bonika99
08.02.13, 04:40
Dzień dobry wszystkim!
Wyskakuję porannie zza krzaczka, żeby podziękować Wam za rewelacyjną lekturę forumną.
Poczytuję od lat [z przerwami], od publikacji McDusi regularnie, łącznie ze zarchiwizowanymi wątkami.
Mam teraz za sobą mnóstwo godzin pracy [stukanie literek na zlecenie], ale stwierdziłam, że jeśli teraz nie napiszę, to znów miesiącami będę tylko podczytywać.
A propos Jeżycjady - zaczęłam się właśnie zastanawiać, dlaczego Pyziak [bohater skądinąd tragiczny/Bobciowy tragiczny krwawy kotlecik? jeśli czegoś nie mylę z najwcześniejszych tomów? ] był tyle razy zapraszany na ślub/śluby Tygryska, natomiast nie dostał zaproszenia na ślub Róży/Pyzy z Fryderykiem?
Młoda nie chciała? Wyparcie totalne? Dziecko w toku - na świecie - obciach?
Za to Laura chciała aż do bólu? Może dlatego, że nie była w ciąży ani też po porodzie z wypełnionymi ramionami?
Co na to Gaba, o starszych zombie-Borejkach nie wspominając?
Laura ma tendencje SM, czemu reszta rodziny przyklaskuje, bo to takie 'pyziacze nasienie'?
Czy właśnie tak akurat 'wypada', bo to dziewicze dziewczę, bez wpadek, pełnych ramion ani wybrzuszeń na brzuszku?
Nie pojmuję, ale widać to ponad możliwości mojego oglądu świata :)
Jeszcze raz wszystkich pozdrawiam, i na wszelki wypadek sama obrzucam się jelitkiem, truchełkiem myszy i paltem Dorotki lub Inki, bo już nie pamiętam, co było czyje.