05.12.05, 00:13
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa... wyladowali... juz zbieraja
sie do wyjscia az tu nagle podlecialo 2 Marsjan takich smiesznych zielonych i
bzzzzzzzzz bzzzzz zaspawali im drzwi wyjsciowe.
Amerykanie probuja wyjsc... 10 minut, 30 minut... po godzinie sie udalo.
Wyszli a tam juz zebrala sie wieksza grupka Marsjan.
No wiec witaja sie i pytaja:
- “Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe” naco Marsjanie.
- “Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem -niedawno tu Polacy
byli... Koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach juz byli na
zewnatrz...
i jeszcze prezenty przywiezli”. Amerykanie:
- “Prezenty, Polacy? Niemozliwe, jakie prezenty?” Marsjanin:
- “A nic nadzwyczajnego, jakis wpierdol, ale za to wszyscy dostali!”
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Zarcik:) 05.12.05, 00:13
      I jeszcze jeden.Wybacz Hansie:)


      Są dwa okopy: niemiecki i polski.
      I tak walczą ze sobą, strzelają do siebie, ale jak na razie żadna ze stron
      nikogo nie trafiła. Aż wreszcie jeden z Polaków powiedział:
      - Te, jakie jest najpopularniejsze imię niemieckie?
      - Hmmmm... Może Hans?
      - O! Dobre! Krzykniemy Hans, i może jakiś jeleń się wychyli to go zastrzelimy.
      No i wołają:
      - Hans!
      - Ja!? - Szwab się wychylił... JEB! Dostał kulkę.
      - Hans!
      - Ja!? - JEB! Następny...
      - Hans!
      - Ja!? - JEB!
      I tak ich powybijali, zostało tylko kilku...
      Siedzą te szwaby i myślą:
      - Może my też tak zrobimy?
      - Ja! Jakie jest popularne imię polskie?
      - Może Zdzichu?
      - Ja gut!
      I ryczą:
      - Zdzichu!
      - (cisza)
      - Zdzichu!
      - (cisza)
      - Zdzichu!
      - Zdzicha nie ma jest na wakacjach... To ty Hans?
      - Ja!
      - JEB
      • hansgrubber Re: Zarcik:) 05.12.05, 00:15
        Przyznaje ten okop byl strasznie niewygodny...
        • khaki3 Re: Zarcik:) 05.12.05, 00:17
          Tylko sie nie obrazaj.Z wielu jakie byly ten mnie tak rozbawil,ze zaplulam caly
          monitor buraczkami:)
          • hansgrubber Re: Zarcik:) 05.12.05, 00:45
            Czy ja sie na kogos tu obrazilem?
          • burak-cukrowy Re: Zarcik:) 05.12.05, 22:36
            Khaki , uspokój się , nie pluj burakami na ekran monitora .
            jesteś ,zaś dobrze wychowana przez rodziców ?
            • khaki3 Re: Zarcik:) 05.12.05, 22:39
              Buraczku:)Ale ja wlasnie konsumowalam buraczki i smiac sie zaczelam i tam mi
              sie wymsknelo.Wstyd mi :(:(
              • burak-cukrowy Re: Zarcik:) 05.12.05, 22:43
                i jeszcze jedno .
                To ja na Ciebie na Piłsudskiego 26 czekałem w zimową snieżną noc !
                a Ty jak tu doczytałem się na moim osiedlu PÓŁNOC zamieszkujesz ?
                jest to oczeń niesprawiedliwoje !
                • khaki3 Re: Zarcik:) 05.12.05, 22:50
                  Hehehehhe :):):) Nie no poprostu niegrzeczna dziewczyna jestem!I pewnie nie
                  dostane prezentu od Mikolaja ;(;(;(;(;(;(

                  Obiecuje poprawe:):):)
      • obserwer11 Re: Zarcik:) 13.01.06, 09:04
        komiksy2.wafel.com/daily/2006-01-02
    • khaki3 Re: Zarcik:) 05.12.05, 00:24
      Na łożu śmierci leży stary gangster. Ostatkiem sił przywołał swojego
      jedynego syna i wręcza mu wyciągniętego z pod poduszki chromowanego colta:
      - Synu, masz tu mojego gnata. Dbaj o niego, a będzie ci długo służył i
      przypominał ojca...
      - Tato! Ale ja nie lubię broni!.. Może zamiast tego, dałbyś mi na
      pamiątkę swojego złotego rolexa?...
      - Posłuchaj chłopcze - szepce gangster - któregoś dnia dorośniesz,
      będziesz miał piękną żonę, kilkoro dzieciaków, pieniądze, willę, w ogóle
      wszystko... No i któregoś dnia wrócisz do domu, zobaczysz żonę w łóżku z
      obcym facetem, i co zrobisz? Spojrzysz na zegarek i wykrzykniesz - HEJ!
      PORA WSTAWAĆ?!
    • khaki3 Re: Zarcik:) 06.12.05, 23:56
      Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
      - Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
      Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
      Jezus odwraca się i mówi:
      - Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...

      (K)atolik próbuje wytłumaczyć (A)teiscie, co to jest cud:
      K - nooo, na przykład jak jakiś człowiek spadnie z 50 m wieży i nic mu się nie
      stanie.
      A - nooo... to jest przypadek.
      K - ok, a jak on wyjdzie na ta wieżę, skoczy i dalej nic się nie stanie?
      A - mmmm... to jest szczęście.
      K - o rany, a jak trzeci raz skoczy z tej wieży i nic??!
      A - przyzwyczajenie.
    • khaki3 Re: Zarcik:) 06.12.05, 23:58
      Był sobie bardzo znany i bogaty rycerz. Ani pieniądze ani sława, jak to
      powszechnie wiadomo szczęścia nie dają. I tak, bohater naszego dowcipu nie był
      szczęśliwy. Postanowił pewnego dnia owo "szczęście" znaleźć. Kupił sobie kijek
      od mopa, zawiesił nań worek (treningowy), paczkę malborasow i wyruszył w świat.
      Szedł, szedł, aż doszedł do rozdroża czy jak kto woli rozstaju dróg. Jedna
      droga idzie w prawo druga w lewo. Pośrodku chatka... Bohater naszego dowcipu,
      słynny i bogaty rycerz, wszedł do słynnej chatki która w każdym dowcipie o
      walecznych rycerzach powinna się pojawić. Rycerz wchodzi do chatki gdzie czeka
      na niego stara babunia.
      - Witaj stara babuniu - mówi rycerz.
      - Witaj wędrowcze.
      - Szukam, stara babuniu szczęścia czy możesz mi powiedzieć w która stronę mam
      iść.
      - Jeśli pójdziesz w prawo - odpowiada babunia - znajdziesz szczęście. Po prawej
      bowiem stronie mojej chatki idzie droga do ogromnego zamku, w zamku mieszka
      prześliczna księżniczka, zajebista dupa, przysięgam. Możesz się z nią ożenić.
      Jej ojciec - król jest już starym dziadkiem niedługo odejdzie z tego świata a
      jak wykituje ty odziedziczysz jego majątek. Mówię ci stary. Jak pójdziesz w
      prawo będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Jeśli zaś pójdziesz w
      lewo - ciągnie stara babunia - to Cię POJ.....
      Rycerz zdębiał, nie wiedział co powiedzieć. Nie mógł uwierzyć ze szczęście może
      być tak blisko w końcu stwierdził ze stara babunia go podpierdala ..a o oto co
      sobie pomyślał..
      - Kur.. to musi być podpierdułka, jakiś kit. Nie wierzę w te bzdury, chromolę
      to, idę w lewo raz kozie śmierć! I poszedł w lewo. Po kilku godzinach szybkiego
      marszu doszedł do wielkiej rzeki. W rzece stał wieki smok. Olbrzymia bestia z
      pięcioma głowami. Jak, kur.., rycerz nie wyskoczy. Jak nie zaczyna odrąbywać
      kolejno głów: pierwszej, drugiej , trzeciej. Wyciaga sztylet, wbija go w sam
      środek serca wielkiego smoczyska. Na to bestia się wyrywa i krzyczy: POJ.....
      CIĘ!? JA TU KUR.. TYLKO WODE PIJĘ.
      • wentkasz Re: Zarcik:) 07.12.05, 13:22
        Pewnego razu dwa jadące z naprzeciwka samochody, których kierowcami byli odpowiednio ksiądż i rabin niemal jednocześnie wapdły w poślig. Po czołowym zderzeniu, każde z aut kilkakrotnie przekoziołkowało i po odbiciu się od jezdni pojazd rabina wylądował na drzewie zaś księdza w rowie. O dziwo - każdy z kierowców wyszedł z kolizji bez szwanku.
        - Wszystko w porządku? mnie też się nic nie stało - stwierdził wciąż przerażony ksiądz - to musiał być cud.
        - Tak, to był cud - odpowiada rabin - widocznie Bóg tak chciał, napijmy się za to!
        Wyciągnął rabin zza pazuchy flaszkę, odkręcił i poczęstował księdza. Ksiądz wypił pół butelki i oddał resztę rabinowi. Ten schował butelkę do kieszeni.
        - A ty czemu nie pijesz? - pyta ksiądz.
        - Poczekam a przyjedzie policja.
        • kaukonsky Heyah 07.12.05, 18:27
          A gdzieżeś Ty się tak wybrał, Wentkaszu, rowerem nad jezioro na łąkę?? (vide:
          wizytówka)
          • diabel_21 Re: Heyah 07.12.05, 22:58
            dobre te wasze dowcipy i musze przyznac ze tuch dwoch pierwszych jeszcze nie
            slyszalem :D
            • burak-cukrowy Gdzie studiujecie ? 12.01.06, 23:37
              Blondynka do blondynki:
              To jak w koncu sie mowi poprawnie: Irak czy Iran?



              • Na uczelniach
              all2 29.03.05, 20:45 + odpowiedz


              Wykład z ekonomii: "Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy
              człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi". _
              Uniwersytet Łódzki_

              *****
              Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy a
              bydło tylko stoi i czeka. _ Uniwersytet M.C. Skłodowskiej_

              *****

              Ćwiczenia z logiki. Student pyta: Panie doktorze, skoro metoda "wprost" nie
              zawsze jest skuteczna, a metoda "nie wprost" zawsze, to po co stosować
              metodę "wprost".
              Doktor: "Proszę pana, ale jeśli od przodu można nie zawsze, a od tyłu zawsze,
              to czy trzeba rezygnować z od przodu ?" _ Uniwersytet Wrocławski_

              *****
              Prawo administracyjne - egzamin Pytanie: Co oznacza skrót NIK?
              Odpowiedź: NIK - to identyfikator użytkownika _ Uniwersytet w Białymstoku_

              *****
              Dr. X - Cura minora
              Student : Przepraszam czyja kura?
              _ Uniwersytet Warszawski_

              *****
              Na wykładzie: Proszę państwa, jaką formą własności jest grób?
              student: Użytkowanie wiekuiste
              _ Europejska Wyższa Szkoła Prawa i Administracji_

              *****
              Pytanie: Co to jest konkubinat ?
              Odpowiedź studenta: Związek oparty wyłącznie na seksie.
              _ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_

              *****
              Co to jest osoba prawna?
              Studentka odpowiada - Ja będę osobą prawną jak skończę studia. _ Uniwersytet
              Mikołaja Kopernika_

              *****
              Administracja, studia zaoczne, cena za semestr 1800 zł. Studenci wchodzą do
              nowej auli bez stołów i krzeseł siadają karnie na podłodze i oczekują na
              wykład. Wchodzi wykładowca, uśmiechając się
              mówi:
              "O będziecie się mogli państwo poczuć jak w teatrze greckim". Na co pada
              odpowiedź z sali: "Niezupełnie, tam są bilety nieco tańsze". _ Uniwersytet
              Gdański_

              *****
              Ćwiczenia z prawa rzymskiego. Tematyka dotyczy zobowiązań. Pada
              pytanie: "Proszę podać definicję "zobowiązania"?" Student odpowiada: "Stosunek
              między dwiema osobami". _ Katolicki Uniwersytet Lubelski_

              *****
              Co oznacza pojęcie "common law" proszę Pani?
              No więc "law" to "prawo", no a "common" - to znaczy "chodź tutaj". _ Katolicki
              Uniwersytet Lubelski_

              *****
              Pierwszy rok - wykład z historii prawa polskiego Profesor do studentki: "Co dla
              pani jest najważniejsze w miłości?" Studentka z uśmiechem: "Sex, panie
              profesorze!" Profesor z lekką dozą pogardy: "Proszę pani - sex, dla nas
              prawników, jest istotny tylko pod postacią gwałtu." _ Uniwersytet Warszawski_

              *****
              Koniec roku......
              .......i moi drodzy życzę wam zdrowia..., ale przede wszystkim szczęścia..., no
              bo marynarze na KURSKU zdrowie mieli, ale szczęścia to im zabrakło. _
              Uniwersytet Adama Mickiewicza_

              *****
              W mediacjach jest taki etap, który nazywa się "wentylacja strony"
              - strony upuszczają wtedy swoim emocjom.
              W jednej z relacji z mediacji mediator napisał: "strony wentylowały się co
              chwilę". _ Uniwersytet Jagielloński_

              *****
              Prawo cywilne, analiza jednego z artykułów KC, prowadzący pyta: Na czyją
              niekorzyść zawarta jest umowa? Na sali cisza...
              - To może metodą testową: Krowa, kura czy ubezpieczyciel?
              _ Uniwersytet M.C.S. filia w Rzeszowie_

              *****
              Profesor na wykładzie z prawa konstytucyjnego:
              "No wiedzą Państwo - inaczej ta sprawa wygląda w naszym województwie pomorskim,
              a inaczej w bagienno-szuwarowym, to znaczy chciałem powiedzieć Warmińsko-
              Mazurskim". _ Uniwersytet Gdański_

              *****
              Wejście do UE nam się opłaci np. dlatego, że "zniknie" z rynku paprykarz
              szczeciński, po którym zdechł mój pies. _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_

              *****
              I panie prosiłbym bardzo żeby się skromnie na ten wyjazd do Zakładu Karnego
              ubrały, bo bym nie chciał, żeby tam osadzeni kraty poprzegryzali. _ Uniwersytet
              Jagielloński_

              *****
              Wykład z prawa cywilnego. Kim jest żona? "Żona to osoba obca, którą tolerujemy
              w domu". _ Uniwersytet Wrocławski_

              *****
              "...statystycznie co 20 minut dochodzi do gwałtu..." -wykładowca spojrzał na
              zegarek po czym dodał - "...no i właśnie ktoś ma to za sobą..." _ Uniwersytet
              M.C. Skłodowskiej_

              *****
              Opinia o nowym kampusie UJ: - to jest gdzieś tam gdzie diabeł mówi dobranoc, a
              gwałciciele grasują przed czternastą. _ Uniwersytet Jagielloński_

              *****
              To nie moja wina, że połowa studentów jest impregnowana intelektualnie. _
              Uniwersytet Warszawski_

              *****
              "żeby można było odpowiadać z art.148 KK musi być ... TRUPEK" _ Uniwersytet
              Jagielloński_

              *****
              Jeżeli od zbioru studentów odejmiemy studentów słuchających, to otrzymamy te
              dwie panienki, które teraz beztrosko rozmawiają w drugim rzędzie. _ Uniwersytet
              Adama Mickiewicza_

              *****
              "jest wiele interesujących zawodów na "P" jak prawnik, praczka,
              prostytutka... " _ Uniwersytet Wrocławski_

              *****

              Jesteśmy prawnikami dlatego, że matematyki żeśmy nie znali.
              _ Uniwersytet w Białymstoku_

              *****
              Na wykładzie ze wstępu do prawoznawstwa pani profesor o moralności
              sędziów:
              "Dawniej nie do pomyślenia było, żeby sędzia z sądu rodzinnego był
              rozwiedziony, a teraz większość to rozwodnicy i wystarczy im szybki numerek na
              dywanie!" _ Uniwersytet Mikołaja Kopernika_

              *****
              Studentka do asystenta podczas kolokwium z prawa handlowego: "Czy, jeśli
              zakreślę błędną odpowiedź, otrzymam ujemny punkt?"
              Asystent: "Aż tak perwersyjny nie jestem..."
              _ Uniwersytet w Białymstoku_

              *****
              i hicior na koniec: (!!!!!!!!!!!!!!)
              Na wykładzie z historii PiP polskiego profesor (w przybliżeniu): "W
              średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV wieku zostało ono
              ograniczone. Nie mógł jej karcić nożem ani łańcuchem..." _ Uniwersytet Gdański_
              • colour-ize Re: Gdzie studiujecie ? 13.01.06, 18:03
                Zebrane rodzynki "studenckie": www.joemonster.org/rodzynki.php

                I najprzyjemniej czyta się te z UwB... ot, wspomnień czar ;)
                • konfederata Europejski żarcik z "Kałasznikowem" 15.01.06, 18:33
                  Na dyskotece w Niemczech bawi sie Rosjanin z napisem na koszulce :
                  "TURCY MAJA TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo , stanął przed nim Turek ,
                  byczysko :
                  - Ty, a w dziób chcesz ?
                  - To jest pierwszy z waszych problemów- powiedział Rosjanin- agresja .Ciągle
                  szukacie zwady , nawet wtedy , kiedy nie ma żadnego powodu .
                  Dyskoteka sie skończyła , Rusek wychodzi , a na niego tłum Turków czeka .
                  - No to teraz sie policzymy - warknęli turcy gremialnie .
                  - A to jest drugi z wqaszych probledmów - mówi Rusek -nie potraficie załatwiać
                  spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze wołacie
                  wszystkich swoich.
                  -Zaraz nam to odszczekasz !- wrzasneli Turcy wyciągając noże .
                  - I to jest trzeci z waszych problemów- wedstchnął cięzko Rosjanin , wyjmując
                  kałacha - zawsze na strzelaninę przychodzicie z
                  nożami .......
                  • burak-cukrowy Re: Europejski żarcik z "Kałasznikowem" 17.01.06, 18:36
                    USA. Pierwszy dzień nauki. Nauczycielka przedstawia nowego ucznia.
                    -To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
                    Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mówi:
                    -Dobrze zobaczymy, jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie, czyje to są
                    słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
                    W klasie cisza. Suzuki podnsi rękę:
                    -Patrich Henery, 1775, Filadelfia.
                    -Bardzo dobrze, Suzuki. A kto powiedział:"Państwo to ludzie. ludzie nie powinni
                    więc ginąć"?
                    Znowu Suzuki
                    -Abraham Lilcoln, 1863, Waszyngton.
                    Nauczycielka do uczniów z wyrzutem:
                    -Wstydźcie się. Suzuki to Japończyk, a zna amerykańską historię lepiej niz wy!
                    W klasie zapada cisza i nagle słychać głośny szept.
                    -Pocałuj mnie w dupę, pieprzony Japończyku...
                    -Kto to powiedział? - krzyczy nauczycielka, na to Suzuki podnosi rękę i mówi:
                    - Generał McArthur w 1942 na Grandalcanal i Lee lacocca w 1982 roku na walnym
                    zgromadzeniu Chryslera.
                    W klasie jeszcze ciszej...Ktoś szepcze:
                    -Rzygać mi sie chce.
                    -Kto to ? - Wrzeszczy nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiada:
                    -George Bush senior do premiera Tasaki w 1991 podczas obiadu.
                    Jeden z naprawdę już wkurzonych ucvzniów wstaje i mówi głośno:
                    -Obciągnij mi druta!
                    Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
                    -To juz koniec. Kto tym razem?
                    -Bill Clinton do Moniki Lewinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Białym Domu -
                    odpowiada Suzuki.
                    Na to inny uczeń:
                    -Suzuki to kupa gówna!
                    A Suzuki:
                    -Valentino Rossi w Rio na Grand Prix Brazylii w 2002 roku!
                    Klasa popada w histerię, nauczycielka mdleje, do klasy wchodzi dyrektor:
                    -Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
                    Suzuki:
                    -Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
                    Warszawie w 2003 roku.
                    • partizan79 Re: Europejski żarcik z "Kałasznikowem" 17.01.06, 22:09
                      :))
                • odziej Re: Gdzie studiujecie ? 10.02.06, 14:34
                  właśnie sie dokopałem do tych rodzynków z UwB .... faktycznie Cezary jest the
                  best, no może nie tak jak Chuck ale po prostu klasyka
    • ja-alutka Re: Zarcik:) 17.01.06, 23:08
      Wjeżdża do miasteczka wóz z węglem. Woźnica krzyczy: Węgiellllllll przywiozłem,
      a koń odwraca łeb i mówi: -Tak ku....a Ty Przywiozłeś!!!:))
    • texciarz Re: Zarcik:) 25.01.06, 19:19
      1.
      W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna. Nagle rozlega się głośne pukanie do
      drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:
      - Jezus Maria!
      Mężczyzna, nie zwlekając, wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej
      ciszy wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, wzdycha, ociera pot z
      czoła i mówi:
      - Eh, widzisz, żono, oboje mamy zszarpane nerwy...

      2.
      W raju spotykają się Newton, Pascal i Einstein. Trzej fizycy stwierdzili, że
      pobawią się w chowanego. Einstein zaczyna liczyć: 1, 2, 3, ... Pascal i Newton
      zastanawiają się gdzie tu się schować. Pascal chowa się za jakąś chmurką.
      Newton bierze kredę i rysuje na ziemi kwadrat metr na metr, po czym staje w nim.
      - ..., 99, 100. Szukam.
      Einstein odwraca się i widzi za sobą Newtona.
      - Ha! Mam cię Newton!
      - Nie, nie, nie - odpowiada Newton - Ja jestem jeden Newton na metr kwadrat,
      czyli Pascal.
      • bielszczanin Re: Zarcik:) 25.01.06, 20:45
        świetny - ten drugi!!!
    • napchafte_chochoncy Re: Zarcik:) 25.01.06, 22:08
      Mnie sie taki przypomniał, ale jest nieco drastyczny, więc osoby wrażliwe
      uprasza się o jego nieczytanie:

      Węzłem małżeńskim połączyli ich rodzice. On - 36 letni stary kawaler i w
      dodatku niepoprawny onanista, ona - 18 letnia nieuświadomiona i w dodatku
      niczego nie świadoma dziewica. Po nudnym weselu nastała noc poślubna. Ona leży
      na łóżku wstydliwie zakrywając łono, on stoi zły jak diabli obok i robi "swoją
      robotę"
      - Kochany a ja ? - cichutko dopomina się o swoje panna młoda
      Milczenie
      - A ja ? - mówi troszkę głośniej
      - Co ty ? - wściekle warczy "pan młody" nie przerywając zajęcia
      - No co ze mną ? Mama mówiła, że jak pierwszy raz będziesz "to" robił to musi
      mnie boleć.
      - Zaczekaj - syczy mąż - Zaraz skończę to ci rękę złamię.
      • wiktowoj Re: Zarcik:) 25.01.06, 22:17
        to i ja mam nienajsmaczniejszy, więc ostrzegam.
        Przychodzi facet do lekarza i mówi, panie doktorze mam nieprzyjemny zapach z
        ust, proszę mi jakoś pomóc. Proszę spożywać gówno - mówi lekarz. A co pomoże? -
        pyta facet.
        Nie, ale złagodzi.
        • napchafte_chochoncy Re: Zarcik:) 25.01.06, 22:23
          a taki?

          Nimfomanka, po skończeniu zakupów w supermarkecie, miala problem z zaniesieniem
          wszystkich zakupów do auta. Zauważywszy dobrze wyglądającego, muskularnego
          męzczyznę, poprosiła go o pomoc przy noszeniu zakupów, na co jegomość się
          zgodził. Tuż po wyjściu z supermarketu nimfomanka przysunęła się do niego i
          szepnęła mu do ucha:
          - Wiesz, mam ciasną cipkę...
          - Przepraszam, ale musi mi pani pokazać palcem, które to, dla mnie wszystkie
          japońskie auta sa identyczne...
    • partizan79 Re: Zarcik:) 10.02.06, 11:26
      Imprezka owocowo-warzywna. Na imprezce każdy owoc i każde warzywo podchodzi do
      mikrofonu i mówi jakąś krótką sentencję o sobie.
      Sałata:
      - Jestem sałata, lubi mnie mama i tata.
      Cytryna:
      - Jestem cytryna, lubi mnie cała rodzina.
      Marakuja:
      - Jestem marakuja... i nie wiem co powiedzieć...
      • ja-alutka Re: Zarcik:) 14.02.06, 21:50
        :)))) Spotyka sie dwóch pijaków i jeden skarży się drugiemu :- Poscłuchaj mam
        przerąbane! Kiedy wracam w nocy do domu auto zostawiam na ulicy obok przemykam
        sie cichutko , otwieram drzwi, na palcach wchodze na górę, rozbieram sie po
        drodze bezszelestnie otwieram drzwi sypialni a ozna zawsze się budzi i drze
        mordę!!, a drugi na to :" Bo wiesz masz złą metodę. Ja zajeżdżam przed dom z
        piskiem opon , trzaskam drzwiami auta a później domu, z tupotem wchodze po
        schodach, Otwieram z kopa drzwi do sypialni i krzycze do starej :A teraz
        malutka mały numerek - Zawsze udaje, ze śpi!!!
    • arturro22 Re: Zarcik:) 15.02.06, 00:40
      Rozmawiają dwie muchy.
      - Te stara, skoro my żremy gówno, to czym my sramy?
      FUU!!
      • burak-cukrowy Re: Zarcik:) 16.02.06, 23:30
        Kwadilac -Ulubiony samochód kaczek.
        • obserwer11 Re: Zarcik:) 27.02.06, 23:11
          porównaj ze swoim Peselem >>>>
          Mężczyzna

          20 lat - KELNER - rozleje zanim doniesie

          30 lat - DRWAL - rąbie to co popadnie

          40 lat - WIRTUOZ - długo stroi, krótko gra

          50 lat - METEOROLOG - z przodu opad, z tyłu wiatry

          60 lat - MŁYNARZ - siedzi na workach i bawi sie sznurkiem


          • obalix Re: Zarcik:) 28.02.06, 14:23
            Chłopak (Ch) i dziewczyna (D) siedzą w pubie przy piwku. Nagle chłopak do
            dziewczyny z uśmieszkiem:
            Ch: Piij będziesz łatwiejsza
            D: Ja zawsze byłam łatwa tylko z ciebie fujara
            • burak-cukrowy Re: Zarcik:) 28.02.06, 15:27
              Podobno męzczyzna zawsze chce tylko nie zawsze moze. a kobieta zawsze może ale
              nie zawsze chce.
              a wyglada to tak.
              do 20 chcciałaby ale sie boi
              20 do 25 chciałaby ale tylko troszeczke
              25 do 40 chciałaby ale z kim innym
              powyzej 40 chciałaby ale nie ma z kim ( bo wokól sami młynarze)
              • obserwer11 Re: Zarcik:) 02.03.06, 20:49

                • ryszard_kosynier Re: Zarcik:) 03.03.06, 07:27
                  Trzy słowa, których nikt nie chciał by usłyszeć od Romana Giertycha
                  -Dzień dobry sąsiedzie-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka