kaukonsky
09.04.07, 11:43
Znikające twarze...
I nie tylko te pojawiające się z roku na rok w mniejszej liczbie przy rodzinnych stołach, ale też te widziane dziś tylko przy okazji świąt, choć kiedyś - na co dzień. Kolejny raz przekonałem się wczoraj, że 3/4 świata moich ostatnich lat wyjechało... W praktyce - już go nie ma...
Pozdrawiam mimowolnych uczestników wczorajszego zlotu w Oknie: Wentkasza, Pitzlada i - przede wszystkim - Joanbern! Góra z górą...