cydz
31.01.06, 19:21
Czy szanowną RP, w której podatnikami oprócz moherowych beretów są ludzie
innych wyznań lub tacy których ten człowiek zupełnie nie interesuje, stać na
trasę koncertową papieża.
Czy szanowna IV RP nie ma poważniejszych wyzwań - zmartwień - wydatków?