Wciąż październik

17.10.11, 14:27
ale tylko patrzeć, a będzie po nim, prawda? A potem, wiadomo: już listopad. Jeszcze listopad. Wciąż listopad... Sztampa, proszę drogich Szanownych. Oraz powiedzmy sobie szczerze aż do bólu: nuda nie licująca z motywem przewodnim i nie odzwierciedlająca idei.
Dlatego proponuję ustalenie całkiem nowego kalendarza, który będzie licował oraz odzwierciedlał. Zapytacie: jak? Nie mam pojęcia. Ale jak się zaweźmiemy, to będzie, jestem tego pewna.
Strzelam propozycjami ad hoc i zupełnie na oślep: dzień zwyczajnego życia; miesiąc grzybni i starego próchna; dzień trucia i wielkich zasług; miesiąc pamięci torobajła na płozach...
Może na początek zmieńmy poniedziałek i listopad, a potem samo już poleci?
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:31
      Ja protestuję! Listopad to mój ulubiony miesiąc. Nie zgadzam się na zamianę. Proponuję wyrzucić z kalendarza paskudny styczeń i luty wink
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:38
        Październik to ostgrzybnik taki. Dziś spotkałam trzy podgrzybki tak zziębnięte, że z desperacji ustawiły się rządkiem przy ścieżce.
        Styczeń i luty nie takie złe, coraz bardziej nadziejne wink
      • groha Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:44
        Zamienić, Gropo, zamienić! Przecież o wyrzucaniu listopada z polskich dusz w ogóle mowy być nie może. Absolutnie. No, w życiu. No, bądźmyż poważne.
        • se_nka0 Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:50
          ,,No, bądźmyż poważne. ,, - to dopiero nie jest realne !
          Już prędzej ten kalendarz uda nam się zmienić ! smile
        • groha Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:58
          Dziś 17-y dzień złotomuszka. Imieniny obchodzą: Słodki Piesek i wewiórek Orzesznik. Pogoda jest jak zwykle jakaś. Dwadzieścia milionów lat temu padało...
          No i jak? Bo mnie wszystko jedno, tak tylko sobie robie, pro publico Bono i U2 smile
    • g0p0s Re: Wciąż październik 17.10.11, 14:55
      Jak się tydzień uporządkuje analfabetycznie, to mamy:
      czwartek
      niedziela
      piątek
      poniedziałek
      sobota
      środa
      wtorek.
      Bonusem jest to, że w kańdym języku będzie trochę inaczej. Jak się przyjmie, to weźmiemy się za miesiące.
      • groha Re: Wciąż październik 17.10.11, 15:51
        Analfabetycznie pasuje nawet bardzo, ale czy rzeczywiście potrzebne nam aż tyle tych dni w tygodniu? Przecież tak naprawdę, to czekamy tylko na jeden: na piątek po południu, nie? No, góra na dwa i pół.
    • gat45 Fffffffffffffffffffffffftorek ! 17.10.11, 16:29
      Ja bardzo proszę o likwidację ffffffffffffffffftorków, bo ich nie znoszę. Oraz dwudziestych trzecich dni każdego miesiąca. Da się zrobić ?
      • balamuk Re: Fffffffffffffffffffffffftorek ! 17.10.11, 17:07
        Bede glosowac za, tylko najpierw musze sobie robote panstwowa przeprogramowac i zamiast w pon., sr. i pt. zaczac chodzic we wt., sr. i pt.wink Dwudzieste trzecie tez moga zniknac, i tak nigdy nie wiem, ktory i czego jest dzisiaj. Dzien dobry pazdziernikowo.
      • szkorbut-lumbago Re: Fffffffffffffffffffffffftorek ! 17.10.11, 19:45
        Wracając do tematu. Mogę się zgodzić na likwidację 23, o ile pozbędziemy się także 14.
        Cały dzień w domu. Zdecydowanie nie nadaję się na "matkę-polkę".
        • gat45 Re: Fffffffffffffffffffffffftorek ! 18.10.11, 07:07
          Oczywiście, że możemy zlikwidować 14. A tak w ogóle , skoro robota rozpoczęta, to może by tak dni miesiąca wybierać drogą losowania ? Numerki znaczy. Codziennie w południe dowiadywalibyśmy się, jaka będzie data nazajutrz. Dobry sposób na zerwanie z rutyną.
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 17:57
      Błagam, nie usuwajcie czwartku. To mój ulubiony dzień tygodnia, odkąd zaczęto w czwartki nadawać Kobrę. wink
      • gat45 Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:07
        Czwartek jest jak najbardziej w porządku. Lubię od kiedy po raz pierwszy przeczytano mi Kubusia Puchatka : będziemy chodzić do wszystkich i zyczyć im bardzo szczęśliwego czwartku (cyt. z pamięci)
        • ewa9717 Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:10
          Wróżba:
          Przyjdzie taki czas, że wszystkie dni będą dla was piękne i ganc pomada jak mają na imię wink
          Pycia
          • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:13
            Rany julek! Wszystkie będą piękne, bo takie same (w końcu 2 metry pod ziemią jest zawsze identyczna pogoda)? wink
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:16
              Gropo, zbyt stanowczo obniżyłaś poziom dyskusji!!! wink
              • gat45 Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:17
                Ja podwyższę ciutkę : we Francji tylko 6 stóp, zawszeć to trochę mniej niż 2 metry
                • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:23
                  A jeśli to rodzinna nieruchomość, że się tak wyrażę?
                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 17.10.11, 18:34
                    Chyba nieruchomość...
                    • balamuk Re: Wciąż październik 17.10.11, 19:02
                      Chyba zdecydowanie nieruchomosc...
                      W krajach anglosssassskich tez przeciez 6 stop. Szesc blota stop, szesc blota stop, ale sie optymistyczny watek zrobil!
                      • minerwamcg Re: Wciąż październik 17.10.11, 21:45
                        A do tego dziewięć sążni wody... Nie ma sprawy, niedługo będzie.
    • minerwamcg Re: Wciąż październik 17.10.11, 22:18
      Październik dla Puchonów niebezpieczna pora. Siódmego przed 30 laty umarł mój ojciec. ósmego przed rokiem - teściowa, i to z tych porządnych, mamopodobnych. Dziewiątego mam urodziny. I w tym roku zdarzyło się, że obie rocznice plus własny jubel spędziłam w szpitalu. Strach się bać, niech już wreszcie będzie ten listopad...
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 22:23
      Ostatnie święta Bożego Narodzenia przed nami. Wypadałoby urządzić je jakoś wyjątkowo uroczyście. Poproszę o propozycje na ekstraordynaryjne obejście świąt. smile
      • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 17.10.11, 22:48
        Kalendarza Majów się nacytałaś cy coo??
        wink
        • heniulaa Re: Wciąż październik 17.10.11, 23:01
          Świąt w tym roku nie będzie bo podobno w ten piątek 21 października jest koniec światabig_grin
          • stara.gropa Re: Wciąż październik 17.10.11, 23:05
            Jak to w ten piątek? Przecież ustalone było, że w przyszłym roku. smile
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 18.10.11, 07:54
              No właśnie! A w piątek o której, bo mam plany jakieś i chciałabym zdążyć choć na najważniejszy moment.
              Czy w tym wątku wypada powiedzieć: dzień dobry?
              Bo, kurna, ładnie za oknem, bez względu na to jaki dziś dzień wink
              • czekolada72 Re: Wciąż październik 18.10.11, 08:08
                Oj slicznie, slicznie choc syberyjsko smile)
                Miłego!!
                • szkorbut-lumbago Re: Wciąż październik 18.10.11, 09:46
                  Witam w tym jednak trudnym dniu. Iwent "Matka -Polka" cz. 2 ropoczęty (odliczam do piątku dni).
                  Czy teraz już codziennie będzie tak rześko z rana?
                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 18.10.11, 09:55
                    Oko mi lata. Bry.
                    • stara.gropa Re: Wciąż październik 18.10.11, 10:11
                      Na szypule?
                      • 36krzysiek Re: Wciąż październik 18.10.11, 10:38
                        Oczy wiście.
                        • asia.sthm Re: Wciąż październik 18.10.11, 12:15
                          Uwaga, przyslowie polnocne zapodaje:

                          Jak ci zimno w nogi, to zaloz czapke.

                          No i kurde nie wiem, posluchac sie czy sie wypiac na madrosci ludowe. Nie cierpie ani skarpet ani czapek.
                          Redakcjo?
                          • g0p0s Re: Wciąż październik 18.10.11, 12:30
                            Ale mądrość ludowa nie precyzuje komu założyć czapkę.
                          • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 18.10.11, 12:33
                            Dobry dzień.
                            Z dwojga złego wolę skarpetki, mniej się rzucają w oczy i nie demolują fryzury.
                            Ciekawe co poradzi Redakcja?
                            wink
                            • ewa9717 Re: Wciąż październik 18.10.11, 13:40
                              Podobno musztarda dobrze na takie robi. Nóżki musztardą potraktować proszę, jakiż specjał dla koneserów wink
                              • g0p0s Re: Wciąż październik 18.10.11, 13:56
                                Ja wolę chrzan+ocet smile
                                Głowizny nie spożywam, więc o dodatkach się nie wypowiem.
                                • groha Re: Wciąż październik 18.10.11, 14:22
                                  W żadnym przypadku nie są nimi włoski, sierść, ani szczecina, to raczej pewne.
                              • balamuk Re: Wciąż październik 18.10.11, 16:33
                                Bry, katar dziecko przywloklo.
                                Musztarde z gorczycy sie robi, chyba w "Dzieciach Arbatu" wystepowal napar z gorczycy (do wkladania nog) jako srodek postkoncepcyjny...
    • woloduch1 Re: Wciąż październik 18.10.11, 21:20
      Reforma moze byc jaka chce, ale pod jednym warunkiem: otoz uprzejmie prosze, sugeruje, ba, wrecz domagam sie, aby data "13" przypadala zawsze w piatek.

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 18.10.11, 22:16
        Proszę państwa, mamy dziś piękny letni wieczór, lipy pachną wprost oszałamiająco, gwiazdy świecą (jeszcze tylko miesiąc z haczykiem do deszczu leonidów sierpniowych, tak, tak!) słowiki spać nie dają, resztki chrabąszczy żywiutko pobzykują nad zagonami wonnej rezedy, w powietrzy 28 ciepłych celsjuszków, jutrzejszy dzień zapowiada się ciepło, niewielkie jedynie kumulusiki będą pomykać niczym baranki po nieboskłonie. Miłej gorącej nocy szanpaństwu życzy krecik. smile
        • minerwamcg Re: Wciąż październik 18.10.11, 22:55
          Kociu, Tyś tam naprawdę? No to bardzo dobrze, należy Ci się! Miłego krecenia!
          • heniulaa Re: Wciąż październik 19.10.11, 07:22
            Przecieka w toalecie a ja tak sobie siedzę i czekam na hydraulików, którzy mieli być o 7. Ciekawa jestem kiedy się pojawią. W pracy powinnam być o 8. Za oknem ciemno i mokro.
            Miłego dnia wszystkimbig_grin
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 19.10.11, 07:27
              A to siedząc - poczytaj:
              arturandrus.bloog.pl/?ticaid=5d39f
              Miłego posiedzenia!
              • czekolada72 Re: Wciąż październik 19.10.11, 08:03
                Sloneczko swieci, niebo cooodne smile
                Milego!
                • 36krzysiek Re: Wciąż październik 19.10.11, 08:27
                  Widzę, że kol. Ewa też w AA smile Bry.
                  • orale Re: Wciąż październik 19.10.11, 08:41
                    chyba wypada mi się przywitać po tylu dniach absty... absencji
                    dzień dobry
              • asia.sthm Re: Wciąż październik 19.10.11, 09:23
                Ozlocic Ewunie!
                Czy ja wreszcie kiedys sie naucze czytac Andrusa legura.. regularnie ? Toz to samo szczescie z przyleglosciami - ten Andrus.

                Jaki dzis dzien? Redakcjo?
                • szkorbut-lumbago Re: Wciąż październik 19.10.11, 09:42
                  Dzień trzeci rozpoczęty od dwóch inhalacji. Jest super smile
                  Czy ktoś wie w co się człowiek powinien ubrać na galę torebki? Ja to chyba nie jestem wystarczająco "wypaśna".
                  • felis2 Re: Wciąż październik 19.10.11, 12:02
                    W brązową papierową torebkę rozmiaru XXL. Kiedyś mamunia kupiła zapas papieru toaletowego w takiej wielkiej, byłoby akurat.
                    A na głowę trochę mniejsza, gustownie wymodelowana i przewiązana kokardą z papierowego sznurka.
                    Do tego szpilki z krokodyla, dopasowana do nich torebka i wielkie ciemne okulary.
                    Nie wiem czemu tak, na hasło 'gala torebki' wyobraźnia się zaparła przy tej wizji i cześć.
                  • g0p0s Re: Wciąż październik 19.10.11, 12:25
                    Jest też opcja torebki foliowej. Wtedy mamy kolejne warianty - przezroczysta lub nie, czysta lub z nadrukiem...
                    • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 19.10.11, 14:00
                      AA się obcyndala w tym tygodniu, tak późno tekst wieszać? Już od poniedziałku czekałam.
                      • 36krzysiek Re: Wciąż październik 19.10.11, 14:15
                        A szanowni słyszeli o książce gadanej AA z Marią Cz. ?
                        • g0p0s Re: Wciąż październik 19.10.11, 14:59
                          Nie, ale chcą usłyszeć.
                          • asia.sthm Re: Wciąż październik 19.10.11, 15:26
                            Niech Baron gada co wie bo na Gale torebki za kare nie pojdzie.
                • cytrynka6543 Re: Wciąż październik 19.10.11, 16:59
                  asia.sthm napisała:

                  > Jaki dzis dzien? Redakcjo?


                  Dzisiaj jest sobota,niestety istopadowa,rok nieustalony. Może być?
                  Cześć.
                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 19.10.11, 18:07
                    A ło:
                    www.empik.com/kazdy-szczyt-ma-swoj-czubaszek-z-maria-czubaszek-rozmawia-artur-andrus-czubaszek-maria-andrus-artur,p1045125266,ksiazka-p
                    • ewa9717 Re: Wciąż październik 19.10.11, 18:36
                      AAAAAAAAA wiedzą, jak pięknie dziś nad morzem było? Ach...
                      A książka chmielewska, bo o scytach wink
                      • gat45 Re: Wciąż październik 19.10.11, 19:15
                        O scytach Tatr, o scytach Tatr, o sinej ich krawędzi ?
                        • ewa9717 Re: Wciąż październik 19.10.11, 19:37
                          Nie, o takich ze Scytów, choć i ze scytów może wink
                          • balamuk Re: Wciąż październik 20.10.11, 08:54
                            Siedzi Scyt na scycie i ma cienzkie zycie.
                            Ja tez. Bry.
                            • asia.sthm Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:10
                              Dzis Sibylla swietuje, jedna jedyna. Nawet torzystwa nie ma tak narozrabiala. Ki diabel?

                              Wpadla mi do chalupy olbrzymia mrowka, gonilam gonilam i pogonilam.
                              A moze powinnam pozwolic przezimowac? Eee samiutka by byla albo kolezanek sprosila.
                              Czesc.
                              • 36krzysiek Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:18
                                Ona narkomanka była, widać lud woli świętować tradycyjnie, gorzałą.
                              • 36krzysiek Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:36
                                Asia, co to znaczy wielka mrówka, przestawiała meble? Ukradła pięć kilo ziemniaków?
                            • gat45 Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:32
                              balamuk napisała:

                              > Siedzi Scyt na scycie i ma cienzkie zycie.

                              I żałośnie śpiwo :

                              Szumiom jodły na gur-scycie
                              szumiom sobie-e-e w dal
                              mnie bidnemu cinżkie życie
                              bo mom w syrcu-u-u żal

                              To Ty,Bałamuk, Jontek jesteś ? Czy ta, no, jak jej tam... no, takie coś bieliźniane ... Aha, mam ! Halka !

                              • balamuk Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:43
                                Zadna tam Halka, do tego fragmentu garderoby mam uraz z dziecinstwa. Czyli Jontek, bo w zasadzie nieeeeee mam zalu dooo nikogo.
                                A jeden znajomy wodniak z zapalem wyspiewywal "Szumia jodly na bukszprycie".
                                • gat45 Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:45
                                  A ja jako dziecię bardzo nieletnie z przejęciem dopytywalam się, co to są gurszyty.
                                • ewa9717 Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:50
                                  A ja znam taką, co to wiła wianki i wrzucała je do gotującej wody wink
                                  A co do bielizny Jontka, to podczas któregoś pobytu u trzeciej babki odkryłam w Radości ulicę Halki, co długo miało wpływ na moją opinię o dziwnych ludziach w stolycy wink
                                  • gat45 Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:55
                                    Halka w Radości.... No, no, no. Figlarnie w tych warszawskopodmiejskich okolicach

                                    A propos : czy halka w ogóle jeszcze funkcjonuje w damskiej garderobie ? Ja tak zwane swoje lata posiadam i nigdy czegoś podobnego nie miałam
                                    • ewa9717 Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:05
                                      Nie dalej jak wczoraj podczas wiatru porywu widziałam na osobiste oczy: kobitka miała taką w ososiowo-gaciowym kolorze wink
                                      • balamuk Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:17
                                        Taaa, z milanezu w kolorze lososiowym. Badz "cielistym", brrr, jak milo, ze udalo mi sie zapomniec o tym wynalazku. Ewo, ile masz babc?
                                        • ewa9717 Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:32
                                          Znałam trzy. Za to dziadka tylko jednego, bo dwóch, zanim się pojawiłam, kontrastowo wykończyli nasi ze wschodu i z zachodu.
                                        • felis2 Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:43
                                          No ale pomysł sam w sobie nie jest taki całkiem głupi. W końcu nie ma przepisu, że to musi być w gaciowym kolorku, z czegoś obrzydliwego w dotyku i z koszmarnymi drapiącymi koronkami.
                                          W lecie z okazji jednej imprezy zrobiłam remanent w szafie (nie chciało mi się za nową kiecką latać). Wygrzebałam sukienkę sprzed 10 lat, zmieściłam się w niej, ale kiecka była z cienkiego lnu. Z żakietem mogła być, bez - wolałabym mieć w niej jakąś podszewkę. Albo halkę, ale tego to już nabyć się nie da. Od razu przypomniała mi się Joanna, latająca po Paryżu za takim fragmentem garderobysmile
                                          • gat45 Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:52
                                            Otóż SĄ. Halki. Na własne krótkowzroczne oczy widziałam w jednym sklepie w Warszawie (na życzenie służę adresem). Nazywało się toto "spodzik", występowało w wielu kolorach i rozmiarach. We wrześniu widziałam, więc chyba się jeszcze nie przeprofilowali. Uwaga : nie mam żadnych udziałów w tym sklepie !
                              • minerwamcg Re: Wciąż październik 20.10.11, 11:58
                                Jontek to mi się zawsze przypomina ten dżokej z "Wyścigów", jak mu było, Sarnowski? Nie dość, że wyśpiewywał o szumiąjodłach, to jeszcze robił to całkiem ładnie i - niesamowite - na trzeźwo!
                                • se_nka0 Re: Wciąż październik 20.10.11, 12:51
                                  Halki są, a jakże, dostępne w sklepach. Tylko w sukienkach/spódnicach coraz mniej chodzę. Co mi po halce z koronką do spodni?
                                  <<Baron tego nie przeczyta, mam nadzieję>>
                                  Dzień dobry.
    • czekolada72 Re: Wciąż październik 20.10.11, 08:43
      Zimnoooo, moookrooo, brrrrrrrr
      ale i tak - miłego smile
      • g0p0s Re: Wciąż październik 20.10.11, 10:46
        Dzięki za MC i AA smile
      • czekolada72 :)) 20.10.11, 12:56
        kwejk.pl/obrazek/583679
        • papuga_ara Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 13:43
          Witajcie! Ale śmieszny telefon dziś odebrałam! Otóż nagrała mi się na sekretarkę pani, prosząc o kontakt w sprawie "stowarzyszenia wszystkochmielewskie" i zaznaczając, że żadnego dostępu do internetu nie ma. Oddzwoniłam i, o bogowie, od razu usłyszałam duszę ogromnie chmielewską, zapierającą się tak wdzięcznie i "po guruowemu", że internet i komputery won, ale dusze chmielewskie tak! Bóg jeden raczy wiedzieć, skąd ta pani ma mój telefon - powiedziała, że "dostała kiedyś od innej pani, ale od jakiej - nie pamięta". Hm, hm. Gdzież ja, ptaszysko, figuruję? Bardzo, bardzo dziwne. No ale, do rczeczy - pani ma na imię Zosia, jeste emerytką, Guruę (bo już tak o Niej mówi, bo Ją pouczyłam smile) wielbi i kocha miłością pierwszą i niepowtarzalną od ponad 30 lat. opdytana na okoliczność ulubionych fragmentów twórczości powiedziała, że "środek, z WCz na pierwszym miejscu". No. Była na postkaniu autorskim z Guruą, ma autografy i inne takie, więc nie o autografy Jej chodzi, tylko o bycie z jednostakmi chmielewskimi. Warszawska to Osoba jest, opowiedziałam o spotkaniach co miesiąc w Bramie, powiedziała, że przybędzie! Więc mamy być w kontakcie w sprawie listopadowego. A, i powiedziałą, że walczyła aktywnie ze szrotowniczkiem kasztanowcowiaczkiem, czy jak tam to badziewie się nazywa i figuruje w komputerze z tej okazji, a co! Za c tak komputera nie kocha i do cznieneia mieć z nim nie chce, tego jeszcze nie wiem. ale ośmieliłam się powiedzieć Zosi, że jak pozna Szanownych, to kurcgalopkiem poleci sobie ten komputer kupić. Pozdrawia wszystkich i zdaje się już doczekać się nie może listopadowego. O! smile
          • papuga_ara Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 13:45
            Przepraszam za lieterówki, ale w biegu między jednym pacjentem a drugim piszę, a w domu internet siadł był chwilowo i też nie wiem, czemu.
            • bbbzyta Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 14:07
              O jak miło! z tą nową wielbicielką! Dzień dobry wszystkim.
              Czy ja dobrze rozumiem, że listopadowe to mają być mikołajki - jako regulaminowe?
              • se_nka0 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 16:59
                Serdecznie witamy nowa duszę! Trzeba mieć chmielewskie zacięcie, żeby bez komputera i internetu tak ładnie się skontaktować. Brawo Zosia! Z mojego pokolenia ( tak sądzę).Ha!
            • gat45 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 17:47
              papuga_ara napisała:

              [...]
              > a w domu internet siadł był chwilowo i też nie wiem, czemu.

              Pewnie Pani Zosia zauroczyła.
              • orale Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 19:50
                dzień dobry
                czy ktoś wie gdzie schowałam nakolanniki? no diabeł ukradł, a jutro potrzebne
                • ewa9717 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 20:34
                  Wybierasz się do Częstochowy? wink
                  • orale Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 20:40
                    a nie, będę się jutro po podłodze wićsmile
                    • ewa9717 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 20:51
                      Jako zwyrodniała bajadera czy znerwicowany padalec?
                      Wszystko oczywizda w ramach przygotowań do chmielewskiej stypy w Bramie wink
                      • orale Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 20.10.11, 20:57
                        jako kobieta upadła, może być zwyrodniałasmile
              • papuga_ara Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 21.10.11, 16:53
                gat45 napisała:

                > papuga_ara napisała:
                >
                > [...]
                > > a w domu internet siadł był chwilowo i też nie wiem, czemu.
                >
                > Pewnie Pani Zosia zauroczyła.

                Hi hi, dobre! big_grin
                • ewa9717 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 21.10.11, 17:33
                  No a jedna dusza się odnalazła. Eulalijo, jeszcze kilka zdrobnień kryłam w razie co w zanadrzu, jedno wredniejsze od drugiego wink
                  Kociu, setny post w tym wątku dziabnęłaśwink
          • minerwamcg Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 21.10.11, 13:42
            O, proszę! Osoba chmielewskojęzyczna nie znosząca netu to prawie jak sama Gurua smile Pozdrów zatem panią Zosię... ale co u licha zrobić ze spotkaniem, skoro następne będzie pożegnalne?...
            • se_nka0 Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 21.10.11, 14:09
              Kocio - fluidy do Ciebie lecą.

              Dzień dobry.W ciuciubabkę się bawi? A? Świeci, nie świeci, świeci...
            • papuga_ara Re: Nowa dusza Nie-wirtualna:-) 21.10.11, 16:48
              minerwamcg napisała:

              > O, proszę! Osoba chmielewskojęzyczna nie znosząca netu to prawie jak sama Gurua
              > smile

              Miałam dokładnie takie samo wrażenie! I gada jak Gurua wink

              >Pozdrów zatem panią Zosię...

              Pozdrowiona!!

              >ale co u licha zrobić ze spotkaniem, skoro nas
              > tępne będzie pożegnalne?...

              Ona się wybiera na spotkanie i wie, że będzie pozegnalne. Ha, dla niej będzie powitalne, no już bardziej po chmielewsku przywitać się nie można.....
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 20.10.11, 22:31
      Coś na dobranoc. Lojalnie uprzedzam, że po obejrzeniu można mieć kłopoty z zaśnięciem. smile
      www.youtube.com/watch?v=QhL9ZuyrYZk
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 21.10.11, 07:46
        E, zasłam gładko wink za to rano miałam horrorystycznie, kiedy ręka wyćwiczonym przez lata ruchem nie napotkała okularów! Zerwałam się jak sarenka, przeszukałam za wezgłówkiem, przekopałam łożnicę, nawet odsunęłam od ściany i NIC!!!!! W desperacji zajrzałam nawet do szuflad pod wyrkiem. NIC. Poleciałam do łazienki, bo może po kąpieli się kompletnie nie ubrałam cycuś... I wiecie, były!!!!!!
        Chyba zmienię ksywkę na Hiluśka crying
        Dzień dobry...
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 21.10.11, 10:13
      Czy monsieur Le Baron wie o tym:
      muzeumliteratury.pl/wyklad-prof-anny-sieradzkiej-moda-meska-lata-20-lata-30-stroje-codzienne-sportowe-wieczorowe/
      • 36krzysiek Re: Wciąż październik 21.10.11, 10:32
        Już wie smile
        Kici, kici...
        www.kwejk.pl/obrazek/564200/simon.html
        • ewa9717 Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:15
          A ile sław na tym zdjęciu!

          A tak w ogóle to jakiś pomór padł totutotam?
          Niektóre wyśli z domu i propali?
          Taką Eulalcię wink to może Owczarkowa z powrotem do domu doprowadzi, a co z resztą?????
          • eulalija Re: Wciąż październik 21.10.11, 16:34
            Ewciuniu, ja nie zaginęłam, świat realny okazał się bardzo drapieżny, zachłanny i jadowity i wylogowało mnie z cudownego internetu do reala na dwa tygodnie. Ale rękę na pulsie trzymałam, czytałam.
            Dzień dobry popołudniowo.
            • balamuk Re: Wciąż październik 21.10.11, 17:04
              Witajcie. W wyniku zakatarzenia powstrzymuje sie od wysylania fluidow, kciuki trzymam zastepczo.
              • goonia Re: Wciąż październik 21.10.11, 17:36
                Sie macie.
                Znalazlam wczoraj telefon. Mial cholernik ustawione budzenie na 5 rano. Dzwoni cos i dzwoni, poslalam pare milych slow do meza i syna, ze alarmu tak dlugo nie wylaczaja, wreszcie sie ocknelam, ze to moja torba dzwoni. Wylaczylam telefon. Za ilestam minut znowu dzwoni. Wstalam wylaczylam. Za trzecim razem nie spal caly dom a maz lapal aparat niemal w locie bo juz mialam otwarte drzwi do ogrodka, zeby ustrojstwo wyrzucic. Skad ja mam wiedziec, ze alarm i tak dzwoni nawet jak telefon jest wylaczony?
                No, ale juz ustrojstwo jest spowrotem u prawowitego wlasciciela i niech jego budzi.
    • orale Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:32
      bry
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:38
        Ojojoj!!!!! Tak ponuro?
        To ja fluidzę całem biustem, bo mam czym!
        Czymta się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • orale Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:40
          nie ponuro, szybkosmile
          • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:45
            Zależy komu. Ewo, dzięki. Byle do nocy.
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 21.10.11, 12:56
              OK, trzymam i fluidzę do późnej nocy. Patrz, stówę w tym wątku zgarnęłaś - dobry znak wink
              • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 21.10.11, 13:08
                E? jaką stówę?
    • eulalija Re: Wciąż październik 21.10.11, 23:23
      Właśnie wróciłyśmy z DelGado. Pusto! Cicho! Żadnych ludziów. Nikt nie drze zza ogrodzeń i z balkonów przesadnie organu mowy. Ale jak się wydechnie to taki obłoczek leci ... kurczę, chyba chłodno jest.
      Dobry wieczór
      Zwróćcie uwagę, że się dziś drugi raz witam.
      Ale do ducha nie dotrwamsad
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 22.10.11, 08:36
        Nadrabiaj nieobecności wink
        Gdyby pogodę brać tylko na oko, miałabym za oknem meńweńcej lipiec...
        Dzień dobry!!!!!
        Kociu, kciuczyłam do 1.15, to już noc była, nie?
        • 36krzysiek Re: Wciąż październik 22.10.11, 08:47
          A my obszczekaliśmy jednego kuksu, szitsu, czy jak mu tam, a potem poganialiśmy się z coli. Widok biegnącego coli, no to po prostu klękajcie narody! Bry!
          • eulalija Re: Wciąż październik 22.10.11, 09:10
            Że też tak głupio autko stoi, będę musiała oskrobać. 10 metrów dalej by się samo na słońcu rozpuściłosad
            Wyruszam z domu, trzeba trochę ładu na cmentarzach porobić. Ciekawe czy wyjdzie mi jak Gurui z Teresą.
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 22.10.11, 09:23
              O, dzisiaj możesz mieć tłok! Ja byłam jeszcze wyrywniejsza niż Teresa i teraz se mogę w las. Gdzieś mi się zgubiło jedno miejsce opieńkowe, podejmuję kolejną próbę lokalizacji, jakoś tak na prawo to było...
              By, by. Chyba wrócę.
              • balamuk Re: Wciąż październik 22.10.11, 17:16
                Czesc, pora dnia od rana jakas nieokreslona. Ja tez.
          • minerwamcg Re: Wciąż październik 22.10.11, 20:54
            36krzysiek napisał:

            Widok biegnącego coli, no to po prostu klękajcie narody!

            No! Najpierw leci futro, potem pies, a potem jeszcze jakiś czas futro smile Poza tym one mają niesamowity wdzięk, waży toto uczciwie, jak duży psiuk, a biegnie jakby nic nie ważyło.
            • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:30
              minerwamcg napisała:

              > 36krzysiek napisał:
              >
              > Widok biegnącego coli, no to po prostu klękajcie narody!
              >
              > No! Najpierw leci futro, potem pies, a potem jeszcze jakiś czas futro smile Poza t
              > ym one mają niesamowity wdzięk, waży toto uczciwie, jak duży psiuk, a biegnie j
              > akby nic nie ważyło.

              Kilkanaście lat temu puszczali we Francji taką reklamę : w pełnym slońcu, na zielonej łączce ze stokrotkamy i innemy kaczeńcamy fruwał w zwolnionym tempie piękny coli, a aksamitny baryton off oznajmiał : "ten lśniący włos, ta prężna sylwetka, ten błysk w oku - to Pedigree Pal". Postanowiłam wówczas przejść na dietę Pedigree Pal, ale mi rodzina wyperswadowała sad
              • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:33
                Czyżbyś tego żałowała??? smile
                • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:41
                  A kto by nie chciał mieć błysku w oku, prężnej sylwetki i lśniącej sierści ? Pewnie, że żałuję !
                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:42
                    Ja miałam na myśli raczej smak jedzonkasmile
                    • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:52
                      Moja droga, od kiedy musiałam długimi miesiącami żywić się Nutrilife'm, to mi żaden psi pasztecik nie straszny. Przy daniach typu zjełczały łój o smaku czekoladowym lub olej napędowy z zapachem banana, Pedigree Pal to z pewnością niebo w gebie smile.
                      • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 22.10.11, 22:02
                        gat45 napisała:

                        > Moja droga, od kiedy musiałam długimi miesiącami żywić się Nutrilife'm, to mi ż
                        > aden psi pasztecik nie straszny. Przy daniach typu zjełczały łój o smaku czekol
                        > adowym lub olej napędowy z zapachem banana, Pedigree Pal to z pewnością niebo w
                        > gebie smile.

                        To na jaki obóz pracy byłaś skazana???
                        Bo nawet w szpitalu lepiej karmią. wink
                        • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 22:05
                          Kiedy ważyłam 35 kg z tendencją zniżkową sad(o
                          • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 22.10.11, 22:27
                            Nooo to muszę przyznać że jesteś dobry zawodnik !
                            Ale jeżeli masz więcej niż 135cm to może lepiej nie wracaj do tej wagi.
                            A tej karmy to nie żałuj - pomyśl co by to było jakbyś cała (jak ten colli) porosła futrem??? smile
                            • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:08
                              Na szczęście czasy, kiedy mogłam startować do konkursu na Miss Auschwitz 1944 należą już do przeszłości i wróciłam do wagi mniej więcej normalnej dla kogoś, kto mierzy sobie 165 cm. Ale niedawno po ekranie laptopa latała mi często reklama Nutrilife i tamte złe czasy przypominała. Fuj !
                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:51
                    gat45 napisała:

                    > A kto by nie chciał mieć błysku w oku, prężnej sylwetki i lśniącej sierści ? Pe
                    > wnie, że żałuję !
                    A co z twardymi dowodami?
                    • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 21:56
                      A czy ja jestem pan Ziobro ? Albo inne CBA ? Nie obrażaj mnie, proszę.
                      • stara.gropa Re: Wciąż październik 22.10.11, 22:32
                        A co z takimi twardymi dowodami? big_grin
                        www.youtube.com/watch?v=BatOYL7TH8k
                        • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:09
                          Niedouczona jestem reklamowo, Wielmożna Gropo, o wybaczenie proszę uniżenie
                          • stara.gropa Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:17
                            Wybaczamy smile.
                            Nie ma nic za darmo na tym świecie, jak chcessz mieć to oko, sylwetkę i sierść jak collie, to musisz wykonywać kupkę na trawniku big_grin
                            • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:24
                              Za moich lat przedszkolnych była taka piosneczka (na melodię "Dobrze, dobrze panie bracie") :

                              jak przyjemnie w letniej porze
                              można wy......ć się na dworze
                              wiatr przyjemnie w d..... dmucha
                              a nad g..... brzęczy mucha


                              Przepraszam za wulgarność i znikam
                              do-bra-noc
                              • stara.gropa Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:27
                                Poczekaj!
                                A co zaśpiewasz w styczniu, jak będzie - 20, hę? smile
                                • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:30
                                  Nic. Bo a] nie mogę śpiewać, b] czy lato, czy zima jestem nieustająco drobną burżujką, która ceni sobie instalacja sanitarne ponad obcowanie z naturą
                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:34
                                    A mówią, że kobiety dla urody zrobią wszystko smile
                                    • gat45 Re: Wciąż październik 22.10.11, 23:49
                                      Ale jednak najchętniej wtedy, kiedy to "wszystko" jest wygodne.

                                      Uciekam. Pa !
                                      • ewa9717 Re: Wciąż październik 23.10.11, 07:16
                                        Jak dobrze mieć sąsiada, jak dobrze mieć sąsiada ... kwa, kwa, kwa!!!!
                                        Dobrzejszego dnia innym życzę.
                                        • 36krzysiek Re: Wciąż październik 23.10.11, 08:30
                                          Wstawać! Niedziela jest, trzeba się ładnie ubrać do śniadania. smile
                                          • gat45 Re: Wciąż październik 23.10.11, 08:37
                                            Ja właśnie zmieniam galowy strój śniadaniowy na ogrodowy. Bulwy i kłącza kwiatkowe sadzić będę ! Tulipany, irysy i żonkile. Staram się mieć ogród żółto-niebiesko-fioletowy, ale szkarłatne róże pną się od ponad 30 lat po murze, a i ogniste mieczyki zdrowo się czują, więc nie wyrzucę przecież ?
                                            • ewa9717 Re: Wciąż październik 23.10.11, 09:18
                                              Ach, też fiszbiny i krynoliny zmieniam na ogólnowojskowy leśny i pędzę, póki czego nie przywieje wink
                                              • se_nka0 Re: Wciąż październik 23.10.11, 09:46
                                                Coś sąsiadowi zrobiłaś ?wink Działki już przygotowane do zimy. Nawet się zdążyły odwdzięczyć wyrośniętymi pod drzewkiem opieńkami. Dwiema smile Dziś laba. Dzień dobry.
                                                • ewa9717 Re: Wciąż październik 23.10.11, 12:42
                                                  Huuuuu, jak zimno!
                                                  I foro zamarznęło.
                                                  Szanpanu czas najwyższy pomyśleć o jakim zimowym ancużku dla Buni i ze dwóch parach butków od Janka wink
                                                  • groha Re: Wciąż październik 23.10.11, 13:48
                                                    > I foro zamarznęło.

                                                    Czyli mamy kolejny dowód na niezwykłą nadzwyczajność, jakby ktoś go szukał. Bo podobno powyżej zera nic nie zamarza, tak? A tu proszę: plus czy minus - hibernatus. Cud!
                                                    P.S. Sie nie boj lodu, ludu. Trza tylko włożyć serdaczek. Jak mos serdak i ciupaske i na podorędziu flaske... wink
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 23.10.11, 14:00
                                                    Ni mom serdaka, ni mom ciupaski,
                                                    ale mom wiency niźli tsy flaski!
                                                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 23.10.11, 15:38
                                                    O! Pieńki! Cały kosz, Kocio wie jaki mam duży kosz, sia la la smile W octu bendom.
                                                  • se_nka0 Re: Wciąż październik 23.10.11, 17:16
                                                    W octu dobre, w pomidorach lepsze wink
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 23.10.11, 18:14
                                                    A te większe w zeszłym roku smażyłam na maśle jak rydze. Dobre były.
                                                  • cytrynka6543 Re: Wciąż październik 23.10.11, 18:25
                                                    Cześć.
                                                    Wyletniłam się dziś na przekór pogodzie, dobrze było.
                                                  • papuga_ara Re: Wciąż październik 23.10.11, 22:31
                                                    W temacie opieniek, któren podnoszon tu był powyżej, moja Mama zrobiła wczoraj i zachwycona jest nad wyraz. A Ojciec podobno zjadł opieńki razem z talerzem. Cholera, muszę srpóbować, skoro mówicie, że to taki delikatessss! smile
                                                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 24.10.11, 08:20
                                                    Czyżbym była pierwsza?
                                                    Dobry dzień wszystkim.
                                                  • asia.sthm Re: Wciąż październik 24.10.11, 08:28
                                                    Dzis nikt nie ma imienin - tylko Narody Zjednoczone.

                                                    Czesc ludzie moje kochane. Ocieplilo sie ladnie i ladnie jest.
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:09
                                                    Z tą urodą to nie za bardzo, no ale poczekamy ździebko, damy szansę temu dniu, nie będziemy się wyrywać w świat tak od razu o swicie.
                                                    Dzień dobry!
                                                  • eulalija Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:31
                                                    Chciałam wcześniej ale musiałam na gwałt rzucać się do osłaniania okien na balkonie, bo ekpia remontowa tuż tuż, najbliższą sąsiednią ścianę budynku okupują.
                                                    Kociu, poniedziałek to bardzo ładny dzień, no, śliczny wręcz. Jakieś różowe okulary wdziej albo co i alleluja i do przodu.

                                                    Stara baba jestem więc witam.
    • asia.sthm Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:15
      Kociu, gdzie poglaskac?
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:22
        Kociu, też się zgłaszam!
      • 36krzysiek Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:23
        Cześć pracy. Kocio, pociumciać po brzuszku?
      • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 24.10.11, 09:23
        Kociu czy Twoje małpy mają urlop?
        Piszę i piszę i nico wszystkie wracają.
    • orale Re: Wciąż październik 24.10.11, 10:08
      Ponieważ mamy swój własny kalendarz, to ja wam mówię, że dziś 17 paxdziernika, imieniny Eulalijskiej. Zatem wszystkiego najlepszego i nawet duży buziaksmile
      (no cóż, trzeba sklerozę umieć jakoś wytłumaczyć).
      Dla Kocia Kocia kopniak i koniec mazgajstwa. Zadnego ciumciania, najwyżej na wódkę zapraszam. Uszy do góry.
      • ewa9717 Re: Wciąż październik 24.10.11, 10:12
        Ależ Eulalija ma fanie, 12 razy do roku, tylko nierówno rozłozone!
        No to chlapnę coś hurtem , Kociu, też się złapiesz. Skutecznie!
        • eulalija Re: Wciąż październik 24.10.11, 10:31
          Dlaczego 12? Jeszcze żadnych procentów nie spożywałam a jakoś pojąć nie mogę.

          Orale, w przyszłym roku to ja Ci przypomnę tydzień przed, w rocznicę bitwy pod Leninowink
          • se_nka0 Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:16
            Zdrowie Eulalij i zdrowie Kocia.,, Na zdrowie,, zawsze jest pora, niezależnie od kalendarza.
            Dzień dobry. Przeleciałam już pół miasta, żeby własnoręcznie pomacać coś, co na zdjęciu reklamowym było urooocze. Pomacane już urocze nie jest. Spacer za to całkiem, całkiem.
            • stara.gropa Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:31
              se_nka0 napisała:

              Przeleciałam już pół miasta, żeby własnoręcznie pomacać coś, co na
              > zdjęciu reklamowym było urooocze. Pomacane już urocze nie jest.

              Niedźwiedź?
              • se_nka0 Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:42
                Puchate, miłe i włochate, ale na szczęście nie niedżwiedż smile
                Jak sprzedają niedżwiedzie, na sztuki czy na kilogramy?
            • g0p0s Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:45
              Umówmy się, że dziś wszyscy mamy imieniny i już. Na zdrowie!
              • stara.gropa Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:49
                Wszyscy to będziemy mieli już niedługo, 1 listopada smile
                • 36krzysiek Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:59
                  Gropo, jak Ty coś walniesz... niedźwiedź, 1 listopada, za jedno i drugie dziękuję bardzo smile Czy ja już mogę iść do domu? Pasjans wogóle mi nie idzie.
                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 24.10.11, 12:01
                    Ach! Pracowe świętowanie okazjonalne, będą kwiatuski, całuski, ciasteczka i zaraz mnie coś trafi. FUUUUJ!
                    • ewa9717 Re: Wciąż październik 24.10.11, 12:08
                      No a kto to dziś mówił o ciumkaniu?
                      Eulalijo, ten tuzin gugiel podpowiedział.
                    • eulalija Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:38
                      Jakieś święto lokomotywy się zbliża?
                      Bo przecież jeszcze nie Wigilia, aż tak szybko to te pociągi nie jeżdżą.

                      A swoją drogą, wpadło mi w ucho, że w 2020 pociągi mają jeździć u nas z prędkością 300 km/h. I do Poznania z Warszawy będzie się jechać całą jedną godzinę. Kiedyś Neptun do Gdańska jechał trzy godziny z małym haczykiem, teraz jedzie siedem godzin, to w którą stronę ten rozwój idzie?
                      • se_nka0 Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:56
                        Pytasz - kiedy będzie lepiej? Lepiej już było wink
                        • eulalija Re: Wciąż październik 24.10.11, 14:03
                          A nie nie, ja wiem, że było. Tylko chciałam wiedzieć czy kierunek jest jedynie słusznywink
                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:10
                    36krzysiek napisał:

                    > Gropo, jak Ty coś walniesz...

                    No co? 1 listopada jest dzień wszystkich świętych.
                    A próbowałeś głaskać niedźwiedzia? Wcale nie jest zrobiony z moherku. wink
              • groha Re: Wciąż październik 24.10.11, 12:09
                g0p0s napisał:

                > Umówmy się, że dziś wszyscy mamy imieniny i już. Na zdrowie!

                O to to! I urodziny też, dobrze? W końcu wszyscy urodzeni (śmy) pod jedną gwiazdą, więc niech nam gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie, a kto z nami nie, ten skończy na dnie, czy jak to tam leciało i będziemy mieć z głowy raz i na jutro.
                Aha, Senko, na własne oczy widziałam: niedźwiedzie kupuje się na kieliszki smile
            • groha Re: Wciąż październik 24.10.11, 11:54
              Zawsze mówię, że jesienne spacery są całkiem, całkiem. Te mgły woale, jarzębin korale, zgaszone pastele, błotniste topiele... Tylko trzeba włożyć serdaczek, wiadomo.
              Zdrowia i odporności wszystkim bardzo życzę.
              Cześć i czółem.
              • orale Re: Wciąż październik 24.10.11, 12:16
                Założyłam dziś czarne nowe leginsy. Mam więc czarne paznokcie, czarne nogi, czarne gatki i kawałek bluzki. Bardzo dobra farba, taka wydajna na tych leginsachsmile
                • groha Re: Wciąż październik 24.10.11, 12:29
                  Ale popatrz, jakie to wygodne: butów nie musisz pastować, ani bielizny dobierać pod kolor, bo sama się dobierze smile
                  • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:07
                    I na solarce zaoszczędzisz.
                  • se_nka0 Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:10
                    Groho, jako żywo tej miary nie znałam smile
                    Orale - dalej będziesz się farbować czy ściągłaś leginsy???
                    Ciekawa jestem strasznie odpowiedziwink
                    • eulalija Re: Wciąż październik 24.10.11, 13:34
                      I to pewnie takie kieliszki jak kiedyś na nalewkowe Bbbzyta dostarczyła. I tak się te miśki kołyszą i kołyszą i kołyszą.
                    • orale Re: Wciąż październik 24.10.11, 14:04
                      Czarny wyszczupla, twardo trzymam leginsy na tyłku, może schudnę od tego?
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 24.10.11, 14:18
      Jak się okazuje nawet ćwiczenia na silowni mogą być interesujące wink
      bebzol.com/pl/Woda-mineralna-dla-kobiet---genialna-reklama.33213.html
      • papuga_ara Re: Wciąż październik 24.10.11, 23:00
        Boże, ależ pomysłbig_grin Jak ja się lubię tak usmarkać przed snem...big_grin Jeszcze żeby od samego patrzenia na tego elektrycznego pana traciło się dwa tysiące kalorii, to by dopiero było coś!
    • eulalija Re: Wciąż październik 25.10.11, 07:29
      Mam katar, chętnie oddam w dobre ręce.
      Witam.
      • balamuk Re: Wciąż październik 25.10.11, 08:16
        Dziekuje, od jakiegos czasu mam wlasny. Gdybym wziela jeszcze jeden, moglyby sie zaczac rozmnazac... Bry.
        • se_nka0 Re: Wciąż październik 25.10.11, 08:47
          Bry. Słońce widać! Za katar dziękuję, kalorii troszku mogę przyjąć wink
          • balamuk Re: Wciąż październik 25.10.11, 09:35
            Tort czy seta?wink
            • felis2 Re: Wciąż październik 25.10.11, 10:50
              Bry.
              Junior kopie dziś piłkę, to mamunia pomęczy się na rolkach.
              I jeszcze policja zrobiła mi uprzejmość.
              Podoba mi się taki październik
              • ewa9717 Re: Wciąż październik 25.10.11, 11:22
                Piękny i słoneczny dzień, choć rowerować trzeba już w rękawiczkach. Pojechałam sobie na jedlinę do lasu i musiałam się zaopiekować kilkoma podgrzybkami wink Tak więc wypełniłam już pustkę swoich rąk, opieki dla kataru proszę szukać gdzie indziej wink
      • g0p0s Re: Wciąż październik 25.10.11, 12:21
        Katar to miej w nosie smile
        • se_nka0 Re: Wciąż październik 25.10.11, 19:19
          ,,Pojechałam sobie na jedlinę do lasu,, - oj, oj a nie bałaś się spotkania z gajowym??
          • embepe Re: Wciąż październik 25.10.11, 23:01
            Bry wieczór SzanPaństwu! Jak to miło tu wrócić! Trochę mnie tu nie bywało, bom podróżowała, a i podróżny komp się zbiesił i z internetem łączyć się nie chciał sad Na szczęście chwilowo zjechałam do domu, do mojego własnego komputra i wreszcie mogę tu zajrzeć! Wszyscy cierpiący na depresję powinni mieć zalecane przez lekarza czytanie tutejszego forum, bo humor poprawia niezawodnie. Jakże mi SzanPaństwa brakowało!

            A teraz podzielę się z SzanPaństwem małymi spostrzeżeniami z październikowych podróży:
            1) Transylwania jest malownicza, należy się tam wybrać, ale na czas podróży nie należy planować diet odchudzających, bo jedzenie mają tam pyszne i tyje się już niemal od samego patrzenia na talerz - Gat45, może to pomysł dla Ciebie? wink
            2) Obecny Beskid Śląski nie bardzo przypomina Beskid Śląski zapamiętany z moich wakacyjnych wędrówek w wieku nastolatkowym. Wiele z tych zmian nie wzbudza zachwytów, niestety. Dla równowagi, są też miejsca, gdzie niewiele się zmieniło od trzydziestu lat i to też nie wzbudza zachwytu niestety. Zainteresowanym mogę podać liczne przykłady na poparcie powyższych stwierdzeń.
            3) Jesień w górach jest piękna, bez względu na inne okoliczności.
            A teraz nawiążę do tutejszych tematów:
            Jestem za tym żeby poukładać dni tygodnia alfabetycznie i to w każdym języku! Ależ by się porobiło... smile))
            Jestem przeciwna wywaleniu z tegorocznego kalendarza dwudziestego trzeciego dnia kwietnia, czerwca, lipca i października, bo to były dni wolne od konieczności porannego wstawania smile.
            Nie zamierzam się poddawać listopadowym chandrom, melancholiom i tym podobnym. Nie wierzę, że SzanPaństwo się poddadzą - po prostu nie ma takiej możliwości!
            Uć pozdrawia i dobrej nocy życzy.
            • gat45 Re: Wciąż październik 26.10.11, 07:07
              Dzięki Embepe, ale ja już naprawdę wyzdrowiałam i tamte parametry są już tylko złym wspomnieniem. Mam swoje przepisane przez fakultet medyczny 56 kg i wcale ale to wcale nie zależy mi na "przybytku". Tak jest OK i tego się będę trzymać.

              Zresztą ja mam takie organiczne szczęście - nie wiem, co to łakomstwo. Żebym miała na talerzu coś, co najbardziej kocham (na przykład ruskie pierogi robione przez moją ukochaną Nianię), to kiedy zjadłam ostatni kęs, TEN kęs, to nie ma siły na wprowadzenie do organizmu następnego. Organizm reaguje żywiołowym protestem, Coś jak samochód, który ma wmontowany ograniczacz prędkości. Całkowita blokada.

              Wiem, wiem, nie musicie komentować. Sama bym sobie zazdrościła smile
    • minerwamcg Re: Wciąż październik 25.10.11, 23:23
      Naszym dzieckiem dzisiaj zajęła się policja.
      Jak wiecie, kilka dni temu jakiś skur... stwór wytłukł nam szybę do auta i ukradł radio. Znakiem czego Arthur jako poszkodowany na mieniu został poproszony o złożenie zeznań, i to w godzinach mojej pracy. Zabrał zatem dziecię niewinne, bo co miałby z nim zrobić, i pomaszerował. W trakcie składania zauważył, iż dziecię wymknęło się z pokoju - ruszył w trop i znalazł w sąsiednim, gdzie Marysia siedziała przy biurku rozanielonej pani władzi, która podsuwała jej kartki i flamastry.
      Gurua kocha policję. Nie zdziwię się, jeśli nasza latorośl zacznie też.
      • gat45 Re: Wciąż październik 26.10.11, 07:10
        Bym powiedziała, że to raczej Twoja pociecha zajęła się policją. A jej tatuś w policji rolę wszedł, skoro to on wytropił Paniękę, a nie odpowiednie organa. Dobrze, że nie czepiali się o licencję prywatnego detektywa.
        • 36krzysiek Re: Wciąż październik 26.10.11, 07:45
          Cześć pracy, byle do piętnastej.
          • eulalija Re: Wciąż październik 26.10.11, 08:28
            Katar nadal mam. Idę się inhalować żelazkiem.
            Witam.
            • czekolada72 Re: Wciąż październik 26.10.11, 08:47
              Deszczowo....
              Miłego!
              • orale Re: Wciąż październik 26.10.11, 09:03
                Witam
                uprzedzam lojalnie, że agresora dziś mam. Jakaś pinda wczoraj na parkingu obtarla mi samochód, wieczorem mam rozmowę o prace, w związku z czem ubrana jestem elegancko i te cholerne rajstopki mnie spętały, a buty na szpilce noszone ostatnio rok temu są diabelnie niewygodne. Wczoraj na degustacji w pracy zwymiotowałam (takie pyszne rosołki jedliśmy), a dziś ciąg dalszy degustacji. Poza tym dołożyło mi parę innych drobiazgów. Obchodzić się zatem lepiej ze mną delikatnie dziś.
                Aha, Bumbecka też się wita
                • eulalija Re: Wciąż październik 26.10.11, 09:40
                  Może to był pind?
                  Zalecam terapię oddechem, wyobrażasz sobie, że wdychasz zielone albo niebieskie a wydychasz okropnie pomarańczowe albo wściekle różowe. Działa na wkur... na wkurzenie.
                  • se_nka0 Re: Wciąż październik 26.10.11, 09:51
                    Taki agresor w dniu rozmowy o pracę nie jest zły.Niech widzą z kim mają do czynienia wink
                    Weż zmienne obuwie, nie musisz cały dzień szpilek rozbijać.
                    Dzień dobry.
                  • balamuk Re: Wciąż październik 26.10.11, 09:56
                    Lojezujezu. Eulalijo, czy to znaczy, ze swoj katar prasujesz? Ja juz sie na kazda metode zgodze.sad
                    • ewa9717 Re: Wciąż październik 26.10.11, 10:21
                      Raz człowiek pośpi kapkę dłużej, to od razu ruch się robi!
                      Tonący brzytwy się chwyta, ale o zelazku jeszcze nie słyszałam, na prowincję nowe tryndy zawsze późno docierają!
                      Gatu, jak ja ci zazdroszczę! Mam identyczną blokadę, ale na procenty w płynie, natomiast te smakołykowe nie znają granic ni kordonów, a i żołądek mógłby ze srusiamy biegać, zdziwiłby się, że jakikolwiek rosołek.... Ojej, nie draznić tygrysicy!
                      Senko, jedlina legalna, z wyrębu wink
                      Dzień dobry!
                      • eulalija Re: Wciąż październik 26.10.11, 10:54
                        Żelazko jest nowoczesne, z nawilżaniem i parowaniem nawet po skosie, nie mówiąc już o trywialnym pionie czy poziomie, nie działa tylko do góry nogami a właściwie to stopą. Jak te gacie MLP dokładnie prasuję to pary wodnej wkoło skolko ugodno i jakoś na ten katar robi lepiej. Prasowania klatki piersiowej soute nie proponujęwink
                    • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 26.10.11, 10:52
                      Powiedz jeszcze tylko co z nim później robisz składasz w kosteczkę czy wieszasz na wieszakach? wink
                      Kreatywnego dnia życzę.
                      • eulalija Re: Wciąż październik 26.10.11, 10:56
                        Wyrzucam taki uprasowany za okno, ekipa na murze czyni jakieś brewerie, może im zaszkodzi.
                        • 36krzysiek Re: Wciąż październik 26.10.11, 11:31
                          Eulalio, rządzisz! Żeby tak w ramach porządków przedświątecznych fundnąć sobie malowanie bloku, ciężko to będzie przebić, cholercia.
                          • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 26.10.11, 11:41
                            > byle do piętnastej.
                            Dlaczego tylko do piętnastej?
                            • 36krzysiek Re: Wciąż październik 26.10.11, 12:47
                              O piętnastej się robotę kończy.
                              • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 26.10.11, 13:07
                                Nie za dobrze ci?
                                • 36krzysiek Re: Wciąż październik 26.10.11, 13:23
                                  Chyba nie, bo na to konto wstaję 4:45. Ktoś chce mnie przebić?
                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 26.10.11, 13:30
                                    Moja osobista koleżanka z pracy wstaje o 3.40.
                                    Ostatnio oglądałyśmy program w TVP na zmianę, ja oglądałam pierwszą część, która zaczęła się o 22.00 (koleżanka wtedy spała snem sprawiedliwego). Druga część filmu była nadawana o 3.00, mały pikuś dla mojej koleżanki, po prostu wstała 20 minut wcześniej. smile Tym sposobem miałyśmy obejrzany cały program smile
                        • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 26.10.11, 12:05
                          Znaczy się sabotaż, ale jak im faktycznie zaszkodzi to mogą na tej ścianie zostać do wiosny. Ale będziesz miała wesoło smile
    • g0p0s Re: Wciąż październik 26.10.11, 13:43
      Śniło mi się, że Towarzystwo spotkało się w gospodzie na Węgrzech (cholera, jednak Budapeszt? NIEEE). W dodatku zostałem psiknięty wodą w twarz. Z powodów religijnych, albowiem pierwszy chrzest mi się nie przyjął. Droga redakcjo, których pigułek brać więcej?
      • asia.sthm Re: Wciąż październik 26.10.11, 15:31
        po co pigulki, zaszczepic sie mozna i sie przyjmie.
        Wiem wiem pomieszaly mi sie pojecia.

        Tak czy siak witam panstwa goraco.
        bo mam rewizorow
        • goonia Re: Wciąż październik 26.10.11, 17:08
          Witam.
          Slonce ktos mi zaiwanil i jeszcze woda z nieba leci. tfu z taka pogoda.
          Orale, wspolczuje rysy i rosolku.
          Czuje nadchodzace swieta. Z rozpedu okna umylam, a ciasto na piernik lezakuje od zeszlego roku, bo ja ciasto nastawiam, ale nie zawsze wypiekamsmile No, to moze juz bigos zaczne gotowac.
          • balamuk Re: Wciąż październik 26.10.11, 18:03
            I mazurki, co sobie bedziesz zalowac.
            Moje zelazko nie paruje po skosie i na dodatek gaci nie prasuje, beznadzieja.
            Goposie, z czystej ciekawosci, w jakim jezyku oznajmili o tym nieprzyjeciu?wink
            • 36krzysiek Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:04
              Cześć pracy. Śniło mi się, że kruki urządziły pralnię na trawniku. Nosiło się do nich koszule, one je taplały dziobami w rzeczce i odbierało się uprane. Płacić trzeba było chlebem i gotowanym, wędzonym boczkiem.
              Redakcjo?!
              • orale Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:19
                Dzień dobry pełną gębąsmile
                • eulalija Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:26
                  Mój nos wyglada jakby zupa była za słona.

                  Też się witam.
                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:41
                    Jakoś tak końtrastowo od rana: Oralce musi poszło, a Eulaliji zostało wink
                    Mokro. Może w ogóle nie wstawać, tym bardziej że mam szczodre zaopatrzenie książkowe?
                    Pomyślę, bom myślonco jest osobo.
                    Dzień dobry!
                    • se_nka0 Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:58
                      Gdyby zawsze taka jesień była, to może, może bym ją polubiła. Jesiennej chandry by nie było, ani dołków. Pomarzyć... Dzień dobry słoneczny.
              • eulalija Re: Wciąż październik 27.10.11, 08:25
                Szanowny Czytelniku, różowe tabletki proszę natychmiast odstawić, zielonymi i niebieskimi zagrać w pchełki. Kruki i chleb? Białe tabletki też lepiej do pchełek wykorzystać.

                Czy krochmalą te bardziej wizytowe?
                • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 27.10.11, 09:56
                  A czy ja już pisałam, jak śniło mi się połączenie dziewiętnastowiecznego żydowskiego targu koni, jakby na Kazimierzu, wyścigów, w których osobiście jako klacz brałam udział, oka cyklonu i i Katarzyny Cichopek, którą ujrzałam, spojrzawszy w lustro?
                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 27.10.11, 10:11
                    To ja bym się, Kociu, z tego targu ruszyć nie dała wink
                  • eulalija Re: Wciąż październik 27.10.11, 10:49
                    To ja takich pigułek nie chcęwink
                    Nie możecie aspiryny łykać?

                    Jak było do przewidzenia, DelGado jest wściekła na ekipę remontową. Zaraz ogłuchnę i się uduszę. Okna zamknięte na sztywno, żaluzje maksymalnie zasłonięte i chór Aleksandrowa na full, żeby ich zagłuszyć. Może jutro tę ścianę skończą, po Wszystkich Świętych czeka mnie powtórka na oknie kuchennym i dużego pokoju. Droga Redakcjo pociesz mnie.
                    • se_nka0 Re: Wciąż październik 27.10.11, 10:59
                      Pocieszamy. Wytrzymasz, a jak ładnie będziesz mieszkać ! I ciepło. Tylko jak to DelGado wytłumaczyć?
                    • 36krzysiek Re: Wciąż październik 27.10.11, 11:01
                      Droga Czytelniczko, na pocieszenie:
                      a) jeśli cię docieplają, to będziesz miała niższe rachunki za ogrzewanie i ładny blok
                      b) jesli tylko malują, to będziesz miała ładny blok.
                      Ładność bloku poprawi jakość przestrzeni w mieście stołecznem.

                      Redakcja
                      • g0p0s Re: Wciąż październik 27.10.11, 12:15
                        Jedzenia mniej schodzi, po wszędzie jest styropian jako wypełniacz smile
                        • eulalija Re: Wciąż październik 27.10.11, 13:05
                          Niieeee ... Budynek był ocieplony już dawno, przed 1999 rokiem ale mroki mi na pamięć zapadły i nie wiem czy 98 czy 97. Tyle, że źle zrobiono płyty balkonowe i zaczęły spadać. Więc teraz naprawa tychże i upiększanie. Może i faktycznie należy się cieszyć z estetyki przestrzeni ...
                          Ale DelGado słabo się zna na kolorach ...
                          • ewa9717 Re: Wciąż październik 27.10.11, 13:27
                            Droga czytelniczko (?), administracja w ten subtelny sposób daje ci do zrozumienia, ze powinnaś zażywać więcej ruchu poza miejscem zamieszkania. Poza tym wiadomo, że estetyka pomieszczeń wpływa.
                            Redakcja ma ocieplone, nie estetyzują jej elewacji, więc w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku wraca do gniazda.
                            PS "Wzgórze Rzeźnika" LaUry Lippman kiepskie jest, redakcja zamieni je sobie na "Zimny dzień w raju" niejakiego Steve'a Hamiltona, gdy tylko skończy szykowanie pysznych kanapek.
                            • 36krzysiek Re: Wciąż październik 27.10.11, 13:45
                              Nadmienię, że niejako nie mogę zgodzić się z Redakcją, ponieważ w tej akurat konretnej sprawie naszej Czytelniczki przywoływanie jako argumentu wpływ estetyki pomieszczeń w odniesieniu do elewacji jest niewątpliwie daleko idącym naduzyciem.

                              Redakcja
                              • eulalija Re: Wciąż październik 27.10.11, 13:52
                                Ale chyba Redakcja miała szczere chęci ...

                                Faktycznie, spadnę na wcześniejszy spacer, bo zaraz na dłużej zakotwiczą.
                                • bumbecki Re: Wciąż październik 27.10.11, 17:30
                                  witam się popołudniową porą smile
                                  • tutul Re: Wciąż październik 27.10.11, 19:58
                                    Witam,witam Towarzystwosmile
                                    Dawno mnie tu nie było,i prawie jeszcze nie ma.Postaram się nadrobić nieobecność,może 4.11?
                                    Na razie walcze z choróbskiem płucnym ,za tydzień powinno być wszystko ok.( mam taką nadzieję...)
                                    • se_nka0 Re: Wciąż październik 28.10.11, 08:15
                                      Tutul, zdrowiej szybko.
                                      Dzień dobry w ostatni piątek miesiąca.
                                      • ewa9717 Re: Wciąż październik 28.10.11, 08:51
                                        Właśnie zawiadomiło mnie, że 1 listopada jest we wtorek! Byłam święcie przekonana, że w poniedziałek wink
                                        Ludu pracujący, jeszcze tylko 6 godzin do kolejnego najdłuższego weekendu nowoczesnej Europy!
                                        Dzień dobry!
                                        • groha Re: Wciąż październik 28.10.11, 09:51
                                          Ewo, pocieszycielko ludu pracującego miast i wsi, zamordował Cię już ktoś? To lojalnie uprzedzam, jak członek korespondencyjny, za przeproszeniem, drugiego członka korespondencyjnego, za pozwoleniem, że dzisiaj zmuszona jestem zamachnąć się na Ciebie korespondencyjnie. Bo jaki znów najdłuższy weekend, przepraszam bardzo? I jakie 6 godzin? No jakie 6? To jest jakaś medialna propaganda, nie wierz jej. A 8 godzin jeszcze popracować nie łaska? 10? 12...? Taka rzeczywistość jest, niestety. Teraz praca, to jak lochy garbatych sprzątaczek w ciąży: się do niej włazi, a kiedy się z niej wróci, tego nie wie nikt. Hej ho.
    • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 10:14
      Zagadka dla amatorów smile
      Zgadnijcie na czym jest napis "Szczęśliwy jaszczur"
      • groha Re: Wciąż październik 28.10.11, 10:39
        Przypadkiem wiem, bo bywam u szczęśliwego posiadacza jaszczura i widziałam na własne oczy. Jakby tu ładnie powiedzieć... A nagroda jakaś za prawidłową odpowiedź jest? Bo jeśli nie ma, to powiem brzydko: to jest taki kibelek do terrarium. I nie ma z czego się śmiać, w końcu dobrze wypróżnione jaszczury na pewno są szczęśliwe. A co, może ludzie wtedy nie są? smile
        • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 10:45
          Brawo, wygrała pani jaszczura. We własnym zakresie musi pani stworzyć mu takie warunki, aby był szczęśliwy. smile
        • g0p0s Re: Wciąż październik 28.10.11, 11:02
          A czy jaszczur opuszacza deskę?
    • eulalija Re: Wciąż październik 28.10.11, 11:09
      Mam doła. Pierwszy listopada to jedna z dwóch dat w roku, która mi bardzo źle robi. Nie lubię i już. A do tego ta cała komercja, baloniki i grile, fuj. W tym roku impreza rozciągnięta na cztery dni. Ja na Targówku jesten odcięta dość dokładnie przez linie cmentarne i organizację ruchu od Wincentego. Tylko zawyć. W przyszłym roku też będzie długi łyckend, pierwszy w czwartek wypadnie, piątek urlop i cztery dni są.

      Droga Redakcjo, proszę mnie nie pocieszać ani nie ochrzaniać.
      Zamelduję się 2-go listopada radosna jak prosię w deszcz.

      Witam.
      • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 11:17
        Widzę, że taka deprecha dopadła koleżankę E., że aż postanowiła dostosować się do nowego tryndu - "wszystko jest fuj". Boże Narodzenie - fuj, Dzień Kobiet - fuj, Wszystkich Świętych- fuj.
        Ja tam się cieszę, że mam 4 dni wolnego.
        • edeka5 Re: Wciąż październik 28.10.11, 12:34
          Koleżanka E. tego nie docenia, bo nie dojeżdża autobusem do pracy smile
          • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 28.10.11, 12:45
            O, Edeka! Cześć i czołem!
            • edeka5 Re: Wciąż październik 28.10.11, 13:15
              Witam wszystkich. Nie nadążam z uzupełnianiem czytania. Będę miesiąc i znowu przerwa.
            • ewa9717 Re: Wciąż październik 28.10.11, 13:15
              Pytacie, skąd się wziąłem? Mam na przedmieściu domek...
              Groho, ja stary daty, tak mi jakoś ta praca jak chleb za socjalizmu - po osiem.
              A Edeka ma rację, wew pipidówku wszędzie nogamy, do roboty miałam jakie 10 minut, w życiu dorosłym wcześniej niż o siódmej nie wstałam wink.
              Za to dziś kolejki wszędzie prawie jak za słusznie minionej epoki! Upewniwszy się, ze w poniedziałek sklepy działają, wycofałam się z godnością.
              • orale Re: Wciąż październik 28.10.11, 15:02
                dzień dobry, audyt miałam z zaskoku, zewnętrzny. Nakarmiłam ciasteczkami i żegnałyśmy się prawie ciumaskami. Czego to człowiek dla firmy nie zrobismile
                • bumbecki Re: Wciąż październik 28.10.11, 16:55
                  chyba niedługo będę jak Mariurzka spisywać 'humor z zeszytów', tyle że nie szkolnych, a pracowych. A może to będą zapiski z serii 'co autor miał na myśli'. Oto przykład maila pracowego: 'czy doszedł? 41?' smile
                  Dobrze, że już weekend.
                  Dzień dobry smile
                  • goonia Re: Wciąż październik 28.10.11, 17:06
                    Dzien Dobry.
                    Slicznie jest, tylko dlaczego ktos celsjuszom ukradl plusik? Pierwszy przymrozek zaliczony. Tajemnym sposobem szyby w samochodzie nie wymagaly skrobania.
                    Jutro kinderbal. Juz mnie glowa boli na sama mysl.
                    Ja tam zawsze lubilam 1 listopada. Teraz to nie wiem, bo na cmentarzu juz ze 20 lat nie bylam.
                    Do uslyszyska we wtorek.
                    • bbbzyta Re: Wciąż październik 28.10.11, 17:58
                      Hej. Ciągle się łamię, wziąć wolny poniedziałek czy nie. W pracy będą tylko jakieś niedobitki i żadnej władzy, więc święty spokój. Na kolację wczoraj jadłam parówki-berlinki, a naśniło mi się mnóstwo coś z TWCh, czego nie zapamiętałam - oprócz Bumbeckiej, która się chwaliła, że wyjeżdża z Anią do Indii - na trzy dni (szybkie dziewczyny!). To rozumiem, że na ten długi łikend?
                      • bumbecki Re: Wciąż październik 28.10.11, 19:48
                        phi - lot w jedną stronę to 11 godzin - 48 zostaje na zwiedzanie smile
                        • ewa9717 Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:15
                          bumbecki napisała:

                          > phi - lot w jedną stronę to 11 godzin - 48 zostaje na zwiedzanie smile
                          To byłoby chyba lepiej od pana Fileasa F. wink
                          >
    • balamuk Re: Wciąż październik 28.10.11, 18:10
      Dobry wieczor. Nie jestem przekonana, ze to trynd taki "wszystko fuj". Moze wlasnie niechec do komercyjnej oprawy. Czterech dni wolnego nie mam i jakos mi to nie przeszkadza, roboty sie namnozylo jako mrowkow, cos tam w poniedzialek podciagne. Za to pozniej moze sobie pojezdze po roznych smentarzach.
      • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 18:31
        A tak bez bicia smile Ile osób narzekających na komercjalizację wszelkich świąt chadza do kościoła, żeby przeżyć je duchowo? No, ile?
        • ewa9717 Re: Wciąż październik 28.10.11, 18:50
          Hm, wcale nie uważam, że do duchowego przeżycia jest potrzebny akurat pobyt w kościele. Bywam dwa razy do roku, mam raczej jakieś antyduchowe odczucia...
          • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 19:38
            Ja, raz do roku. Ale jak inaczej duchowo przeżyć Boże Narodzenie albo Wszystkich Świętych? Przecież to święta kościelne.
            A zresztą chciałam co innego powiedzieć. Ciekawa sprawa, że komercjalizacja nie przeszkadza kiedy jest się dzeckiem. Dopiero na starość coś się robi z człowiekiem, nieprawdaż? Tetryczenie to się nazywa czy jakoś tak. wink
        • minerwamcg Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:29
          Na komercjalizację nie narzekam, bo mam ją w nosie, w kościele bywam, ponieważ ma to związek z wyznawaną przeze mnie religią. Można by się zastanawiać, co ma jedno do drugiego i pewnie wyszłoby, że jednak coś ma smile Ale za takie rzeczy trzeba brać się od początku, nie od końca.
          • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:43
            minerwamcg napisała:

            > Na komercjalizację nie narzekam, bo mam ją w nosie, w kościele bywam, ponieważ
            > ma to związek z wyznawaną przeze mnie religią.

            Merci Minerwo, jesteś uosobieniem mojej teorii. Nie przeszkadza mi komercjalizacja, bo obchodzę święta nie tylko w sklepie lub przy stole.

    • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 18:28
      Znacie te blog?
      advancedstyle.blogspot.com/
      To będzie moja inspiracja na stare lata. smile
      • orale Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:04
        Oj, irytuje mnie twierdzenie, że komuś przeszkadza komercjalizacja. Przecież to od nas zależy jak te święta spędzimy i jaką tradycje w swoim domu wprowadzimy, albo kontynujemy. Nikt mnie nie zmusza do kupna lampek z melodyjką.
        • ewa9717 Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:14
          Ale i Gropa ma rację. Ileż mieliśmy ubawu ze świątecznych wyborów idoląt! Przeżyliśmy nawet Mikołaja, który nie tylko tańczył, śpiewał, potrząsał dzwoneczkiem, ale i machał czymś w rodzaju tęczowej palemki świecącej jakoś światłowodowo. Dziecię najpierw przyspawało się do półki w sklepie, a potem roziskrzonym wzrokiem wpatrywało się w swoje cudo od porannego otwarcia oczu po wieczorne przymknięcie.
          Ba, co tu dużo mówić, pamiętam, jak w moim szaroburym socjalistycznym dzieciństwie cieszyły różne przekolorowe badziewka kupowane (w tajemnicy i w strachu przed jedyniedobrogustową mamą) na bazarach czy przysyłane przez ciocię z Reichu wink
          • stara.gropa Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:26
            O to to. I dlatego możecie liczyć na tegoroczną relację z okołocmentarnej komercjalizacji. Porobię notatki na bieżąco, żeby niczego nie przeoczyć.
            • gat45 Re: Wciąż październik 28.10.11, 20:59
              Byłam na większych zakupach w przedsionku piekieł, czyli dużej galerii handlowej (normalnie unikam, jak mogę). Mikołajowatość dopiero nieśmiało nosek wystawia, stopień uchryzantemowania i uwrzosowienia bardziej niż zadowalający. Pomyślałam sobie w ducha cichości, że na szczęście minęła już importowana z uesa moda na halloweenowe przebierańce i dynie, przypomniał mi się "Nawiedzony dom", dzięki czemu nie zapomniałam kupić takiego małego ustrojstwa do kranu zewnętrznego, coby nie kapał. To się nazywa ciąg logiczny, jakby kto nie wiedział.
              • felis2 Re: Wciąż październik 28.10.11, 21:16
                Ciągle nie wiem jak ta dynia się tak ładnie zasuszyła. Mnie więdną albo pleśnieją, nawet te niedłubane.
                Lekkomyślnie zrobiłam kiedyś Juniorowi mordę upiora i przepadło, co roku muszę. Nie lubię wydłubywać dyni wnętrzności. Nie lubię zapachu stojącej kilka dni dyni, więdnącej i nabierającej coraz bardziej geriatrycznego wyrazu twarzy. Bardzo bym chciała mieć taką wielosezonową.
                'Nawiedzonego domu' smarkacz nie chciał słuchać, ale samoistnie wpadł na pomysł, że taką mordę to by można na wędce zaczepić i nią podyndać. Hmmm
                • gat45 Re: Wciąż październik 28.10.11, 21:28
                  Takom wydronżonom dynię należy przejechać szmatką ze spirytusem i potem prysnąć na nią lakierem bezbarwnym, nie żałując produktu. Powiesić na sznurku. Ona sobie bedzie pod lakierem kształtnie schła. A potem lakier będzie pękał aż się wreszcie wykruszy, a my będziemy w posiadaniu suchej wydmuszki dyni w kształcie żywej dyni.

                  Przyznaję, że nie robiłam tego nigdy z dynią, ale w ten sposób jedna moja znajoma robi cuda z tykw o kształtach i barwach nie z tej ziemi.
                  • groha Re: Wciąż październik 28.10.11, 23:30
                    A wiecie, że w krzach odbył się dzisiaj prawdziwy koncert narzekań? Ludziska wyśpiewali sobie wszystkie i chwatit. Liczą, że na cały rok może jakoś im wystarczy. Choć osobiście wątpię.
                    kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,10558414,Koncert_narzekan__Czemu_obcas_w_deptaku_znika___zdjecia_.html
                    Aha, podobno teraz szykują koncert nienarzekań, ale to może jeszcze potrwać ho, ho. Wciąż mają za mało tych nienarzekań do wyśpiewania. Zbyt rzadkie zjawisko, po prostu. Żeby nie powiedzieć: cud... Dam znać, jeśli się zdarzy.
                    • 36krzysiek Re: Wciąż październik 29.10.11, 08:46
                      Wiecie co, taką jesień to ja poproszę trzy razy dziennie, na śniadanie, obiad i kolację. Zwłaszcza, że długi łikend mam już od wczoraj smile Może wietsz napiszę albo umyję podłogi?
                      • gat45 Re: Wciąż październik 29.10.11, 09:01
                        Ja też wystawiam tegorocznej jesieni notę celującą.

                        Idę sadzić zawilce i krokusy.
                        • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 09:33
                          Szanpan poemat o wietrzeniu walnie zapewne?
                          U nas jeszcze sino, ale rokuje, więc jak tylko jazdę figurową zlukam, wypadam nałonnie.
                          Dzień dobry!
                          • se_nka0 Re: Wciąż październik 29.10.11, 10:33
                            Nawet jakby chciał, nie ma na co ponarzekaćwink O pażdziernikowej aurze mowa. Tylko te kolejki dziś od samego rana, wszędzie. Cóż, nastawiamy się na wykeendowy ścisk, tłok i wędrówki. Jak trzeba, to trza - taki szczególny weekend przed nami. Dzień dobry.
                            • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 10:39
                              se_nka0 napisała:

                              > Nawet jakby chciał, nie ma na co ponarzekaćwink
                              Tylko te kolejki dziś od samego rana, wszędzie.

                              A jednak znalazł się powód smile
                              Zaczynam celebrować wolne dni od zrobienia likieru kawowego. Będzie czym uczcić pamięć zmarłych.
                              • balamuk Re: Wciąż październik 29.10.11, 11:42
                                Dzien dobry, ladna jesien. A stetryczenie sobie wypraszam, od najwczesniejszego dziecinstwa mialam uraz do grubych i halasliwych Mikolajow, dziecinstwo mi przeszlo, niechec jakos nie.wink
                                • asia.sthm Re: Wciąż październik 29.10.11, 11:59
                                  Czesc ,
                                  my dzis hucznie celebrujemy zywa tesciowa, 80 lat. Wszyscy beda, a tesciowa duzo nas ma.
                                  Oj lece.
                                  • balamuk Re: Wciąż październik 29.10.11, 12:31
                                    Ho ho ho, niech wam zyje tesciowa!smile
                                    • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 13:48
                                      Wiwat fajna teściowa!
                                      Dzień dobry. Wstałam, patrzę: wolna sobota. Ach, jaki piękny świat. No, to teraz pocelebruje się popołudniową herbatkę, a potem się zobaczy. Żadnych kolejek, to pewne. Z pociągów, to mam dziś na rozkładzie tylko trzy: ekspres do kawy, osobowy do papieroska i pośpieszny do WC. Bardzo lubię taką kolej rzeczy. Wszystko dzisiaj lubię. Zauważyliście, że w dzień wolny od pracy wszystko jakoś łatwiej się lubi? I podoba się o wiele więcej, niż w pracowitym tygodniu, prawda? Święta są fajne. A najbardziej zachwycające jest to, że każdy może obchodzić je po swojemu: z bliska, bokiem, z daleka, albo wcale. I to jest piękne, po prostu. Pardon, idę na osobowy.
                                      • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 14:04
                                        Groho, chyba chcesz być muzą Baronika naszego ... pociągowego wink
                                        Ja chyba mam wąskotorówkę do posjeszczenia po leśnej przejażdżce...
                                        Gropo, a ten likier to z serii ziarenek kawowych wtykanych w owoce południowe?
                                        • orale Re: Wciąż październik 29.10.11, 14:15
                                          a ja się przywitam pracowicie. Okno umyte, teraz pora meble przestawiać. Malowanie mieszkania stanie się chyba moją pasją. Ciągle coś remontuje. No dobra, biorę się za prace wykończeniowe, bo wieczorem walne zebranie się szykujesmile
                                          • cytrynka6543 Re: Wciąż październik 29.10.11, 18:18
                                            orale napisała:

                                            >No dobra, biorę się za prace wykończeniowe, bo wieczorem walne zebranie się szykujesmile

                                            Walne znów nie ujawnione? Taka podgrupa w grupie?
                                            • orale Re: Wciąż październik 29.10.11, 18:41
                                              Jakie utajnione, walniemy sobie całkiem jawniesmile
                                              • cytrynka6543 Re: Wciąż październik 29.10.11, 19:17
                                                No to walcie i ujawnijcie się lub na. smile
                                                • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 19:31
                                                  Walnęłam piwo na ognisku, które miało być.
                                                  A Gropa mogłaby walnąć detale tej nalewki, ćwiartka spirtu mi jeszcze została...
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 19:57
                                                    Już, już, już lecę z przepisem.
                                                    1 puszka skondensowanego mleka niesłodzonego
                                                    125 ml spirytusu
                                                    3/4 szklanki cukru
                                                    1/2 szklanki naparu kawowego zrobionego z 8 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
                                                    Podgrzać mleko z cukrem, do rozpuszczenia cukru. Dodać napar kawowy. Ostudzić i do chłodnego wlać spirytus. Odstawić na kilka dni.
                                                  • gat45 Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:06
                                                    Mogę ?

                                                    Żeby było ciekawiej, moja rodzicielka wpuszczała do gotowego likieru kilka ziarenek kawy w całości. Trzeba było bardzo uważać. Eleganckie kumy mojej Mamy w życiu nie splamiłyby się wypluciem takiego obiektu pływającego, więc musiały toto łykać.

                                                    Mnie tak było wszystko jedno, gradusów nie pijam wlaściwie od dziecka, a słodkich to już na sto procent nie.
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:12
                                                    A kto płacił za połamane zęby? smile
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:10
                                                    Dzięki, jak posmakuje, to najważniejszego materiału jeszcze na recydywę wystarczy wink
                                        • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 16:41
                                          Likier to mieszanka naparu z kawy, mleka, cukru i spirytusu. Palce lizać.
                                          • gat45 Re: Wciąż październik 29.10.11, 19:51
                                            A moja Mamusia upierała się, że to śmietanka ma być. Nie mleko.
                                          • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:05
                                            O, właśnie coś takiego teraz piję, tylko bez mleka, cukru, śmietanki i spirytusu. Też pyszne.

                                            ewa9717 napisała:
                                            >Groho, chyba chcesz być muzą Baronika naszego ... pociągowego wink

                                            No ba, a kto by nie chciał? Do poezji i do pana Barona mam pociąg przeogromny.
                                            O matko, jaki fajny zachód dzisiaj miałam. Tak sobie szłam i szłam i szłam... Ładny, nie?

                                            http://img208.imageshack.us/img208/4374/imag0004y.jpg

                                            • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:07
                                              Ups... Chyba trochę za wielkie mi się wkleiło. A tam, niech już będzie.
                                              • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:13
                                                Piękne, tylko od razu nasuwa się pytanie dokąd doszłaś? smile
                                                • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:18
                                                  Pociągło jom na granicę kolorów wink
                                                  Wiecie, jakoś ono foro dziwnie działa: jak pisałam poprzedni post, to kilku od niego wcześniejszych jeszcze ono nie pokazywało@
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:20
                                                    Widać samo wprowadziło cenzurę. Czyta, zanim nam pokaże. wink
                                                  • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 20:44
                                                    Widać ono wolno czyta, bo my wolno piszemy.
                                                    Gropo, pytasz dokąd doszłam? Do siebie, oczywiście. Zawsze dochodzę do siebie, a tylko czasem do wniosku, że szkoda zachodu, ale zaraz mi przechodzi smile
                                                    Pardąsik, skoczę na sekundkę do ekspresu, bo następny pociąg do kawy mam. Zaraz wracam.
                                                  • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 21:29
                                                    O rany, wracam, odświeżam ekran, patrzę: reklamy znikły...
                                                    Ono coś dzisiaj piło? Bo nie uwierzę, że na trzeźwo robi takie odważne eksperymenty. To może niech już nie trzeźwieje? smile
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 29.10.11, 21:34
                                                    Upiło się samym przepisem na likierek smile
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 29.10.11, 21:39
                                                    To mogłoby świadczyć o przewadze intelektu nad czymś tam wink
                                                    A tak poważnie, to ja nijakich reklam nigdy nie mam, zawsze przy nowym laptoku idol mi jakieś śtuki blokujące wykonuje, ale na czym to polega nijakiego pojęcia nie mam.
                                                  • groha Re: Wciąż październik 29.10.11, 21:55
                                                    A ja mam pojęcie o blokadach, a mimo to zwidują mi się reklamy, ale co tam, do wszystkiego można się przyzwyczaić. No i dobrze, bo skąd, na przykład, wiedziałabym, że istnieją kupony na buty do -76%? W życiu bym się nie domyśliła, a tak wiem i nawet odruchowo zaczynam w rozumie odejmować od stu, żeby przekonać się, czy jeszcze umiem. Zawsze to jakieś ćwiczenie rozumu, nie?
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 30.10.11, 09:09
                                                    Wstawać wink
                                                    Taki piękny dzień, a tu robota czeka, bo wizytacja jadzie...
                                                    Dzień dobry!
                                                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 30.10.11, 09:50
                                                    Wstałam, za robotę też się wzięłam a nawet zdążyłam pokłócić się z mamą.
                                                    Miłego dnia wszystkim smile
                                                  • balamuk Re: Wciąż październik 30.10.11, 10:14
                                                    Milego.
                                                    Ludzie, jak mi sie nie chce!!!
                                                  • orale Re: Wciąż październik 30.10.11, 10:41
                                                    Bardzo zdrowo się dziś witam.
                                                    Zjadłam wczoraj bardzo zdrowe ciasteczka, po których blisko jednego pomieszczenia w domu muszę się trzymać, o wyjściu z domu mowy nie ma. Serdeczne pozdrowienia dla Kociasmile
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 30.10.11, 11:10
                                                    Aż przypomina mi sie ten pan doktor, do którego Gurua poszła z bolącym kolanem: "A stolec codziennie jest?" Ciumaski dla Orale. Nie ma po co wyłazić, pochmurno i korki wszędzie. smile
                                                    Ktoś chce wpaść na ciasteczka?
                                                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 30.10.11, 11:14
                                                    Bardzo chętnie a czy mogę z córką?
                                                  • embepe Re: Wciąż październik 30.10.11, 13:22
                                                    To jest nas więcej - tych, którym się nie chce smile ...
                                                    Dzińdybry w niedzielę! Z przyjemnością przestawiłam dziś budzik - powrót do czasu zimowego to ja bardzo lubię! Pięknego dnia SzanPaństwu życzę!
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 30.10.11, 13:33
                                                    > Bardzo chętnie a czy mogę z córką?


                                                    Zapraszam. Orale, żyjesz?
                                                  • edeka5 Re: Wciąż październik 30.10.11, 16:44
                                                    A która właściwie to jest teraz godzina, bo u mnie inna i w telewizornii inna?
                                                  • se_nka0 Re: Wciąż październik 30.10.11, 17:06
                                                    Edeko - senna godzina. wink Objechaliśmy troszku - na trasie na lewo mo... tego patrol, na prawo patrol .No widać opiekę nad kierowcami. Czy cała Warszawa udaje się w Bieszczady? Trasa wiedzie przez moje krze i tylko dziuuu WA, dziuuu WA wink Miłego pobytu zatem.
                                                    Orale żyjesz???
                                                    Dzień dobry.
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 00:30
                                                    Śpicie? To śpijcie sobie, śpijcie. Będę pisać szeptem.
                                                    Co ta przyroda z nami wyprawia tej jesieni, to nie do opisania wprost, nie? Orgia! Kolorów, zapachów, szelestów... A nocny widok mijanych wiejskich cmentarzy, już wyludnionych i cichutkich, spokojnie i urokliwie migocących sobie w ciemnościach, to coś zupełnie niesamowitego jednak. Robi wrażenie, naprawdę. Duże. No, ciary na plecach, po prostu.
                                                    Aha, mam wiadomość dla Gropy: z niecierpliwością czekam na Twoją relację z okołocmentarnej komercjalizacji i donoszę, że jako miłośniczka wszelkich inności, dziś pod cmentarzem wypatrzyłam kadzidełka i wonne olejki. Jutro planuję wypatrywać dalej.
                                                  • asia.sthm Re: Wciąż październik 31.10.11, 08:17
                                                    poniedzialek mi z nieba zlecial - juz tego dosyc balowania.

                                                    Dobrego tygodnia nam zycze. Hej.
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 08:37
                                                    A teściowa pewnie zrobiła od rana przepierkę i skopała kilka grządek abocuś? wink
                                                    Śpijcie sobie, śpijcie, macie weekczątek weekendzkiu...
                                                    Czy Kocio i Orale przeżyły te ciasteczka wyrzutne?
                                                    Dzień dobry.
                                                  • asia.sthm Re: Wciąż październik 31.10.11, 08:46
                                                    Ewa, znasz moja tesciowa? Normalnie kobieta nie do zdarcia.
                                                  • se_nka0 Re: Wciąż październik 31.10.11, 08:54
                                                    Jak to się mówi ,,przedwojenny materiał ,, - nie do zdarcia smile
                                                    Najlepszego dla Teściowej!
                                                    Dzień dobry .
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 08:54
                                                    Pomyślałam, że musisz mieć taką chmielewską jak ta bliźniaczka pod dziewięćdziesiątkę z WCz wink
                                                  • orale Re: Wciąż październik 31.10.11, 09:08
                                                    Dzień dobry. Uff, od 9 miałam wybór promotora na uczelni, zdązyłam, a mój wybraniec roszedł się jak ciepłe bułeczki i już jest niedostępny.
                                                    Po ciasteczkach mogę o perystaltyce podyskutować. Na następny raz umówiłyśmy się z Kociem na lepienie pierogów. Będą niezdrowe, to może tak nie oczyszczą organizmusmile
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 09:50
                                                    Wczoraj na cmentarzu widziałam coś zaskakującego. Wydrążoną dynię. smile Stała sobie na stoliku przy wejściu.
                                                    A z nowości okołocmentarnych muszę zanotować w tym roku oscypki.
                                                    A poza tym wyczytałam, że Jacek Dehnel będzie w tym roku kwestował na cmentarzach. Muszę go przydybać i złożyć mu wyrazy. Lecę.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Wciąż październik 31.10.11, 10:22
                                                    Dzię dobry. Mnie tam ciasteczka nie zaszkodziły. Upiec na piątek do bramy?
                                                    Ciekawe, czy znów będą znicze z pozytywkami. Dziś cmentarz wawrzyszewski, bo blisko, jutro Skolimów. Już rodzinnie.
                                                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 31.10.11, 10:33
                                                    Gropa pewnie już poleciała, a chciałem się do wyrazów dorzucić.
                                                  • orale Re: Wciąż październik 31.10.11, 10:37
                                                    wróciłam z zakupów i wiecie co nabyłam?
                                                    coca-colę z mikołajemsmile no jak ten czas leci
                                                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 31.10.11, 12:17
                                                    Ktoś podawał przepis na zupę opieńkową i nie mogę znajść? W zamian mogę zdradzić przepis na gołąbki z ziemiakami i kaszą gryczaną smile
                                                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 31.10.11, 20:06
                                                    To chyba ja ale też nie mogę znajść a tam były potem udoskonalenia. Jeżeli to nie jest musztarda itd...
                                                    To robię ją tak: obrane opieńki zagotować dorzucić pokrojone w kostkę ziemniaki, marchewkę, pietruszkę i cebulę, posolić, (za przeproszeniem) popieprzyć i gotować do miękkości. Mąkę (2 łyżki) rozmieszać ze śmietaną (3/4 szkl.) i dodać do zupy. Smacznego.
                                                    Poproszę o ten przepis na gołąbkismile
                                                  • orale Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:01
                                                    Ewo, ty jesteś mój idolsmile ale teraz się zastanawiam czy przez przypadek do tych zdrowych ciastek jakieś zwierze też.....
                                                  • embepe Re: Wciąż październik 31.10.11, 13:29
                                                    groha napisała:

                                                    > Śpicie? To śpijcie sobie, śpijcie. Będę pisać szeptem.
                                                    > Co ta przyroda z nami wyprawia tej jesieni, to nie do opisania wprost, nie? Org
                                                    > ia! Kolorów, zapachów, szelestów... A nocny widok mijanych wiejskich cmentarzy,
                                                    > już wyludnionych i cichutkich, spokojnie i urokliwie migocących sobie w ciemno
                                                    > ściach, to coś zupełnie niesamowitego jednak. Robi wrażenie, naprawdę. Duże. No
                                                    > , ciary na plecach, po prostu.
                                                    > Aha, mam wiadomość dla Gropy: z niecierpliwością czekam na Twoją relację z okoł
                                                    > ocmentarnej komercjalizacji i donoszę, że jako miłośniczka wszelkich inności, d
                                                    > ziś pod cmentarzem wypatrzyłam kadzidełka i wonne olejki. Jutro planuję wypatry
                                                    > wać dalej.

                                                    Jak pisałaś, Groho, to rzeczywiście spaliśmy, bo dziś zerwaliśmy się o niemożliwie wczesnej godzinie i udaliśmy się m.in. na cmentarz znacznie oddalony od naszego miasteczka. Po drodze nie mogliśmy oczu oderwać od jesiennych szaleństw kolorystycznych. Po prostu niesamowite, co jakie obrazy przyroda naszykowała na jesień! I jeszcze to słońce wyplątujące się z porannnych mgiełek - bajka po prostu.
                                                    Byliśmy na niewielkim, wiejskim cmentarzu, ale przed nim sprzedawano typowe dla jutrzejszego święta rzeczy : znicze i i kwiaty. Bardziej wymyślna oferta handlowa przy cmentarzach to chyba raczej w większych miejscowościach.
                                                    Miłego ostatniego dnia października!
                                                  • orale Re: Wciąż październik 31.10.11, 13:49
                                                    chciałam zrobić dziś pierogi z kapustą i grzybami. Patrzę co to takie duże w tej kapuście. Cholender, rozmroziłam bigos. No to mam teraz na pierwsze bigos, na drugie pierogismile
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 13:59
                                                    Pierogi z bigosem są całkiem OK. Kiedyś w przystępie rozpaczy zrobiłam, jak mi jakaś przelotna ptica na balkonie potraktowała miskę z własciwym farszem jako kuwetę wink
                                                  • 36krzysiek Re: Wciąż październik 31.10.11, 17:17
                                                    Nie sądziłem, że się tym Ewo przejmiesz smile
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 18:31
                                                    Udam, że tego nie czytałam.
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 18:38
                                                    No właśnie, też się tym zbulwersowałam. wink
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:10
                                                    No, ja też. Żeby wyrzucić całą miskę pysznego farszu z powodu jednej pticy... wink
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:43
                                                    A bo po śladach sądząc, ptica musiała być rozmiarów sporego pingwina, a miskę z pysznym farszem potraktowała lotem koszącym, z rozbryzgiem wyszło. Białym.
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:50
                                                    To pingwiny latają?
                                                  • orale Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:50
                                                    mi po ciastkach też z rozbryzgiem szło, brązowymsmile
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:57
                                                    1.Objaśniam i tłumaczę: to nie był de facto pigwin, rozmiar porównałam, albowiem z wprost proporcjonalności do tego, co wiecie, logicznie mi wychodził taki.
                                                    2. O matko, może jednak pomyślę o diecie...
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:57
                                                    Zupełnie jak pingwinowi.
                                                    Pływać umiesz?
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 21:56
                                                    No patrz pani, a na mieście mówią, że taki zaszczyt spotyka wyłącznie pomniki smile
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 22:45
                                                    No i masz, co to jednak znaczy sugestia. Niby nie jestem nadwrażliwa, lubię pingwiny i wiem, że u mnie raczej nie wypróżniają się nocą, a jednak poszłam na balkon po stygnącego na nim murzyna...
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 22:57
                                                    Rany boskie! Dlaczego go zamordowałaś? I co masz zamiar z nim zrobić jak już ostygnie?
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 23:13
                                                    Sekcję mu zrobię. Krojenie takiego ciacha, to czysta przyjemność.
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 23:31
                                                    Hm, a potem schrupiesz go?
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 31.10.11, 23:42
                                                    No i od kuchni przez ... z rozbryzgiem do kanibalizmu ( acz bez ksenofobii i rasizmu) doszlim. Śmy. Hm.
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 31.10.11, 23:46
                                                    To się nazywa kociokwik umysłowy smile
                                                  • groha Re: Wciąż październik 31.10.11, 23:58
                                                    Powiedzmy delikatnie: skonsumuję. Bez chrupania, gdyż murzyn jest bez orzeszków, hihi.
                                                  • ewa9717 Re: Wciąż październik 01.11.11, 00:00
                                                    Kastrat?????
                                                  • stara.gropa Re: Wciąż październik 01.11.11, 00:01
                                                    A co mu się stało???
                                                  • groha Re: Wciąż październik 01.11.11, 00:25
                                                    Spokojnie, drogie koleżanki, bo zejdziemy na manowce, a to nie jest żaden kociokwik, o nie, nie. Żeby tak płynnie przejść od os... ofajdanego farszu na pierogi, do mordu na tle seksualnym? To jest przebłysk genialności, normalnie.
                                                  • groha Re: Wciąż październik 01.11.11, 00:43
                                                    Dzięki czemu, nawiasem mówiąc, nawet nie zauważyłyśmy, że już listopad. I o to właśnie chodzi.
                                                  • asia.sthm Re: Wciąż październik 01.11.11, 01:15
                                                    juz listopad na zegarze, wszystkie kury poszly spac.


                                                    Podczas mojej pierwszej wizyty w domu moich przyszlych tesciow, poderwalo mnie od stolu na widok pingwina w krzakach za oknem w ogrodzie. Okrzyk mi sie wyrwal ze zdumienia, bo niby skad pingwin na polnocy. A to wielka sroka byla. Zadziwiajaco wielkie tu sroki.
                                                    Na pierwszy prezent pod choinke od tesciow dostalam pingwina z krysztalu, niech mam i sie odczepie od srok.
                                                  • koszmarna.baba Re: Wciąż październik 01.11.11, 08:35
                                                    A co z listopadem Kochani moi? Rejestrujemy czy pomijamy milczeniem?
                                                    Dzień dobry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja