dzoli30
23.01.11, 21:40
Szef mnie zwolnił ze swojego sklepu bo nie wyrabia się i teraz została tylko jedna dziewczyna i teraz szukam pracy.
Byłam w Arhelanie i mogę przyjąć się do pracy w jednym ze sklepów w Bielsku choć będę dojeżdżać kilka kilometrów.
Mam pytanie do dotyczące pracy w tej sieci bo naczytałam się o tu o wielu rzeczach o których nie wiedziałam np. o pracy darmowej w nadgodzinach, urywaniu wypłaty, dziwnych mankach i wrednych kierownikach, td... czy tam naprawdę tak źle wygląda w tych sklepach?
Nie chcę trafić w paszczę lwa bo jeśli to prawda to może lepiej poczekać pół roku i iść do IKEi ?