tt-tka
19.04.15, 19:05
bylo, wiem, wiele razy :-)
ale ostatnio tak mi sie skojarzylo
Ignac kupuje Milicji laptopa - w promocji i udalo mu sie zaoszczedzic ok. tysiaca na tej promocji ! nb natychmiast wydanego na ksiazki...
to skad on mial te tysiace wtedy ? w zyciu przeciez nie oszczedzal ? podebral jej na prezent dla niej ? z tych, powiedzmy, korekt ?
druga - zmywarka - to nie byl prezent za 50 zl ani nawet za sto; oczywiscie informatyk mogl zarobic pokatnie i poza etatem, ale zona nie zainteresowala sie, skad on ma zaskorniaki i ile ? w tym domu, w ktorym podobno chronicznie brakowalo forsy ? w takich warunkach takie wydatki to sie jednak wspolnie omawia...
i calkiem z boku - 5-letni Ignas ma wlasny komputer, jego sporo starsze siostry nie maja i nie pamietam, czy doczekaly sie swoich przed zamazpojsciem, czy nie ? czy jest w ogole jakas wzmianka, co na gwiazdke, urodziny i inne okazje dostawaly Pyziakowny ?