pawlozsiul
16.10.07, 21:18
Zdybali mnie po nocy pod Augustowem - patrol Straży Granicznej. Nie
prosili nawet o dokumenty pojazdu, wyłącznie ID osób podróżujących.
Cała kontrola trwała... 37 minut!!!
Na zakończenie rzuciłem coś w rodzaju: "już się bałem, że jestem na
liście osób podejrzanych o terroryzm". Z uśmiechem przez zaciśnięte
zęby popdporucznik SG odpowiedział: "Bardzo przepraszam, ale wie
pan - my musimy testować. A działa, jak działa".