Gość: Samson
IP: *.acn.pl
07.05.03, 12:04
Długi majowy odpoczynek spędziłem w Chełmie. Ku mojemu zdziwneniu na ulicach
chlanie, małoletni z braku ambicji zalewaja komara. W sklepach używki
wysokoprocentowe podawane są uczniom, sprzedawcy nic nie robią sobie z
Ustawy o wychowaniu w trzeźwości, policja tego problemu nie dostrzega,
Władze Miasta w swoim towarzystwie dobrze się bawią.
Nie widać żadnej ambicji tylko zażyganą rzeczywistość.
Coraz rzadziej przyjeżdzam do Chełma, ale czy warto wracać do tak
małostkowej mieściny, bez wizji na dzień jutrzejszy.
A może w Chełmie władze nie wiedzą po co i do czego są wybrane, i co należy
robić w celu rozwoju miasta, oprócz rozpijania młodzieży, bo to - to już
chyba potrafią.