patforek 06.12.16, 23:54 Przepraszam, jeśli dubluję. I w jakich wątkach? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwoniaw Wprost przeciwnie 07.12.16, 09:08 Ktoś z jej otoczenia (albo ona sama, ale raczej ktoś) ewidentnie swego czasu podczytywał i autorka czyniła na swej stronie niemiłe aluzje do niektórych wątków z forum (które ewidentnie jej się nie podobało), a sam fakt jego istnienia uważała za rodzaj uzurpacji i nadużycia. Komentowano to tutaj zresztą, ale nie pamiętam tytułów wątków, niestety. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Wprost przeciwnie 07.12.16, 10:45 Wszelkie watki z polemika w tytule albo tresci to praktycznie wylapywanie tego, co z Forum do MM dotarlo. Wrzuc w wyszukiwarke "polemika", a wyskoczy :) Odpowiedz Link
pi.asia Re: Wprost przeciwnie 07.12.16, 12:10 MM stuprocentowo musi wiedzieć, co piszą na forum, bo w kolejnych książkach odnosiła się do zarzutów forumowiczów. Czyniła to w sposób dwojaki: albo uparcie podtrzymywała swoją wersję, albo wprowadzała nowy wątek, który miał odpowiedzieć na nasze wątpliwości. Nie wymienię tutaj wszystkich przykładów, były zdaje się w wątku o McDusi, pamiętam tylko obśmianą na forum hodowlę koni Florków i dyskusję na temat "kiedy Pyziak kłamał?" Co do hodowli, to w którejś książce pada zdanie, że było ich już siedem, czyli MM podtrzymuje swoją wersję, że hodowla była i koniec. Co do kłamania Pyziaka - nagle dowiadujemy się, że Janusz okłamał Gabrysię, bo nigdy jej nie kochał, co jest totalnym absurdem. Było tych pseudowyjaśnień więcej, ale nie mam czasu, żeby szukać. Może później. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Wprost przeciwnie 07.12.16, 14:17 Oj, bylo, bylo... od klasycznej juz "matki ucznia" poczawszy (Hajduk w I mowi, ze jedzie do Srody do matki; forum przypomnialo, ze on juz w SK byl sierota; w TiR Hajduk wyjasnia, ze to byl "belferski skrot myslowy", bo w Srodzie ma matke ucznia) w McD na pierwszych stronach gaba wychodzi z uczelni odprowadzana przez studentow i wytrenowanym truchtem biegnie na dworzec - odpowiedz na wielokrotne zarzuty, ze jej pracy w ogole nie widac i ze rzekomo wysportowana Gaba glownie siedzi w kuchni tez w McD DZIESIEC razy jest wzmiankowane pianino Laury, nigdy nie wymieniane wczesniej, ku zdumieniu forum - studentka AM bez instrumentu ? watki typu wpadki, niespojnosci, tajemnice itp generowaly w kolejnych tomach wyjasnienia albo inne zabiegi zakrywania slonia kolderka i przykrywanie tego, co altorka nabredzila lub napsula wczesniej Odpowiedz Link
patforek Re: Wprost przeciwnie 07.12.16, 22:55 Nachodzi mnie podła, acz natrętna myśl, że autorce lepiej się pisało, nawet z błędami, gdy z forum nie była zaznajomiona. Odpowiedz Link
tt-tka Re: Wprost przeciwnie 08.12.16, 00:12 Dla mnie osobiscie malo istotne jest, jak sie autorowi pisze, a o wiele wazniejsze, jak sie czytelnikowi czyta. Co stwierdzam podle i bez ogrodek. Na pewno te ksiazki bylyby mniej kiepskie, gdyby byly po prostu opowiesciami, bez wpychanych na sile polemik i aluzji. Odpowiedz Link
iwoniaw Re: Wprost przeciwnie 08.12.16, 11:36 No i gdyby miały fachową redakcję, bo same historie często nie są złe na etapie pomysłu, za to sposób jego realizacji je zarzyna. Odpowiedz Link
pontecorvo Re: Czy autorka się kiedyś objawiła na forum? 08.12.16, 12:32 Był m.in. taki wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,25788,159246091,159246091,Jezycjadowa_polemika_z_wrazym_forumem.html#p159785763 Zwróciłam tam uwagę na dziwaczny wtręt w Febliku dosłownie przywołujący nick dziewczyny, która tu pisala. Ta dosłowność w przywolaniu akurat jej jest, moim zdaniem, wręcz karykaturalna. Taka na siłę, bez związku z akcją książki :( Odpowiedz Link