jottka
02.10.12, 15:51
i tak, to jest na temat "mcdusi", bo dziwną zbieżność widzę, a ona narasta.
na sąsiednim forum od paru dni fani - w końcu prawowierni i kochający - tłuką głowami w monitory, tutaj odbywają się jatki, znaczy chciałam powiedzieć: zachwyty, też z powodu ostatniego dzieła, niech ktoś mi powie, czy to klątwa jakaś czy co, żeby człowiek musiał patrzeć na taki finisz ulubionych autorek szczenięcych lat???