figala
24.10.12, 12:21
Na początek witam po ogromnie długiej przerwie - drzewiej bywałam tu, ale hasło do starego nicka przepadło w odmętach gdzieś, potem się już tylko zjawiałam jako czytelnik.
A dziś mnie tchnęło, że aż napiszę:)
Bo może ja nieuważny czytelnik, ale od Pulpecji mnie już zastanawia jak to jest z tym mieszkaniem Dmuchawca?
W "Opium" mieszka w nim Dmuchawiec (1 pokój) a już wnuczka za jakąś kotarą w kuchni (podzielonej na pół). Założyłam zatem, że więcej pokoi nie ma - samotny mędrzec ma po prostu kawalerkę z dużą kuchnią, bo przecież gdyby miał dajmy na to 2 pokoje (czy nawet pokój i mini pokoik) to wnuczkę trzymałby w pokoju zamiast w kuchni raczej.
Później za ową kotarą zamieszkuje Dambo. ok. Licealista-idealista. Takie mieszkanie chyłkiem pasuje ideologicznie.
Później nagle kuchnia jest tak wielka że nadaje się do wykonania antresoli i zmyślnych konstrukcji aby 5 osobowa rodzina się tam pomieściła (i to tak że pomieszczą się jeszcze z kolejnymi bliźniakami:), część kuchenna pozostaje użytkowa. Dmuch w swoim pokoju nadal.
Zakładając nawet że kuchnia powstała z jakiegoś strychu (ta mansarda) czy ogólnie dużego pomieszczenia to nie widzę 2 dorosłych+3 dzieci (odrabiających lekcje więc nie bobasków słodkich leżących w kołyskach ze skrzynek po pomarańczach)+deska kreślarska (toż to nie stolik składany z ikei) na 20m2.
W sumie największy plus, że się z tego ewakuowali do Wrocławia (inna rzecz że może w w kolejnej części wyjdzie, że mieszkali oni z rodzicami Kreski w kolejnych zmyślnych przestrzeniach).
U MM szczytem marzeń młodych par na dorobku jest zamieszkiwanie chyłkiem u rodziny. Nikt przyzwoity nie wynajmuje/kupuje własnego lokum?
- Borejkostryb - kołchoz omówiony wszem i wobec
- Ogorzałki z przychówkiem w kawalerce dziadka
- Pałysowie w lśniącej bielą piwnicy -zgroza!
- Żeromscy - jakiś pokój odnajmowany od niesympatycznej pani z łazienką na przeciwko (BBB)- choć później wygląda na własny apartament (podkupili niesympatyczną:) )
- Rojkowie - gdzie oni właściwie mieszkają? Coś było o wynajmowaniu u Kowalików - czyżby to minimieszkanko (kuchnia i pokój podzielony na pół + klitka Anielki)? Dla rodziny 2+1 dorosła panna+2 robjojcząt? Toż tam ciasno już za Kłamczuchy było! I skąd pomysł żeby pan ordynator bawił się w odnajmowanie kawałka domu? Domu jako jednak całości. Głodem raczej nie przymiera.
- Baltonowie - no jak już mają domek to zaraz, że takie beznadziejne (nied)ogrzewanie kominkiem z płaszczem (pani MM wie co mówi? czy jej się aby technologia kominka z płaszczem z ogniskiem na środku klepiska nie myli?)
- Aaaaadamm(s)owie - szałas z resztek - a gdzie architekt? kierbud który się pod tym podpisał (w łapę dali)? pozwolenie na postawienie szałasu na środku plantacji czy przedsiębiorstwa (jakiś plan zagospodarowania pewnie istnieje), takie cuda jak media - kanalizacja (szambo, oczyszczalnia), przyłącza gazu, wody, prądu?
Po co te wtręty o budowie z pozostałości szklarni czy innej przybudówki? I kto taką przybudówkę buduje z której resztki wystarczą do budowy domu? Kto liczył materiały? Z resztek można pachtworka zrobić, a nie dom budować.
- Trójnóg -Żak-Hajduk-Kołodziej - nie wierzę. Po prostu. Na własne potrzeby wymyśliłam, że oni tylko te tabliczki tak dla artyzmu i wskazania więzi rodzinnych zostawili, bo mieszkają już dawno osobno.