Dodaj do ulubionych

Zakaz Parady a prawo?

24.11.05, 16:25
Jak oczywiscie kazdy z nas wie pierwszym,ktory zabronil Parady Rownosci( w
czasie ostatnim) byl Kaczynski.Nikt wtedy nie trabil o prawach do wyglaszania
pogladow,manifestacji itp.Nikt nie mowil o tym ze jest to prawo uwzglednione
w Konsytucji.Najpierw Warszawa,Poznan a teraz Gdansk.Czy jest to zgodne z
prawem?oczywiscie,ze nie.Ale czy mozna cos z tym zrobic?Dlaczego nikt nie
zakazuje "pielgrzymek" na Boze Cialo?Dlaczego nikt nie zakazywal manifestacji
w sprawie Ks.Jankowskiego?Zauwazylam,ze w dzisiejszych czasach KK ma coraz
wieksza sile.A urzednicy zabraniaja ludziom manifestacji na rzecz
TOLERANCJI.Jak dla mnie to totalna glupota.Skoro MW ma prawo do swoich
manifestacji dlaczego zabrania sie Parad Rownosci?Dlaczego sa ci lepsi i ci
gorsi?Ogladalam na TVN24 wypowiedzi starszych mocherowych beretow,ze Parady
Rownosci polegaja na tym,zeby kogos "zmusic" badz zachecic do bycia
homoseksualnym.I az rece mi sie zalamaly pod ciezarem glupoty.Skoro juz teraz
zabrania sie ludziom tego,co maja zapewnione w Konstytucji,prawie czlowieka
to czy Polska zmierza w dobrym kierunku?Czy przypadkiem za kilka miesiecy w
dobrym przypadku za kilka lat Polska nie stanie sie totalnym ciemnogrodem?
Obserwuj wątek
    • pancerkampfvagen6 Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 18:20
      www.fidelitas.pl/index2.php?sort=norm&tryb=cala&id=731&PHPSESSID=f5a66826c3737c72a761389cc7b95a6a

      Nadal uważasz że sprzeciwiam się paradom tylko z ciemnoty?
      Nie zapominaj,że cerkwie też któregoś dnia staną im na drodze.
      • khaki3 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 18:45
        Po pierwsze mowilam o kazdym kosciele nie tylko Katolickim.A po drugie NIKT nie
        ma prawa ograniczac wolnosci slow i NIKT nie ma prawa zabraniac czegos co jest
        uzglednione w prawie czliwieka i konstytucji!!!!!!!!NIKT!!!!!Nie tylko
        homoseksualne osoby niszcza koscioly.A to przypadek opisany poprostu po to,zeby
        ludziom WMAWIAC ze homoseksualizm jest zly.Ale niech mi ktos powie co kogo
        obchodzi kto z kim spi?Jakie ma prawo do tego,zeby zabraniac ludziom milosci?
        Skoro prawa czlowieka i konstytucja WYRAZNIE mowia o prawie do zgromadzen to
        chyba cos w tym jednak jest?Myslisz,ze kazdy homoseksualny czliwiek jest z gory
        zly?I bedzie bezczescil koscioly?Tak nadal uwazam ze sprzeciwiasz sie paradom z
        ciemnoty.Bo to co podales to zaden podow do zabraniania.KAZDY czlowiek moze
        wejsc do kosciola i odstawic "szopke" bez roznicy na jego upodobania seksualne
        i na jego wiare,kolor skory,pochodzenie czy tez wyksztalcenie!
        • pancerkampfvagen6 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 19:26
          khaki3 napisała:
          > Po pierwsze mowilam o kazdym kosciele nie tylko Katolickim


          To ja nie umiem czytać,bo cytuję:

          Dlaczego nikt nie zakazuje "pielgrzymek" na Boze Cialo?Dlaczego nikt nie
          zakazywal manifestacji w sprawie Ks.Jankowskiego?Zauwazylam,ze w dzisiejszych
          czasach KK ma coraz wieksza sile

          Rozumiem,że nie chodzi Tobie o zakazywanie "pielgrzymek".Ale mówisz tu o KK.
          Czy nie tak?
          Dlatego powtarzam,że KP,także stanie się ofiarą "kochających inaczej".Być
          może,już w krótkim czasie,staniesz przed żądaniami "pełnoprawności w
          kościołach".A może to jest ciekawe ... Ksiądz w różowej sutannie hi hi.
          Pozdrawiam,więcej polemizował nie będę.
          • hansgrubber Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 21:56
            Twoj przyklad niestety obnaza Twoje niedostatki w mysleniu. Co ma awanturniczy
            napad na kosciol z zakazam parady gejow? Czy jak ksiadz po pijaku na p[asach
            rozjedzie 7 lataka to trzeba wszystkim ksiezom zabrac prawo jazdy? A moze ich
            posadzic do kicia? Tak wlasnie rozumujesz.
            • pancerkampfvagen6 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 22:21
              To nie jest pojedynczy przypadek.

              www.kosciol.pl/article.php?story=20040413232051186
              Jeżeli księża wielokrotnie byliby sprawcami rozjechań,pierwszy
              wnioskowałbyś,o "przypatrzenie się tej dziwnej sprawie".
              • hansgrubber Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 22:48
                1. Jakbys nie czytal tylko katolickich portali to bys wiedzial ze to na ogol i
                czesciej homoseksualisci sa atakowani - takze przez ludzi zwiazanych z
                kosciolem. Nazywani sa np zboczencami co jest nietypowym przjawem milosci
                blizniego. W Krakowie na przyklad czy w Warszawie - agresywni byli
                ci "normalni" choc Boze uchowaj od takiej normy!
                2. Metoda jest wyjatkowo obrzydliwa bo pokazujac skrajne zachowania jakies
                grupy zawsze mozna doprowadzic rzecz do absurdu - np powklejac linki o
                pedofilskich aferach wsrod ksiezy- a bylo tego sporo zwlaszcza w Stanach - i
                krzyczec o czarnych zboczencach.
                2. Uprzejmie prosze abys nie mowil o co bym wnioskowal - bo od tego mam wlasny
                rozum i nie mysli za mnie facet na ambonie.
                • pancerkampfvagen6 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 22:55
                  Nie tylko katolicy są przeciwni.

                  www.kosciol.pl/article.php?story=20030828105432746
                  Zapewniam Cię,że Prawosławie również będzie atakowane przez to środowisko.W
                  skutek żle pojętej tolerancji,sami na swój kark zakładamy pętlę.
                  • hansgrubber Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:05
                    1. Uwazaj z uzywaniem wielkiego kwantyfikatora - jako wyraziciel pogladow
                    kalolikow wypadasz zalosnie. Nawet nie wiesz co to jest zle pojeta tolerancja -
                    to tolerancja dla nietolerancji.
                    2. Co do petli sie zgodze - gdy kosciol ktory ma glosic milosc stawia na
                    poglady gloszone przez lysych troglodytow - to koniec. :)
                    • pancerkampfvagen6 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:08
                      Masz ostry język.Jak baba.Uważaj,bo utnie Ci głowę. hi hi.
                    • bielszczanin Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:19
                      Prosze Cię Hans i khaki - nie walczcie tu z Kościołem Katolickim, skoro nie
                      macie pojęcia jaki jest jego stosunek do sprawy.
                      • hajdis Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:23
                        bielszczanin napisał:

                        > Prosze Cię Hans i khaki - nie walczcie tu z Kościołem Katolickim, skoro nie
                        > macie pojęcia jaki jest jego stosunek do sprawy.


                        a jaki jest stosunek koscioła katolickiego do sprawy? To takie ciekawe. No
                        proszę....
                      • pancerkampfvagen6 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:24
                        bielszczanin napisał:

                        > Prosze Cię Hans i khaki - nie walczcie tu z Kościołem Katolickim, skoro nie
                        > macie pojęcia jaki jest jego stosunek do sprawy.

                        www.kosciol.pl/article.php?story=20030819143911553
                        To też jest KK?
                        • hajdis Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 24.11.05, 23:32
                          Na szczeście kazdy ma swuj rozum.
                          • solferno Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 14:37
                            hajdis napisała:

                            > Na szczeście kazdy ma swuj rozum.


                            Hajdis-Khaki3,Khaki3-Hajdis... Ta skladnia,te same ortografy.Ile jeszcze nickow?
                            • khaki3 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 15:26
                              Proponuje udzielac ie na temat a nie pisac,zeby pisac i to jeszcze pierdoly
                              wymyslac.Zajmij sie czyms pozytecznym.Bo myslenie nie wychodzi Tobie za bardzo.-
                              -
                              Jak wygląda kaczyński w spodniach giertycha?

                              Przez rozporek.
                            • hajdis Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 16:21
                              Gratulacje!!! Juz wiesz ze ja to khaki. Jestes wspanialomyslny. twoja
                              inteligencja nie zna granic!!!

                              Masz plusa..... i jeszcze dwa plusy i zacznę zwracać na ciebie uwagę ;D
                            • hajdis Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 16:28
                              ps. ktoś się kiedyś zaoferował poprawiać moje błędy


                              gdzie jesteś stróżu mój!!!???
                              • solferno Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 19:15
                                hajdis napisała:

                                > ps. ktoś się kiedyś zaoferował poprawiać moje błędy
                                >
                                >
                                > gdzie jesteś stróżu mój!!!???


                                To prawda,ale mialas napisac to jako Khaki3.[sprawdz nizej]Zapedzilas sie i
                                klepnelas to jako Hajdis.Khaki3 = Hajdis.
                                • khaki3 Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 26.11.05, 19:46
                                  No tak i sama z soba wymieniam poglady,sama z soba rozmawiam.Schizofrenia.O
                                  jejku jejku.Ale z ciebie dedektyw!Moze za duzo szpiegujesz i spiskow sie
                                  doszukujesz?Zajmij sie czyms co sie sprawdza w zyciu a nie czyms co nie ma
                                  miejsca iz darzenia.
                                • hajdis Re: Gwałt na obyczajach a gdzie było prawo? 27.11.05, 11:48


                                  Żałosny jesteś. kiedy kolega z forum zaoferował sie, że będzie poprawiał moje
                                  błedy to khaki na forum jeszcze nie było. Ciebie też.

                                  Napisz lepiej coś wartosciowego
    • hajdis Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 22:58
      A moze ktoś wie dlaczego pozwolenia na paradę równosci (czy jak jej tam) nie
      zostały wydane? Ja nie wiem. Chętnie bym sie dowiedziała. Prosze o informację.
      • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:04
        hajdis napisała:

        > A moze ktoś wie dlaczego pozwolenia na paradę równosci (czy jak jej tam) nie
        > zostały wydane? Ja nie wiem. Chętnie bym sie dowiedziała. Prosze o informację


        Sądzę,że z powodu poczucia elementarnej przyzwoitości.
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:08
          Trudno nazwac przyzwoitoscia lamanie konstytucji. A do Twojej wiedzy Hajdis -
          oczywiscie korzystano z przepisow ktore pozwalaja zabronic demonstrowania w
          szczegolnych przypadkach - ale takie okolicznosci nie zachodzily.
          • hajdis Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:17
            Tak własnie myslałam, że przepisy zostały "udolnie dopasowane" do owych
            przypadków. I jak to w Polsce bywa zakaz jest a żeby udowodnic, że jest
            bezprawny trzeba miesiecy?... lat?...


            • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:20
              Co nagle to po ... homoseksualiście. hi hi.
              • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:22
                pancerkampfvagen6,

                znasz poglady Kościoła Katolickiego na ten temat???

                na temat wolności, demokracji, poszanowania godności drugiej osoby?
        • hajdis Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:08
          pancerkampfvagen6 napisał:

          > Sądzę,że z powodu poczucia elementarnej przyzwoitości.

          Jasne. Tylko chodzi w tym watku o prawo a nie przyzwoitość.
          • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:11
            Szybko sądzicie.Jak tak wam na prawie zależy,to zważcie,że póki co,żaden sąd
            tej decyzji nie podważył.
            • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:19
              Dobrze ze napisales "poki co". Rzeczywiscie poki co - bo to tylko kwestia
              czasu - jest za to list Marka Safiana - prezesa TK - ktory napisal ze
              zakazywanie takich demonstracji lamie konstytucje. Czy w sprawie konstytucji
              ksiadz ma takze racje?
              • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:21
                Nie używaj Hansie kwantyfikatora dużego.
                • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:26
                  A gdzie go uzylem?
                  • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:31
                    "czy w sprawie konstytucji ksiądz ma rację"
                    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:32
                      No nie kompromituj sie.
                      • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:44
                        może nie ad personam, co?

                        jak nie zrozumiałes to trudno
            • burak-cukrowy Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:23
              ludzie o co wam chodzi ?
              macie problemy :
              1. święta ,
              2. rocznice ,
              3. urodziny ,
              4. ślubowania ,
              5. połowinki ,
              6. studniówki ,
              7. parapetówki ,
              8. odwiedki ,
              9. procesje ,parady,parady ....
              co to jeeeest za kraj ? Ameryka ?

              buraki nie mają takich problemów ..]
              i jeszcze dyskusje się na ten temat , normalnie jak w Polsce czuje się ...
    • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:32
      Tu nie chodzi tylko o KK ale o ludzi!Jakim prawem zabraniaja innym NORMALNYM
      ludziom wolnych zgromadzen?kto im wydal takie prawo?Od kiedy osadzamy czlowieka
      po tym z kim sypia?Zawsze mnie rodzice uczyli ze czlowieka powinno sie
      szanowac,tolerowac,akceptowac o ile nie lamie prawa i o ile jest dobrym
      czlowiekiem!!TO Mlodziez Wszechpolska atakowala homoseksualistow.To MW wyzywala
      ich,obarczala czyms czego nie zrobili!Nikt z parady nie nazwal MW maniakami,czy
      debilami.To MW nazywala ich pedalami,degeneratami!Prawo jest PRAWEM a jesli
      prawo pozwala na takie parady to dlaczego sie ichg zabrania?Polacy zawsze
      byli,sa i beda ograniczeni.na szczescie jest wiele wyjatkow od tej regoly!I
      chwala Bogu za to!


      A jesli ktos ocenia innego po tym kto z kim sypia a nie potym jakim jest
      zlowiekiem to ma naprawde niskie kryteria i niski poziom inteligencji.

      Jesli zrobilam ortografa to wybaczcie ale denerwuja mnie tacy ograniczeni
      ludzie i ich ograniczone poglady!
      • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:34
        Masz - ze tak powiem - swieta racje.
      • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:35
        Tyle wyzwisk.Cóż!
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:37
          Nie slyszales swoich kolegow z MW - ci to dopiero potrafia - a jakie fajne
          gesty znaja.
          • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:39
            Zapewniam Cię,że MW,nic nie znaczy.To jest dno.
            • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:47
              Z przykroscia informuje ze masz poglady jak MW.
        • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:40
          Uwazasz ze to normalne,ze niby tacy "kosciolowi" prorodzinni i zachowuja sie
          jak zwierzeta?jak bydlo?Myslisz,ze to odpowiednie zachowanie?Gnebic czlowieka
          za to,ze kocha?Nie wazne kogo sie kocha wazne ze sie kocha!I to jest
          najwazniejsze!Znam wielu homoseksualistow i moglbys im naprawde wiele
          pozazdroscic o nauce juz nie wspominajac!Pamietaj,ze nie liczy sie
          zawod,wyksztalcenie,pieniadze,pochodzenie,kolor skory.Liczy sie CZLOWIEK jako
          istota zywa i jako stworzenie Boskie!A skoro tak bardzo Kochasz Boga dlaczego
          nienawidzisz blizniego swego?Bo to co soba reprezentujesz podchodzi pod
          nienawisc i szyderstwo!I wiesz co pomimo tego wszystkiego,Twojego prostackiego
          i ograniczonego myslenia licze na to,ze za pare lat zrozumiesz swoj blad a
          ludzie wybacze Tobie nienawisc jaka zywisz do nich.Tego Tobie z calego mojego
          malutkiego serduszka zycze.


          No i okazalam sie czlowiekiem a nie podla zolza.Bielszczanin sie zdziwi ;)
          • pancerkampfvagen6 Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:42
            Ale ja nikomu żle nie życzyłem.Tylko po co tak manifestować,że się jest
            normalnym?
            • hajdis Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:47
              pancerkampfvagen6 napisał:

              > Ale ja nikomu żle nie życzyłem.Tylko po co tak manifestować,że się jest
              > normalnym?

              Takie pytanie można zadawać odnośnie do wyszystkich czynności jakie czlowiek
              wykonuje. Takim najbardziej tragicznym moze być "a po co to zyć?"

              Manifestowac można sobie wszystko, oby ludzi nie krzywdzic i prawa nie lamać.
          • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:45
            Nie, Khaki nie zdziwiłem się.
            Twoje wypowiedzi są podszyte tym co starasz się potępiać.
    • bielszczanin Katolik a Marsz 24.11.05, 23:42
      Katolik i Marsz Równości



      Zakaz odbycia Marszu Równości "ze względu na zagrożenie uczestników marszu i
      mieszkańców Poznania" trudno oceniać, jeśli się nie zna stopnia zagrożenia ani
      granic możliwości sił porządkowych. W każdym razie okazało się, że siły
      poznańskiej policji nie były zbyt wątłe, by ochronić kilkusetosobową
      manifestację. Zresztą argument ten prawdopodobnie został użyty po raz ostatni,
      bo energia, z jaką nowy rząd zabrał się do wzmacniania bezpieczeństwa, pozwala
      mniemać, że za rok uczestnicy marszu i mieszkańcy Poznania będą bezpieczni z
      całą pewnością.

      Ks. Adam Boniecki /2005-11-27


      Jednak emocje, które budził Marsz, bynajmniej nie są związane z kwestią
      bezpieczeństwa, ale z trudną zbitką dwóch spraw: oceny homoseksualizmu oraz
      poszanowania prawa do manifestacji swych przekonań. Chcę tu przypomnieć, że w
      pierwszej kwestii stanowisko Kościoła jest i będzie jednoznaczne: “akty
      homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane” i “w
      żadnym przypadku nie będą mogły być zaaprobowane” (Katechizm Kościoła
      Katolickiego 2357). W drugiej, czyli manifestowania przekonań - Kościół jest
      przeciwko dyskryminacji. Za “godne ubolewania uznaje to, że osoby homoseksualne
      były i wciąż są przedmiotem złośliwych określeń i aktów przemocy”. Kościół
      wręcz wymaga od pasterzy “potępienia takich zachowań, gdziekolwiek miałyby one
      miejsce”. A to w imię szacunku dla bliźniego: “Osobista godność każdego
      człowieka winna być zawsze szanowana w słowach, w czynach i w ustawodawstwie”
      (cytaty z dokumentu Kongregacji Nauki Wiary “O duszpasterstwie osób
      homoseksualnych” z 1986 r.).

      Tak więc nie można oczekiwać, że katolik uzna związki homoseksualne za
      równorzędne czy tak samo dopuszczalne jak małżeństwo, jednak należy oczekiwać,
      że zawsze stanie on w obronie godności człowieka-homoseksualisty. W tej sprawie
      ma prawo, a czasem nawet obowiązek manifestować.


      Sięgajmy do dokumentów i Nauki Kościóła Katolickiego, jeżeli chcemy mu coś
      zarzucić!!!

      To że ktoś jest katolikiem robi coś to nie znaczy, ze czyni to w imeniu KK.
      • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:45
        Wypowiadałem się tylko w swoim imieniu.
        • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:46
          Skoro masz sie wypowiadac tak jak sie wypowiadasz to moze sie w ogole nie
          wypowiadaj?Albo jak juz chcesz to sie wypowiadaj ale raz i koncz wasc wstydu
          oszczedz.Sobie nie mnie.
          • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:48
            Ja nie muszę się wstydzić.Obelg nie używam.
      • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:45
        Nielszczanieni Tobie to juz pozostalo tylko brawo bic!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • burak-cukrowy Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:47
          rozumiem Twoje długie paznokcie khaki3 , nie trafiły na odpowiednia literkę ?
          • hansgrubber Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:49
            To watek nie dla Ciebie burak - trzeba miec szare komorki a te w burakach nie
            wystepuja - wiec sobie odpusc.
            • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:50
              Trzeba mieć również narząd wzroku.
              • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:55
                narzad wzroku ma kazdy.Dosc zadko sie zdarza,ze rodza sie plody bez oczu.A to
                sie dzieje dlatego,ze wystepuje patologia genow.Czasami w wielu wypadkach badz
                przypadkach ludzi traca wzrok.Co nie swiadczy o ich ulomnosciach.Twierdzi sie
                nawet,ze po utracie jednego zmyslu inny staje sie silniejszy doskonalszy.Wiec
                twierdzac ze burak nie posiada narzadu wzroku jestes w bledzie.Bo nawet palce
                miga byc narzadem "wzroku".Polecam w sobote o godzinie 10 do godziny 13 wyklad
                z patofizjologii na Wsapie.Ciekawych rzeczy sie dowiesz na temat patologii
                narzadow czuciowych ( wzrok smak i wech to tez narzady czuciowe)
                • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:57
                  Jak u kreta.A co on wie?
            • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:51
              Uuuuuuuuuuuu Hansie Ty brutalu ;););)
            • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:52
              A tak w ogole to chcialam zauwarzyc ze Bielszczanin nasz nadworny ktuliwy
              mezczyzna wypowiedzial sie raz moze dwa.ujal w swoich slowach wszystko co
              najwazniejsze i sie wycofal z klasa z dyskusji.Nie no facet imponujesz mi :)
              Coraz bardziej.Szdkoa tylko ze ten pancostam nie potrafi tak zrobivc.Wyjsc z
              twarza z dyskusji.Wielka szkoda.
              • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:53
                Chyba kłótliwy.
                • hansgrubber Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:57
                  Lepiej robic bledy ortograficzne niz miec poglady jak MW - to mniej szkodliwe.
              • hansgrubber Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:55
                Mowilem ze to milosc. :) Ale chcialbym dozyc czasow gdy w Polsce w sprawch
                obyczajowych wykladnia nie bedzie doktryna koscielna.
                • khaki3 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:56
                  Wiesz Hansie mysle,ze wielu Ksiezy uznaje homoseksualizm ze 3wzledu na szacunek
                  do ludzi.Nie ze wzgledu na wiare.Ale na czysty szacunek do blizniego.Ale
                  zdarzaja sie wypadki jak RM,Rydzyk,Jankowski itp.
                  • bielszczanin Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:59
                    No no Khaki, teraz mnie zadziwiłaś
                  • pancerkampfvagen6 Re: Katolik a Marsz 24.11.05, 23:59
                    Siła dobrego na jednego złego.Bye.
                  • hansgrubber Re: Katolik a Marsz 25.11.05, 00:00
                    Tyle tylko ze jak zwykle wczesniej zrozumialy to koscioly protestanckie.
    • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 24.11.05, 23:58
      Powiem co ja myślę na ten temat:
      są dwie strony medalu, niestety nie mam czasu coby sie rozwlekać

      Pierwsza to sam zakaz/y. To tragedia. Szyderstwo historii. Ludzie, którzy o
      wolność walczyli i za nią ginęli, teraz ją brukają. To jest podstawa. Jestestwo
      demokracji. Wolność. Prawie bym poszedł w tym marszu - demonstrując mój
      stosunek do tego.

      Ale jest też druga rzecz. To to - czy naprawdę w Polsce się dzieje krzywda
      homoseksualistom. O co naprawdę walczą, czy rzeczywiście w życiu są
      dyskryminowani. Otóż nie wydaje mi się. Ten problem w Polsce jest odpbierany
      jako dziwny, jest niezrozumiały. Czy ktoś komuś zakazuje bycia
      homoseksualistą?. Czy zdarzają się ataki na ludzi z tego powodu? Czy ktoś
      wyrzucił kogoś z pracy? Jaki są postualty stowarzyszeń? Ażeby zmienić prawo?
      Nie sądzę. No niech ktoś mi powie.
      Niestety wyglada na to, ze te parady są robione specjalnie po to żeby ludzi
      antagonizować. WYwoływać negatywne emocje i pokazywąc że to oni są "dobrą"
      stroną w tej sprawie. Reklama.

      A przeciwnicy manifestacji, szczególnie Ci agresywni i rzucajacy wulgarne hasła
      powinni zostać osądzeni i skazani. Mamy prawo? To stosujmy je.
      W Polsce obowiązuje zakaz dyskryminacji.
      • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:00
        O jeju doslownie POWALASZ MNIE NA KOLANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:04
          Wlasciwie do Bielszczanina mam jedno pytanie - czy homoseksualisci moga sie
          kochac, tworzyc stale zwiazki, trwale relacje?
          • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:07
            oczywiście
            a co nie wynika to z moich postów?

            Ale rozumiem dlaczego i wiem że nie będą zaaprobowne przez Kosciół.
      • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:01
        O jeju doslownie POWALASZ MNIE NA KOLANA!!!!!!!!Hansie czy Ty tez widzisz to
        samo co ja?Ludzka strona Bielszczanina!A niech mnie kule bija toc to prawda!Nie
        spodziewalam sie tego po Tobie Bielszczaninie!Myslalam,ze tez jestes podlym
        wrednym i okropnym gadem jak ja:(
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:06
          :)
          • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:08
            Hansie to nie ma sie z czego cieszyc.Z kim ja teraz swoje poglady bede
            wymieniac?Czy jest jeszcze jakis gad na tym forum?Czy ktos zechce mnie taka
            gadzinke?Do malych sporow?Czuje sie taka samotna :D:D:D:D:D
            • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:15
              Wyglada na to ze "zwolennicy gejow" zostali sami. Ale spory nie sa male - mysle
              ze tu toczy sie zasadniczy spor o ksztalt przyszlej Polski ( ale patetycznie
              pojechalem ). A wzory sa dwa albo roznorodna ojczyzna wielu przekonan i stylow
              zycia albo jednorodna kraina katolickich giertychow i kaczorow.
              • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:20
                Grubber, zastanów się co piszesz.

                1) nie jestem zwolennikiem "gejów"
                2) po co z uporem maniaka mieszasz politykę z Kościołem. Nie ma innych
                przymiotników? Nie znasz przyzwoitych katolików - polityków?
                • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:23
                  Przyzwoitych pewnie zna.Ale to kaczor i giercio sie ciagle wypowiadaja ( nie do
                  konca kulturalnie) o homoseksualistach.I to oni grzmia najbardziej.Wiec sa
                  najczestszymi przykladami homofobii!

                  A ja jestem zwolenniczka homoseksualistow.Kazdy ma prawo do milosci kazdy ma
                  prawo do zycia.Kazdy inny wszyscy rowni!Ot i moje motto zyciowe!!
                  • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:27
                    A ja jestem zwolennikiem człowieka.

                    Dobranoc
                    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:30
                      Czlowiek to brzmi dumnie... - zaraz z kogo to cytat? :)
                      • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:36
                        "Człowiek - to brzmi dumnie.

                        A tu coraz ktoś w pysk cię zasunie

                        i powtarza, że jesteś psim synem"
                • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:27
                  1. Coz za znaczace przesuniecie cudzyslowu! :) Pewnie ze nie jestes - w tak
                  ewidentnych sprawach jak wolnosci zagwarantowane konstytucja masz watpliwosci!
                  2. Nie ja mieszam tych dwoch sfer - one sa w naszym kraju pomieszne. Sam
                  cytujesz jakies dokumenty KK ale panstwo jest swieckie - i przepraszam - g...
                  mnie moze obchodzic co KK o tym mysli, prawda?
                  • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:30
                    Prawda!!Konstytucja i prawa czlowieka Tobie zapewniaja wolnosc w Twoich
                    pogladach:)Nawet w pogladach religijnych.
                  • bielszczanin Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:33
                    1. nie znaczące, niezamierzone
                    Nie mam i nie miałem wątpliwości.

                    2. Oczywiście że nie musi Cię to obchodzić.
                    Ale powinna Cię obchodzić prawda.
                    Jak ktoś nie ma pojęcia dot. stanowiska KK to niech mu nie przypisuje gęby.
                    I Giertych to Katolik i Kaczyński i Olejniczak i Kalinowski.

                    A to ze dodajesz "katolicki" podejrzewam jest po to coby zdyskredytowć.
                    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 00:42
                      1. Skoro nie masz watpliwosci to dyskusja zakonczona. :)
                      2. A co do prawdy - obchodzi mnie ona ale lysi panowie z MW czy ksiadz Rydzyk
                      nie wydaja mi sie jej wylacznymi dystrybutorami. Co do slowa katolicki sprawa
                      sie wazy - zalezy kto wygra: srodowisko Tygodnika Powszechnego czy Radio
                      Maryja.
    • kaukonsky Tolerancja 25.11.05, 13:33
      "I w naszych czasach spotykamy się z głosami denerwujących się na modlitwę. W
      imię niezrozumiałej tolerancji chcą złu dać takie same prawa, jak miłości. To
      zło przybiera różne formy: dystyngowanych naukowców, profesjonalnych działaczy."
      Nie wiem, czy to jest stanowisko całego Kościoła, ale to cytat z ostatnich dni
      z jednego z hierarchów Kościoła. Nie piszę jakiego hierarchy, bo nie chcę mieć
      procesów, jak wlap przed dwoma laty...
      • hansgrubber Re: Tolerancja 25.11.05, 13:41
        Jakich procesach? Powiesz? Ktos wie? Halo?
        • khaki3 Re: Tolerancja 25.11.05, 13:46
          Hansie czyzbys w ploteczkach sie milowal?

          ja tez chce wiedziec!!kto powie?mowcie jak wiecie.Nie ukrywajcie nic anic :p
          • hansgrubber Re: Tolerancja 25.11.05, 13:48
            To raczej nie ploteczki.
            • khaki3 Re: Tolerancja 25.11.05, 13:51
              Ale przyznaj sie lubisz sobie czasami powymienac wiadomosci?????Plotkareczka
              jestes?
              • hansgrubber Re: Tolerancja 25.11.05, 13:56
                Wmawiasz mi dziecko w brzuch - wczesniej zmieniajac moja plec. :)
                • khaki3 Re: Tolerancja 25.11.05, 14:02
                  oj no juz nie wstydziaj sie.Przyznaj sie i po bolu ;)
                  • hansgrubber Re: Tolerancja 25.11.05, 14:17
                    "Grubber byla kobieta"! :)
                    • khaki3 Re: Tolerancja 25.11.05, 14:35
                      WIEDZIALAM!!!!!
    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 25.11.05, 20:14
      Dobra wiadomosc - we wszytkich miejscach gdzie bylo planowane odbeda sie
      manifestacje rownosci.
      • khaki3 I baaardzo dobrze!!!!!! 25.11.05, 20:51

        • hansgrubber Re: I baaardzo dobrze!!!!!! 25.11.05, 20:59
          A jednak - w Toruniu jest zakaz - ale organizaorzy sie spoznili z wnioskiem.
    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 26.11.05, 20:39
      Dzisiejszy przebieg manifestacji najlepiej swiadczy kto byl agresorem i kogo
      nie nalezy sie bac. :) I tak wygladalyby wszystkie marsze rownoaci gdyby
      nie "lysi", takze ci "lysi" intelektualnie.
      • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 26.11.05, 20:46
        Masz racje.Dzisiaj o tolerancji mozna wiele mowic i pisac.Ale nie wiele mozna
        jej zobaczyc.mam nadzieje,ze zanim wydam dzieciatko na swiat to bedzie tu o
        wiele lepiej i normalniej.
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 27.11.05, 19:00
          Dzis znow p[rzyszli lysi i w niektorych miejscach bylo goraco.
    • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 02.12.05, 00:27
      Sluchalem wczoraj Tuska o paradzie rownosci. Przywodca PO nie kryl oburzenia na
      zakaz przemarszu ale rownoczesnie mowi o... promocji homoseksualizmu. I jak on
      mogl wygrac? :)
      • khaki3 Re: Zakaz Parady a prawo? 02.12.05, 00:53
        Fakt faktem,promocja homoseksualizmu troszeczke przesadzona.Na sile sie robi
        cos czego sie nie powinno robic.oby to na dobre wyszlo.Zreszta czy teraz jest
        wazne co powie Tusk?teraz wazniejsze jest to co powinien Tusk powiedziec,zeby
        kaczyniakow nie zrazic.
        • hansgrubber Re: Zakaz Parady a prawo? 02.12.05, 13:28
          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka