Dodaj do ulubionych

I rzekł tedy Jezus do Kurtyki:

08.01.07, 23:16
Ty jesteś kamień - opoka, na którem oprę Kościół swój.


To z założenia paszkwil na IPN. Ale ponieważ dowcip mam przyciężki piszcie do
Szpili, jeżeli poczuliście się urażeni - niech usunie posta.
Obserwuj wątek
    • szpila555 Re: pawlo 08.01.07, 23:25
      nie podpieraj się szpilą. sam bierz odpowiedzialność za to co piszesz.
      • pawlozsiul Re: szpilo 08.01.07, 23:29
        Biorę odpowiedzialność. Ale pozostawiam też margines na złą interpretację mojej
        wypowiedzi - nieduży margines, szerokości ucha igielnego, czy tam szpilowego.
        • szpila555 Re: pawlo 08.01.07, 23:34
          Szczerze mówiąc, to przypadkiem wszedłem na forum, kilka minut po Twoim wpisie.
          Jak ktoś napisze mi maila by skasować wpis, to się wtedy zastanowię nad sensem
          tego co napisałeś.
          ;)
          • ja-dekabrysta Re: pawlo jedna jest z ciebie kawał buca 09.01.07, 00:20
            zawsz mi się zdawało że Jezus prawosławny i katolicki to te sam Jezus,w takim
            razie kpisz z własnego,są święta a ty zamiast głosić miłosierdzie Boże siejesz
            zamęt i nienawiść.Jest mi bardzo przykro po przeczytaniu twojego postu ,zostaw
            sprawy kościoła katolikom tak jak oni nie piszą o cerkwi.Szpilo nie kasuj wpisu
            niech się buc trochę powstydzi swojej głupoty
            • pawlozsiul nie o to mi chodziło, ale 09.01.07, 06:03
              zinterpretowałeś, jak chciałeś.

              ja-dekabrysta napisał:

              > zawsz mi się zdawało że Jezus prawosławny i katolicki to te sam Jezus,

              Bez dwóch zdań - do czasu podziału w XI wieku nie można nawet mówić o
              prawosławiu i katolicyzmie. Kilkunastu papieży z tego okresu jest również
              świętymi uznawanymi przez Cerkiew.

              > w takim
              > razie kpisz z własnego,

              Kpię z IPNu, co napisałem wyżej.

              > siejesz
              > zamęt i nienawiść.
              > Jest mi bardzo przykro po przeczytaniu twojego postu

              Przykro mi, że tak to odebrałeś.

              > zostaw
              > sprawy kościoła katolikom tak jak oni nie piszą o cerkwi.

              Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, aby wypowiadać się na temat tego, kto się
              nadaje, a kto nie na jakieś stanowiska w Kościele. Ani też wystawiać świadectw
              moralności. Zawsze myślałem, że jest to - jak sam piszesz - "sprawa Kościoła".
              Właśnie Kościoła, a nie IPNu, który czuje się ostatnio chyba ważniejszy od
              Biskupa Rzymu. Zrozumiałbym taki szum wobec osoby premiera, posła czy senatora,
              ale wobec biskupa - mocno mnie dziwi. Z tego choćby powodu, że biskup nie jest
              zobowiązany do składania oświadczeń lustracyjnych i jego funkcja nie pochodzi z
              wyboru.

              Jestem też odbiorcą przekazów medialnych. I sposób relacjonowania tej afery
              budzi mój niesmak.

              > Szpilo nie kasuj wpisu
              > niech się buc trochę powstydzi swojej głupoty

              To już nie do mnie tylko do Szpili, więc nie będę komentował.
              • obserwer11 Re: nie o to mi chodziło, ale 09.01.07, 06:15
                poranne wypracowanie wyjaśniło Twój tok rozumowania;
                można zgodzić się co do faktów, lecz osobą Jezus Chrystus
                nie należy manipulować do swoich przemyśleń i wypowiedzi politycznych ;
            • pawlozsiul jeszcze jedno wyjaśnienie... 09.01.07, 06:15
              Napisałem kiedyś na forum, że problem lustracji duchowieństwa nie będzie
              dotyczył tylko Kościoła katolickiego. Ty zdajesz się postrzegać mnie jako osobę
              komentującą jakieś igrzyska dlatego, że dotyczą Kościoła a nie Cerkwi.
              Zapewniam Cię, że tak nie jest. Mam świadomość, że za kilka lat taki sam
              problem dotknie Cerkwi.

              M. in. dlatego zadaję sobie pytania o wiarygodność akt IPNu, również o
              wiarygodność ludzi, którzy kiedyś się złamali, coś podpisali, ale później się z
              tego wycofali. W "IPN reality show" liczy się tylko podpis pod zobowiązaniem,
              dla mnie ważniejsza jest późniejsza postawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka