Dodaj do ulubionych

Panzerkampfwagen6

25.11.05, 13:51
Ja tez cos znalazlem - z naszego podworka. Dla rownowagi.


Pedofil odprawia msze

PAP 03:50


Ksiądz skazany na dwa lata więzienia za molestowanie nieletnich nadal
odprawia msze święte. Decyzją biskupa trafił do parafii w podsłupskim
Barcinie - pisze "Głos Pomorza".

Zszokowani mieszkańcy boją się o swoje dzieci. - To niemożliwe - przecierają
oczy ze zdumienia mieszkańcy Barcina w gminie Kępice, powiadomieni, że do ich
parafii trafił zboczeniec. - Dlaczego proboszcz nam o tym nie powiedział? W
cywilizowanych krajach jest obowiązek informowania, że w pobliżu mieszka
pedofil!

Wieś zawrzała. Mieszkańcy śledzili publikacje "Głosu" dotyczące księdza
Jerzego U. i dobrze wiedzą co robił dzieciom w Słowinie i innych
miejscowościach powiatu sławieńskiego. Mają żal do proboszcza, który jest
jednocześnie egzorcystą, że nie powiedział im o nowym księdzu. Wątpią, żeby
wypędził z niego diabła.

Mieszkańcy na rozmowę godzą się chętnie, ale pod żadnym pozorem nie chcą się
przedstawić. - Chodzimy do kościoła i nie chcemy być napiętnowani - mówi
sprzedawczyni w sklepie. - Uważam jednak, że nie ma dla niego miejsca w
naszej miejscowości. Przecież na wsi trudno jest kogoś odizolować od dzieci.

Ludzie nie mogą pojąć, dlaczego ksiądz, który wykorzystywał seksualnie
dzieci, nie trafił na przykład do hospicjum, czy do ośrodka, gdzie mógłby
poddać się terapii. Mają poczucie wyrządzonej im krzywdy. - Powinien być
odizolowany, bo gdyby to dotyczyło zwykłego człowieka, to dawno by siedział w
więzieniu - rzuca spotkany na ulicy młodzieniec.

Od proboszcza dowiedziałem się tylko, że ten ksiądz nie może uczyć dzieci
religii - mówi Jan Pawlicki, dyrektor szkoły w Barcinie. - Teraz już wiem,
dlaczego. - Ubolewamy, że do nas trafił duchowny, który nie może pracować z
dziećmi - dodaje Elżbieta Piątko, przewodnicząca rady parafialnej.

Tylko jedna osoba broniła Jerzego U. - mężczyzna, który służy do mszy. - To
wszystko kłamstwa - uważa Janusz Terefenko z Bronowa. - Ksiądz jest niewinny,
jestem z nim bardzo blisko i wiem, że padł ofiarą spisku.

Z księdzem U. nie udało się dziennikarzowi "Głosu Pomorza" porozmawiać.
Podobnie, jak proboszczem parafii, który postraszył go policją. Andrzej
Żołyniak, rzecznik kurii koszalińsko-kołobrzeskiej przekonuje, że pedofil
trafił do Barcina jako rezydent (jest pod nadzorem proboszcza). - Ksiądz
Jerzy U. jest pozbawiony jakiegokolwiek kontaktu z dziećmi i nie ma prawa do
katechizacji. Natomiast odprawia msze, ponieważ jest księdzem - tłumaczy
rzecznik.

Jerzy U., po obciążających go zeznaniach i dziennikarskim śledztwie gazety,
został zatrzymany w 2003 roku. Policjanci przeszukujący plebanię znaleźli
wiele materiałów o treści pornograficzno-gejowskiej należące do proboszcza.
Opinia biegłego psychologa była jednoznaczna: proboszcz ma skłonności
homoseksualne. Prokuratura oskarżyła go o seksualne wykorzystywanie
nieletnich. Sąd w Koszalinie skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu.
(PAP)
Obserwuj wątek
    • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:02
      Pisałem już wczoraj,że "to" zaistnieje również w kościołach.Zdecyduj się
      Hans.Jesteś za czymś takim,czy przeciw.Ja jestem przeciw.A Ty?
      • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:03
        "TO" znaczy co?
        • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:12
          Chyba nie zrozumiales tekstu.
          • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:14
            Przecież ich popierasz.Tacy coś w paradach chcą pokazać światu.
            • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:19
              Martwisz mnie bo nadal nic nie rozumiesz.
              • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:23
                No to szkoda.Bo Ty nie rozumiesz,a może nie wiesz kogo popierasz.Może za mało
                było info wczoraj?Równość Cię zaślepiła?Chcesz wiedzieć z kim się równasz w
                swoim poparciu dla parady?
                • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:35
                  Oile mi wiadomo

                  Homoseksualizm-pociag do tej samej plci

                  Pedofilia-pociag osoby doroslej do dzieci.

                  I co do czego?Co ma homoseksualista do pedofila?Nic.Zreszta nie ma co tlumaczyc
                  czlowiekowi ktory naal mentalnie zyje w zacofaniu.dla niego jedyna sluszna rasa
                  i plca jest rasa katolicka badz rasa chrzescijan.Az mnie ciarki przechodza jak
                  mysle o tym,ze tacy zacofancy sie rodza.Ilez Ty masz lat?Jestes juz mocherowym
                  beretem zapewne.
                • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 14:44
                  1. Na przyklad z profesorem Markiem Safianem albo profesorem Andrzejem Zollem -
                  lepsze towarzystwo od Giertycha i jego lysych chlopakow - krzyczacych
                  faszystowskie hasla.
                  2. Nawet na poziomie frazeologii widac jakie mechanizmy kieruja Twoim
                  rozumowaniem - uprzejmie informuje ze rownosc nie moze zaslepic - moze
                  natomiast nienawisc. A ona jest doskonale odporna na argumenty - z tekstu ktory
                  sam sie komentuje i nie trzeba nic dodawac - Ty usilujesz zobic orez przeciw
                  mnie i pytasz czy jestm za homoseksualistami. Odpowiadam zatem jak
                  pieciolatkowi - jestem za prawem do rownego traktowania - ale jestem przeciw
                  pedofilom w sutannach, poblazaniu, moralnosci Kalego i daltonizmowi morlanemu.
                  Bo nie byles laskaw tego zauwazyc - mam zatem rozumiec ze nie przeszkadza i
                  opisany przyklad ksiedza-pedofila.
                  3. I kto by pomyslal ze najwazniejsze ale juz nieco zapomniane dzielo Gabrieli
                  Zapolskiej tak szybko odzyska swa aktualnosc w IV RP. :)
                  • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:03


                    Cztery pedały - felieton WP
                    wp.pl 12:50

                    Rok temu dwóch poznańskich radnych PiS, protestując przeciwko Marszowi
                    Równości, stwierdziło, że uczestnikom marszu chodzi o “promowanie pedofilii,
                    zoofilii i nekrofilii”. Homoseksualiści poczuli się dotknięci zrównaniem ich
                    miłości ze skłonnością do seksualnego wykorzystania zwierząt czy zwłok. Okazało
                    się, że niesłusznie! Poznański sąd stwierdził, że takie porównanie nie poniża
                    homoseksualistów, bo zgodne jest z powszechną opinią o homoseksualizmie.
                    • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:18
                      Jednak powszechna opinia nie jest jedynym narzędziem, którym możemy posłużyć
                      się do obrony prawdy. Inną naszą tajną bronią jest zdrowy rozum! “Dla zdrowego
                      rozumu akceptacja homoseksualizmu jest oczywiście nie do przyjęcia” - pisze
                      ksiądz Dariusz Oko, doktor filozofii i teologii. Oko, na zdrowy rozum, z wielką
                      wprawą porusza się po ścieżkach wytyczonych przez świętego Tomasza z Akwinu. O
                      ile jednak tamten potrafił, opierając się na zdrowym rozumie odkryć jedynie
                      pięć dowodów na istnienie Boga, Oko w swoim dwukrotnie pojemniejszym zdrowym
                      rozumie odnalazł aż dziesięć argumentów przeciwko homoseksualizmowi. Złożoność
                      tych argumentów i przeświecający przez nie blask zdrowego rozumu uniemożliwiają
                      praktycznie ich powtórzenie, chciałem jednak zaznaczyć, że w “argumencie
                      trzecim” zdrowy rozum potwierdza to, co głosi powszechna opinia: nie da się
                      wykazać racji, które przemawiałyby za homoseksualizmem, a nie przemawiały za
                      seksem zbiorowym, erotomanią, nimfomanią, prostytucją, kazirodztwem, sadyzmem,
                      masochizmem, masturbacją, pedofilią, zoofilią, nekrofilią, pornografią i
                      fetyszyzmem.
                      • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:20
                        A teraz idę na film.
                      • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:43
                        1. Nie za bardzo sobie radzisz odpowiedziami na argumenty - i wklejasz jakies
                        absurdalne teksty. Proponuje bys sie nie krepowal i nie czerpal z nedznych
                        epigonow tylko smialo zacytowal oryginal np. Josepha Goebbelsa.
                        2. Twoim zdaniem Zydzi przerabiaja chrzescijanskie niemowleta na mace? :)
                        • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 17:02
                          Zacznie sie od homoseksualistwo skonczy sie na zydach.

                          A swoja droga wielksza szkoda,ze nie zna podstawowych pojec a bierze udzial w
                          dyskusji.

                          Mnie to chociaz Bielszczanin uswiadamial( widocznie nie jestem beznadziejnym
                          przypadkiem) jego to juz nikt nie chce uswiadamiac.
                    • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:20
                      Absolutny skandal.
                      • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:25
                        A moze poprzesz sie jakimis ludzmi OSWIECONYMI inteligentnymi anie tylko
                        ksiezmi.Bo slowa ksiedza do mnie nie przemawiaja.Moze jakas osoba publiczna(
                        poza kaczynskim& spolka)??

                        Skoncz komprimitowac siebie.Idz ogladac swoj film a w niedziele biegnij na
                        skarge do ksiedza.A jak chcesz to moge isc z toba zebys mial zywy dowod
                        NORMALNOSCI,TOLERANCJI,AKCEPTACJI,bo ty jak narazie zyjesz w ciemnogrodzie.

                        I jak to powiedziala moja kolezanka, kiedys staniesz przed Bogiem a on ciebie
                        zapyta dlaczego nienawidziles wlasnego blizniego i dlaczego zabraniales mu
                        milosci?I dlaczego nazywales go tak a nieinaczej?Mam nadzieje,ze jednak
                        znormalniejesz.ksiadz nie jest zadnym autorytetem w tej dziedzinie.Nie ma
                        swiatowego pogladu na sprawe.A znam wielu ksiezy ktorzy mowia ze trzeba kochac
                        blizniego swego jak siebie samego.I szanowac ludzkie wybory.Nieoddalac sie od
                        Boga i kochac wszystko to co Bog stworzyl.

                        Ale jakos ciezko kochac mi kogos kto neguje prawo do zycia innym ludziom. bo
                        wlasnie to robisz!!!!!!
                        • pancerkampfvagen6 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:33


                          Wadliwa socjalizacja homoseksualizmu
                          --------------------------------------------------------------------------------


                          Stawanie się homoseksualistą wiąże się z dużym nakładem wadliwej socjalizacji
                          (ang. reverse socialization). Prawie każde dziecko uczy się unikać kału.
                          Praktyka czystości wyraĄnie uczy uważać kał za „brudny", odrażający i
                          niezdrowy. Mimo to większość homoseksualistów w końcu uczy się nurzać w kale.
                          Dawne badania wskazują na następujący typowy przebieg rozwoju aktywności
                          homoseksualistów. W przypadku homoseksualistów średnia wieku, w którym po raz
                          pierwszy ich genitalia są dotykane przez innego osobnika płci męskiej, wynosi
                          13 lat. Po kolejnych ok. dwóch latach po raz pierwszy dochodzi do wykorzystania
                          odbytu w celu odczucia seksualnej, a nie biologicznej ulgi, zaś po roku czy
                          dwóch dochodzi do lizania odbytu w celu uzyskania „seksualnej przyjemności". W
                          wieku 21 lat większość homoseksualistów „ma już za sobą długą drogę". Nauczyli
                          się oni poszukiwać i czerpać przyjemność z czynności, które ich samych
                          przyprawiłyby w dzieciństwie o mdłości. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej,
                          podejmując praktyki zapewniające „większy dreszcz" emocji, takie jak
                          sadomasochizm, fisting (czyli wkładanie pięści do odbytnicy), czy zjadanie kału
                          lub picie moczu. Z medycznego punktu widzenia nie ma znaczenia, czy ktoś
                          podejmuje takie działania dla „przyjemności", czy spożywa nieczystości,
                          ponieważ sałata nie została umyta - kontakt z kałem jest niezdrowy. Pod
                          względem psychologicznym oduczenie się nabytych podczas treningu czystości w
                          dzieciństwie zasad w pogoni za przyjemnością seksualną w życiu dorosłym
                          dosłownie „odwraca wszystkie reguły do góry nogami".
                          Zważywszy na biologicznie i psychologicznie niezdrową naturę takiej aktywności,
                          nie dziwi fakt, że im młodsza osoba „zamyka się" w tożsamości homoseksualnej,
                          tym większe grożą jej zaburzenia. Remafedi przeprowadził dwa badania „młodzieży
                          homoseksualnej". Badanie z 1987 roku,8 które objęło 29 takich młodzieńców,
                          doprowadziło go do wniosku, że „samo doświadczenie nabywania homoseksualnej lub
                          biseksualnej tożsamości w młodym wieku naraża jednostkę na ryzyko dysfunkcji.
                          Wniosek ten ma silne oparcie w danych". Badanie Remafediego z 1991 roku, w
                          którym wzięło udział 137 homoseksualnych i biseksualnych młodzieńców w wieku 14-
                          21 lat, wzmocniło jego poprzednie spostrzeżenie: „Każdy kolejny rok opóĄnienia
                          w określeniu siebie jako biseksualisty lub homoseksualisty zmniejszał
                          prawdopodobieństwo wystąpienia próby samobójczej o 80%. Spostrzeżenie to
                          potwierdza poprzednio zaobserwowaną odwrotnie proporcjonalną zależność między
                          problemami psychospołecznymi oraz wiekiem przyjęcia tożsamości homoseksualnej".

                          • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:45
                            Jestes odrazajacy.Nigdy w zyciu nie widzialam rownie tepego i ograniczonego
                            czlowieka.NIGDY!!!Juz nawet moj kot jest inteligentniejszy od ciebie.kim TY
                            jestes,ze zabraniasz innym prawa do milosci?KIM????????Kto tobie dal takie
                            prawo?Ty pozal sie Boze chrzescijanin??????Zakala nic innego!I jesli poczujesz
                            sie urazony to BARDZO DOBRZE i miej swiadomosc tego,ze ZAWSZE potworze to samo
                            JESES DNEM SPOLECZNYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            I nie mam zamiaru poczytywac twopich zygowin!!!!!
                          • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:46
                            I idz ogladac film a nie trujesz jakies glupoty!Jeszcze ksiadz za kare,ze nie
                            obejrzales filmu kaze robic sobie laske na kolanach bez poduszeczki!
                          • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:48
                            To Twoj pamietnik? :)
                            • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 15:50
                              Hansie ja proponuje poprostu olac go!Boze ale mnie denerwuje czlowiek!Az strach
                              go czlowiekiem nazwac.BOZE TY WIDZISZ I NIE GRZMISZ!!!!!
    • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 17:18
      Ja tez postanowilem cos wkleic

      Autor tekstu: Paweł Krukow; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2739
      Krótka historia homocaustu
      Autor tekstu: Paweł Krukow


      "wszak tych, których Hitler prześladował przez lat dwanaście,
      Kościół prześladuje już od dwóch tysięcy lat!" [_1_]
      Deschner
      Prześladowanie homoseksualistów nie jest tak stare jak sam homoseksualizm.
      Większość osób doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż w wielu starych
      cywilizacjach kontakty tego rodzaju nie były ani zbaraniane, ani karane. Co
      więcej, - były to jedne z najwspanialszych cywilizacji w historii ludzkości.
      Potępienie homoseksualizmu spotykamy po raz pierwszy wśród ludów hebrajskich
      (choć też nie od samego początku istnienia tego plemienia) i później u
      chrześcijan. Pierwszym oficjalnie zwalczającym homoseksualizm był św. Paweł, po
      nim, znaczna większość teologów i ojców Kościoła z wielką pasją prześladowała
      piórem i czynem kochających inaczej. Homofobiczne nastroje hierarchów
      eskalowały do poglądu Nauczyciela Kościoła Petrusa Canisiusa (1521-1597), który
      uznał, że kontakty homoseksualne to "peccata in coelum clamatina" - grzech
      krzyczący o pomstę do nieba. Już od pierwszych synodów (III-IV wiek)
      ekskomunikuje się osoby homoseksualne, odmawia im się praw, które posiadali
      wówczas chrześcijanie, w tym między innymi prawa do komunii w stanie zagrożenia
      śmiercią. W końcu około VII wieku nakazuje się różnego rodzaju kary cielesne i
      wygnanie, zaś już w XI karę śmierci na stosie (Synod w Nablus, 1120). Zasada ta
      obowiązywała jeszcze do XVIII wieku - tj. dokąd obowiązywał tzw. "Kodeks
      Wizygocki". Wbrew pozorom, tego rodzaju ustawodawstwo karne nie jest tylko
      średniowiecznym zabobonem, w Anglii na przykład kara pozbawienia wolności
      obowiązywała jeszcze do 1957 roku.

      *

      Skrajną postacią prześladowani mniejszości homoseksualnych w czasach niezbyt
      jeszcze nam odległych jest historia prześladowań, jakie miały miejsce w III
      Rzeszy Niemieckiej.

      Można uznać, że początek tych działań określa data 30 czerwca 1934 roku, kiedy
      to miał miejsce tzw. "pucz Rohma", który to właśnie pucz stanowił wstęp do
      eksterminacji homoseksualistów. Prześladowania prowadzono w bardzo rożny
      sposób, także z różnych powodów i dla osiągnięcia różnych celów. Politycy
      Niemiec postulowali np. dokonanie "czystek" w szeregach NSDAP (chodzi
      oczywiście o wychwycenie wszystkich homoseksualistów) dla oczyszczenia
      organizacji i tym samym zdobycia uznania obywateli Niemiec. Głównym jednak
      motywem, powodem eksterminacji homoseksualistów było twierdzenie, że popełniają
      oni wykroczenie przeciwko narodowi i państwu ponieważ nie płodzą, ani nie rodzą
      dzieci. W jednym z referatów urzędnika niemieckiego padają takie
      słowa: "ponieważ homoseksualiści, jak wiadomo z doświadczenia, są niezdatni do
      normalnego współżycia płciowego, homoseksualizm odbija się także na następnym
      pokoleniu, gdyż musi prowadzić do spadku liczby urodzeń. Skutkiem tego jest
      osłabienie ogólnej siły narodu, które zagraża również interesom wojskowym"
      [_2_]. Organy ścigania wszelkiego rodzaju domniemanych "wrogów Rzeszy"
      powoływały się na koncepcje ówczesnych psychiatrów, zgodnie z którymi
      homoseksualizm był skłonnością nabytą i niejako świadomie wybraną. Stąd też
      uznawano, że homoseksualiści poprzez "uwiedzenie" innych osobników tej samej
      płci mogą ich niejako "zarazić".

      W związku z tak poważnym zagrożeniem losu i dobrobytu Rzeszy, 10 października
      1936 roku utworzono Centralę do zwalczania Aborcji i Homoseksualizmu. Dzięki
      temu prześladowaniem osób o odmiennej orientacji płciowej zajmują się organy
      państwa na czele z policją, innymi słowy machina, która doprowadzi w końcu do
      wymordowania kilkunastu tysięcy homoseksualistów zaczyna swe działanie. Nie
      zapomina się także o własnym kręgu. Od 1941 roku homoseksualiści, którzy należą
      do NSDAP lub SS karani są śmiercią. W wyniku prześladowań społeczności
      homoseksualistów zaczynają się ukrywać, przede wszystkim znikają lokale, w
      których można się było do tej pory spotykać. Co istotne - ponieważ regularne
      spotkania z partnerem i w ogóle posiadanie stałego partnera stają się
      niemożliwe - pojawia się bowiem instytucja anonimowego donosiciela - geje i
      lesbijki mogą zaspokajać swoje potrzeby seksualne tylko w przypadkowych (przede
      wszystkim bardzo krótkich) kontaktach. Niewykluczone, że ten fakt w jakimś
      sensie tłumaczy "zarzut" kierowany pod adresem homoseksualistów, zarzut wielu,
      przelotnych znajomości i kontaktów seksualnych. Rozwija się także męska
      prostytucja - niejako w odpowiedzi na spatologizowanie życia osób o odmiennej
      orientacji.

      W związku ze stałym poczuciem zagrożenia, ze strony państwa, ale przede
      wszystkim prywatnych osób, które chcą przypodobać się nowemu reżimowi lub też
      mają do wyrównania "stare porachunki" osoby odmiennej orientacji czują stałe
      zagrożenie przed zadenuncjowaniem. Oznacza to także, iż każdego
      niemal "podejrzanego", np. bezdzietnego kawalera można szantażować zgłoszeniem
      do policji jako potencjalnego homoseksualisty. Heinrich Himmler - szef SS,
      jedna z najważniejszych postaci w nazistowskim systemie domaga się jeszcze
      przed wybuchem II wojny światowej policyjnej ewidencji homoseksualistów i tym
      samym ich stałej kontroli. W roku 1935 dokonuje się zmiany w §175, który od
      tego czasu legalizuje karanie wszelkich kontaktów o charakterze homoseksualnym.
      Szykany przyjmują pewien wymiar wcześniej, bowiem już w roku 1933 kawalerowie
      muszą oddawać 10% swej pensji na rodziny wielodzietne (wiemy już skąd się
      wzięła tzw. polityka prorodzinna..). Mężczyźni żonaci, ale nie mający dzieci,
      muszą przed odpowiednią komisją wyjaśnić dlaczego jeszcze nie maja dzieci.
      Poszukiwania homoseksualistów (które w dalszej perspektywie służą ich
      zagładzie) nabierają znacznie większego tempa (polowanie na gejów jest także
      powinnością SS), z 4000 zarejestrowanych w roku 1937 ilość rośnie do 42 000 w
      roku 1942.

      W roku 1940, głównie z polecenia Himmlera rozpoczyna się systematyczne
      zabijanie homoseksualistów. Wtedy to dowódca SS zarządził, aby każdego
      mężczyznę, który miał więcej niż jednego partnera seksualnego tej samej płci
      internować do obozu koncentracyjnego. Homoseksualistów oznacza się tam różowym
      trójkątem na pasiaku.

      Oczywiście sytuacja wszystkich więźniów obozów koncentracyjnych była trudna,
      jeśli nie wprost tragiczna, ale należy uświadomić sobie, że więźniowie-
      homoseksualiści byli w jeszcze gorszej niż inni. Po pierwsze, szykany mogły ich
      spotykać ze strony współwięźniów, poza tym, nie mogli oni właściwie pomagać
      sobie nawzajem, bo to spotkałoby się z podejrzeniem zachowań homoseksualnych w
      obozie, co mogłoby zakończyć się natychmiastową śmiercią więźnia. Należy też
      dodać sytuacje wykorzystywania seksualnego przez strażników. Śmiertelność w
      grupach homoseksualistów osadzonych w obozach jest wyższa niż wśród innych grup
      uwięzionych. Prawdziwy los, jaki czeka większość homoseksualistów z obozów
      koncentracyjnych zdradza adnotacja "R.u" - Ruckehr unerwunscht (powrót
      niewskazany) w aktach poszczególnych więźniów. Osoby z tym naznaczeniem miały
      zginąć w obozie.

      W obozie poza morderczą pracą czekają osoby o odmiennej orientacji seksualnej
      inne formy prześladowań. Jedną z nich jest przymusowa kastracja, która często
      jest stawiana jako wybór więźnia (na drugiej szali stoi komora gazowa). Poza
      tym, znajduje się też różnego rodzaju "lekarstwa" na homoseksualizm, które
      często uzyskuje się poprzez badania medyczne na więźniach-homoseksualistach.
      Przykładem jest działalność lekarza Carla Petera Jensena, który w obozie
      Buchenwald prowadził doświadczenia hormonalne mające na celu "nawrócenie
      homoseksualistów na właściwą drogę życia płciowego". Doświadczenia polegają na
      wszywaniu w tkankę dawki testosteronu, następnie umieszczanie "pacjenta" w
      pomieszczeniu wraz z kobietą (prostytutką), jeśli w jakiś sposób doch
      • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 25.11.05, 17:24
        o "homocauscie" mozna by pisac i pisac.Codziennie spotykam rozne sytuacje gdzie
        slysze prostackie wyzwiska i widze prostackie zachowania.Na szczescie ja mam
        normalnych rodzicow,ktorzy wychowali mnie na czlowieka,ktory nie patrzy ani na
        wiare,kolor skory,seksualnosc danego czlowieka,pieniadze.

        I za to jestem im wdzieczna.
        • bielszczanin Re: Panzerkampfwagen6 27.11.05, 19:47
          "Jak wygląda kaczyński w spodniach giertycha?

          Przez rozporek."

          Tak, napisz coś jeszcze o tym jak jesteś wspaniale wychowana.
          • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 27.11.05, 22:00
            Jestem dobrze wychowana,jestem kulturalna( dla ludzi,ktorzy na kulture
            zasluguja) szanuje ludzi( ktorzy na to zasluguja) i nie wmawiaj mi braku
            kultury.Zacznij od siebie a pozniej innych oceniaj.
            • hajdis Re: Panzerkampfwagen6 27.11.05, 22:25
              szanując tych którzy na to zasługuja równie dobrze mozna nie szanować nikogo,
              poniewaz nikt na to nie zasluguje ... masło maślane
              • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 27.11.05, 22:46
                wielu ludzi zasluguje na szacunek.Ale tez i wielu ludzi przez swoje zachoanie
                zasluguje tylko na pogarde.Nie mozna szanowac i akceptowac pewnych zachowan np.
                zabraniac ludziom zgromadzen ( kaczynski giertych i jego mlodziezowka),
                kradnac,zabijajac,maltretu7jac dzieci.Takich ludzi nie szanuje.Wiec mam prawo
                wyrazac wlasne zdanie i wlasne opinie.Tymbardziej,ze nie robie nikomu krzywdy
                (fizycznej).A to,ze sie komus nie podoba to juz jego sprawa.A twierdzenie,ze
                jestem niekulturalna i zle wychowana swiadczy o tym kto tak pisze a nie o
                mnie.Bo bledow sie nie powinno wytykac ludziom,ktorych sie nie zna i nigdy ich
                na oczy sie nie widzialo.Nie ocenia sie ludzi po kilku zdaniach.Zeby kogos
                ocenic trzeba troche czasu i trzeba poznac czlowieka.
                • bielszczanin Khaki3, nie dyskryminuj niskich! 27.11.05, 23:19
                  Do kogo jak do kogo, ale Twoja wypowiedź nie odnosi się do Ciebie.

                  Ciągle kogoś oceniasz.

                  Np.
                  Oceniłaś Kościół Katolicki. (a podobno jesteś typrem "człowieka który nie
                  patrzy na wiarę")
                  Oceniłaś starsze panie chodzące w określonym nakryciu głowy.
                  Oceniłaś pana Kaczyńskiego, śmiejąc się z jego wzrostu. (Rodzice zapomnieli
                  dodać w procesie wychowania, że ze względu na wzrost się też nie dyskryminuje?)

                  Aha - swego czasu oceniłaś moją żonę, której "nie znasz i na oczy nie
                  widziałaś".

                  Twoja bezkrytyczność wobec siebie jest całkiem spora.
                  • khaki3 Re: Khaki3, nie dyskryminuj niskich! 27.11.05, 23:28
                    Ironia-zapoznaj sie z jej definicja.Skoro nie potrafisz jej wyczuc twoj problem
                    nie moj.Ja mam taki a nie inny stosunek do kosciola.I co bedziesz mnie
                    reformowal?nawracal?Nie patrze na wiare kiedy poznaje czlowieka.nie puytam go
                    przepraszam a moze jestes katolicki?a moze prawoslawny?a moze jestes
                    muzulmaninem.Powiedzenie mocherowy beret hmmm znowu sie czepiasz.szukasz dziury
                    w calym.doskonale wiesz o coc hodzi i jeszcze sie dopieprzasz za 2 wyrazy
                    wyjete z calrgo sensu zdania.nie smieje sie z kaczynskiego bo jest maly a
                    smieje sie z jego polityki i z jego postepowania.IRONIA!!!!!a twoja szanowna
                    malozna ocenila mnie nie znajac mojej osoby.jej wolno mnie nie?dziwne.wybierasz
                    sobie kto moze pisac co chce a ja nie moge?coz to za polityka?owszem jestem
                    bezkrytyczna wobec siebie jesli mamna to ochote.ale NIGDY nie oceniam innych
                    pochopnie.dyskryminujesz,negujesz,starasz sie wyprowadzic mnie z rownowagi. a
                    mnie to poprostu nie rusza!!!!!bronisz kk? a bron sobie,chcesz udowadniac innym
                    jaki to jestes oswieciny naskakujac na mala dziewczynke( ironia czyt ja) a
                    udowadniaj ale testuj swoje poglady na innych.odemnie wara!! nie jestem dla
                    ciebie jakims kroliczkiem na ktorego mozna naskoczyc i podpieprzac za kazdym
                    razem swinie. nie podobaja sie tobie moje poglady?nie musza!Ale czlowieku skoro
                    ja niby taka niedouczona jestem to okaz swoja inteligencje i ODPUSC!!!!!!!
                    inteligentny czlowiek by zrozumial.ale tobie to sprawia nieograniczona
                    przyjemnosc( boje sie pytac o jakim chrakterze)wiec ja ustepuje ignoruje
                    totalnie twoje chamskie i wredne oraz dosc tanie wypowiedzi.pisz sobie co
                    chcesz.mysl sobie co chcesz i rob sobie co chcesz. A ODEMNIE W A R A !!!!!!
                    • bielszczanin Re: Khaki3, nie dyskryminuj niskich! 27.11.05, 23:33
                      :)
    • bielszczanin Hansie 27.11.05, 23:23
      Jestem coraz bliżej stwierdzenia, że jesteś antyklerykałem.

      Kluczowa może być Twoja odpowiedź na moje pytanie:

      Co ma równoważyć Twoja wypowiedź?
      • bielszczanin Re: Hansie 27.11.05, 23:24
        chodzi o post:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=32533233
        • hansgrubber Re: Hansie 27.11.05, 23:54
          Zgodnie z tym rozumowaniem prasa ktora zamieszcza takie informacje jest
          antyklerykalna. :) I nie udawaj ze nie rozumiesz po co byl ten post.
          • bielszczanin Re: Hansie 27.11.05, 23:56
            W moim poście nie było rozumowania. Nie pytam się dlaczego ten post był. Pytam
            się o "równowagę".
            Proszę, odpowiedz na moje pytanie.
            • bielszczanin Re: Hansie 28.11.05, 00:06
              Hansie. Napisałeś:
              "Ja tez cos znalazlem - z naszego podworka. Dla rownowagi"

              Dla jakiej równowagi? Czego ta równowaga ma dotyczyć?
              • hansgrubber Re: Hansie 28.11.05, 00:08
                No to sie zdecyduj - jednak pytasz po co ten post. :)
                • bielszczanin Re: Hansie 28.11.05, 00:10
                  Nie interesuje mnie dlaczego umieściłeś ten post.
                  Interesuje mnie co on ma równoważyć.

                  Ok?
            • hansgrubber Re: Hansie 28.11.05, 00:06
              A zatem:

              równowaga ż III, CMs. ~adze, blm
              1. «stan ciała, w którym działające na nie siły wzajemnie się znoszą, a więc
              nie powodują ruchu»
              Δ fiz. Równowaga stała «równowaga, przy której ciało po wychyleniu wraca do
              pierwotnego położenia»
              Δ Równowaga chwiejna a. niestała «równowaga ciała sztywnego, którego środek
              ciężkości znajduje się w najwyższym z możliwych położeń»


              2. «stała właściwa postawa żywego organizmu, jego właściwe położenie w
              przestrzeni zarówno w czasie ruchu, jak i w czasie spoczynku»
              Chwytać, zachowywać równowagę.
              Utrzymywać równowagę.
              Stracił równowagę i upadł.
              Δ anat. Narząd równowagi «narząd będący częścią błędnika, dzięki któremu żywy
              organizm utrzymuje właściwą postawę, położenie w przestrzeni»


              3. «spokój, opanowanie»
              Równowaga duchowa, wewnętrzna.
              Wyprowadzić, wytrącić kogoś z równowagi.
              Ktoś wykazuje brak równowagi.
              Odzyskać równowagę.
              Powrócić do równowagi.


              4. «jednakowy, równy układ sił, wartości»
              Równowaga gospodarcza, polityczna, europejska, monetarna.

              Oto rownowaga.
              • bielszczanin Re: Hansie 28.11.05, 00:07
                NIE odpowiedziałeś na moje pytanie.

                nie pytałem się o definicję slowa "równowaga"

                Odpowiesz, czy nie?
    • hansgrubber Rownowaga 28.11.05, 00:13
      Post mial rownowazyc zaczerpniete ze stron koscielnych czy tez zblizonych do KK
      informacje o gejach.
      • khaki3 Re: Rownowaga 28.11.05, 00:22
        Ksiezach pedofilach :p zapomniales dodac :p:p:p
      • bielszczanin Re: Rownowaga 28.11.05, 00:32
        Tak dla równowagi??????????
        to???


        :(

        1) czyli jednak i Ty nie odróżniasz pedofilii od homoseksualizmu, stawiając te
        pojęcia na jednym poziomie.

        2) a tak na serio: całkiem cyniczne i złośliwe (pokazujące intencje) to było
        albo mało inteligentne. To drugie raczej do Ciebie nie pasuje.

        No żebyś podał przykład księdza - homoseksualisty, to na siłę możnaby było to
        zrozumieć. Ale to też byłby żaden argument czy "równowaga".

        Szkoda.
        Myślałem, że starasz się być obiektywny...
        • khaki3 Re: Rownowaga 28.11.05, 00:35
          A co to malo bylo wiesci o tym jak ksiadz klerykami sie interesowal blizej niz
          powinien?A pedofilami,zoofilami itp nazywal pancostamcostam twierdzil ze
          homoseksualizm to to samo.Wiec o co chodzi?Bo ja juz nie rozumiem
          • bielszczanin Re: Rownowaga 28.11.05, 00:50
            Tylko, że Hans zdaje się odróżniał te pojęcia.

            To nie jest li tylko "co ma piernik do wiatraka".

            To było celowe!

            Wstawka "dla równowagi" świadczy o określonym anty-światopoglądzie.
            Taki argument z ratio nie ma nic wspólnego.

            I już.
        • hansgrubber Re: Rownowaga 28.11.05, 00:44
          1. No prosze jak potwierdzaja sie moje przypuszczenia ze pytasz nie dla wiedzy
          tylko dlatego ze cos sobie wykoncypowales i chcesz przylozyc. Nieladnie.
          2. To teraz ja zapytam - jakim cudem i - u diabla - jakim trybem rozumowania na
          podstawie tego postu wymysliles sobie ze ja czegos nie rozrozniam. A zwlaszcza
          homoseksualizmu od pedofilii. To jakiestajemnicze drogi skojarzen ktore chetnie
          poznam.
          3. Czy to bylo cyniczne? Albo zlosliwe? Nie - to byl tescik dla rozmowcy -
          ktorego nie zauwazyles, nie zrozumiales.
          4. Ja nie zaluje bo Ty nie starasz sie byc obiektywny. :)
          • khaki3 Wynik meczu 28.11.05, 00:51
            1:0 dla Hansa:)

            Panie i panowie hans kulturalnie "dolozyl" bielsczaninowi.Zgrabnie i powabnie
            jak sarenka przebiegl przez forum.bielszczanin ostatkiem sil( czesc swojej
            zlosliwosci wywalil na mnie) posuwa sie powooli po forum.jeszcze tylko chwilka
            kto tym razem wypadnie lepiej??hans czy bielszczanin?Kibice nie moga doczekac
            sie blyskotliwego zakonczenia dyskusji.
          • bielszczanin Re: Rownowaga 28.11.05, 00:57
            1) pytałem się dla wiedzy. miałem nadzieję, że to nie było celowe i w jakiś
            elegancki sposób się wycofasz.
            3) Tylko, ze tego posta nie napisłeś do wiadomości tylko "rozmówcy". Czytają go
            inni.
            2) Na to pytanie odpowiedziałem. A jakim cudem równowagą czegokolwiek może być
            informacja że ktoś jest pedofilem.


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=32533233&a=32644922
            • khaki3 Czy ktos mi moze odpowiedziec? 28.11.05, 00:59
              Dlaczego bielszczanin tak sie czepia wszystkiego i wszystkich a zazwyczaj mnie??
              Za odpowiedz bielszczanina podziekuje.Nie bedzie to obiektywa odpowiedz :p
            • hansgrubber Re: Rownowaga 28.11.05, 01:13
              1. Trudnosc rozmow z Toba polega na tym ze albo nie pamietasz co mowiles albo
              nie rozumiesz. Gdzie w tym cytacie


              Tylko, że Hans zdaje się odróżniał te pojęcia.

              To nie jest li tylko "co ma piernik do wiatraka".

              To było celowe!

              Wstawka "dla równowagi" świadczy o określonym anty-światopoglądzie.
              Taki argument z ratio nie ma nic wspólnego.

              I już.

              jest zdzblo odpowiedzi na postawione przez mnie pytanie - na jakiej podstawie
              twierdzisz ze nie odrozniam pedofilii od homoseksualizmu?
              2. Sprobuje zrobic to za Ciebie - skoro gosciowi ktory czerpiac ze strom
              konserwatyno katolickich mowi ze homoseksualisci cechuja sie agresja wobec
              kosciola, maja sklonnosci do psychozy i depresji - pokazuje przyklad ksiedza
              ukaranego przez sad choc pracujacego pedofila i homosekualisty - to swiadczy to
              ze czegos nie odrozniam?
              3. Moim zdaniem absolutnie - bo rownowaga nie polega tu na prostackiej
              zabawie "i ty masz swojego brzydkiego geja( albo co gorsze pedofila )" - tylko
              na tym co robi sie z ekstremami ktore zawsze i wszedzie wystepuja. Uwazam ze
              atak na kosciol jest skandalem - moj rozmowca nie zauwazyl ze ksiadz z wyrokiem
              uczacy dzieci to cos niestosownego. W ten sposob wykonal efektowne sepuku.
              4. Ty takze jestes tego bliski - bo udowadnianie mi na podstawie zacytowanego
              tekstu antyswiatopogladu to skok do basenu bez sprawdzenia czy jest w nim woda.
              To mniej wiecej tak jakbym Ci udowadnial ze w tej dyskusji bieszesz strone
              tamtego dziwaka - i zapytal - uwazasz ze zoofile i homo to jedno?
    • hansgrubber Re: Panzerkampfwagen6 03.12.05, 00:46
      I Panzer zniknal. Coz za tajemnicza historia! :)))
      • khaki3 Re: Panzerkampfwagen6 03.12.05, 00:57
        Wcale nad tym nie rozpaczam.nawet jego tajemniczego znikniecia nie zauwazylam:)
      • doktorpajchivo Re: Panzerkampfwagen6 03.12.05, 00:58
        pewnie się hansie jeszcze nie raz, nie dwa pojawi ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka