Dodaj do ulubionych

Do Administracji - inne pytanie

18.07.11, 17:49
Dziś, gdy stanęłam w obronie jednej forumowiczki zaatakowanej niesłusznie i agresywnie przez jedną z moderatorek, moje posty były konsekwentnie usuwane, mimo tego, że wklejałam je kilka razy i zakładałam nowy wątek z zapytaniem dlaczego są one usuwane.

Potem zobaczyłam, że agresywna wypowiedź moderatorki dziwnym trafem została przeformułowana, tak żeby już nie była takim rażącym przejawem łamania netykiety, którym była wcześniej.

Dlatego nie ponawiam już tego samego pytania (dlaczego były usuwane moje posty), natomiast nadal chciałabym, aby Administracja zajęła stanowisko wobec takiej kwestii:

Czy moderatorce na tym forum wolno zwracać się tak do użytkownika:

forum.gazeta.pl/forum/w,25788,126388624,127116012,Re_Dlaczego_wlasciwie_Pyziak_uciekl.html
Oraz:
forum.gazeta.pl/forum/w,25788,126388624,127117078,Re_Dlaczego_wlasciwie_Pyziak_uciekl.html
Mam nadzieję, że tym razem ten wątek nie zostanie usunięty, i że Administracja przyjrzy się moderatorce, która w taki sposób zwraca się do użytkownika (chyba, że moderatorka znów "w cudowny sposób" zmieniła treść swoich postów. Za to, rzecz jasna, nie biorę odpowiedzialności).
Obserwuj wątek
    • znowuniedziela Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 17:55
      te posty w cudowny sposób znikły ...
      • ginestra Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 17:59
        O, faktycznie, dzięki, Znowuniedziela.

        Nie wiem dlaczego znikły. Jakoś moderatorce nie było wstyd wyzywać mnie kiedy pisała do mnie i nie przeprosić mnie za to. Teraz najwyraźniej się tego wstydzi. Dobre i to. :-]
        • znowuniedziela Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 18:01
          O, która to taka "odważna", a posty łatwo usunąć, wystarczy klik w usuń, one tam wciąż są, ale my ich nie widzimy :P
        • staua Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 18:01
          Skoro znikly i zostaly zamienione na posty o tresci, ktora dopuszczasz, to chyba znaczy, ze stalo sie tak, jak sobie zyczylas? Czy tez chodzilo Ci o cos innego jednak?
          • znowuniedziela Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 18:06
            Sądzę, że chodzi o elementarne zasady dobrego wychowania-czyli słowo "przepraszam" skierowane do osoby pisemnie zelżonej !
            • pi.asia Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 18:22
              Ginestra, dzisiaj widocznie ta moderatorka miała zły dzień. Mnie się oberwało prawie we wszystkich wątkach, które założyłam. Aż mi się odechciało tu wchodzić.
              Ona pewnie to skomentuje zdaniem "cieszymy się bardzo".

              A przecież "moderować" znaczy "łagodzić"...
              • ginestra Re: Do Administracji - inne pytanie 18.07.11, 18:35
                pi.asia napisała:

                > Ginestra, dzisiaj widocznie ta moderatorka miała zły dzień. Mnie się oberwało p
                > rawie we wszystkich wątkach, które założyłam. Aż mi się odechciało tu wchodzić.
                > Ona pewnie to skomentuje zdaniem "cieszymy się bardzo".
                >
                > A przecież "moderować" znaczy "łagodzić"...


                Pi.asiu, zgadzam się w stu procentach, że rolą moderatora jest łagodzić.

                Ja napisałam właśnie te posty, które zostały dziś usunięte dlatego, że jako osoba będąca na tym forum od wielu lat, dłużej niż rzeczona moderatorka (nie wiem czy można powiedzieć która to była z moderatorek, bo jeszcze usunie cały ten wpis albo wątek :-/ ) uważam za rzecz absolutnie karygodną napadać na forumowiczkę, która pojawiła się niedawno, pisze merytorycznie, przyjaźnie i nie zrobiła nikomu nic złego!!!

                W ten sposób zraża się ludzi od forum.

                A dwa, że nawet i na "starych bywalców" nie powinno się napadać i pokazywać tym, którzy czytają i na przykład chcieliby dołączyć do forum, że to jest forum, na którym moderatorka może bez powodu napaść na kogoś i wylać na niego swoją agresję i nikt nie zareaguje (ani wyższa administracja, ani inni użytkownicy, a jak zareagują, to ich posty są sumiennie usuwane). Uważam, że forum, które nazywa się "Fani Małgorzaty Musierowicz" na to nie zasługuje.

                Jeśli jakieś osoby łamią netykietę, to moderacja może kulturalnie się do nich odezwać i wyciągnąć konsekwencje. Tutaj natomiast nie doszło do żadnego łamania netykiety ze strony forumowiczek.

                Jeszcze odpowiem Staua, że tak, to prawda, lepiej byłoby przeprosić kogoś, kogo się obraziło, kompletnie niesłusznie i bardzo przykrymi zwrotami (i nie tylko wyzwiskami, bo nawiązaniem jeszcze do spraw związanych z intymnością człowieka itp.), niż nabrać wody w usta i usuwać swoje posty.

                Gdybym nie zareagowała, to te wpisy nadal by tam wisiały i wszyscy mogliby do woli czytać coś, co mnie ośmiesza i pokazuje, że można po mnie dowolnie jeździć. To są szkody moralne, za które nikt mnie nie przeprosił i których mi nie zadośćuczynił. Dobrze jednak, że choć te posty są usunięte, widocznie na nic innego nie stać i moderatorkę i administrację.
    • the_dzidka Ginestro, powtórzę po raz ostatni 18.07.11, 18:28
      W info na forum znajduje się zdanie:
      "Do dyskusji o moderacji Forum Głównego zapraszamy na forum o moderacji bądź e-mailowo do Dzidki, Szproty i Lezbobimbo."

      Żadne twoje gorzkie żale wypisywane na samym forum nie będą uwzględniane i nie będzie na nie żadnej odpowiedzi. Były, są i będą natomiast wycinane z powodów jak wyżej. Nie musisz pisać do nas trzech, wystarczy do mnie lub do Szproty.

      Zasady obowiązują wszystkich i nie jesteś żadnym wyjątkiem - a jednak tylko i wyłącznie ty zaśmiecasz skargami samo forum. Innym jakoś korona z głowy nie spada, gdy piszą do mnie i Szproty na priva.
      • ginestra Re: Ginestro, powtórzę po raz ostatni 18.07.11, 18:39
        the_dzidka napisała:

        > W info na forum znajduje się zdanie:
        > "Do dyskusji o moderacji Forum Głównego zapraszamy na forum o moderacji
        > bądź e-mailowo do Dzidki, Szproty i Lezbobimbo."
        >
        > Żadne twoje gorzkie żale wypisywane na samym forum nie będą uwzględniane i nie
        > będzie na nie żadnej odpowiedzi. Były, są i będą natomiast wycinane z powodów j
        > ak wyżej. Nie musisz pisać do nas trzech, wystarczy do mnie lub do Szproty.
        >
        > Zasady obowiązują wszystkich i nie jesteś żadnym wyjątkiem - a jednak tylko i w
        > yłącznie ty zaśmiecasz skargami samo forum. Innym jakoś korona z głowy nie spad
        > a, gdy piszą do mnie i Szproty na priva.
        >

        The_Dzidko, powiedz w takim razie dlaczego moje posty NIE BĘDĄCE żadnymi żalami, które muszą być kierowane do administracji, były dziś usuwane???

        Na przykład taki:

        "Dlaczego napadasz na Pi.asię?

        Dziewczyna pisze tu od jakiegoś czasu, a ponadto pisze merytorycznie, przyjaźnie i z szacunkiem i wszyscy lubią z nią rozmawiać.

        Założyła nowy wątek, bo być może tamten wydał jej się zbyt długi i odchodzący w zapomnienie. Nie jest to działanie w celu dublowania wątków. Mogła nie wiedzieć, że na tym forum do niektórych wątków ludzie dopisują się w nieskończoność, a potem wątki mają po 600- 700 wpisów. A nawet jeśli tak jest, to przecież nie oznacza to, że nie można założyć nowego wątku (jest opcja "załóż nowy wątek", to uważam, że Pi.asia nie zrobiła niczego złego). Ja sama nie lubię wątków, które mają po 700 wpisów, więc jestem jej wdzięczna. Ponadto, Pi.asia streściła główne pod-wątki starego wątku i podała linka do niego. Świadczy to o szacunku dla rozmówców.

        Jestem na forum dłużej niż Ty i pamiętam, że na początku było tak, że każdy, kto założył merytoryczny wątek i był przyjazny i chciał rozmawiać, to mógł to zrobić i nikt mu złego słowa nie powiedział, a wręcz przeciwnie, ludzie podejmowali dyskusję. Teraz też zresztą ją podjęli, w przyjazny sposób. Jestem za tym, aby pielęgnować pierwotne założenia forum."

        ALBO:

        "Pi.asia napisała:

        > Wybaczcie, jeśli powielam stary wątek, nie weszłam do archiwum, bo boję się >pająków ;)

        Lezbobimbo napisała:
        Cieszymy się wszyscy...

        Ginestra napisała:
        Mów za siebie."

        Czy jeśli tego typu posty są usuwane i usuwanie to odbywa się publicznie na forum, to nie można publicznie zapytać dlaczego są usuwane????

        Jeśli moje posty są usuwane, a ja napiszę do moderacji, to już to widzę jak moderacja pędzi je przywracać i przepraszać mnie. :(

        A tak to przynajmniej ludzie widzą jak jest.
      • pi.asia do Dzidki 18.07.11, 18:39
        przepraszam, że dopisałam się do tego wątku, po prostu tak mnie szarpnęło, że przeoczyłam wskazówkę coby iść na wątek o moderacji...

        moja wielka kulpa...
        • ginestra Re: do Dzidki 18.07.11, 18:42
          Poproszę i ja o link do "wątku o moderacji".
          • pi.asia Do Ginestry 18.07.11, 19:58
            Hej!
            Ja nawet nie wiedziałam, że Ty bronisz akurat mnie !!!
            Weszłam sobie na forum, zobaczyłam moje wątki podciągnięte w górę, przeczytałam ostatnie wpisy - i miałam ochotę wyłączyć komputer na co najmniej tydzień, a forum FMM skasować z listy zakładek.
            Tym bardziej, że - tak jak zauważyłaś - szanuję tu wszystkich, i jeśli nawet coś zrobiłam nie tak, to nie zasłużyłam na taką agresję. Generalnie atmosfera tutaj bardzo mi pasuje, a dziś odkryłam tę ciemną stronę, i to "dzięki" komuś, kto powinien łagodzić a nie podjudzać.
            Sprawdziłam wątek, w którym zwracasz się do Dzidki w sprawie wycięcia Twoich postów, tam był link do wątku o Pyziaku, więc uznałam, że tam L. też na kogoś napadła i Ty zareagowałaś...

            Dziękuję Ci za obronę
            Dziękuję Adminkom za reakcję

            a tu jest link do forum o moderacji
            forum.gazeta.pl/forum/f,654,O_moderacji.html
            Pi. ( z kropką w nicku, a co!)
            • ginestra Re: Do Ginestry 18.07.11, 20:17
              Pi.asiu!

              Dziękuję za dobre słowo i za linka. :)

              Twoje pojawienie się na forum ja postrzegam bardzo pozytywnie. Podobnie jak w świetnym wątku "Państwo Bumbum Mamgotamgo" (nota bene: zamówiłam tę książkę na Allegro :))) ), na pewno i w innych wątkach wiele osób autentycznie chce z Tobą rozmawiać i polubiło Cię (ja też :) ). Mam nadzieję, że osoby te jeszcze dadzą temu wyraz.

              Natomiast kwestia samopoczucia na forum jest też bardzo istotna. Tu jednak bywają (niestety) przykre sytuacje i to już indywidualna sprawa czy doznawszy tych nieprzyjemności chce się nadal tu zaglądać czy nie. Z drugiej strony, kiedyś takich sytuacji nie było i to forum było znacznie bardziej przyjazne. Mam nadzieję, że nadal to jest do osiągnięcia. Starsze wątki pokazują, że tak naprawdę było. (W tym celu wkleiłam do sygnaturki motto forum, aby o tym przypominać).

              Pozdrawiam!
      • ssssen Re: Ginestro, powtórzę po raz ostatni 20.07.11, 14:13
        Ha, niezłe, czyli klasyczne kobiece kablowanko i obrabianie odwłoku za plecami :)))
        • ding_yun Re: Ginestro, powtórzę po raz ostatni 20.07.11, 14:23
          A oto i nasz klasyczny, męski, ociekający testosteronem ssssen. Jak za Tobą teskniłam, rzeknij jeszcze słowo. Ty masz zawsze takie głębokie komentarze.
        • kebbe Re: Ginestro, powtórzę po raz ostatni 20.07.11, 15:35
          ssssen napisał:

          > Ha, niezłe, czyli klasyczne kobiece kablowanko i obrabianie odwłoku za plecami
          > :)))

          Ha, niezłe, czyli klasyczne męskie podglądactwo i komentowanie spraw, w których się nie uczestniczy, ale zawsze można się powymądrzać.

          ziew.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka