Gość: fan-atyk IP: 192.168.252.* 06.09.01, 21:06 Czy jeszcze czytamy Lema? Czy jego książki są wciąż żywe czy traktujemy je jak klasykę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
srubokret Re: Stanisław Lem 07.09.01, 10:42 czytamy czytamy. chociaz jakos nie akceptuje Lema jako filozofa - wole bellerystyke, którą już, jak sam sie przyznał, nie trudni sie. z tego powodu trzeba ja traktowac jak klasyke. srub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Mój guru IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 20:03 Ja intelektualne kompleksy mam tylko przed Lemem :). To co pisał, jest genialne. Teraz już zdziadział i trochę chałturzy, ale jego utwory z dawnych lat - ZWŁASZCZA FILOZOFIA - są niesamowite. I inaczej - fakt, że Lem jeszcze nie ma Nobla bardzo źle świadczy, ale nie o nim, tylko o jury. PzDrv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan twoj guru... IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:27 ...napisal byl rzeczy, o ktorych zapewnie nie masz pojecia! popatrz np. na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html A zobaczysz tam np. "Ter Haar podniosl rece. - Oto jest cena tego milczenia: oto straszliwy dlug, jaki my, zyjacy zaciqgnelismy u najdalszej przeszlosci wobec tysiecy tych, co gineli jak Martin, ale nawet ich nazwiska pozostana nam nie znane. Oto jedyna racja, dla ktorej umieral, wiedzac, ze zaden lepszy swiat nie wynagrodzi go za meki i jego zycie na zawsze skonczy sie w dole wapiennym, ze nie przyjdzie zadne zmartwychwstanie ani odplata. Lecz jego smierc w tym milczeniu, ktore sam sobie nalozyl, moze o minuty, a moze o dni czy tygodnie - to wszystko jedno! - przyspieszyla nadejscie komunizmu. A otoz i jestesmy na drodze do gwiazd, bo on po to umieral, a otoz i komunizm... ale gdzie sa komunisci? WIESZ, skad to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johan Re: twoj guru... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 20:35 Oczywiscie "Obłok Magellana"..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:24 srubokret napisał(a): > czytamy czytamy. chociaz jakos nie akceptuje Lema jako filozofa - wole > bellerystyke, którą już, jak sam sie przyznał, nie trudni sie. z tego powodu > trzeba ja traktowac jak klasyke. > > srub I slusznie! Popatrz na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKa Re: Stanisław Lem IP: *.robotics.ntua.gr 23.10.01, 11:09 > Czy jeszcze czytamy Lema? Czy jego książki są wciąż żywe czy traktujemy je jak > klasykę? Ja juz nie czytam, ale naprawde brakuje mi we wspolczesnej fantastyce czegos tak SF, jak LEM. Bo to co widac, to czasami wrecz przestaje byc SF a zaczyna przechodzic w sensacje... bo co, dodac slowo laser do karabinu czy inne takie pseudonaukowe nazwy i obecnie jest to nazywane SF... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:54 To,poczytaj mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Stanisław Lem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.12.01, 23:27 Lem to moj ulubiony pisarz- nie tylko SF, ale w ogole. Kawalki filozoficzne sa swietne, spoglada na wiele spraw z zupelnie nieoczekiwanego punktu widzenia. Mysle ze nie stanie sie pomnikiem jak Mickiewicz czy inny Slowacki - ich problemy przeszly juz do historii i mozna nimi straszyc dzieci na lekcji polskiego. Problemy Lema sa uniwersalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:28 To tez lem: Ter Haar podniosl rece. - Oto jest cena tego milczenia: oto straszliwy dlug, jaki my, zyjacy zaciqgnelismy u najdalszej przeszlosci wobec tysiecy tych, co gineli jak Martin, ale nawet ich nazwiska pozostana nam nie znane. Oto jedyna racja, dla ktorej umieral, wiedzac, ze zaden lepszy swiat nie wynagrodzi go za meki i jego zycie na zawsze skonczy sie w dole wapiennym, ze nie przyjdzie zadne zmartwychwstanie ani odplata. Lecz jego smierc w tym milczeniu, ktore sam sobie nalozyl, moze o minuty, a moze o dni czy tygodnie - to wszystko jedno! - przyspieszyla nadejscie komunizmu. A otoz i jestesmy na drodze do gwiazd, bo on po to umieral, a otoz i komunizm... ale gdzie sa komunisci? mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lemaniak Re: Stanisław Lem IP: *.proxy.aol.com 27.12.01, 01:09 Stanislaw Lem jest "moj"! Takie mam wrazenie, kiedy zapominam o tysiacach innych uzaleznionych od swiatow wykreowanych przez tego wspanialego czlowieka. Zaczalem czytac Lema w szkole sredniej - w okresie, w ktorym wyobraznia jeszcze ostro pracuje, a wewnetrzne "ja" wciaz szuka wzorcow. Znalazlszy moj ideal, przesiaklem nim kompletnie, a dzis - po latach - zdalem sobie sprawe jak bardzo moj Mistrz wplynal na moje postrzeganie otoczenia i sposob podejscia do spraw niepojetych. Nie chce mi sie uzywac wielkich slow, bo zuzyly sie juz w dzisiejszym "ekstra-cool-bombastik" spoleczenstwie. Powiem tylko, ze - bedac czlowiekiem o przyzwoitej inteligencji - w obliczu tego co, o czym i w jaki sposob napisal Lem, czuje sie jak biedny robaczek nie wart marnego istnienia na tym swiecie. Dzis mam prawie 36 lat. Czy czytam jeszcze Lema? Wydaje mi sie, ze pytanie dotyczy starych ksiazek. Tyle dzisiaj nowosci, informacji, ultra-atrakcji... Lem jest dla mnie w literaturze tym, czym Pink Floyd w muzyce: niby wszystko znam na pamiec, ale nigdy nie moge przestac... P.S. Lem noblista? Dla mnie: osobiste swieto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek Re: Stanisław Lem IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 11:08 Gość portalu: Lemaniak napisał(a): > Stanislaw Lem jest "moj"! Takie mam wrazenie, kiedy zapominam o tysiacach > innych uzaleznionych od swiatow wykreowanych przez tego wspanialego czlowieka. > Zaczalem czytac Lema w szkole sredniej - w okresie, w ktorym wyobraznia jeszcze > > ostro pracuje, a wewnetrzne "ja" wciaz szuka wzorcow. Znalazlszy moj ideal, > przesiaklem nim kompletnie, a dzis - po latach - zdalem sobie sprawe jak bardzo > > moj Mistrz wplynal na moje postrzeganie otoczenia i sposob podejscia do spraw > niepojetych. Nie chce mi sie uzywac wielkich slow, bo zuzyly sie juz w > dzisiejszym "ekstra-cool-bombastik" spoleczenstwie. Powiem tylko, ze - bedac > czlowiekiem o przyzwoitej inteligencji - w obliczu tego co, o czym i w jaki > sposob napisal Lem, czuje sie jak biedny robaczek nie wart marnego istnienia na > > tym swiecie. > Dzis mam prawie 36 lat. Czy czytam jeszcze Lema? Wydaje mi sie, ze pytanie > dotyczy starych ksiazek. Tyle dzisiaj nowosci, informacji, ultra-atrakcji... > Lem jest dla mnie w literaturze tym, czym Pink Floyd w muzyce: niby wszystko > znam na pamiec, ale nigdy nie moge przestac... > P.S. Lem noblista? Dla mnie: osobiste swieto!!! stary nie wiesz jak mnie ucieszył twój list, chociaż jestem o pare lat młodszy Lem i Pink Floyd zajmują u mnie to samo miejsce pzdr!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Lemaniak! 12.01.02, 23:40 Wiesz co? Czytając Twój wpis nie byłem pewien, czy sam go nie popełniłem po pijanemu a teraz nie pamiętam - wszystko się zgadza... aż do wieku (23). Zwłaszcza to z ukształtowaniem sposobu widzenia świata oraz z 'robaczkiem' - od dawna powtarzam, że jedyną osobą, względem której mam intelektualne kompleksy jest Stanisław Lem. Jest nas więcej! PzdRv! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Lemaniak! IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:30 NIE mniej kompleksow! Poczytaj mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemaniak KAGAN ! IP: *.proxy.aol.com 30.01.02, 15:29 Gość portalu: Kagan napisał(a): > NIE mniej kompleksow! > Poczytaj <a href="http://mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html">mywebpage.ne > tscape.com/ljkel2/lem01.html</a> Nie miej, Kagan, nie miej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:29 A widziales: mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Stanisław Lem IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.02, 22:52 Tak naprawdę to jest trzech Lemów. Pierwszy pisał długie i nudnawe powieści (Astronauci - typowy socrealniak; Solaris czy Niezwycieżony, Pamiętnik znaleziony w wannie), drugi tworzył krótsze i bardziej dowcipne formy, gdzie głęboko filozoficzne treści ukryte są w krótkich opowidaniach (nie będę ty przytaczal, bo dużo tego - poczawszy od Bajek Robotów, skończywszy na Kongresie futurologicznym). Trzeci pisał już kobylaste dzieła z dziedziny językoznawstwa i filozofii, czasami tylko ucharakteryzowane na opowiadania. Te nadają się do czytania jedynie dla zupełnych fanatyków Lema pod każdą postacią. Genialne są dla mnie twory Lema nr 2. Jest jeszcze czwarty Lem, który przynudzał jakiś czas temu w telewizji. Mówił zazwyczaj: "To właśnie opisałem już 25 lat temu w opowiadaniu ..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Re: Stanisław Lem IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.01.02, 16:55 We wszystkich kategoriach są utwory genialne. Podobno Dick - również znakomity pisarz - uważał, że Lem to pseudonim KGB-owskiej grupy, bo jeden człowiek nie byłby w stanie pisać na tyle sposobów. No... zwykły człowiek nie... Owszem, powieści bywają nudnawe, ale wizja, jej rozwinięcie i spekuacje są powalające. Solaris jest genialne, Niezwycięzony jest genialny - to m.in. ze względu na przedstawienie obcych, a więc czytelnicy spoza SF nie zawsze będą umieli to docenić. Powrót z Gwiazd - niesamowite. W ogóle tyle pomysłów, ile Lem mieści w jednej xiążce starczyłoby wielu pisarzom na dorobek twórczy ŻYCIA. Takie bogactwo treści nie jest spotykane gdzie indziej w literaturze. Cięższe rzeczy Lema na pewno wymagają przygotowania - np. Głos Pana nie jest lekturą dla licealisty. pzDrv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Stanisław Lem - do Yoricka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 19:31 Gość portalu: Yorick napisał(a): > > > Owszem, powieści bywają nudnawe, ale wizja, jej rozwinięcie i spekuacje są > powalające. Jak się pewnie domy�liłe�. je�li piszę o Lemie, to znaczy, że go lubię. Co nie zmienia faktu, że najbardziej lubię jego krótkie formy. Dłuższe sš też ciekawe, je�li się przez nie przebrnie i ukazujš potęgę jego wyobra�ni, ale gdyby były krótsze, to by były jeszcze lepsze. "Głos Pana" to się jeszcze da wytrzymać. ale "Solaris"... ratunku! > Takie bogactwo treści nie jest spotykane gdzie indziej w literaturze. Cięższe > rzeczy Lema na pewno wymagają przygotowania - np. Głos Pana nie jest lekturą > dla licealisty. pzDrv Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Stanisław Lem 23.01.02, 14:58 Gość portalu: Yorick napisał(a): > Podobno Dick - również znakomity pisarz - uważał, że Lem to pseudonim KGB- owskiej grupy Prawda to niewatpliwa. Byl nawet o tym art. w Nowej Fantastyce kiedys. Dick pisal o tym do FBI. Co gorsza byl przekonany, ze jest to komorka KGB przeznaczona specjalnie do przesladowania Dicka. A tak z innej beczki, acz lemowskiej niewatpliwie. Nie potraktujcie tego jak spamu i glupiego belkotu: jakie pytanie na temat ksiazek Lema zadalibyscie Mistrzowi, gdyby byla okazja? Pozdr. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yorick Pytanie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 21:40 Jakie pytanie? Dlaczego teraz chałturzy bezsensowne 2-zdaniowe 'felietony' do GW. Albo, czy chciałby Nobla, ale tak szczerze (bo zasługuje). Albo jak oceniłby innego geniusza, krańcowo różnego od niego - J.R.R. Tolkiena? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEM Odpowiedzi IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 23:14 1Bo myślę, że mam coś do powiedzenia 2Kto by nie chciał Nobla ("jak ma Nobla, niech się leczy, a nie uczciwych ludzi zaraża...!") 3To zupełnie inne gat-nie ma co porównywać! Pozdrawiam stałych czytelników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Pytanie i odp. IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:32 Gość portalu: yorick napisał(a): > Jakie pytanie? > > Dlaczego teraz chałturzy bezsensowne 2-zdaniowe 'felietony' do GW. Albo, czy > chciałby Nobla, ale tak szczerze (bo zasługuje). Albo jak oceniłby innego > geniusza, krańcowo różnego od niego - J.R.R. Tolkiena? Prawda o Lemie: mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:34 agaffa napisał(a): > Gość portalu: Yorick napisał(a): > > > Podobno Dick - również znakomity pisarz - uważał, że Lem to pseudonim KGB- > owskiej grupy > > Prawda to niewatpliwa. Byl nawet o tym art. w Nowej Fantastyce kiedys. Dick pis > al > o tym do FBI. Co gorsza byl przekonany, ze jest to komorka KGB przeznaczona > specjalnie do przesladowania Dicka. > > A tak z innej beczki, acz lemowskiej niewatpliwie. Nie potraktujcie tego jak > spamu i glupiego belkotu: jakie pytanie na temat ksiazek Lema zadalibyscie > Mistrzowi, gdyby byla okazja? > > Pozdr. > Agnieszka Np. Czemu pan to napisal: "Ter Haar podniosl rece. - Oto jest cena tego milczenia: oto straszliwy dlug, jaki my, zyjacy zaciqgnelismy u najdalszej przeszlosci wobec tysiecy tych, co gineli jak Martin, ale nawet ich nazwiska pozostana nam nie znane. Oto jedyna racja, dla ktorej umieral, wiedzac, ze zaden lepszy swiat nie wynagrodzi go za meki i jego zycie na zawsze skonczy sie w dole wapiennym, ze nie przyjdzie zadne zmartwychwstanie ani odplata. Lecz jego smierc w tym milczeniu, ktore sam sobie nalozyl, moze o minuty, a moze o dni czy tygodnie - to wszystko jedno! - przyspieszyla nadejscie komunizmu. A otoz i jestesmy na drodze do gwiazd, bo on po to umieral, a otoz i komunizm... ale gdzie sa komunisci?!! Wiecej na :mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:31 A co powiesz na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
morgoth Re: Stanisław Lem 03.03.02, 00:48 Gość portalu: Yorick napisał(a): > Owszem, powieści bywają nudnawe, ale wizja, jej rozwinięcie i spekuacje są > powalające. Solaris jest genialne, Niezwycięzony jest genialny - to m.in. ze > względu na przedstawienie obcych, a więc czytelnicy spoza SF nie zawsze będą > umieli to docenić. Powrót z Gwiazd - niesamowite. W ogóle tyle pomysłów, ile > Lem mieści w jednej xiążce starczyłoby wielu pisarzom na dorobek twórczy ŻYCIA. Wlasnie przeczytalem "Powrot z gwiazd" i jestem pod wrazeniem. Najbardziej zdumiewa mnie to ze on to pisal 40 lat temu a wydaje sie to takie wspolczesne. Zachwyce mnie jego wyobraznia i zdolnosc przewidywania. Przewidzial nawet Stephena Hawkinga ::) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan PIERWSZY Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:31 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Tak naprawdę to jest trzech Lemów. Pierwszy pisał długie i nudnawe powieści > (Astronauci - typowy socrealniak; Solaris czy Niezwycieżony, Pamiętnik > znaleziony w wannie), drugi tworzył krótsze i bardziej dowcipne formy, gdzie > głęboko filozoficzne treści ukryte są w krótkich opowidaniach (nie będę ty > przytaczal, bo dużo tego - poczawszy od Bajek Robotów, skończywszy na Kongresie > > futurologicznym). Trzeci pisał już kobylaste dzieła z dziedziny językoznawstwa > i filozofii, czasami tylko ucharakteryzowane na opowiadania. Te nadają się do > czytania jedynie dla zupełnych fanatyków Lema pod każdą postacią. > Genialne są dla mnie twory Lema nr 2. > Jest jeszcze czwarty Lem, który przynudzał jakiś czas temu w telewizji. Mówił > zazwyczaj: "To właśnie opisałem już 25 lat temu w opowiadaniu ..." Patrz tez mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:52 Patrz tez mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Pierwszy Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:55 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Tak naprawdę to jest trzech Lemów. Pierwszy pisał długie i nudnawe powieści > (Astronauci - typowy socrealniak; Solaris czy Niezwycieżony, Pamiętnik > znaleziony w wannie), drugi tworzył krótsze i bardziej dowcipne formy, gdzie > głęboko filozoficzne treści ukryte są w krótkich opowidaniach (nie będę ty > przytaczal, bo dużo tego - poczawszy od Bajek Robotów, skończywszy na Kongresie > futurologicznym). Trzeci pisał już kobylaste dzieła z dziedziny językoznawstwa > i filozofii, czasami tylko ucharakteryzowane na opowiadania. Te nadają się do > czytania jedynie dla zupełnych fanatyków Lema pod każdą postacią. > Genialne są dla mnie twory Lema nr 2. > Jest jeszcze czwarty Lem, który przynudzał jakiś czas temu w telewizji. Mówił > zazwyczaj: "To właśnie opisałem już 25 lat temu w opowiadaniu ..." Patrz mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html na temat Iszy Lem... Odpowiedz Link Zgłoś
harry.portfel Re: Stanisław Lem 19.01.02, 22:58 Stanisław Lem rulezzzzzzzzzzzzz czytalem wiele jego ksiazek nie mam osiemnastki ale to czytam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M04 St Lem to jeden z najlepszych polskich pisarzy IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 18:10 a póki pisze nie widzę powodu by go "uklasyczniać". Jego książki obecnie są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy gdy je pisał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: St Lem to jeden z najlepszych polskich pisarzy IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:56 Patrz tez mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
trout Re: Stanisław Lem 26.01.02, 20:26 Swoją przygodę z S-F zacząłem od Edenu i czytam dzieła Mistrza do tej pory. One się nie starzeją. Tak jak Pink Floyd. I King Crimson. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:56 A znasz mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An-Nah Re: Stanisław Lem IP: *.chello.pl 27.01.02, 11:11 Bardzo lubię Lema, choć jego poglądy na wspułczesny świat nie są podparte szczegułową wiedzą - vide artykuł w NF o poglądach Lema na internet - same bzdury. Ale powieści Lema uwielbiam! "Solaris" to jedna z moich ulubionych powieści sf, na "Bajkach Robotów" wychowałam się w równy chyba sposób co na "Dziewczynce z Przyszłości" Bułyczowa. Lem jest naprawdę niesamowity i rzeczywiście powinien dostać Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:58 Gość portalu: An-Nah napisał(a): > Bardzo lubię Lema, choć jego poglądy na wspułczesny > świat nie są podparte szczegułową wiedzą - vide artykuł > w NF o poglądach Lema na internet - same bzdury. Ale > powieści Lema uwielbiam! "Solaris" to jedna z moich > ulubionych powieści sf, na "Bajkach Robotów" wychowałam > się w równy chyba sposób co na "Dziewczynce z > Przyszłości" Bułyczowa. Lem jest naprawdę niesamowity i > rzeczywiście powinien dostać Nobla. A znasz cala prawde o Lemie? Czytalas np. utwory cytowane na witrynie mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:24 Gość portalu: fan-atyk napisał(a): > Czy jeszcze czytamy Lema? Czy jego książki są wciąż żywe czy traktujemy je jak > klasykę? Pelna prawda o Lemie na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 08:59 Chca nie chcac zrobilem Lemowi znow reklame... mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Kagan 28.01.02, 19:07 Czy na forum istnieje mozliwosc killfile'a na spamerow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kagan IP: *.arts.monash.edu.au 29.01.02, 10:09 agaffa napisał(a): > Czy na forum istnieje mozliwosc killfile'a na spamerow? NIE, bo ja mam setki adresow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemaniak KAGAN ! IP: *.proxy.aol.com 30.01.02, 15:22 Hej, Kagan! Chcesz za wszelka cene zaistniec? UWAGA, UWAGA, KAGAN ZDEMASKOWAL LEMA!!! OD DZISIAJ MOWIMY O NIM BEE... (o Lemie?). Jakos nikt nie komentuje twoich staran - widocznie "przeszlosc" Lema nam nie przeszkadza. Albo inaczej: wiemy i pamietamy, ale odpuszczamy, bo czymzesz ta "przeszlosc" w odniesieniu do tego, co nam Lem dal w ogole?! Wiec, Kagan, ile bedziesz podskakiwal do stolu?! Lepiej wydaj cos ciekawego i pokaz co potrafisz! Hmm, ciekawe, czy bylbys zadowolony ze swych "plodow" po 50 latach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Lemaniak ! IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 11:07 Gość portalu: lemaniak napisał(a): > Hej, Kagan! Chcesz za wszelka cene zaistniec? K: ja istnieje juz od ponad pol wieku... UWAGA, UWAGA, KAGAN ZDEMASKOWAL LEMA!!! OD DZISIAJ MOWIMY O NIM BEE... (o Lemie?). Jakos nikt nie komentuje twoich staran - widocznie "przeszlosc" Lema nam nie przeszkadza. K: czyzby? zajrzyj na forum KRAJ, czy ponizej... Albo inaczej: wiemy i pamietamy, ale odpuszczamy, bo czymzesz ta "przeszlosc" w odniesieniu do tego, co nam Lem dal w ogole?! Wiec, Kagan, ile bedziesz podskakiwal do stolu?! Lepiej wydaj cos ciekawego i pokaz co potrafisz! Hmm, ciekawe, czy bylbys zadowolony ze swych "plodow" po 50 latach... K: ja napisalem ksiazke o Lemie. bedzie ona wkrotce wydana, tyle ze po angielsku, bo w Polsce panuje kult Lema... kagan p.s. napisz na ljkel2@netscape.net, a wysle ci fragmenty (np. wstep i zakonczenie)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Re: Stanisław Lem IP: 10.101.1.* 31.01.02, 00:01 Myślę, że nie doceniacie jego prac krytycznych i eseistyki. "Fantastyka i Futurologia" czy "Summa Technologiae" to rzeczy pisane w latach sześćdziesiątych, a prawie nic sie nie zestarzały. Czytało mi się je świetnie, a niektórych grepsów tam użytych sam do dziś w mowie potocznej używam. W ogóle uważam Lema za mistrza języka. Pamietacie "Ratujmy kosmos"? "Rakietę fotonową temu.." kto wskaże mi w polskiej literaturze drugiego takiego artystę neologizmu. I jeszcze małe PS do Kagana Coś mi tu kolego brzydko śmierdzi (ładnych kilka magacuchów). Zajrzałem na twoją stronę, którą tak zapamiętale nam tu reklamujesz i zastanawia mnie jak to jest, że twój main page pełen jest jadu, jeden link prowadzi do normalnego spisu odnośników do stron lemowskich (jak u najbardziej zagorzałego fana), a pod innym możemy zobaczyć twoje idylliczne zdjęcie z mistrzem w jego własnej (chyba)pracowni. Co wiecej, sądząc po wyglądzie pisarza, jest to fotografia całkiem świerza. Oj, brateńku coś mi się tu kompleks Chapmana kłania (wiesz kto to taki? fan i zabójca Lennona). Nie badź więc "trupawka niedoćpawa", wielb sobie Lema spolegliwie i nie strasz nas. Zdrówka życzę Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Stanisław Lem (Kagan) 31.01.02, 01:42 Gość portalu: liman napisał(a): > I jeszcze małe PS do Kagana > Coś mi tu kolego brzydko śmierdzi (ładnych kilka magacuchów). Zajrzałem na > twoją stronę, którą tak zapamiętale nam tu reklamujesz i zastanawia mnie jak to > jest, że twój main page pełen jest jadu, jeden link prowadzi do normalnego > spisu odnośników do stron lemowskich (jak u najbardziej zagorzałego fana), a > pod innym możemy zobaczyć twoje idylliczne zdjęcie z mistrzem w jego własnej > (chyba)pracowni. Jest to ohydne i nieprzyzwoite fotografowac sie tak z czlowiekiem - istotnie w jego gabinecie - ktorego sie opluwa i obrzuca klamliwymi epitetami. W latach 50 rozne rzeczy rozni ludzie pisali, a troche im cenzura dopisywala, ale to nie znaczy, ze byli gorliwymi wyznawcami. Nie wiem, czy Kagan slyszal kiedys taki biblijny cytat "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Zdjecie wskazuje na to, ze Kagan w latach 50 w najlepszym razie dziecieciem byl, a moze dopiero marzyl sie rodzicom, a moze i to jeszcze nie, a zatem nie ma moralnego prawa osądzać tych, ktorzy wtedy zyli za to, co robili, poniewaz nie mial szans sprawdzic, co on by w tej samej sytuacji zrobil. Przypominam tez, ze jeden z najbardziej czczonych swietych chrzescijanskich, sw. Pawel byl kims w rodzaju gorliwego ubeka swoich czasow przed nawroceniem. A buzke Kagana to tak jakbym nie pierwszy raz na oczy widziala, choc nazwisko nic mi nie mowi. A ze imie jego legion to chyba prawda, bo sprawdzilam w spisie pracownikow Monash University (z adresu tej uczelni pisuje), ze nie ma go tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem (Kagan) IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 10:58 agaffa napisał(a): > Gość portalu: liman napisał(a): > > > I jeszcze małe PS do Kagana > > Coś mi tu kolego brzydko śmierdzi (ładnych kilka magacuchów). Zajrzałem na > > twoją stronę, którą tak zapamiętale nam tu reklamujesz i zastanawia mnie jak to > > jest, że twój main page pełen jest jadu, jeden link prowadzi do normalnego > > spisu odnośników do stron lemowskich (jak u najbardziej zagorzałego fana), a > > pod innym możemy zobaczyć twoje idylliczne zdjęcie z mistrzem w jego własnej > > (chyba)pracowni. K: "Reklama dzwignia handlu"... W jakim ty swiecie zyjesz, agaffa, ze masz mi zle autoreklame?! > Jest to ohydne i nieprzyzwoite fotografowac sie tak z czlowiekiem - istotnie w > jego gabinecie - ktorego sie opluwa i obrzuca klamliwymi epitetami. W latach 50 > ozne rzeczy rozni ludzie pisali, a troche im cenzura dopisywala, ale to nie > znaczy, ze byli gorliwymi wyznawcami. K: Jak robilem to zdjecie (rok 1996), to Lem jeszcze byl normalnawy... To jest zapis historii, takiej jaka byla, a nie takiej, jaka ty bys chcial(a)... > > Nie wiem, czy Kagan slyszal kiedys taki biblijny cytat "nie sądźcie, abyście nie > byli sądzeni". K: Powiedz to sedziom! Zdjecie wskazuje na to, ze Kagan w latach 50 w najlepszym razie dziecieciem byl, a moze dopiero marzyl sie rodzicom, a moze i to jeszcze nie, azatem nie ma moralnego prawa osądzać tych, ktorzy wtedy zyli za to, co robili, poniewaz nie mial szans sprawdzic, co on by w tej samej sytuacji zrobil. K: NA pewno bym sie NIE zeswinil... > Przypominam tez, ze jeden z najbardziej czczonych swietych chrzescijanskich, sw. > Pawel byl kims w rodzaju gorliwego ubeka swoich czasow przed nawroceniem. K: To byl Zyd, wiec NIC dziwnego, ze UBEK! > A buzke Kagana to tak jakbym nie pierwszy raz na oczy widziala, choc nazwisko nic > mi nie mowi. A ze imie jego legion to chyba prawda, bo sprawdzilam w spisie > pracownikow Monash University (z adresu tej uczelni pisuje), ze nie ma go tam... K: Cos marnie sprawdzalas... Moze z angielskim nie za bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
agaffa Re: Stanisław Lem (Kagan) 05.02.02, 18:41 [usprawiedliwienie: wszystkich uzytkownikow portalu przepraszam za to, ze ciagne dyskusje z Kaganem, uwazam to za strate czasu, ale chyba po raz pierwszy udalo mi sie sprowokowac go do dluzszej wypowiedzi, z ktorej wyjrzalo cos jeszcze bardziej paskudnego niz mozna bylo sie spodziewac. Temperament kaze mi odpowiedziec, ale dalej dyskutowac nie zamierzam] Gość portalu: Kagan napisał(a): > agaffa napisał(a): > > K: Jak robilem to zdjecie (rok 1996), to Lem jeszcze byl normalnawy... To jest Zapewniam cie, ze w 2002 roku jest nadal normalny. Ale pewnie mi nie uwierzysz, ze mam takie dane, bo nie zwyklam robic sobie zdjec z kazdym, z kim rozmawiam. > zapis historii, takiej > jaka byla, a nie takiej, jaka ty bys chcial(a)... Nie. To jest zapis twojej paranoi, poniewaz okraszasz wszystko wlasna interpretacja. > > Nie wiem, czy Kagan slyszal kiedys taki biblijny cytat "nie sądźcie, abyście nie byli sadzeni" > K: Powiedz to sedziom! Zwazywszy antysemicka odzywke w odpowiedzi na inna moja wypowiedz, nie dziwie sie, ze kpisz sobie z Biblii, w koncu facet, ktory to powiedzial, tez byl Zydem. > to, co robili, poniewaz nie mial szans sprawdzic, co on by w tej samej sytuacj > i zrobil. > K: NA pewno bym sie NIE zeswinil... A skad ta pewnosc? Dopoki nie przezyjesz sytuacji ekstremalnej nie masz podstaw do pewnosci co do wlasnych zachowan. > > mi nie mowi. A ze imie jego legion to chyba prawda, bo sprawdzilam w spisi > e > > pracownikow Monash University (z adresu tej uczelni pisuje), ze nie ma go > tam... > K: Cos marnie sprawdzalas... Moze z angielskim nie za bardzo? Przykro mi, ale "No records found" znaczy, ze baza danych uczelni nie znalazla i juz. Nazwisko wzielam ze strony, wpisalam i nie uzyskalam zadnych wynikow. Zadalam sobie dodatkowy trud sprawdzenia, czy baza dziala, wpisujac w nia losowo wybrane nazwiska znalezione pod Faculty - znajduje, czyli dziala. A co do angielszczyzny - pudlo. Jestem m. in. zawodowym tlumaczem z angielskiego i na angielski. Widzisz, do czego prowadzi osadzanie na podstawie urojen i paranoi. PS. Zeby bylo jasne: nie zamierzam dalej prowadzic tej dyskusji, bo jak juz zaznaczylam, uwazam ja za strate czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 01.02.02, 11:04 Gość portalu: liman napisał(a): > Myślę, że nie doceniacie jego prac krytycznych i eseistyki. > "Fantastyka i Futurologia" czy "Summa Technologiae" to rzeczy pisane w latach > sześćdziesiątych, a prawie nic sie nie zestarzały. Czytało mi się je świetnie, > a niektórych grepsów tam użytych sam do dziś w mowie potocznej używam. > K: A "Dialogi?" Tez b. dobre... Zas "Filozofia przypadku" byla, niestety, chybiona, mimo b. obiecujacego tytulu... Napisz na ljkel2@netscape.net a ci wysle emajlem moja ksiazeczke o "FiF"... > W ogóle uważam Lema za mistrza języka. Pamietacie "Ratujmy kosmos"? > "Rakietę fotonową temu.." kto wskaże mi w polskiej literaturze drugiego takiego > artystę neologizmu. K: I dla tefo zawsze mowie lemowi, ze NIE powinien opisac tych felietonow, np. do ODRY, bo po "Dziennikach gwiazdowych" czy "Doskonalej prozni" to oczekuje sie od niego znacznie wiecej... > I jeszcze małe PS do Kagana > Coś mi tu kolego brzydko śmierdzi (ładnych kilka magacuchów). Zajrzałem na > twoją stronę, którą tak zapamiętale nam tu reklamujesz i zastanawia mnie jak to > jest, że twój main page pełen jest jadu, jeden link prowadzi do normalnego > spisu odnośników do stron lemowskich (jak u najbardziej zagorzałego fana), a > pod innym możemy zobaczyć twoje idylliczne zdjęcie z mistrzem w jego własnej > (chyba)pracowni. Co wiecej, sądząc po wyglądzie pisarza, jest to fotografia > całkiem świerza. K: Patrz ma odp. ponizej na tym watku... > Oj, brateńku coś mi się tu kompleks Chapmana kłania (wiesz kto to taki? fan i > zabójca Lennona). K: WIEM. lepiej od Ciebie! > Nie badź więc "trupawka niedoćpawa", wielb sobie Lema spolegliwie i nie strasz > nas. K: Niestety, Lem mi wyrzadzil spore swinstwo, podobnie jak wczesniej Dr. Rottensteinerowi (mam nadzieje, ze wiesz kto to taki - "Quarber merkur" sie klania), wiec NIE mam skrupulow sie mu odszczekiwac... Kagan > Zdrówka życzę I ja tez... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Re: Stanisław Lem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 14:31 Coś mi się widzi, Kaganie, ze Twoje osobiste relacje z Lemem wpływają na klimat watków poświęconych jego twórczosci. Walisz więc na oślep, a przecież z wypowiedzi Twoich wynika dla mnie jasno, że pisarstwo Lema szanujesz. Popraw mnie jeśli sie mylę. Nie znam Lema osobiście, nie prowadzę z nim interesów, nie jest on obiektem moich zainteresowań zawodowych. Jestem jedynie (za to) konsumentem jego prozy. I konsumpcja ta sprawia mi dziką przyjemność. Jest może Lem człowiekiem trudnym, nielojalnym, itd. Nie wiem. Jest za to wybitnym umysłem, świetnym pisarzem i człowiekiem, który miał ogromny wpływ na to kim jestem. Pamiętaj, że Van Gogh był nienormalny, Newton i Gauss byli facetami, z którymi życ sie nie dało, Caroll prawdopodobnie pedofilem (Lewis nie Jonathan), Wilde pederastą itd itp. I trudno. Nobody is perfect, jak to usłyszał Jack Lemmon. Wydaje mi się, że zdrowy rozsądek (i klasa) nakazuje oddzielenie tych dwóch sfer Ty tego nie robisz. I nie zyskasz szacunku na tym forum, wśród ludzi, dla których Lem jest autorytetem za to co zrobił, nie za to kim jest. Jak widzisz pochyliłem sie z uwagą nad tym co napisałeś, choć pewnie joby za to dostanę od innych uczestników. Ale po raz pierwszy napisałeś coś do rzeczy. Pozdrówko. PS. Twoją ksiazką o FiF jestem zainteresowany. Zgłoszę się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.vic.bigpond.net.au 02.02.02, 03:39 Gość portalu: liman napisał(a): Coś mi się widzi, Kaganie, ze Twoje osobiste relacje z Lemem wpływają na klimat watków poświęconych jego twórczosci. Walisz więc na oślep, a przecież z wypowiedzi Twoich wynika dla mnie jasno, że pisarstwo Lema szanujesz. Popraw mnie jeśli sie mylę. K: Odrozniam Lema, autora "Edenu", "Solaris" czy "Fiaska" od Lema autora "Imperializmu na Marsie" albo "Jachtu `Paradise'"... I NIE wale na oslep, ale celuje w slabe punkty Lema! Jakbym Lema lekcewazyl, to bym NIE poswiecil 5 lat na pisanie ksiazki o nim... Nie znam Lema osobiście, nie prowadzę z nim interesów, nie jest on obiektem moich zainteresowań zawodowych. Jestem jedynie (za to) konsumentem jego prozy. I konsumpcja ta sprawia mi dziką przyjemność. K: Mnie tez, ale nie moge zrozumiec jak Lem moze marnotrawic swoj kapital zaufania, np. popierajac agresje NATO na Jugoslawie? On, ktory dawniej udowadnial nicosc rozwiazan militarnych (chocby NIE tak wcale stare "Fiasko"). Jest może Lem człowiekiem trudnym, nielojalnym, itd. Nie wiem. Jest za to wybitnym umysłem, świetnym pisarzem i człowiekiem, który miał ogromny wpływ na to kim jestem. K: na mnie tez, stad to zafascynowanie (ale NIE bezkrytyczne) Lemem! Uwazam, ze jak on mi wyrzadzil swinstwo (i NIE mnie tylko, podobnie postapil on np. z dr. Rottensteinerem, ktory wylansowal Lema na zachodzie), to ma prawo pokazac prawdziwe oblicze Lema! Ja przeciez zamieszczam TYLKO PRAWDE! Pamiętaj, że Van Gogh był nienormalny, Newton i Gauss byli facetami, z którymi życ sie nie dało, Caroll prawdopodobnie pedofilem (Lewis nie Jonathan), Wilde pederastą itd itp. I trudno. Nobody is perfect, jak to usłyszał Jack Lemmon. K: Wiem! Alan Turing tez byl zboczencem seksualnym, ale przynajmniej nie robil innym swinstw, a Lem ma wrecz satysfakcje szkodzac ludziom, ktorzy mu wiele pomogli... I mimo wszystko, to ani Newton ani Gauss to Lem NIE jest... Wydaje mi się, że zdrowy rozsądek (i klasa) nakazuje oddzielenie tych dwóch sfer. Ty tego nie robisz. I nie zyskasz szacunku na tym forum, wśród ludzi, dla których Lem jest autorytetem za to co zrobił, nie za to kim jest. K: Ja NIE szukam poklasku, ja tylko pisze prawde o Lemie! Wiem, ze "prawda w oczy kole"! Jak widzisz pochyliłem sie z uwagą nad tym co napisałeś, choć pewnie joby za to dostanę od innych uczestników. Ale po raz pierwszy napisałeś coś do rzeczy. K: Dziekuje! i zapraszam na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html Juz prawie 250 osob odwiedzilo (przez kilkanascie dni zaledwie) moje strony o Lemie, mimo ze sa one (poza tym forum) raczej slabo reklamowane... Pozdrówko. K: Nawzajem! PS. Twoją ksiazką o FiF jestem zainteresowany. Zgłoszę się K: czekam na ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.vic.bigpond.net.au 05.02.02, 13:40 Gość portalu: fan-atyk napisał(a): > Czy jeszcze czytamy Lema? Czy jego książki są wciąż żywe czy traktujemy je jak > klasykę? Mam nadzieje ze i pierwsze i drugie jednoczesnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemaniak Re: Stanisław Lem IP: *.proxy.aol.com 05.02.02, 22:56 Kagan, jaki ty jestes dziwny... Odpowiedz Link Zgłoś
debruce Re: Stanisław Lem 06.02.02, 02:42 Gość portalu: lemaniak napisał(a): > Kagan, jaki ty jestes dziwny... Ano jestem: Lem to Chazar, Stalinista, a na starosc on korzysta, z glupkow takich co nie mysla, wiec peany na czesc pisza, ludzi z gruntu nieuczciwych, ale nie ma sie co dziwic, bo te glupki to polaczki, a to narod nader chwacki, ale za to niezbyt madry, wierzy w gusla, modne prady, a nie spojrzy dookola, i stad rzadzi nim pierdola, z Watykanu staruch glupi, co rodakow niezle lupi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 20.02.02, 07:33 Lem to the TOP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Go-LEM Re: Stanisław Lem IP: *.vic.bigpond.net.au 21.02.02, 02:16 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Lem to the TOP! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEHM Re: Stanisław Lem IP: *.vic.bigpond.net.au 23.02.02, 02:23 Gość portalu: Go-LEM napisał(a): > Gość portalu: Kagan napisał(a): > > > Lem to the TOP! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SLEM Re: Stanisław Lem IP: *.lib.monash.edu.au 25.02.02, 06:29 Gość portalu: LEHM napisał(a): > Gość portalu: Go-LEM napisał(a): > > > Gość portalu: Kagan napisał(a): > > > > > Lem to the TOP! > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 27.02.02, 07:30 Gość portalu: SLEM napisał(a): > Gość portalu: LEHM napisał(a): > > > Gość portalu: Go-LEM napisał(a): > > > > > Gość portalu: Kagan napisał(a): > > > > > > > Lem to the TOP! > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
morgoth Re: Stanisław Lem 03.03.02, 00:33 Ostatnio cos mnie pokusilo i zaczalem czytac. Zaczelo sie od "bajek robotow", potem "opowiesci o pilocie pirxie", "dzienniki gwiazdowe" a dzis skonczylem "powrot z gwiazd". Musze przyznac ze bardzo mi sie to podoba i zmusza do myslenia. Nie moge sie doczekac poniedzialku bo jutro biblioteka nieczynna a mam ochote na "Solaris" Mam tez prosbe. Podajcie mi co jeszce warto przeczytac w pierwszej kolejnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Co warto najpierw? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 17:42 Myślę, że rozsądne jest zaczynanie od rzeczy lżejszych i stopniowe przesiąkanie tokiem myślenia Lema, czerpanie z jego intelektualnej mocy. Na początek: Bajki Robotów, Pirx, Eden. Potem Dzienniki Gwiazdowe i inne rzeczy z Tichym, typu Kongres Futurologiczny (wcale nie mniej głębokie, tylko lżejsze!). Potem 'klasyki': Niezwyciężony, Fiasko, Solaris, które trudno przebrnąć jednym tchem, na zmianę z Próżnią..., Wielkością... Summą... . Dalej ostateczne wyzwania intelektualne typu Golem i Głos Pana. pzdrv PS: To tak na szybko, mogłem coś przeoczyć, pomieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yorick Korekta IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 17:48 Wielkość... i próżnia zawierają dość trudne texty, może lepiej je na samym końcu. Śledztwo, Katar itp. będą dobrym przerywnikiem od cegieł w stylu Solaris, Niezwyciężonego, itd. Do Solaris też trzeba dorosnąć - miejscami jest nudne, ale jak już się potrafi docenić ten wymiar wizji - to wypas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Korekta IP: *.arts.monash.edu.au 19.03.02, 07:28 Gość portalu: Yorick napisał(a): > Wielkość... i próżnia zawierają dość trudne texty, może lepiej je na samym > końcu. Śledztwo, Katar itp. będą dobrym przerywnikiem od cegieł w stylu > Solaris, Niezwyciężonego, itd. Do Solaris też trzeba dorosnąć - miejscami jest > nudne, ale jak już się potrafi docenić ten wymiar wizji - to wypas!!! ZGODA!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 11.03.02, 07:21 morgoth napisał(a): > Ostatnio cos mnie pokusilo i zaczalem czytac. Zaczelo sie od "bajek robotow", > potem "opowiesci o pilocie pirxie", "dzienniki gwiazdowe" a dzis > skonczylem "powrot z gwiazd". Musze przyznac ze bardzo mi sie to podoba i > zmusza do myslenia. Nie moge sie doczekac poniedzialku bo jutro biblioteka > nieczynna a mam ochote na "Solaris" > Mam tez prosbe. Podajcie mi co jeszce warto przeczytac w pierwszej kolejnosci. Radze tez Eden, Fiasko, Wizje lokalna i Kongres futurologiczny (moze czytales jako czesc Dziennikow). Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 11.03.02, 07:24 morgoth napisał(a): > Ostatnio cos mnie pokusilo i zaczalem czytac. Zaczelo sie od "bajek robotow", > potem "opowiesci o pilocie pirxie", "dzienniki gwiazdowe" a dzis > skonczylem "powrot z gwiazd". Musze przyznac ze bardzo mi sie to podoba i > zmusza do myslenia. Nie moge sie doczekac poniedzialku bo jutro biblioteka > nieczynna a mam ochote na "Solaris" > Mam tez prosbe. Podajcie mi co jeszce warto przeczytac w pierwszej kolejnosci. Zobacz na mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html a poznasz zupelnie nieznanego Lema... Odpowiedz Link Zgłoś
morgoth Re: Stanisław Lem 13.03.02, 00:46 Gość portalu: Kagan napisał(a): > > Zobacz na <a href="mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html"target="_bla > nk">mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html</a> > a poznasz zupelnie nieznanego Lema... > Widziałem, zrozumiałem i mimo to dalel uwazam ze lem to geniusz. A z kazda kolejna ksiazka moj podziw sie zwieksza. Od ostatniego postu przeczytalem Pokoj na ziemi, Solaris, Niezwyciezony, glos Pana i jestem pod wrazeniem. A ty Kagan daj sobie z tym spokoj bo to nikogo nie rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: potworek Re: Stanisław Lem IP: *.raciborz.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 12:30 Książki Lema są bardzo , aż za bardzo fantastyczne i przez to nudzą mnie śmiertelnie, a tak na marginesie to wielu rzeczy u Niego nie rozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Stanisław Lem IP: *.arts.monash.edu.au 11.03.02, 07:19 Gość portalu: potworek napisał(a): > Książki Lema są bardzo , aż za bardzo fantastyczne i przez to nudzą mnie > śmiertelnie, a tak na marginesie to wielu rzeczy u Niego nie rozumiem :) Ucz sie, dziecie, ucz sie... Odpowiedz Link Zgłoś
frant Re: Stanisław Lem 25.03.02, 14:54 Dziwne że dorosły człowiek jak osobnik tytułujący się "Kagan" bawi się w taką dziecinadę. "Wielka demaskacja", "Co Lem ukrywa przed miłośnikami SF" etc etc... Przecież to co pisze "Kagan" jest śmiechu warte! To że ktośtam, gdzieśtam, cośtam, napisł przynajmniej mnie nie interesuje, skoro Stanisław Lem pisze tak ciekawe i inteligentne książki. PS. "Kagan" niech lepjej nauczy się inteligentniej opluwać ludzi, bo to co robiL do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Do Morgotha IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 02:43 Spróbuj znaleźć Cyberiadę. Składa się w pierwszej części z Bajek Robotów, ale druga połowa to inne, wg. mnie jeszcze bardziej dowcipne opowiadania. Poznasz lepiej Trurla i Klapaucjusza. Był też taki zbiór opowiadań "Inwazja z Aldebarana". Częśc się pokrywa z innymi opowiadaniami, ale niektóre są tylko w tym zbiorku. Kongres Futurologiczny już chyba przerobiłeś? Maska, Katar? Polecam próżnie doskonałą. Nie polecam Solaris ani bardziej filozoficznych kawałków ("Summa Technologiae"), chyba że należysz do tych, którzy potrafią wchłonąć każde nudziarstwo. W sumie, niestety, wygląda na to, że to co najlepsze już masz za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś