walker-007
07.09.06, 19:40
Bielski Kurier Poranny podaje o interwencji straży pożarnej w bloku przy
ul.Widowskiej. Mężczyzna zostawił garnek na włączonej kuchence i wyszedł.
Szczęśliwie do poważnego pożaru nie doszło.
Czy kobietę była by zdolna na taki numer ?
Jak mówi przysłowie - Sposobem dziad chatę spalił.
( Pzdr dla Baam)