wisnia-w-czekoladzie
09.01.17, 19:54
Zastanawiacie się już nad tym ? A może macie od lat wybrane, wymyślone i nie będzie z tym żadnego kłopotu? Nadajecie po jednym czy dwa imiona? A może macie jakieś rodzinne tradycje z tym związane ?
U nas to zawsze mega trudność :) My mamy po jednym i dzieci też tak będą miały, to na pewno. Moja córka nie miała z tym żadnego kłopotu i podała swoje typy w 3 minuty po tym kiedy dowiedziała się o czekającym ją rodzenstwie :) Nie znamy jeszcze płci, ale że sama już wkręciłam sobie chłopca to łatwiej mi dla niego wymyślać :) Więc może Tymon ....