Dodaj do ulubionych

Wolyn-zapis zbrodni

10.07.08, 21:53
TVP pr1 godz.22 50....dzisiaj
Obserwuj wątek
    • lechowski51 Re: Wolyn-zapis zbrodni 11.07.08, 10:07
      ....zapalmy znicze za pomordowanych.
      Dokładnie 65 lat temu oddziały UPA, banderowcy i niezorganizowane ukraińskie
      chłopstwo zaatakowały polskie wsie na Wołyniu. W ciągu jednego przedpołudnia
      zamordowanych zostało kilkanaście tysięcy osób, głównie kobiet, starców, dzieci
      i niemowląt. Po latach zarówno polscy, jak i ukraińscy politycy wolą jednak na
      ten temat milczeć. Od historii ważniejsze są strategiczne stosunki
      Kijów-Warszawa - pisze DZIENNIK.
      czytaj dalej...
      REKLAMA

      11 lipca 1943 r. o trzeciej nad ranem oddziały Organizacji Ukraińskich
      Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii otoczyły i zaatakowały polską wieś
      Gurów w powiecie włodzimierskim. Stosując sprawdzoną taktykę, Ukraińcy najpierw
      otoczyli osadę, tak by nikt nie mógł się z niej wymknąć.

      Następnie zaczęli wywlekać z domów cywili, zaganiając ich na plac w środku
      wioski. Od kul, siekier, wideł i młotków zginęło tu 410 Polaków. Z życiem uszło
      jedynie 70 mieszkańców. W ten sposób rozpoczęła się najkrwawsza dla Polaków
      niedziela w historii Wołynia. Ukraińcy obchodzący tego dnia święto św. Piotra i
      Pawła w skoordynowanej akcji wymordowali ponad 10 tys. osób ze 100 miejscowości
      w powiatach kowelskim, horochowskim i włodzimierskim.

      Jak wynika z ujawnionych rozkazów UPA i OUN, antypolskie akcje na Wołyniu miały
      na celu całkowitą eksterminację ludności polskiej. Posługiwano się przy tym
      hasłem: "Wyrżnąć Lachów aż do 7. pokolenia, nie wyłączając tych, którzy nie
      mówią już po polsku". Według najostrożniejszych szacunków, podczas II wojny
      światowej na Wołyniu z rąk Ukraińców zginęło 60 tys. Polaków.

      Ukraińskie władze wolą jednak o tym milczeć. Polski rząd z kolei zbyt skwapliwie
      o przeprosiny nie zabiegał. Szanse, by strona ukraińska sama zajęła się
      rozliczeniem wydarzeń sprzed 65 lat, są równe zeru. Żadnemu z ugrupowań
      politycznych mających obecnie coś do powiedzenia nie byłoby to na rękę.

      Prezydent Wiktor Juszczenko i premier Julia Tymoszenko nawet gdyby chcieli, nie
      przedstawią UPA i OUN w złym świetle, gdyż musieliby się automatycznie pożegnać
      z głosami wyborców z zachodniej i środkowej Ukrainy.

      Dla nich działania ukraińskich nacjonalistów to bohaterstwo i walka o wolną
      Ukrainę. Dla lidera największej partii opozycyjnej Wiktora Janukowycza problem w
      ogóle nie istnieje. Zresztą Partia Regionów nie będzie podnosić sprawy Wołynia
      choćby dlatego, by nie pozbywać się - i tak minimalnego - poparcia na zachodzie
      kraju.
      • badivan KAZDY nacjonalista to wariat! 12.07.08, 09:46
        "Z raportów polskiego podziemia można szacować, że ukraińskich ofiar OUN-UPA, które padły wraz z Polakami na Wołyniu, było co najmniej kilkanaście tysięcy, być może znacznie więcej. Nie wszyscy dawali się porwać zainspirowanej przez UPA orgii morderstw, nie wszyscy poddawali się stosowanym przez podwładnych Bandery procedurom „wychowawczym”, polegającym na udowodnianiu pod okiem rezunów swej lojalności wobec „samostijnej” własnoręcznym mordowaniem polskich sąsiadów. Szczególnie pilnowano, aby lojalności takiej dowiedli członkowie rodzin mieszanych. W zdawkowych, „pojednawczych” wzmiankach o losie Wołynia powtarza się dziś: „zginęło około 100 tysięcy Polaków, a po stronie ukraińskiej było około 30 tysięcy ofiar”, stwarzając w ten sposób u niezorientowanych (a zrobiono wiele, aby ta historia mało komu była znana) wrażenie, że owe 30 tysięcy zabitych Ukraińców to ofiary jakichś polskich „akcji odwetowych.

        Tymczasem większość z nich to również ofiary ukraińskiego nacjonalizmu."

        Ludobojstwa NICZYM nie mozna usprawiedliwic-tym bardziej smutne ze obchodzac rocznice nie widzimy ze NA NASZYCH OCZACH dokonuje sie ludobojstwa w DARFURZE,niemal na naszych oczach dokonało sie w Bosni,Ruandzie,Kongo,Liberii...Nikt naprawde nie wie co sie dzieje z opozycjonistami w Tybecie i Korei Płn...
        I WSZYSTKIEMU WINIEN OSZALAŁY NACJONALIZM
        • lechowski51 Re: KAZDY nacjonalista to wariat! 13.07.08, 12:13
          60 lat temu, 11 i 12 lipca 1943 roku, w prawosławne i greckokatolickie święto
          Apostołów Piotra i Pawła, uzbrojone bandy Ukraińców z OUN-UPA napadły na polskie
          wsie na Wołyniu, mordując, paląc i grabiąc. Niewielu Polaków z zaatakowanych
          miejscowości uszło spod ukraińskiej siekiery, noża czy innego narzędzia zbrodni.
          W tym roku mija 60 lat od zbrodni ludobójstwa na bezbronnej ludności polskiej -
          w większości kobietach, dzieciach i starcach - na Wołyniu i w Małopolsce
          Wschodniej, której dopuścili się Ukraińcy z Organizacji Ukraińskich
          Nacjonalistów - Ukraińskiej Powstańczej Armii. W mordach, które - biorąc pod
          uwagę ich okrucieństwo i wymyślność oprawców - nie mają odpowiedników, brali
          również udział Ukraińcy z formacji armii niemieckiej, w tym z dywizji SS
          Galizien. Trudno dziś ustalić dokładną liczbę ofiar tamtych zbrodni. Historycy
          podają szacunkowo, że w Małopolsce Wschodniej zostało zamordowanych ponad 120
          tysięcy Polaków - na samym Wołyniu około 70 tysięcy. Jednak, aby uzyskać
          zbliżoną do rzeczywistej liczbę wszystkich polskich ofiar ukraińskiego
          ludobójstwa na wszystkich południowo-wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej w
          latach 1939-47, trzeba tę liczbę przynajmniej podwoić, co daje ok. 250 tysięcy
          osób.
          "Wyrżnąć Lachów"
          To, co się wydarzyło 11 i 12 lipca 1943 r. nie było pierwszą masową zbrodnią
          nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia - do takich dochodziło
          już od wiosny 1943 roku, a nawet wcześniej - lecz pierwszą tak precyzyjnie
          zaplanowaną, zorganizowaną i przeprowadzoną na tak wielką skalę. Bandy UPA
          działały zgodnie z czerwcową (1943 r.) tajną dyrektywą terytorialnego dowództwa
          UPA - "Piwnycz", wydaną przez Romana Dmytro Klaczkiwskyja - "Kłyma Sawura",
          która nakazywała całkowitą fizyczną likwidację ludności polskiej.
          Od tej pory Polacy na Wołyniu nie zaznali już spokoju, a lipiec i sierpień
          tamtego roku były szczególnie krwawe. Wiktor Poliszczuk, ukraiński naukowiec,
          zajmujący się dokumentowaniem zbrodni ukraińskiego nacjonalizmu, przytacza
          zeznanie jednego z dowódców UPA Jurija Stelmaszczuka - "Rudego":
          "29 i 30 sierpnia ja wraz z oddziałem w sile 700 uzbrojonych ludzi, zgodnie z
          rozkazem dowódcy Okręgu Wojskowego 'Ołeha', totalnie wyrżnąłem całą polską
          ludność na terenie rejonów hołobskiego, kowelskiego, siedleszczańskiego,
          mackiewskiego i lubomelskiego, dokonałem grabieży całego majątku ruchomego i
          spaliłem jej mienie nieruchome. W sumie w tych rejonach w ciągu 29 i 30 sierpnia
          1943 roku powyrzynałem i powystrzelałem ponad piętnaście tysięcy spokojnych
          mieszkańców, wśród których byli starcy, kobiety i dzieci. Dokonaliśmy tego w
          sposób następujący: Po spędzeniu co do jednego wszystkich mieszkańców do jednego
          miejsca, otaczaliśmy ich i zaczynaliśmy rzeź. Następnie, gdy już nie zostało ani
          jednego żywego człowieka, kopaliśmy głębokie jamy, wrzucaliśmy w nie wszystkie
          trupy, zasypywaliśmy ziemią i, aby ukryć ślady, zapalaliśmy ogromne ogniska i
          szliśmy dalej. W ten sposób przechodziliśmy od wsi do wsi, aż zniszczyliśmy całą
          ludność - ponad 15 tysięcy ludzi". ("Geneza nacjonalizmu ukraińskiego - odmiany
          faszyzmu europejskiego", "Na Rubieży", nr 68/2003).

          UPA mordowała Polaków i Ukraińców
          - Uratowałem swoje życie dzięki temu, że miałem karabin i ostrą amunicję,
          inaczej bym dzisiaj nie żył - opowiada Henryk Komański, były mieszkaniec
          Jezioran Szlacheckich, powiat Łuck na Wołyniu.
          - Byłem świadkiem śmierci swojej babci, którą wrzucono do studni, i ciotek,
          które zakłuto nożami w Jezioranach Szlacheckich, gdzie zostało zamordowanych
          około 80 osób. Pozostali na zawsze w miejscach mordu. Nie było czasu ich
          pochować, bo trzeba było uciekać - mówi pan Komański. Od tego czasu do końca
          1944 roku uczestniczył w samoobronach w Antonówce, Skurczu i Kopaczówce na
          Wołyniu.
          - Widziałem w swoim życiu wiele. Byłem uczestnikiem odsieczy Nieświcza, gdzie w
          kościele schroniło się 35 osób, których banderowcy otoczyli i trzymali w
          okrążeniu przez kilka dni. Jeden z miejscowych, którym udało się uciec, dotarł
          do Antonówki i powiadomił nas o tym. Pospieszyliśmy z odsieczą i uratowaliśmy
          tych ludzi w Nieświczu - wspomina Henryk Komański.
          Były uczestnik samoobrony na Wołyniu nie ma wątpliwości, że nacjonalizm
          ukraiński był odmianą faszyzmu europejskiego.
          - To była odmiana stokroć gorsza, bo jeśli Niemcy strzelali w tył głowy z broni
          palnej, to ci znęcali się. Dla nich morderstwo stanowiło pewien rytuał, podczas
          którego wydłubywali oczy, obcinali uszy, piersi, główki dzieci rozbijali o
          framugi drzwi czy o mur. To było straszne. Kto był świadkiem i przeżył, to do
          dziś pamięta. Wszyscy próbują kryć zbrodniczy charakter UPA, która była
          faszystowską organizacją terrorystyczną. Szczególnie oddziały bojówki Służby
          Bezpeky, które dokonywały najbardziej zbrodniczych akcji. Nie tylko na Polakach,
          ale i na tych Ukraińcach, którzy nie chcieli brać udziału w mordowaniu Polaków,
          odmówili służby w UPA. Prawie w każdym powiecie były takie bojówki SB, ale o tym
          się nie mówi - podkreśla Michał Komański.
          Typowe ludobójstwo
          O zbrodniach ukraińskich opowiada także Romuald Wernik, autor wielu książek o
          Kresach, mieszkający od 1948 roku w Londynie. Jego rodzina padła ofiarą
          zbrodniarzy spod znaku OUN-UPA.
          - Miałem kuzynkę matki, która wyszła za mąż za Ukraińca. Żeby wstąpić do UPA,
          Ukrainiec musiał zamordować swoją żonę Polkę i swoje dzieci, gdyby były małe lub
          nie chciały pójść do UPA. Wobec tego ten Ukrainiec razem z synami zarąbali matkę
          i żonę we trójkę siekierami. Takich udokumentowanych wypadków jest kilkaset. To
          było stoczenie się w największe bagno. Tego nie można sobie nawet wyobrazić -
          opowiada pan Wernik.
          Autor książek o Kresach przypomina, że zachował się wydany przez UPA rozkaz -
          wydrukowała go obecnie nawet prasa ukraińska - w którym jest powiedziane:
          wymordować wszystkich Polaków, nie wyłączając dzieci, bo mogą z nich wyrosnąć
          mściciele.
          - To było typowe ludobójstwo - podkreśla Romuald Wernik.
          Historyk z Wrocławia dr Aleksander Korman ustalił ponad 300 metod mordowania
          Polaków: obcinano nosy, uszy, wbijano gwoździe do głów, przepiłowano piłą,
          rozdzierano.
          - Mamy zdjęcia spod Buczacza, gdzie polskie dzieci przybito po pięcioro (tzw.
          "wianuszki") do drzew w dużej, starej alei lipowej i nazwano to "drogą do wolnej
          Ukrainy". Ponadto dzieci rozdzierano za nogi. W Parośli wyrżnięto wioskę,
          później w domu sołtysa zebrali się oficerowie UPA, pili i jedli, ciesząc się, że
          Polaków "wyrżnęli". Przybili nożem do blatu stołu dwumiesięczne dziecko i
          wsadzili mu w usta kiszony ogórek - przypomina potworne okoliczności ludobójstwa
          UPA Romuald Wernik.
          Ziemia przesiąknięta krwią
          Podczas Mszy Świętej sprawowanej w bazylice św. Elżbiety we Wrocławiu (w sobotę,
          28 czerwca) w ramach uroczystości upamiętnienia ofiar mordów na Wołyniu i w
          Małopolsce Wschodniej ks. Tadeusz Pater, Kresowianin, mieszkający obecnie w
          Przemyślu, pytał: "Dlaczego do tego doszło?". - Przecież to byli nasi sąsiedzi,
          przecież chodziliśmy do nich na święta. Były zawierane małżeństwa
          polsko-ukraińskie i ukraińsko-polskie - zastanawiał się. Odpowiedź brzmiała: -
          Zbrodnicza organizacja omamiła (...). Ideologia bardzo kąśliwa i bardzo nachalna
          - Dymitra Doncowa.
          Na pierwszym kongresie OUN (Wiedeń - Praga, 1929-1930) ustalono "dekalog"
          nacjonalisty ukraińskiego. Siódme przykazanie brzmiało: "Nie zawahasz się
          wykonać największego przestępstwa, jeśli tego będzie wymagać dobro sprawy", a
          ósme: "Nienawiścią i podstępem będziesz przyjmował wrogów twojej nacji". Czyż
          nie tak postępowali z "wrogami swojej nacji" członkowie OUN-UPA 16-18 lipca 1943
          roku w Hucie Stepańskiej? - Zwłoki zamordowanych Polaków pozostawili w miejscu
          śmierci, aż do całkowitego rozkładu. Zostały rozwleczone czy też zjedzone przez
          zdziczałe psy i drapieżne ptactwo. Wrzucano też zwłoki zamordowanych do palonych
          domostw, do studni. Likwidowano wokół wszelkie ślady polskości, niszcząc budynki
          szkolne, pomniki, napi
          • lechowski51 ..tez nie wiem czy zaglosuje na Kaczynskiego 13.07.08, 13:25
            wiadomosci.onet.pl/1787877,11,item.html
            • lechowski51 Dzielny kaplan 13.07.08, 14:04
              ww6.tvp.pl/6273,20080708749757.strona
              • hansgrubber Ksiadz ma racje. 13.07.08, 14:22
                :)
                • lechowski51 Straszne! 13.07.08, 19:38
                  www.rp.pl/artykul/160983.html
                  • lechowski51 Re: Straszne! 13.07.08, 19:44
                    *

                    Relacja Heleny Bieleckiej

                    Przed wojną Polacy, Żydzi i Ukraińcy traktowali się jak równi sobie. Żyli dość
                    skromnie, ale razem uczyli się, pracowali, pili, a nawet były mieszane
                    małżeństwa. Wojna wszystko przewróciła do góry nogami... W 1941 roku Niemcy
                    przepędzili „przyjaciół” Moskali i zaczęła się u nas okupacja niemiecka. Weszli
                    czyści, piękni, z uśmiechem na twarzach i zimnym wrogim spojrzeniem. Znowu
                    wszystko się zmieniło. Żydzi zostali oznaczeni gwiazdą Dawida; byli przerażeni.
                    Ukraińcy ważni i butni, z nikim się nie bratali. Co chcieli, to robili.
                    Utworzono ukraińską policję, która w polskich domach przeprowadzała rewizje i
                    zabierała wszystko, co się jej podobało, grożąc, że zabiją, jeśli ktoś się
                    poskarży. Władza przeszła w ręce ukraińskich nacjonalistów. Niemców po wsiach
                    nikt nie widział, tylko ich rozkazy i zarządzenia wykonywali coraz bardziej
                    rozbestwieni Ukraińcy. Polacy żyli w ciągłym strachu przed Niemcami i
                    Ukraińcami. Tato codziennie odwoził mleko do zlewni w Małym Siedliszczu. Pewnego
                    dnia 1942 roku wrócił z mlekiem zmieniony, blady – i powiedział: „w nocy
                    wszystkich Żydów z miasteczka wywieźli i wymordowali. Zrobili to Niemcy przy
                    pomocy policji ukraińskiej”.

                    Po tym zaczęło się rabowanie wszystkiego, co po Żydach zostało. Niektórzy Żydzi
                    byli bogaci, toteż wzbogacili się ich mordercy. Rabowała nie tylko policja, ale
                    także prawie wszyscy zwykli mieszkańcy Małego Siedliszcza. Sąsiad, który też
                    woził mleko, później opowiadał, że jest już bogaty, tyle dobra wszelkiego sobie
                    naściągał. (...) Jednocześnie z rabunkiem trwało wyłapywanie Żydów, którzy się
                    ukrywali, zabijano ich widłami i siekierami. Szukano na strychach, w piwnicach i
                    we wszelkiego rodzaju kryjówkach, a także w lasach i zaroślach. Później Ukraińcy
                    chodzili i sprzedawali zrabowane rzeczy: buty, odzież, biżuterię...

                    Przyszedł rok 1943. Tymczasem policja ukraińska przeistoczyła się w bandę UPA
                    (Ukraińska Powstańcza Armia), grożąc, że teraz wymordują Polaków i będą mieli
                    wolną Ukrainę. Znowu strach i przerażenie padły na ludność polską. Wpadali do
                    domów polskich, rewidowali, szabrowali i zapewniali o przyjaźni, gdyż niektórzy
                    Polacy zaczęli wyjeżdżać do miast. (...) Tato wykopał dół pod stodołą i schował
                    trochę rzeczy, miał jechać jeszcze do młyna. Mama jeszcze szyła Ukraińcom,
                    którzy zapewniali, że nigdy nie przyjdą nas mordować. Któregoś wieczora tato
                    mnie, Zosię i Julka schował w schronie pod stodołą i przykrył darnią, mówiąc:
                    „Może te dzieci przeżyją”. Następnego ranka, na wpół żywe wskutek braku
                    powietrza, nas powyciągał. Tato był jakiś otępiały, nic nie mógł robić, zamyślał
                    się.

                    Pierwsze dni maja 1943 roku były jednym pasmem strachu i chęci ucieczki. Po
                    nocach się czuwało, były dyżury i przy najmniejszym podejrzeniu ruchu wszyscy
                    byli na nogach, gotowi do ucieczki w zboża i do lasu. Julek mówił: „Mamo, tylko
                    mnie obudź, mam taki schron, że nikt mnie nie znajdzie”. Z 25 na 26 maja 1943
                    roku na noc do nas przyszły z Grud kuzynka Maria Żukowska z córeczką, Adela
                    Sewrukowa z dwojgiem dzieci oraz staruszka Sewrukowa. Bały się, że tej nocy ich
                    wieś będzie mordowana. Nie było gdzie spać, więc tato mnie i Zosię zaprowadził
                    do obory na stryszek z sianem. W nocy obudziły nas jakieś głosy. Noc przedtem
                    pies Brysio całą noc wył. Teraz słychać było jakieś trzaski.

                    Wyprowadzają bydło z obory? Co się dzieje? Zosia mówi: „Ja zejdę i zobaczę, ty
                    zostań”. Ale ja się nie zgodziłam. Trzymałam się jej kurczowo i prosiłam, aby
                    została. I tak leżałyśmy cicho. Usłyszałyśmy, że ktoś wchodzi po drabinie.
                    Wstrzymałyśmy oddech. Po chwili powiedział po ukraińsku: „Tu nic nie ma” i
                    zszedł z drabiny. Jeszcze raz trzasnęły gdzieś drzwi i całkiem ucichło. Wtedy
                    cichutko zeszłyśmy z Zosią na dół.

                    Zapamiętałam tylko króliki na wolności, parasolkę rzuconą u drzwi wejściowych
                    szeroko otwartych, i ciszę, okropną ciszę. Weszłyśmy do domu i zobaczyłyśmy mamę
                    całą we krwi na progu sypialni. Podniosła głowę i mówi: „To wy żyjecie?”. Cisza
                    dzwoni w uszach, przerażenie, rozpacz. Co tu się stało? A mama mówi:
                    „Sprawdźcie, może ktoś żyje?”. Nieprzytomna i roztrzęsiona ułożyłam z siostrą
                    mamę na łóżku. Kurczowo trzymałam się siostry i tylko byłam w stanie szeptać:
                    „Zosiu, uciekajmy”. Ale ona wyniosła zarąbaną 4-letnią Marysię do dużego pokoju,
                    a ja spojrzałam na drugie łóżko – już dniało, powoli mrok się rozjaśniał – i
                    zobaczyłam Jasia, 2,5-letniego brata.

                    Leżał śliczny w białej koszulce, tylko dziwnie główkę miał odrzuconą w bok.
                    Nachyliłam się i zobaczyłam przerąbaną szyję, głowa wisiała na skórze. Tylko
                    krzyknęłam: „Mój Jasio nie żyje” i położyłam rękę na jego udzie. Jeszcze
                    poczułam żywe, pulsujące ciało. Chwyciłam się za głowę i wypadłam z pokoju,
                    szukając Zosi. Uczepiłam się jej, nieprzytomna na widok pokotem leżących trupów.
                    Marysia Żukowska córeczkę miała pod sobą. Obie zarąbane, cały pokój we krwi.
                    Czternastoletni Julek leżał obok bez części czaszki, z rozlanym mózgiem. Zosia
                    odwracała ciała, sprawdzając, czy ktoś jeszcze żyje. Żyła staruszka Sewrukowa z
                    przerąbaną szczęką. Przeniosłyśmy ją do sypialni mamy. Zosia i Jasia położyła
                    przy trupach. A ja nieprzytomna, wciąż uczepiona Zosi, szeptałam „Uciekajmy”.
                    Wtedy mama mówi: „Chowajcie się, jadą jakieś wozy drogą”. Ja wsunęłam się pod
                    łóżko mamy, pod którym była krew Marysi. Zosia schowała się w szafie w dużym
                    pokoju. Weszli. Bałam się oddychać. Noga bandyty była tuż przy mojej twarzy.
                    Chwilę postał i wyszedł. Po chwili mama mówi: „Helka, idź, gaś”. Cicho szepczę:
                    „Może jeszcze są”. W tym momencie wpada Zosia i mówi cicho:

                    „Cały dach w płomieniach, musimy mamę i staruszkę wyprowadzić (wynieść) z domu w
                    zboże, za stodołę”. Zosia się uwija, wynosi, co może, i ściele posłanie w życie.
                    Ja, trzęsąc się, tylko szepczę: „Uciekajmy”. Wyprowadzamy mamę z domu płonącego.
                    Zosia mówi: „Prowadź, ja skoczę, jeszcze coś wyniosę z domu”. Już dniało.
                    Spojrzałam na mamę i zobaczyłam odrąbane ramię i wiszące ciało. Blada
                    wyszeptała: „Idź, coś jeszcze uratuj, ja sama pójdę”. Kiedy wróciłam, mama
                    leżała w tym samym miejscu, gdzie ją zostawiłam. Zosia wypadła z domu z garnkiem
                    zsiadłego mleka i łyżką. Dowlokłyśmy mamę do żyta za stodołą i już było widno,
                    kiedy przez łąki uciekałyśmy do Kostopola, gdzie była babcia i cała reszta rodziny.

                    W nocy był przymrozek. My bose, w kretonowych koszulinach, przerażone do
                    nieprzytomności. Na trawie był szron i nogi tak mi zmarzły, że z bólu
                    pomyślałam: „Czemu mnie nie zabili”. Wtedy zobaczyłyśmy, że ktoś nas goni. Z
                    lasu wypadli bandyci i do rzeki nas dogonili. Zosia wciągnęła mnie do wody i za
                    rękę przeciągnęła mnie na drugi brzeg. Jej woda sięgała do ramion, a mnie oczy
                    zalewała, przeraźliwie zimna. Obejrzałyśmy się, bandytów nie było. Oni tylko
                    nocami mordowali, a w dzień udawali przyjaciół i niby żal. Wracając z wyprawy,
                    palili te domostwa, gdzie były trupy. Spieszyli się, gdyż już świtało. Kiedy
                    nasz dom palili, nawet nie zauważyli, że dzieci nie było, tylko mama i staruszka
                    leżały w sypialni. To nas uratowało. Na wpół żywe z przerażenia, drżące z zimna,
                    bose, w kretonowych koszulinach, oszronionymi łąkami, omijając wsie ukraińskie,
                    o godzinie szóstej rano dotarłyśmy do Kostopola.
                    Źródło : Rzeczpospolita
                    • badivan Re: Straszne! 13.07.08, 21:45
                      Straszne i zarazem fascynujace jest miejsce w ktorym stykaja sie kultury,religie i narody....
                      "Przed wojna Polacy,Zydzi i Ukrancy traktowali sie jak rowni sobie"...cytat...
                      Co zmieniła wojna....?
                      Powszechnosc zbrodni?
                      Relatywizm cierpien jednostki pochłonietej przez ogrom cierpien narodu i wchłonietej przez obojetnosc swiata?
                      A moze moralne TCHORZOSTWO zasrancow w sutannach(nazywajacych sie ksiezami i popami) ktorzy NIE powiedzieli wyraznie -NIE WOLNO POD ZADNYM POZOREM ZABIJAC BLIŻNIWEGO?
                      A moze to politycy-smecie pod krawatami-popchneli oba narody do bratobojczej rzezi?
                      Wiem ze sanacja paliła cerkwie i zamykała szkoły...
                      Wiem ze ludobojstwo na Wołyniu nie wzieło sie z powietrza...
                      Wiem ze to była zemsta..
                      Ale czy Polacy nadziewali dzieci na parkany z chrustu?
                      Chyba nie...
                      Czy spalenie ponad 100 cerkwi jest rownowazne z zabiciem 60 000 Polaków? i KILKUDZIESIECIU tysiecu UKRAINCÓW ktorzy mieli w dupie "samostijnu"?
                      Chyba nie...
                      Czy somostijna Wukraina Bandery i wolna Polska Burego miała powstac na cmentarzysku>?
                      Czy wielka serbia ma powstac na grobach tych ktorzy "przepadli" w gorach podczas ofensywy Radko Mladica w okolicach Srebrenicy(8000)?
                      Czy Izrael ma powstac na gruzach Palestyny?
                      Czy wolna Palestyna oznacza wymazanie Izraela z mapy swiata?
                      Czy Rasija oznacza zje....nie Czeczencw do poziomu jaskiniowcow?
                      Czy tanie ropa dla Busha oznacza zniszczenie Irackiego narodu i jego CAŁKOWITE ujarzmienie?
                      Wszystkim nacjonalistam MOWIĘ:
                      FUCK YOU SZMATO!
                      NAS JEST WIĘCREJ-TYCH KTORZY MYŚLĄ-NIŻ TYCH KTORZY POTRAFIĄ TYLKO NIENAWIDZIĆ!!!
                      MAKE PEACE!
                      OPEN YOUR MIND...
                      ...AND EYES!




                      • lechowski51 Re: Straszne! 13.07.08, 22:54
                        Wszystkim nacjonalistam MOWIĘ:
                        FUCK YOU SZMATO!
                        NAS JEST WIĘCREJ-TYCH KTORZY MYŚLĄ-NIŻ TYCH KTORZY POTRAFIĄ TYLKO NIENAWIDZIĆ!!!
                        MAKE PEACE!
                        OPEN YOUR MIND...
                        ...AND EYES!
                        Jak z takim przeslanem "milosci" chcesz budowac nowy,lepszy swiat...to boje sie
                        ze zbudujesz nowy Wolyn,tylko tym razem bedziesz unicestwial "szmaty
                        nacjonalistyczne"
                        Nie ma i nie bylo Polski Bandery i Burego.Byly to dwie Polski i wizje swiata i
                        wartosci.Bandyta z UPA mordowal w imie oblednej ideoologi
                        dzieci,kobiety,starcow...a w AK Burego Ci co odwazyli sie na samosady na
                        ludnosci cywilnej stawali przed plutonem egzekucyjnym.W AK nie rozrywano konmi
                        ludzi,nie palono kosciolow i cerkwi,nie mordowano w nich bezbronnych cywilow,w
                        AK nie bylo rozkazu do lubojstwa az do 7 pokolenia Lachow.
                        • kornilo Re: Straszne! 14.07.08, 18:57
                          To z kąt się wzieli kanonizowani "Męczennicy Podlascy". Sami się pozabijali?
                          • hansgrubber Re: Straszne! 14.07.08, 19:14
                            No wlasnie skad?
    • hansgrubber Stalo sie 14.07.08, 19:37
      Swietna publikacja Rzepy, liczne tekty w innych gazetach, materialy
      w mediach elektronicznych - wiele wskazuje na to ze w sprawie
      Wolynia bedzie przelom w swiadomosci Polakow.
      • lechowski51 Re: Stalo sie 14.07.08, 19:54
        Byc moze hans ze swiadomosc ludobojstwa na Wolyniu wreszcie przebije sie do
        swiadomosci Polakow,byc moze rowniez Ukraincy rozlicza sie z wlasna historia i
        przestana budowac pomniki zbrodniarzom z UPA.
        O Meczennikach Podlaskich zakatowanych za obrone wiary mozna poczytac..
        www.unici.republika.pl/historia.html
        • hansgrubber Re: Stalo sie 14.07.08, 19:56
          Optymizmu! :)
          • pawlozsiul Czarna czyli "Sąsiedzi II" 17.07.08, 08:11
            Z tego co wiem, powstaje obecnie zapis powojennych wydarzeń w gminie
            Grodzisk. Kilka osób postanowiło przerwać milczenie i opowiedzieć o
            tym, czego doświadczyli po wojnie.

            Pierwsza z brzegu historyjka: osoba powracająca z robót przymusowych
            w Niemczech nie zastaja rodziny. Wiadomo, że rodzina wojnę przeżyła,
            co się stało potem? Tego nie wiadomo - jakaś zmowa milczenia. Dom
            rodzinny zamieszkany przez polskich sąsiadów. Takich świadectw jest
            więcej.

            Powiedzmy, że tym postem odpowiadam na apel Szpili i tematykę
            przenoszę bliżej Bielska.
        • markochmeleski.1 Re: Stalo sie 15.07.08, 07:18
          O ile wiem to cerkiew prawosławna beatyfikowała męczenników podlaskich a tu link
          do uniackiego kościola, a zresztą wszyscy jesteśmy dzicmi jednego boga
          • anka1 Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 15.07.08, 08:59
            czytalam w Rzeczpospolitej dodatek o mordowanych na Wolyniu
            Polakach ...
            ciagle mam przed oczami zdjecie zamordowanych Dzieci. Dziewczynki z
            rozcietym brzuszkiem ...
            krew Ich na was i na syny wasze
            • hansgrubber Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 15.07.08, 14:05
              Na przyklad na Zwiazek Ukraińców w Polsce, ktory nie widzi problemu.
              • lechowski51 Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 15.07.08, 17:01
                Roman i jemu podobni tez nie widza problemu...........
                • markochmeleski.1 Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 17.07.08, 07:18
                  przyłączam się
                  i pozwolę sobie zacytować patrona jednego z Bielskich liceuw
                  "To są autentyczne słowa Taraszkiewicza. Nie wierzy on w utrzymanie przez Polskę
                  kresów. Powiada on: „Ucisk narodowości przez działaczy polskich prawicowych,
                  ślepota tej polityki pozbawi Polskę nie tylko kresów, ale doprowadzi do zguby,
                  nowego podziału, z którego Polska nigdy już więcej nie powstanie. Chcą oni nas
                  zgubić, a nie chcą zrozumieć, że gubią siebie.
                  Nauka historii nic dla nich nie znaczy, wieku 17-go nie chcą zrozumieć, gdzie
                  ucisk ukraińców dał cały szereg powstań „bezideowych” jakoby, uwieńczonych
                  jednak sukcesami Chmielnickiego i początkiem zguby Polski
                  • markochmeleski.1 Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 17.07.08, 07:20
                    jeszcze jedna z opinii
                    Wiekszosci ludzi pewnie nawet nie chodzilo o niepodleglosc, nie
                    chodzilo juz o ta ziemie, ale o zaplate za to gnebienie i
                    poniewieranie.
                    To bylo podlozem buntow chlopskich, czy niewolnikow, odebranie
                    rzeczy materialnych nie zawsze nioslo za soba takie skutki, pisali o
                    tym czlonkowie grupy Human, ale nazisci polscy(w swoim ledwie
                    zipiacym kraju) nie chcieli sie uczyc historii, zreszta ta byla
                    modelowana dla potrzeb narodu polskiego.
                    Potm nierzadko bogu ducha winnemu chlopu polskiemu przyszlo "placic"
                    za to co nazisci polscy wyrabiali, ale o tym sie nie mowi, szuka sie
                    takich rzeczy jak ideologia i inne kulturowe, czy zgola rasowe
                    przyczyny.
                    • markochmeleski.1 Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 17.07.08, 07:28
                      cd
                      Nie dość, że stabilne nie było to władze jeszcze usilnie pracowały nad tym aby
                      sytuację we wschodnich województwach zepsuć. Słowa inżyniera-konfidenta nie
                      pozostawiają wątpliwości:

                      "Z całą stanowczością twierdzę i nie tylko ja, że całe Kresy inoplemienne
                      ma obecnie Polska przeciwko sobie i to tak wrogo usposobione jak nigdy.
                      Składa się na to przedewszystkiem ucisk narodowy, samowola bezkarna policji,
                      zamykanie szkół, niepozwalanie otwierania ich, choć tego żąda ludność,
                      biurokratyzm jaki nie daje mu ani dowodów osobistych, ani obywatelstwa.
                      Chłop koleją jechać nie może, bo go pytają o legitymację, których
                      mu nie chcą wydać. Prócz tego chłop widzi na każdym kroku poniewierzanie
                      swej osoby, drwiny z języka, awantury wszczenane po wsiach przez osadników
                      wojskowych i nic dziwnego, że zacina się i ugruntowuje się coraz
                      mocniej w nienawiści do Polski"

                      Tyle p. inżynier Ziemkiewicz. Ze swej strony dodam, że na ziemiach białoruskich
                      oraz na Polesiu sytuacja zaostrzyła się w roku 1937 i później.
                  • ram-bo Re: (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*) 19.07.08, 23:09
                    milo przeczytac slowa gocia co w latach 50 zbieral podpisy pod
                    prosba o wlaczenie Polski do republiki bialorusi bo pod lachami to
                    tylko bieda.... myslalemze jestes mądrzejszy ale widać co masz pod
                    skórą! WSTYD! FE! rozgrzeszyles zbrodnie p swojemu- tak jak ci
                    wygodnie..
        • pawlozsiul rok 1938 - na Chełmszczyźnie zniszczono 100 cerkwi 17.07.08, 07:46
          Kto? Polskie władze. Cerkwie nie były unickie lecz prawosławne.
          Podobna operacja była też na Wołyniu. jest projekt uchwały sejmowej,
          która miałaby to wydarzenie upamietnić i potępić. Ale poza Palikotem
          i Kutzem niewielu jest chętnych do poparcia takiej uchwały.
          • bastion44 Re: rok 1938 - na Chełmszczyźnie zniszczono 100 c 21.07.08, 19:07
            Zgadza się.Ale żaden duchowny prawosławny,lub unicki nie został
            zamordowany,czy pobity!.Tylko w Archidiecezji Lwowskiej w latach
            1941-44,dokonano 128 napadów na kościoły polskie,zamordowano 52
            księży,8 zakonnic i 7 zakonników.Spalono 6 kościołów i zburzono7.I
            to wszystko było zrobione rękami nacjonalistów ukraińskich!!!.Niby
            też katolicy,a diabła mieli za skórą.
            • markochmeleski.1 Re: rok 1938 - na Chełmszczyźnie zniszczono 100 c 21.07.08, 21:31
              bastion44 napisał:

              > Zgadza się.Ale żaden duchowny prawosławny,lub unicki nie został
              > zamordowany,czy pobity!.Tylko w Archidiecezji Lwowskiej w latach
              > 1941-44,dokonano 128 napadów na kościoły polskie,zamordowano 52
              > księży,8 zakonnic i 7 zakonników.Spalono 6 kościołów i zburzono7.I
              > to wszystko było zrobione rękami nacjonalistów ukraińskich!!!.Niby
              > też katolicy,a diabła mieli za skórą.
              oj cieniuśko z wiedzą, cieniuśko :)
        • pawlozsiul mozesz Lechowski uzupełnić swą bogatą wiedzę 17.07.08, 07:53
          www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1795
        • pawlozsiul to chciałem zalinkować: 17.07.08, 07:55
          www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1799
          • anka1 Re: ???? 17.07.08, 08:30
            wg was to jest usprawiedliwienie tego co sie dzialo na Wolyniu ?
            rozcinanie brzuszkow Dzieciom, nadziewanie niemowlat na sztachety ?
            gratuluje pogladow w takim razie !
            • markochmeleski.1 Re: ???? 17.07.08, 08:34
              skup się, żeby zrozumieć skutki poznaj i przyczyny. Że rzeź jest rzezią nikt nie
              kwestionuje
            • pawlozsiul skąd, żadne usprawiedliwienie 17.07.08, 08:54
              Powiem więcej - w ukraińskim sporze o historię ja opowiadam się
              zdecydowanie po stronie Janukowycza i "radzian" przeciw
              pomarańczowym i OUNowi - pisałem to już kilkakrotnie.

              Nie rozumiem tylko jednego. To nie jest pierwsza na tym forum próba
              obarczenia podlaskich Ukraińców odpowiedzialnością za Wołyń. Prawda
              jest otóż taka, że:
              - podlascy Ukraińcy mają zgoła odmienne doświadczenia historyczne -
              sowietom stawiali łuki triumfalne zamiast z nimi walczyć;
              - UPA na Podlasiu nie działała, jeżeli przodek któregoś z tutejszych
              Ukraińców miał jakikolwiek związek z akcją Wisła to najwyżej taki,
              że został powołany do KBW, wysłany na południe i tam jako żołnierz
              LWP wsadzał Ukraińców do bydlęcych wagonów.

              Pisaniną Romka się nie przejmuj - tutaj nikt nie myśli tak jak on.
              • lechowski51 Re: skąd, żadne usprawiedliwienie 17.07.08, 18:15
                Dzieki za linki.Znam te smutna historie i jestem tym oburzony i
                zasmucony.Burzenie swiatyn to oczywiste barbarzynstwo a na dodatek wykonane
                rekami polskich zolnierzy.Nic nie usprawiedliwia tego ochydnego czynu.Oczywiscie
                moglbym tez jak Roman usprawiedliwiac ludobojstwo na Wolyniu i odeslac Cie do
                podrecznikow historii o bestialskim dzialaniu na tych terenach wladz
                rosyjskich,ktore zmuszaly okoliczna ludnosc przemusem do przechodzenia na
                prawoslawie.Stad tez Meczennicy Podlascy , koscioly i cerkwie unickie
                zamienione na cerkwie prawoslawne.Przeciwstawienie jednak ludobojstwu na Wolyniu
                i Zach.Galicji tych wydarzen jest poprostu nieuczciwe a ukrainscy mordercy moga
                dzisiaj chodzic ulicami ich imienia w glorii bohaterow.Za niedlugo wybieram sie
                na Ukraine a wiec zobacze pomniki i ulice zbrodniarzy spod znaku UPA.
                Ciekaw jestem jak zareaguje moja mama ,gdy pokaze zdjecia Jej
                przesladowcow,ktorych czesc Ukraincow uznaje za bohaterow
                • romanpidlaszuk Czy jedziesz tez do Rosji obejrzec pomniki Stalna? 18.07.08, 02:04
                  Za niedlugo wybieram sie
                  na Ukraine a wiec zobacze pomniki i ulice zbrodniarzy spod znaku UPA.

                  --------------------------

                  Lechowski, czy zahaczysz tez o Rosje i Bialorus aby poogladac
                  pomniki zbrodniarzy Stalina i Dzierzynskiego, te stare i te nowe
                  wyrastajace jak grzyby po deszczu?


                  Jezeli nie to dlaczego?






                  • lechowski51 Re: Czy jedziesz tez do Rosji obejrzec pomniki St 18.07.08, 14:24
                    Roman!Dla mnie Stalin czy Dzierzynski to tacy sami zbrodniarze jak Bandera....Ty
                    natomiast dzielisz zbrodniarzy na swoich i tych zlych zbrodniarzy
                    • romanpidlaszuk Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybirze? 19.07.08, 03:22
                      Roman!Dla mnie Stalin czy Dzierzynski to tacy sami zbrodniarze jak
                      Bandera....Ty
                      natomiast dzielisz zbrodniarzy na swoich i tych zlych zbrodniarzy
                      --------------------------


                      1. To Bandera zamordowal 30- 50 milionow ludzi tak jak Stalin z
                      Dzierzynskim? Gdzie tak cie nauczyli, na kursach politrukow KPZR?


                      2. Jezeli stawiasz znak rownosci miedzy bandera a Stalinem i
                      Dzierzynskim, to dlaczego ogladac pomniki Bandery do Ukrainy
                      jedziesz jedziesz, a ogladac pomnikow Slalina i Dzierzynskiego do
                      Rosji i Bialorusi nie jedziesz?

                      Dlaczego o pomnikach Bandery ujadasz w dziesieciu watkach, a o
                      pomnikach Stalina i Dzierzynskiego nie zalozysz ani jednego?

                      czym ty sie kierujesz, o co ci tak naprawde chodzi "Lechowski" ?
                      • hansgrubber Re: Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybi 19.07.08, 08:46
                        1. Bandera byl za cienki w uszach. Ale byl takim regionalnym
                        Hitlerkiem ktory usilowal nasladowac swego idola. :)
                        2. W sumie racja - czemu by Lechowski mial nie napisac o pomnikach
                        Stalina np w Doniecku? To w sumie jedyne panstwo ktore czczi i
                        Stalina i Hitlera.
                        3. Wiecej szacunku dla Jozefa Wissarionowicza - to on stworzyl
                        Ukraine. :)
                        • markochmeleski.1 Re: Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybi 19.07.08, 09:20
                          nie zapomnijmy podziękować Chruszczowowi, to on dołączył do Ukrainy Krym
                          • markochmeleski.1 Re: Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybi 19.07.08, 09:39
                            bardzo fajne to okreslenie: mały Hitlerek albo Stalinek.Idąc w dół to takich
                            małych można by wymienić bez liku :)
                            maluski Bureczek itd :)
                            • bastion44 Re: Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybi 21.07.08, 19:32
                              Tylko w miesiącu lipcu 1943r.oddzialy UPA zamordowały ponad 12000
                              osób.A tylko w dniach 29-30 sierpnia 1943r.,kureń
                              UPA "Rudego"{J.Stelmaszczuk},wymordował na Wołyniu 15000 Polaków.Pod
                              względem wymordowanych w czasie II wojny{i kilka lat po jej
                              zakończeniu},obywateli polskich,Ukraińcy zajmują drugie miejsce po
                              Niemcach,przed Rosjanami.Natomiast pierwsze pod względem okrucieństw
                              stosowanych w czasie mordów.OUN+UPA=Wieczna hańba i potępienie!!!.
                              • markochmeleski.1 Re: Wiecej Polakow zginelo na Wolyniu czy na Sybi 21.07.08, 21:30
                                bastion44 napisał:

                                > Tylko w miesiącu lipcu 1943r.oddzialy UPA zamordowały ponad 12000
                                > osób.A tylko w dniach 29-30 sierpnia 1943r.,kureń
                                > UPA "Rudego"{J.Stelmaszczuk},wymordował na Wołyniu 15000 Polaków.Pod
                                > względem wymordowanych w czasie II wojny{i kilka lat po jej
                                > zakończeniu},obywateli polskich,Ukraińcy zajmują drugie miejsce po
                                > Niemcach,przed Rosjanami.Natomiast pierwsze pod względem okrucieństw
                                > stosowanych w czasie mordów.OUN+UPA=Wieczna hańba i potępienie!!!.
                                lechowski podaje że 80 tys
                      • romanpidlaszuk CISZA... 19.07.08, 18:31
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=252&w=81993580&a=82337748
                        • hansgrubber Bo pytanie idiotyczne 19.07.08, 21:57
                          Zapytaj czy siedem to mniej niz dwanascie. To oczywiste. Ale
                          zbrodnie rosyjskie nie uniewazniaja ukrainskich, zwlaczasza ze
                          Polacy o Ukraincach nie mysla jako o ludobojcach. Ale za chwile
                          zaczna. :)
                          • romanpidlaszuk napewno niewygodne dla moskalofila i ukrainofoba.. 20.07.08, 20:34
                            • hansgrubber [...] 21.07.08, 11:11
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • hansgrubber Re: napewno wygodne dla faszysty i polakofoba 21.07.08, 19:17
                              :)
              • hansgrubber Nie Pavlo. 17.07.08, 19:30
                To zadna proba obarczenia kogokolwiek wina za Wolyn. To obarczanie
                wina za brak jasnej oceny tego co tam sie wydarzylo. Czego dowodem
                jest - jak sadze - Twoj post. Ale moze sie myle.
                • lechowski51 Re: Nie Pavlo. 19.07.08, 17:36
                  Widze marko ze wspolne konwersacje na forum Wurla z Romanem spodlaja Twoje
                  myslenie.Nawet gdyby zalozyc ze oddzial Burego z premedytacja wymordowal
                  niewinnych ludzi/a tak nie bylo jak ocenil sad/ to oraganizacja w ktorej
                  sluzyl/AK/ za podobne czyny stawiala swoich zolnierzy przed plutonem
                  egzekucyjnym.Natomiast Bandera i jego rzeznicy z UPA mieli mordowanie niewinnych
                  cywilow w rozkazach bojowych....rznac Lachow do 7 pokolenia
                  • markochmeleski.1 Re: Nie Pavlo. 20.07.08, 05:27
                    lechowski51 napisał:

                    > Widze marko ze wspolne konwersacje na forum Wurla z Romanem spodlaja Twoje
                    > myslenie.Nawet gdyby zalozyc ze oddzial Burego z premedytacja wymordowal
                    > niewinnych ludzi/a tak nie bylo jak ocenil sad/ to oraganizacja w ktorej
                    > sluzyl/AK/ za podobne czyny stawiala swoich zolnierzy przed plutonem
                    > egzekucyjnym.Natomiast Bandera i jego rzeznicy z UPA mieli mordowanie niewinnyc
                    > h
                    > cywilow w rozkazach bojowych....rznac Lachow do 7 pokolenia

                    oj konianieńki żebyś ty poczytał oryginalne rozkazy bojowe Ak.Właśnie trzeba
                    wszystko ujawnić.
                    A do mego priva forum sie nie czepiaj, nie do konwersacji, między innym z Tobą,
                    zostało założone.Swoją robotę robi :)
                    • lechowski51 Re: Nie Pavlo. 20.07.08, 19:37
                      Marko nie narazaj sie na smiesznosc.AK walczylo z wrogami Polski a takimi byli
                      nie Ukraincy a Sowieci i Niemcy.Nie bylo wiec ani tajnych ani jawnych rozkazow
                      do mordowania ludnosci cywilnej.Nie bylo wiec tez jak u banderowcow nagradzania
                      mordercow malenkich dzieci czy kobiet
                      • ball7 Re: Nie Pavlo. 20.07.08, 20:07
                        lechowski51 napisał:

                        > Marko nie narazaj sie na smiesznosc.AK walczylo z wrogami Polski a
                        takimi byli
                        > nie Ukraincy a Sowieci i Niemcy.Nie bylo wiec ani tajnych ani
                        jawnych rozkazow
                        > do mordowania ludnosci cywilnej.Nie bylo wiec tez jak u
                        banderowcow nagradzania
                        > mordercow malenkich dzieci czy kobiet


                        Burego nie rozstrzelano jak żołnierza a powieszono jak bandytę,bo
                        takim był.
                        • lechowski51 Re: Nie Pavlo. 20.07.08, 21:24
                          Tak!Dla komunistycznych zdrajcow i okupantow zolnierze AK byli bandytami
                          • hansgrubber Re: Nie Pavlo. 21.07.08, 19:15
                            Burego nie warto bronic.
                            • lubicz68 Re: Nie Pavlo. 21.07.08, 22:43
                              hansgrubber napisał:

                              > Burego nie warto bronic.
                              Burego na pewno nie warto bronić choć to postać tragiczna, ale skala zbrodni
                              jakich dopuściła się UPA jest nieporównywalna.
                              Zresztą UPA mordowała nie tylko Polaków. Na wielką skalę mordowała też Ukraińców
                              którzy byli przeciwni jej bezsensownym działaniom.
                              Nawet człowiek tak wybitny i oddany sprawie ukraińskiej jak Jego Swiętobliwość
                              Arcybiskup Szeptycki znalazł się u nich "na celowniku".
                              • hansgrubber Re: Nie Pavlo. 22.07.08, 00:48
                                Nic dodac nic ujac.
                                • lechowski51 Podly to narod ... 23.07.08, 22:44
                                  ktory stawia pomniki zbrodniarzom
                                  www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20071031/REGION06/71030023
                                  • lechowski51 Re: Podly to narod ... 06.09.08, 12:58
                                    Znalazlem ciekawa relacje Stelmaszczuka "rudego"....mysle ze warto by znalazla
                                    sie w tym watku:
                                    kraiński naukowiec, zajmujący się dokumentowaniem zbrodni ukraińskiego
                                    nacjonalizmu, przytacza zeznanie jednego z dowódców UPA Jurija Stelmaszczuka -
                                    "Rudego":

                                    "29 i 30 sierpnia ja wraz z oddziałem w sile 700 uzbrojonych ludzi, zgodnie z
                                    rozkazem dowódcy Okręgu Wojskowego 'Ołeha', totalnie wyrżnąłem całą polską
                                    ludność na terenie rejonów hołobskiego, kowelskiego, siedleszczańskiego,
                                    mackiewskiego i lubomelskiego, dokonałem grabieży całego majątku ruchomego i
                                    spaliłem jej mienie nieruchome. W sumie w tych rejonach w ciągu 29 i 30 sierpnia
                                    1943 roku powyrzynałem i powystrzelałem ponad piętnaście tysięcy spokojnych
                                    mieszkańców, wśród których byli starcy, kobiety i dzieci. Dokonaliśmy tego w
                                    sposób następujący: Po spędzeniu co do jednego wszystkich mieszkańców do jednego
                                    miejsca, otaczaliśmy ich i zaczynaliśmy rzeź. Następnie, gdy już nie zostało ani
                                    jednego żywego człowieka, kopaliśmy głębokie jamy, wrzucaliśmy w nie wszystkie
                                    trupy, zasypywaliśmy ziemią i, aby ukryć ślady, zapalaliśmy ogromne ogniska i
                                    szliśmy dalej. W ten sposób przechodziliśmy od wsi do wsi, aż zniszczyliśmy całą
                                    ludność - ponad 15 tysięcy ludzi". ("Geneza nacjonalizmu ukraińskiego - odmiany
                                    faszyzmu europejskiego", "Na Rubieży", nr 68/2003).
                                    • nikletni Re: Podly to narod ... 06.09.08, 13:05
                                      A może byś z raz zastanowił się nad przyczyną , nie skutkiem ?
                                      Brakuje intelektu , czy wrodzony " nacjonalizm " ?
                                      • nikletni Re: Podly to narod ... 06.09.08, 13:07
                                        Jak mówisz o podłym narodzie i wróciłeś z Ukrainy z nieobitą gębą ,
                                        to coś tu brakuje konsekwencji w ocenie .
                                        • lechowski51 Re: Podly to narod ... 06.09.08, 15:12
                                          Nikus jak po przeczytaniu swoistego sprawozdania tego ukrainskiego zbrodniarza
                                          ,tylko takie nadeszly Cie refleksje...to widze ze niektorzy mogliby powtorzyc to
                                          pieklo wolynskie raz jeszcze.
                                          Trzeba byc wyjatkowym sk...em aby wobec takiego zwyrodnialstwa i okrucienstwa
                                          szukac usprawiedliwien
                                          • nikletni Re: Podly to narod ... 06.09.08, 17:50
                                            lechowski51 napisał:
                                            > Trzeba byc wyjatkowym sk...em aby wobec takiego zwyrodnialstwa i
                                            okrucienstwa
                                            > szukac usprawiedliwien
                                            ================================================================
                                            Nie wspomnę o Jedwabnem i Burym , bo to się pod te teminy nie
                                            mieści ?

    • nikletni Lechowski-ostatnie starcie ! 06.09.08, 19:02
      Zeby tego tematu nie wałkować , zdobyłem się na trud porównania
      nazwisk :
      - właścicieli ziemskich na aktualnej rzeszowszczyżnie i Wołyniu ,
      - absolwentów KUL ,
      - absolwentów KUL z naszego rejonu ( twierdziłeś , że corka
      kończyła KUL) . Musiał zostać jakiś ślad .
      - nazwisk w Bielsku .
      Efekt ?
      Blagier , prowokator i tyle . Nie sądzę bym jeszcze z takim chciał
      zdanie zamienić .
      • nikletni Re: Lechowski-ostatnie starcie ! 06.09.08, 19:16
        W d.... był i g... widział . Nikt go teraz nie chce ( nawet na
        ćwierć etatu zatrudnić ) i wyżywa się na forum .
        • lechowski51 Re: Lechowski-ostatnie starcie ! 07.09.08, 17:39
          Widze ze juz oszalales zupelnie....corka studiuje na 5 roku i jak skonczy
          psychologie zalatwie Ci bezplatne leczenie
          • nikletni Re: Lechowski-ostatnie starcie ! 09.09.08, 19:28
            lechowski51 napisał:
            > Widze ze juz oszalales zupelnie....corka studiuje na 5 roku i jak
            skonczy
            > psychologie zalatwie Ci bezplatne leczenie
            ================================================================
            Lechowski , żeb ty skisł ! Toż ona już w ubiegłym roku skończyła
            KUL , a Ty biedaku zabył , że się pochwalił .

            • lechowski51 Re: Lechowski-ostatnie starcie ! 09.09.08, 20:04
              Nik kup "se" cos na skleroze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka