jedujedu
01.11.07, 05:33
...jest pierwszy listopada, swieto zmarlych. totez plagiatujac rozglosnie
radiowe, ktore w tym dniu nadaja piosenki mniej skoczne, zgodne z ogolna
refleksyjna atmosfera tego dnia, podnosze te idee w moim cichym watku. byc
moze bedzie to moj prywatny watek, byc moze ktos sie przylaczy, bedzie mi milo.
piosenki refleksyjne, sklaniajace do zadumy, poswiecone komus, itd. takie do
wyciszenia sie, sa potrzebne - jednym czesciej, innym rzadziej - kazdemu.
kiedys znajomy gitarzysta prowadzac koncert swojego zespolu opowiadal jak
pewnego muzyka zapytano dlaczego pisze takie smutne piosenki. muzyk
odpowiedzial, ze pisze takie smutne piosenki po to, aby ludzie sluchajac ich
wzruszali sie, a przez to stawali sie lepsi. a przynajmniej nie gorsi. tak
wiec byc moze powstanie taki muzyczny kacik, ktorego zawartosc pomoze stawac
sie lepszym, a przynajmniej nie gorszym - czego panstwu jako i sobie zycze.
moje typy:
1. transatlantic - bridge across forever
2. riverside - the curtain falls
moze i niekomercyjnie... ale ilosc komercji wokolo przeraza chyba wystarczajaco.