17.08.08, 18:04
jestem ciekawa czy ktos tam wogole chodzi?? nawet jakby zaczeli rozlewac piwo za darmo i doplacac do wejscia to bym tam nogi nie postawila... pozatym... jak juz ktos tam chodzi i moglby przekazac starszej babie stojacej na balkoniku <tarasiku:P> zeby jak juz obgaduje ludzi <sypiac kur** na lewo i prawo> to niech robi to przynajmniej ciszej... urażona sixaaa!
Obserwuj wątek
    • jazzmenn Re: Zoo... 17.08.08, 19:11
      Ja tam ostatni raz byłem chyba z pół roku temu. Nie moje klimaty...
    • napchafte_chochoncy Re: Zoo... 17.08.08, 22:22
      Kiedyś mnie tam zaniosło (niestety),i byłem świadkiem takowego zdarzenia. Szef
      tego przybytku popijał sobie pivko wraz ze swoimi kamratami. Nagle pojawiło się
      przy nim dwóch dżentelmenów odzianych w dresiwo, jeden dość duży, drugi nieco
      mniejszy (wiek okołogimnazjalny). Ten większy wymachiwał młotkiem i wykrzykiwał
      wiele wulgaryzmów w kierunku pana szefa. Ten chwile z nim porozmawiał, odebrał
      mu młotek, i pogonił w kierunku ratusza.

      Od tej chwili tam nie bylem i nie zamierzam być. Towarzystwo tam raczej nie
      moje, bo dresowe i dresowo-podobne (tak przynajmniej było jak ja tam byłem)
      • ram-bo Re: Zoo... 18.08.08, 19:13
        "pan szef" moze sobie swobodnie biegać po mieście z młotkiem, bo ma
        na to stosowny dokument potocznie o barwie żółtej.
        Ja tam nie zaglądam!
        i sixa ma rację!
    • kaukonsky Chyba trochę przesadzacie... 19.08.08, 12:39
      W zeszłym roku spędziłem parę tygodni urlopu w Cytadeli i było
      całkiem miło - choć dosyć drogo ;o)
      A w czerwcu trafiłem nawet w ZOO na sympatyczną barmankę, która
      słuchała Comy. Coma w bielskiej knajpie! Byłem pod wrażeniem. :o)
      Fakt, knajpy odwiedzam raczej około czwartku, gdy mi się łyk-end
      zaczyna, albo w środku tygodnia. Można wpaść z własną muzą i nie
      kisić się w atmosferze karaoke. Piątek/sobota staram się je omijać,
      bo tłok to nie mój żywioł...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka