konsum5 15.05.06, 17:17 "W takim razie Nigeryjki też na rożen!" Jak było napisz, bo mnie nie było. Nigeryjki były, a świniak pieczony? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
konsum5 Re: Łykowate. 15.05.06, 22:53 No to dzięki Najwyższemu, że nie byłem. Nie lubie łykowatych Nigeryjek. Odpowiedz Link Zgłoś
partizan79 Re: Łykowate. 16.05.06, 07:55 Sądząc po Twoim nicku myślałem, że nie przepuścisz żadnej wyżerki, ale skoro tak... to żałuj, że nie widziałeś tańczącego prosiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
konsum5 Re: Łykowate. 16.05.06, 23:52 Konsum - to na cześć zakładów zbiorowego żywienia milicjantów - tak się nazywały, a ja miałem tam wykupiony abonament. Żarcie bomba!!!Idąc na Religie, mijałem Konsumy obok Kościoła Parafialnego, mieścił sie w tym budynku w czasach póżniejszych - Majster. Ach te pyzy!! Ale prosiaka rzeczywiście tam nie było. Szczególnie tańczącego. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul i rzucali tam czasem cukierki czekoladowe 16.05.06, 23:56 z wiśniową galaretką, extra były. Odpowiedz Link Zgłoś
partizan79 Re: Łykowate. 16.05.06, 23:56 No widzisz, a tam gdzie Nigeryjki był i Prosiaczek, i Kłapouchy, i Tygrysek...; Nie pamiętam innych Konsumów od tych, które mieściły się w dzisiejszej Policji. Za szczylowaty widać jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
pawlozsiul Re: Łykowate. 16.05.06, 23:59 MO (jeśli pamiętasz taką instytucję) mieściła się w miejscu, gdzie dziś stoi kamienica ratuszowa. Więc chłopaki na obiad daleko nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
konsum5 Re: Łykowate. 17.05.06, 10:45 A mój WUJ, przprowadził na ten posterunek konia!!!!!!!!! Ale jaja ! Odpowiedz Link Zgłoś