Dodaj do ulubionych

Koncert JMJ

24.08.05, 16:47
Wspaniale zapowiada się piątkowy koncert Jeana Michela Jarre'a z okazji 25
rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych w Stoczni Gdańskiej.

Na www.bisi.com.pl(odnośnik galeria) bielscy fani JMJ mogą obejrzeć
fotoreportaż z podpisywania DVD „Jarre in China” przez JMJ na przedprożach
Domu Uphagena w Gdańsku 4 sierpnia br. A dzisiaj tj. 24.08 JMJ ma urodziny.
Wszystkiego najlepszego.
Obserwuj wątek
    • hansgrubber Re: Koncert JMJ 24.08.05, 18:17
      Ciekaw jestem co zagra. Czy to bedzie tylko powtorka?
    • proffet Re: Koncert JMJ 24.08.05, 18:24
      Zagrać ma i nową kompozycję inspirowaną Murami J. Kaczmarskiego, oraz stare
      znane kawałki. Jak wrócę z koncertu to coś o wrażeniach napiszę.
      • hansgrubber Re: Koncert JMJ 24.08.05, 19:15
        Koniecznie!!!
      • s.niedzwiecki Re: Koncert JMJ 25.08.05, 00:00
        Te powtórki to m.in. znane wszystkim oxygene, areo. Podczas koncertów JMJ
        prezentuje utwory w nowych aranżacjach, wykorzystuje przy tym lokalne motywy i
        instrumenty. Jego koncerty grane są często przy akompaniamencie kilkuset
        muzyków, chórzystów, przez co znane od dawna utwory nabierają nowego brzmienia i
        blasku. Słyszałem opinię, że sporą część swych nowych utworów Jarre z
        niezrozumiałych zresztą powodów ukrywa przed światem! W przypadku gdańskiego
        koncertu mówi, że przekroczy wszelkie granice i że ten wieczór będzie lepszy,
        niż wszyscy oczekują. Zobaczymy.
        • kaukonsky JMJ 26.08.05, 01:57
          Ten wieczór trzeba poświęcić na słuchanie i nagrywanie. Nawet kosztem
          weekendu :-)
          [Jarre ukrywa część utworów przed światem] - Myślę, Panie Sławku, że to jest
          jak malowanie na zamówienie: robi się oryginał, a właściciel może najwyżej
          zezwolić na reprodukcję. Ale zamówione dzieło ma tylko dla siebie. I znowu
          zapewne tutaj Jarre wyprzedza swoje stulecie o stulecie...
          • s.niedzwiecki Re: JMJ 26.08.05, 08:54
            Tak, transmisja tego koncertu przez TVP i radiową „Trójkę” to rzeczywiście nie
            lada gratka dla fanów. W ogóle, zaproszenie muzyka takiego formatu jak Jarre na
            uświetnienie 25. rocznicy Sierpnia '80 to doskonały pomysł. Trudno sobie
            wyobrazić innego artystę w tej roli.
            • wujekjarek1 Re: JMJ 26.08.05, 09:19
              a z koncertów to jest jeszcze dziś w Białymstoku na ul. Suraskiej też koncert
              poświęcony tej samej okazji - grają Kasa Chorych, Zero-85 (z wokalistą z
              Bielska :) oraz Voo Voo - zaczynają od 19.00
              • s.niedzwiecki Re: JMJ 26.08.05, 09:32
                Voo Voo to ważny zespół. Szkoda, że tak wartościowe zespoły (jak Voo Voo) tak
                rzadko koncertują w naszym regionie.
            • s.niedzwiecki Re: JMJ 27.08.05, 00:24
              Szczęśliwi ci, którzy mogli oglądać ten spektakl na żywo. Ja słuchałem koncertu
              transmitowanego przez radio, a oglądałem w telewizorze przy wyłączonej fonii.
              Myślę, że kiedy ukaże się DVD z koncertu z dźwiękiem w systemie 5.1 i jakości
              HDTV (tak jak w przypadku DVD Jarre in China) wtedy dopiero będzie można docenić
              to wydarzenie.
              • miazmat1 Re: JMJ 27.08.05, 00:31
                przeciez to jakas prehistoria!!!o czym Wy mowicie !straszne to bylo!!dobrze ze
                nie jechalem piec godzin do gdanska!ze 25 lat temu pewnie ok teraz !starszy pan
                pmachal rekoma! masakra! !zero emocji!!!ufff!mam nadzieje ze koniec sraczki w
                mediach!!!i nakrecania koniunktury !bo koncert musi zarobic!
                • hansgrubber Re: JMJ 27.08.05, 05:00
                  Ja tez mam mieszane uczucia. Ogladalem, sluchalem - lubie Jarre'a ale na kolana
                  nie powalilo. Wroce do tematu. Cos wczesnie. :)
                • hansgrubber Re: JMJ 27.08.05, 05:00
                  Ja tez mam mieszane uczucia. Ogladalem, sluchalem - lubie Jarre'a ale na kolana
                  nie powalilo. Wroce do tematu. Cos wczesnie. :)
                  • s.niedzwiecki Re: JMJ 27.08.05, 09:05
                    Przekaz telewizyjny nigdy nie zastąpi atmosfery i udziału w koncercie. Do
                    odbioru muzyki jaką tworzy Jarre potrzebny jest dobry sprzęt. Dźwięk z tego
                    koncertu transmitowany był w systemie Dolby Surround. Jeżeli ma się telewizorek
                    z jednym głośniczkiem to nic dziwnego, że uczucia są mieszane. Ja wyłączyłem
                    fonię w TV, słuchałem transmisji w radiowej Trójce, ale to też nie to. I tak
                    dobrze, że TVP transmitowała ten koncert.
                    • hansgrubber Re: JMJ 27.08.05, 10:38
                      1. Jeszcze powinienes mi napisac ze mam czarno-białego Neptuna. :) Przepraszam
                      ze urazilem uczucia!
                      2. Jestem fanem Jarre'a ale powiedzmy pierwszej fazy jego tworczosci. Ostatnia
                      rzecz ktora bardzo mi sie podoba to Waiting for Cousteau - i mam pretensje o to
                      ze poszedl w pop i lupu-cupu. I tyle.
                • kaukonsky Re: JMJ 27.08.05, 10:41
                  Narzekać można na wszystko. Ta "prehistoria" to moja "historia" i mi z nią
                  dobrze.
                  Mam ponad 140 minut nagrane na pamiątkę. Też wykorzystałem patent z wizją w TV
                  i fonią w Trójce - dla mnie bomba. Przepraszam tylko sąsiadów (i całe osiedle),
                  którzy musieli bawić się ze mną. Ale taki koncert jest raz na parę lat...
                  • kaukonsky Łoleza 27.08.05, 11:03
                    Tylko Lechu mógł chociaż raz w życiu wykuć na pamięć...
                    • hansgrubber Re: Łoleza 27.08.05, 19:14
                      Lepiej gadal z glowy niz z kartki. :)
                      • fire019 Re: Łoleza 28.08.05, 10:07
                        Byłem ma koncercie oraz na próbie i muszę przyznać ,że spodziewałem się dużo
                        więcej.
                        Koszt tego przedsięwzięcia był bardzo wysoki a efekt wizualny (na żywo )bardzo
                        słaby a w telewizji tragiczny.
                        Jarre był kiedyś twórcą którego słuchałem i nadal lubię słuchać lecz miało być
                        to wydarzenie niespotykane na skalę światową.
                        Ruchome żurawie ,stocznia i inne cuda.Tak miało być ,a co było.
                        Żuraw obracający ekran i wjazd wózkiem .Straszna skala .
                        Jedyne co się obroniło to treści 25 rocznicy rzucane na duże powierzchnie oraz
                        pirotechnika jej precyzja i jakość ładunków.
                        • s.niedzwiecki Re: Łoleza 28.08.05, 11:07
                          Jak widać, opinie są bardzo różne. Ci, którzy widzieli koncert na żywo mają
                          raczej pozytywne odczucia. Być może, po zapowiedziach Jarra, typu „ten koncert
                          będzie lepszy niż oczekujecie” i „że przekroczy wszelkie granice” + te wszystkie
                          przygotowania, ludzie spodziewali się czegoś więcej. Jarre zrobił swoje,
                          przyjechał, zagrał, przywołał wielkie polskie postacie, zadedykował im swoje
                          utwory. Pokazał nam, jak on to wszystko widzi.

                          Może organizatorzy nie stanęli na wysokości zadania, może TV, nie potrafiła
                          pokazać jak należy tego koncertu? Oglądałem na DVD koncert „Jarre in China” z
                          dźwiękiem 5.1, sfilmowany w technologii HD. Naprawdę robi wrażenie! Może
                          doczekamy się podobnego wydania koncertu w Polsce?
                          • hansgrubber Re: Łoleza 28.08.05, 18:45
                            Chyba dyskutujemy o sprawach gustu. Nie wróze konsensusu. :) Ale i tak uważam
                            ze to dobry rok - było U2 i Jarre. Był także Iron Maiden itd.
                            • proffet Re: Łoleza 28.08.05, 21:26
                              Byłem na koncercie i jestem zadowolony, oczywiście zapowiedzi że bedzie to coś
                              czego wcześniej Jarre nie robił, były trochę na wyrost. Ale koncert był udany,
                              trochę mankamentów by się znalazło, ale było fajnie i nie żałuje że pojechałem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka