julus_d 22.03.10, 23:11 Co z McDusią? Ktoś wie może kiedy się ukaże? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginny22 Re: McDusia 22.03.10, 23:20 Przybliżona data wydania 30.11.2010. Duuużo czasu jeszcze... Odpowiedz Link
andrzej585858 Re: McDusia 23.03.10, 07:27 Realna data wydania "McDusi" jest związana z datą zakończenia prac Komisji Wpadkowej. Na pewno po cichu MM ma nadzieję że choć jedna z książek jej autorstwa będzie pozbawiona różnego rodzaju wpadek i dlatego skrupulatnie analizuje wyniki prac szacownej komisji. Z chwila opublikowania raportu końcowego i przyjęcia go przez Wysokie Forum będzie można przystąpić do publikowania kolejnego tomu. Tak więc realna data wydania "McDusi" może okazać się bardzo odległa w czasie. Odpowiedz Link
ananke666 Re: McDusia 23.03.10, 11:50 O, bardzo przepraszam! Jedna póki co jest wolna - Brulion. Odpowiedz Link
meduza7 Re: McDusia 24.03.10, 10:38 Brulion wolny od wpadek? O ile pamiętam, został tam "naciągnięty" wiek Natalii, żeby mogła chodzić z Bebe do klasy. Odpowiedz Link
aganoreg Re: McDusia 25.03.10, 12:14 meduza7 napisała: > Brulion wolny od wpadek? O ile pamiętam, został tam "naciągnięty" wiek Natalii, > żeby mogła chodzić z Bebe do klasy. Wpadka z wiekiem Natalii jest umieszczony "pomiedzy tomami". Druga sprawa to telefon Zakow - mieli go w koncu czy nie? Trudno powiedziec, czy to wpadka i chyba dlatego nie zostal wpisany na liste. Ale Komisja nadal obraduje, mozna wnioski skladac ;) Odpowiedz Link
praktykarz Re: McDusia 25.03.10, 14:28 Sprawa wieku Natalii właśnie wychodzi na jaw w Brulionie. Wywodząc z KK /czyli narodzin postaci/ – Natalia 31.12.1977 chodzi do I klasy, czyli ma skończone 7 lat w 77, czyli rocznik 70. Brulion to 1988, początek roku szkolnego i Natalia jest w II licealnej. Dla mnie BB jest zarzewiem wpadkowym na lata, konkretnie, kwestia pokrewieństwa Anielki z Józefiną. Oczywista oczywistość, że pokrewieństwo to, to przez matkę Anieli, bo raczej nie Józka Rybaka – wtedy byłaby również bliską krewną Kowalików /Józefina, znaczy się/. I w ten sposób Anielka została ciotką dzieci Tomka i Elki, Romy i „męża”, jak i „bebisia” Dambów i córki /-ek?/ Aurelii Firany i Kozia. A tego pokrewieństwa jakoś nie widać zupełnie, przy /deklaratywnej/ niezwykłej więzi rodzinnej Jeżycjan. Tym bardziej, że poprzez bycie ciotką dzieci Tomcia, niejako „wchodzi” w rodzinę Gaby, której pasierbicą /zaginioną co prawda, ale zawsze/ jest Elka. Czyli Gaba i Grzegorz „dziadkują” dzieciom Kowalików a Anielka z Bernardem „ciotkują”. A Gaba+Grzegorz i Mamert+Tosia to przecież teściowie „wspólni” są. I to jest dla mnie gigantyczna wpadka – rozród Tomka i Elki. Zawsze i wszędzie, wszyscy mają dzieci na potęgę, a jakoś na ten temat ciiiisza. W myśl MM to mieć muszą, a jak mają to, gdzie te wnuki Grzegorza się podziewają? Kolejny „myk”, omawiany nawet w tabeli wpadkowej, to dlaczego Gaba /Noelka/ nie wie, gdzie mieszka Baltona – Bobek, skoro w Brulionie, do inżyniera Żaka trafić potrafi Bernard z Anielą? Namąciłam. Odpowiedz Link
soova Re: McDusia 24.03.10, 14:31 Co ma zrobić MM po zapoznaniu się z pracami Komisji Wpadkowej? Ma dwa wyjścia. Pierwsze to nie zrobić nic - w takim razie McDusia wyjdzie (może) w terminie. Drugie - to napisać: tak, wpadki odkreślam grubą kreską, od dziś dbam o fakty, zatrudniam niespokrewnionego redaktora i zero tolerancji dla niedoróbek. Konsekwencja: McDusia składa się głównie ze sprostowań, ma 500 stron i wychodzi w 2040 roku. :) Odpowiedz Link
rozdzial43 Re: McDusia 24.03.10, 18:16 soova napisała: > Co ma zrobić MM po zapoznaniu się z pracami Komisji Wpadkowej? Ma dwa wyjścia. > Pierwsze to nie zrobić nic - w takim razie McDusia wyjdzie (może) w terminie. D > rugie - to napisać: tak, wpadki odkreślam grubą kreską, od dziś dbam o fakty, z > atrudniam niespokrewnionego redaktora i zero tolerancji dla niedoróbek. Konsekw > encja: McDusia składa się głównie ze sprostowań, ma 500 stron i wychodzi w 2040 > roku. :) Tertium jest datur. Wstrząśnięta rozmiarem wykrytych uchybień MM może wzruszyć się wnikliwością i oddaniem członków komisji dla sprawy Jeżycjady i na fali tego wzruszenia stworzyć dzieło na miarę Szóstej Klepki. Nie od dziś wiadomo, że cierpienie artyście służy do stworzenia kreacji... :)) Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: McDusia 23.03.10, 10:48 McDusia mi sie dzisiaj przyśniła (w każdym razie przypuszczam, że to było to). O dziwo, okazała się zupełnie niezła, bez rewelacji, ale porządne czytadło, na poziomie "Córki Robrojka". Sen przypisuję nie tyle niepokojowi o jakość McDusi, co o "Unseen Academicals", na których dostarczenieniecierpliwie czekam. Odpowiedz Link
dakota77 Re: McDusia 23.03.10, 15:27 O jakosc Unseen Academicals nie musisz sie martwic, ksiazka jest rewelacyjna:) Odpowiedz Link
emae Re: McDusia 26.03.10, 11:59 Dzisiaj również mnie śniła się McDusia. W moim śnie widziałam tę książkę w księgarni, wraz z jej specyficzną okładką, i bardzo chciałam ją kupić, ale ciągle coś mi przeszkadzało - a to nie wzięłam pieniędzy, a to wzięłam za mało, a to zamknęli księgarnię, a to pilny telefon wyrwał mnie z księgarni... W końcu uświadomiłam sobie, że nie kupię tej książki. I obudziłam się :) Ciekawe, co taki sen oznacza? :))) Odpowiedz Link
marslo55 Re: McDusia 26.03.10, 14:33 emae napisała: "Ciekawe, co taki sen oznacza? :)))" Obawe o jakosc ksiazki. Ktora jest tak silna (obawa, nie ksiazka), ze nie przestajesz wymyslac coraz to nowych usprawiedliwien, zeby ksiazki nie kupowac i nie doznawac podczas lektury bolesnego rozczarowania. Odpowiedz Link