Dodaj do ulubionych

musierowicz zagrożona:)

29.01.14, 17:13
www.krytykapolityczna.pl/felietony/20140129/musierowicz-zagrozona
znaczy jakże interesujący felieton karpowicza, choć może niekoniecznie o pani mm:)
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: musierowicz zagrożona:) 29.01.14, 17:48
      I po co ja to przeczytalam? Mialam wrazenie, ze jestem na portalu foch.pl :P
    • emae Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 10:26
      Muszę kiedyś wreszcie przeczytać tę Zezię, tyle o tym ostatnio piszą. Jakoś nie wydaje mi się, żeby to faktycznie miał być taki propagandowy chłam, miałam wrażenie, że Chylińska po prostu chciała napisać książeczkę dla dzieci. Ale cóż, nie czytałam, nie wiem. Chylińską lubię, uważam, że to mądra dziewczyna.
      • verdana Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 10:58
        Czytałam tom pierwszy, bardzo mi się podobał, doskonale przedstawione dziecko z problemami, problemy na linii teściowa-synowa, czyli to, czego na ogół nie ma w książeczkach dla dzieci. Niestety, tom drugi wszędzie jest zafoliowany, nawet przejrzeć sie nie da...
        • jottka Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 14:46
          dzieła nie czytałam, natomiast wątek na miarodajnym forum zgadza się sumarycznie z odczuciami pana karpowicza:

          forum.gazeta.pl/forum/w,16375,140279621,,_Zezia_i_Giler_debiut_Agnieszki_Chylinskiej.html?v=2
          a w ogóle to głos chylińskiej-rockmenki to było coś, ale to co z niej, że tak powiem, wyrosło, jest straszne...
          • dakota77 Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 16:43
            Ja rozumiem, ze dzielo moze sie nie podobac, ale tez nie podoba mi sie, jak doswiadczony pisarz rozsmarowuje innego po calosci w artykule w gazecie. Po co? Tylko on ma monopol na pisanie? Inni nie moga probowac? Mnie sie z kolei nie podobaly Ballandyny i Romanse, choc pomysl byl fajny, i ci? ;-)
            • akniwlam Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 22:07
              Mi się z kolei bardzo nie spodobało, że autor przyczepia się do wyznania Chylińskiej. Odniosłam wrażenie, że jego zdaniem jakby się nawróciła na buddyzm, a mała bohaterka zamiast iść do komunii medytowała w Kucharach, to by było OK, a tak nie jest OK. Bo na niedobry mainstreamowy katolicyzm, no jak tak można, rockmance nie przystoi, fe. Kolejna osoba, która zamiast pisać o książce i co w niej jest nie tak, czepia się prywatnych spraw autora.
              • dakota77 Re: musierowicz zagrożona:) 30.01.14, 22:35
                Otoz to. I z tego tez miedzy innymi wynikalo moje glebokie zazenowanie przy czytaniu tego tekstu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka