Żałoba a studniówki

01.02.06, 11:43
W jednej z chełmskich szkół w niedzielę odbyła się studniówka. Normalna - z
muzyką i tańcami. Jak ma się to do wychowania patriotycznego młodzieży?
Ciekawe czym dyrekcja szkoły kierowała się nie odwołując studniówki. Czasem
widać rzeczy materialne biora górę nad wartościami moralnymi. Wstyd!!!
    • kwiat_paproci Re: Żałoba a studniówki 01.02.06, 12:14
      Oo, ja nawet nie wiedziałam, że gdzieś robią studniówki w niedzielę, bo
      myślałam, że wszędzie są w soboty :) ale jeśli w takich okolicznościach nie
      zrezygnowano ze studniówki, to faktycznie trochę nie za fajnie to wygląda. Z
      drugiej jednak strony nieco rozumiem dyrekcję, bo tak z dnia na dzień nie da
      się odwołać dużej imprezy, informacja na pewno nie do wszystkich by dotarła i
      część uczniów przyszłaby normalnie, jak gdyby nigdy nic. No i z tą żałobą i
      patriotycznym wychowaniem, to też dyskusyjna sprawa, bo mnie nie przekonuje
      argumentacja, że jak prezydent ogłasza żałobę, to wszyscy wyciągamy chusteczki
      i na 3, 4 zaczynamy płakać, bo to chyba nie o to chodzi. Jeśli kogoś nie
      dotknęła ta tragedia, bo np. nie zginął nikt z jego bliskich, to nie można go
      za to potępiać. Każdy ma inaczej rozwiniętą wrażliwość, a życie i tak musi się
      toczyć dalej.
      • pol_aroid Re: Żałoba a studniówki 01.02.06, 19:55
        Kwiatuszku napisałaś: "No i z tą żałobą i patriotycznym wychowaniem, to też
        dyskusyjna sprawa, bo mnie nie przekonuje argumentacja, że jak prezydent
        ogłasza żałobę, to wszyscy wyciągamy chusteczki i na 3, 4 zaczynamy płakać, bo
        to chyba nie o to chodzi. Jeśli kogoś nie dotknęła ta tragedia, bo np. nie
        zginął nikt z jego bliskich, to nie można go za to potępiać. Każdy ma inaczej
        rozwiniętą wrażliwość, a życie i tak musi się toczyć dalej."
        Na miłość boską - To nie tak. NIE WOLNO TAK MÓWIĆ. Ale młoda jesteś i niestety
        jeszcze tego nie rozumiesz. No coż, świadomość w tym zakresie wynosi sie z domu
        i ze szkoły. Czsem się nabywa później w dorosłym życiu. A czasem się nie
        nabywa, czego Ci oczywiście nie życzę. I to jest własnie ZNIECZULICA!!!!!
        • kwiat_paproci Re: Żałoba a studniówki 02.02.06, 00:24
          Może przesadzam, ale jak słyszę, że tefałpe najpierw grzmi o żałobie i
          szanowaniu czci zmarłych i ich rodzin, a potem wywleka jakiś amatorski film z
          ostatnich sekund po zawaleniu się dachu, gdzie słychać jeszcze krzyki
          umierających ludzi, to myślę sobie, że fałsz i dwulicowość jest jeszcze gorszy
          od zorganizowania studniówki na końcu świata. Ale mamy wolność słowa podobno i
          nic mi do tego. Mnie ta tragedia mocno poruszyła, ale tragedia tych, którzy
          jeszcze zostali, bo śmierć sama w sobie nie jest końcem, tylko jest początkiem.
          I nie myślę, by można było to nazwać znieczulicą.
          • jocelyne Re: Żałoba a studniówki 02.02.06, 07:57
            Nie potępiam ludzi, których studniówka odbyła się w niedzielę. Bardzo możliwe,
            że oni sami czuli się nie w porządku. Odwołanie studniówki z dnia na dzień to
            naprawdę ogromne zamieszanie, tyle przygotowań, tyle starań na nic. Zgadzam się
            - sytuacja wygląda trochę dziwnie, ale... też myślę, że trzeba żyć dalej.

            Pewnie i ja przesadzam. Tragedia naprawdę mnie poruszyła, ogromnie współczuję
            osobom, które straciły swoich bliskich. Z wściekłością myślę o zaniedbaniach,
            które doprowadziły do takiej sytuacji.
            Ale stało się, nic już nie zrobimy dla tych, którzy zginęli. Do żyjących ofiar
            cały czas dostarczana jest pomoc, także finansowa. Wszyscy robią co w ich mocy,
            ale poza tym - trzeba życ dalej?

            Jeżeli zostanę nazwana nieczułym bez najmniejszych oznak człowieczeństwa i w
            dodatku bez serca przykładem znieczulicy tylko dlatego, że nie wróciłam
            wcześniej z sobotniej studniówki, nie siadłam na kilka dni z założonymi rękami i
            nie zajmowałam się niczym więcej jak oglądaniem relacji w tełajpe czy tewuen i
            przeżywaniem tego non-stop - trudno.
    • ole707 Re: Żałoba a studniówki 01.02.06, 20:24
      Nie tylko maturzyści:
      "Kiedy w sobotę w Katowicach trwała akcja ratunkowa, wiceminister spraw
      wewnętrznych i administracji, pierwszy zastępca Ludwika Dorna, Arkadiusz
      Czartoryski powinien być na miejscu tragedii lub czuwać w swoim gabinecie.
      Zamiast tego bawił się na VIII Balu Charytatywnym Stowarzyszenia „Chore Dziecko"
      w Ostrołęce.
      Jedną z atrakcji sobotniego balu był, obok koncertu braci Golców, występ zespołu
      ludowego „Ostrołęka", którego członkiem jest wiceminister Czartoryski. Polityk
      na tę okazję założył tradycyjny strój kurpiowski i wywijał na parkiecie okroczaki.
      Jak usłyszeliśmy od Agnieszki Tańskiej, ostrołęckiej radnej z Prawa i
      Sprawiedliwości, organizatorki balu, zabawa w sobotni wieczór trwała od godziny
      19.00 do 4.00 nad ranem. Dach w Międzynarodowych Targach Katowickich zawalił się
      o 17:15. Zastępca Dorna, nadzorujący w MSWiA pracę wojewodów, nie zrezygnował
      jednak z zabawy. - Już wcześniej wyraził chęć wystąpienia z zespołem
      „Ostrołęka". Tradycją naszych bali jest, że występują na nich dzieci w strojach
      kurpiowskich. Tym razem występował zespół dorosły, w którego składzie pan
      minister jest od lat - usłyszeliśmy od Tańskiej. Występ zespołu „Ostrołęka"
      odbył się o godzinie 21.00.
      - To całkowity brak wrażliwości i poczucia bliskości z ludźmi leżącymi pod
      zwałami tego dachu w Katowicach. Takie zachowanie jest niezwykle naganne i
      wystawia panu ministrowi jak najgorsze świadectwo - komentuje poseł Sojuszu
      Lewicy Demokratycznej Ryszard Kalisz, były minister SWiA. - Za mojej kadencji
      mieliśmy kilka sytuacji dramatycznych. Gdyby podobna rzecz zdarzyła się podczas
      jednej z nich, reagowałbym w stosunku do moich podwładnych bardzo zdecydowanie.
      Są takie momenty w życiu kraju i państwa, kiedy ministrowie powinni wiedzieć,
      jak się zachować. Kiedy ludzie leżą pod zawalonym dachem, minister nie powinien
      się bawić, tańczyć, śpiewać. Jest członkiem polskiego rządu i jak każdy jego
      członek powinien zachowywać się w takich sytuacjach z należytą powagą i
      refleksją - podkreśla Kalisz. Jego zdaniem należy teraz poczekać, jak do
      zachowania swojego zastępcy ustosunkuje się minister SWiA i wicepremier Dorn."
      • pol_aroid Re: Żałoba a studniówki 01.02.06, 20:36
        Trochę nie w temacie, bo w sobotę jeszcze nie było tak do końca wiadomo co i
        jak? Ale ogólnie oczywiście się zgadzam.
        • avalon111 Re: Żałoba a studniówki 02.02.06, 17:09
          pol_aroid napisał:

          > Trochę nie w temacie, bo w sobotę jeszcze nie było tak do końca wiadomo co i
          > jak? Ale ogólnie oczywiście się zgadzam.

          Jak najbardziej w temacie, w sobotę było wiadomo co, relacje- wszytkie media
          podawały non stop. Ogrom tragedii w sobote wieczorem, czyli ilość
          prognozowanych poszkodowanych była nawet wieksza niż wyszło w ostatecznym
          rachunku. Zresztą ostatnią żywą osobę wyciągnięto spod gruzów właśnie w sobotę
          o godz. 21:30 lub 22:30(nie pamietam dokładnie), a o tym, że jest mróz i
          ofiarom grozi zamarznięcie także było wiadomo w sobotę.
          • pol_aroid Re: Żałoba a studniówki 02.02.06, 19:41
            hm, z drugiej strony nie wszyscy siedzą w mediach. Ja w sobotę po pracy
            zaszyłem się w książkach i o tragedii dowiedziałem się rano w kościele.
            • avalon111 Re: Żałoba a studniówki 03.02.06, 08:56
              pol_aroid napisał:

              > hm, z drugiej strony nie wszyscy siedzą w mediach. Ja w sobotę po pracy
              > zaszyłem się w książkach i o tragedii dowiedziałem się rano w kościele.

              To oznacza, że czytasz w absolutnej ciszy..., u mnie zawsze gdzieś tam, coś w
              tle gra.
              Ale wracając do meritum, to minister nie potrzebuje mediów...wiadomości czerpie
              od swoich podręcznych informatorów.
Pełna wersja