Dodaj do ulubionych

Obrazki w Ciotce

14.03.18, 16:16
Podobno jest obrazek Deroty w slubnej sukni, na ktorym trudno ja odroznic od kleryka po obloczynach :)
Ma ktosia, moze wrzucic ?
Sa jakies inne smakowite ?
Obserwuj wątek
    • chomiczkami Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 17:16
      Mnie rozbija to... str. 194 - Aga z dzieckiem. 196 - Gaba z dzieckiem. 198 - Mila z dzieckiem. 200 - Nora z dzieckiem. Dziecko w roli rekwizytu. Wszyscy na czarno.

      --
      Małżeństwo ze stanowiska handlowego jest spółką z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością. - S.E.Barbag
    • chomiczkami Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 17:16
      Mnie rozbija to... str. 194 - Aga z dzieckiem. 196 - Gaba z dzieckiem. 198 - Mila z dzieckiem. 200 - Nora z dzieckiem. Dziecko w roli rekwizytu. Wszyscy na czarno.

      --
      Racja mocniejszego zawsze lepszą bywa - I. Krasicki
      • ananke666 Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 11:10
        chomiczkami: Dziecko w roli rekwizytu. Wszyscy na czarno.

        Zdaje się, że przy okazji podsumowałaś swój post stopką: "Racja mocniejszego zawsze lepszą bywa."
        Twój post gwałtownie przypomniał mi czas, kiedy moja córeczka była noworodkiem. Z pewnym zaskoczeniem odkryłam, że mam w sobie całkiem sporo samiczego instynktu macierzyńskiego. Który objawiał się m.in. za pomocą odczucia "łapy precz od mojego młodego". Pomna własnych odczuć wtedy jestem dziś granitowo pewna, że na tle noszenia mojego dziecka doszłoby do ciężkiej scysji. Później już nie, ale ten początkowy okres był dość... szczególny. Moje młode, brane na obce ręce i wynoszone z mojego pola widzenia - samica ukryta gdzieś na peryferiach mózgu odsłaniała kły. Nie było jej w szpitalu, ale błyskawicznie objawiła się we własnej norze.

        Ale w takim domu, nie w swoim domu, gdzie w gronie cudzej rodziny tak naprawdę zawsze jest się trochę sama, zawsze trochę obca i nigdy całkiem pewna - gdyby ktoś ciągle chciał nosić moje dziecko... nie wiem, jaki byłby finał. Bo w obcym domu zawsze jest się słabszym, żeby nie wiem, jakie serdeczne deklaracje padały, a racja mocniejszego zawsze lepszą bywa...

        Niby optymistyczne obrazki, nowe dziecko w gronie rodziny, kochane i przytulane przez wszystkich. A ja przypominam sobie dawną siebie, tę skrywaną za moją twarzą samicę z młodym i trochę smutno wyglądają dla mnie te obrazki. Dziecko to nie nowa lalka. Poczekajcie te parę tygodni. Niech ta samica się zdrzemnie.

        --
        https://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
        • minerwamcg Re: Obrazki w Ciotce 18.03.18, 09:23
          To dziecko ma już miesiąc i ciut ciut, może Aga szybciej uśpiła samicę?

          --
          Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
      • magdakrak Re: Obrazki w Ciotce 02.04.18, 22:16
        i ja bylam przerażona, ale raczej taką symboliczną sztafetą międzypokoleniową. Nie wiem, czy piętnem, czy wzorcem. I na końcu ta Norka, już w instyktu szponach (pokażcie mi przeciętną nastolatkę rwącą się do potrzymania dzidziusia). Ale nie, to dziecko jest jej wciskane wręcz.
        Co z owym wzorcem "matką bądź" w świecie, gdzie o poczynanie nie tak łatwo? Gdzie nie zawsze się tą matką uda/ chce być?
        Dla mnie ta scena to dreszcz po plecach i ukryta groźba - wbijanie matrycy.
          • orelkaelka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 16:02
            iskrzy_54 napisała:

            > Idusia wygląda jak moja świętej pamięci chomiczka Jacek w trakcie ucieczki z kl
            > atki - zawsze zabierała ze sobą podściółkę w mordce.
            Poprawiłaś mi humor.
        • bupu Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 12:06
          rudziaczeq napisał(a):

          > Gaudenty wygląda jak mix Harrego Pottera i Kuby Wojewódzkiego. A Idusia ak 70 l
          > atka z polikami wypchanymi pączkiem ;)

          Idusia, jako żywo, zmorfowala w Ewe Minge.


          --
          Wiedźma
          To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
          http://archiwumpanahyde.laa.pl/
          • marutax Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 12:14
            bupu napisała:

            > Idusia, jako żywo, zmorfowala w Ewe Minge.

            HA! W którymś wątku o ekranizacjach obstawiałam Minge jako Idę ;-) Myślę, że kiedy MM wizualizuje sobie swoich bohaterów to może posiłkować się takimi wizerunkami.
        • iwoniaw Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 18:33
          A którego typujesz? :-D (tak, jeden jest przystojny i magnetyczny, cała szkoła się w nim podkochuje od zerówki, znaczy żeńska część szkoły - to info z książki).


          --
          "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • iwoniaw Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 18:46
              Niski iloraz? Ależ moja droga, ten przystojny i magnetyczny jest zarazem Prymusem i Olimpijczykiem :-D


              --
              Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
              Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
              • guineapigs Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 19:45
                Kurde, albo mowimy o chemii, albo o etyligencyji.
                Ja juz taka forumowa babcia jestem, 45 lat, ale rozumiem naprawde: co inszego madry a inteligentny, a co inszego : ze az sikac sie chce.
                Przepraszam za grubianstwo - ale taka jest rzeczywistosc.
                No bo czym jest milosc? Czy zachwytem nad czyims cialem/intelektem? Nie. Milosc to nie uczucie - nie motyle w brzuchu, a deklaracja: ja tej osobie bede sluzyc, pomagac, dogadzac.
                Czym jest milosc? Jak to MM nam funduje? Jak u nas to jest?
                Ja juz wiem, czym jest milosc. To nie ma nic wspolnego w z porywem dupy - to jest cos, co wcale nie ma nic wspolnego z porywem dupy. To jest takie uczucie: chce byc z toba, bo ty sprawiasz, ze ja sie usmiecham, ze ty sprawiasz, ze jest mi milo, ze poranek jest lepszy.
                Absolutnie nie: bez ciebie to szambo i koszmar. NIE.
                Ty sprawiasz moj poranek szczesliwszym. Bez ciebie tez bylo fajnie, ale z toba - lepiej.
                No i rozumiemy sie bez slow - usmiech za usmiech, zart za zart. Swoboda. Nie musze 'dla ciebie' robic sobie: brwi rzes ust. Wiem, ze mie kochasz, ze lubisz byc ze mna. Jestem piekna przy tobie, jestem soba.
                Ale jak mie zostawisz... to coz, poplacze chwile, a potem pojde do pracy, pojde zwiedzac, moze cos nagram i wrzuce? Nie potrzebuje cie do zycia, bo mam swoje zycie.
      • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 07:19
        angazetka napisała:

        > Moje ulubione jak na razie: nowi bohaterowie męscy (jeden jest przystojny!).
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/pj/mmd6/AblhQkCJTpBSAVDAlB.jpg
        >
        > I Idusia z botoksem i zrobionymi kościami policzkowymi.
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/pj/mmd6/dDdEDEAZZjHQltcf3B.jpg

        Co oni robią? Skrobią wielkie czekoladowe jajko? I co ten brunet ma z dłonią?
        • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 10:23
          pakowali gumki recepturki na arbuza, a potem nagrywali w slow motion, jak on pęka pod naporem i się rozbryzguje. Co Gaudenty ma z dłonią nie wiem, w książce był pełnosprawny, choć miał aparat na zębach.
          • dakota77 Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 10:26
            kropka_zua napisał(a):

            > pakowali gumki recepturki na arbuza, a potem nagrywali w slow motion, jak on pę
            > ka pod naporem i się rozbryzguje.

            czy oni nie maja miec 16 lat? :) Zachowuja sie jakby mieli piec...



            --
            "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
          • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 11:49
            Tak, to arbuz. Wyjaśnienie jest takie, że tata Gaudentego wypożyczył im jakąś ekstra kamerę slow motion z instytutu i oni kręcą takie rzeczy i wrzucają na yt (jest też opis, jak odbijają rakietą tenisową galaretkę itp.)
        • ananke666 Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 10:46
          zuzudanslemetro: Co oni robią? Skrobią wielkie czekoladowe jajko? I co ten brunet ma z dłonią?

          Na moje oko, które książki nie czytało, panowie robią stareńkie i powielone w setkach filmików na yt doświadczenie z arbuzem. Bierze się arbuza, bierze się mnóstwo gumek recepturek, nakłada się gumki arbuzowi w talii... gdyby ją posiadał i czeka się, aż arbuz zrobi bum. Arbuz przeważnie robi bum i strzela swoją zawartością dookoła, ku wielkiej uciesze zgromadzonych. +100 pkt do radości, jeśli ktoś dostanie arbuzem we włosy albo w twarz.

          Możliwe co prawda, że panowie skrobią czekoladowe jajko za pomocą małży, ale na razie obstawiam wersję z arbuzem i recepturkami.

          --
          https://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
          • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 10:57
            No! Jak długo bym nie myślała to bym nie wymyśliła, żeby opasywać arbuza! Ale wyglądają nadal jakby skrobali czekoladowe jajo małżem i mieli sztuczne rączki, wykonane gdzieś tak w latach - ja wiem?... - 50tych i to chałupniczo.
          • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 11:01
            ananke666 napisała:


            > Na moje oko, które książki nie czytało, panowie robią stareńkie i powielone w s
            > etkach filmików na yt doświadczenie z arbuzem. Bierze się arbuza, bierze się mn
            > óstwo gumek recepturek, nakłada się gumki arbuzowi w talii... gdyby ją posiadał
            > i czeka się, aż arbuz zrobi bum. Arbuz przeważnie robi bum i strzela swoją zaw
            > artością dookoła, ku wielkiej uciesze zgromadzonych. +100 pkt do radości, jeśli
            > ktoś dostanie arbuzem we włosy albo w twarz.

            To ja bym jeszcze poprosila o wyjasnienie, jaki jest sens tej sceny. Dociekliwosc badawcza ? Efekt spoznionego dojrzewania (takie eksperymenta robilam w wieku lat 11-12) ? Efekt komiczny ?
            • ananke666 Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 11:14
              Najpierw w ogóle proszę o potwierdzenie, czy to rzeczywiście arbuz. A jeśli tak to powtarzam prośbę Tt-tki, po co on tam jest.

              (I mam nadzieję, że oprócz arbuza nie znalazł się opis wrzucania mentosów do coli albo robienia tzw. słoniowej pasty to zębów, względnie innego z dziesiątek łatwych i efektownych doświadczeń od lat powielanym w tysiącznych wersjach na yt.)

              --
              https://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
              • jottka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 11:56
                to ja już wiem, po co Łusi Japończyk... w następnym odcinku będą mieli własny kanał na YT pakowania i rozpakowywania przesyłek, Japończyk z genetycznym ciągiem na origami będzie jak znalazł:)
            • srebrny_lisek Re: Obrazki w Ciotce 17.03.18, 20:52
              Mnie się eksplodujący arbuz podobał. Moi znajomi mogliby zrobić taki eksperyment nawet w wieku 20+, robimy grupowo gorsze rzeczy i bardzo sobie chwalę takie niedojrzałe projekty. ;) Nie widzę w tym nic, co byłoby nieodpowiednie dla szalejących licealistów, ba, myślę nawet, że to realistyczny opis dobrze bawiących się nastolatków z nerdowymi zapędami - jeszcze nie tak dawno temu chętnie bym się do Dentego i Augusta przyłączyła. Teraz w sumie też. :>
              • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 17.03.18, 21:26
                srebrny_lisek napisał(a):

                > Mnie się eksplodujący arbuz podobał. Moi znajomi mogliby zrobić taki eksperymen
                > t nawet w wieku 20+, robimy grupowo gorsze rzeczy i bardzo sobie chwalę takie n
                > iedojrzałe projekty. ;)

                No i pobawic sie tak mozna, choc to cokolwiek szczeniece, czemu nie :)
                Ale nagrywac to celem puszczenia na yt, gdzie podobnych (a nawet takich samych) filmikow jest na peczki... suchar jak dowcipaski w JT
      • mamuka_z_boru Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 21:00
        angazetka napisała:

        > Moje ulubione jak na razie: nowi bohaterowie męscy (jeden jest przystojny!).
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/pj/mmd6/AblhQkCJTpBSAVDAlB.jpg
        >

        Słodki jeżu, ten z prawej, blondyn (?), wygląda jak moja cioteczna babka Jantoszka w dziewięćdziesiątej wiośnie życia. Ten sam bezzębny uśmiech.
        Tylko czemu jedno ramię ma dwa razy grubsze od drugiego? W obwodzie szersze niż głowa...Dobra, wolę nie dociekać...
        • zla.m Re: Obrazki w Ciotce 16.03.18, 16:00
          mamuka_z_boru napisała:

          > angazetka napisała:
          >
          > > Moje ulubione jak na razie: nowi bohaterowie męscy (jeden jest przystojny
          > !).
          > > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/pj/mmd6/AblhQkCJTpBSAVDAlB.jpg
>
          > >
          >
          > Słodki jeżu, ten z prawej, blondyn (?), wygląda jak moja cioteczna babka Jantos
          > zka w dziewięćdziesiątej wiośnie życia. Ten sam bezzębny uśmiech.
          >
          O rany, obśmiałam się :D :D



          --
          Odkąd dostałem ostatni rachunek za prąd jestem amiszem.
        • krisdevalnor Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 00:30
          mamuka_z_boru napisała:

          > Słodki jeżu, ten z prawej, blondyn (?), wygląda jak moja cioteczna babka Jantos
          > zka w dziewięćdziesiątej wiośnie życia. Ten sam bezzębny uśmiech.
          > Tylko czemu jedno ramię ma dwa razy grubsze od drugiego? W obwodzie szersze niż
          > głowa...Dobra, wolę nie dociekać...

          Malo sie przez ciebie nie udusilam ze smiechu😆
        • dakota77 Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 20:37
          gat45 napisała:

          > Możecie mnie zjeść, ale mnie się ta Dorotka podoba.
          > Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

          Giezlo bezksztaltne, ale dziewczyna narysowana ladnie. Jak na jakosc obecnych rysunkow- bardzo ladnie.




          --
          "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
        • marutax Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 20:38
          gat45 napisała:

          > Możecie mnie zjeść, ale mnie się ta Dorotka podoba.
          > Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.

          Ja mam mieszane uczucia. Strój jest koszmarny, sylwetka bezkształtna, ale podoba mi się twarz, w której widać charakter i życie. Zwłaszcza kontrast między wyrazistymi oczami z "błyskiem", a oszczędnie, miękko nakreślonymi rysami. Chciałabym zobaczyć taką twarz Dorotki bez wianka i alby.
          • minerwamcg Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 13:44
            Powiem tak, Dorotka wygląda jak piętnastoletni lektor w zakrystii szykujący się do mszy (no dobra, bez tego wianka), ale jest to piętnastolatek ładny i miły z wyglądu.

            --
            Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.
            • berrin Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 14:04
              minerwamcg napisała:

              > Powiem tak, Dorotka wygląda jak piętnastoletni lektor w zakrystii szykujący się
              > do mszy (no dobra, bez tego wianka), ale jest to piętnastolatek ładny i miły z
              > wyglądu.
              >
              Bo też ta buzia jest ładnie i starannie ujęta, subtelna i miła dla oka, ze światłocieniem, delikatnymi rysami i mimo braku koloru widac, ze oczy jasne, cera jak płatek róży i ogólnie blondyneczka wdzięcznie słowiańska. Taka, co do trzydziestki będzie tak wyglądac bez żadnego wysiłku, a potem dalej będzie tak wyglądać - ale juz z dystansu dwóch metrów.
              Niestetyż, starannosci nie starczyło na nic poniżej szyi. No i mamy zeropłciowy kitelek ze stójką i rekawami o kroju trąby (archanielskiej, byc może) oraz żadnokształtny kadłub pod tymże kitelkiem.



              --
              Pan przecież wie, panie psychiatro, kobieta to człowiek odporny...
        • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 20:03
          Domyslam sie, ze to noworodek Igstryby... (choc rzeczywiscie wyglada jak truchelko bardziej...)
          Czy Gabon z dzieckiem, Roza j.w. i Nora j.w. maja miny takie jak Milicja ?
              • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 20:59
                Taaaa. Aga stracila kose oko i charakter (w postepowaniu podobno przejawia), za to usteczka jak Laura slubna.
                Gabon wyglada jak Milicja dwa-trzy tomy wczesniej, czy mi sie zdaje ? Wyraznie upodabnia sie twarza do matki.
                Ta z ciezka szczeka to 16-letnia Nora. No niech bedzie.
                Czemu one wszystkie na czarno ? zwlaszcza niegdys bialo-czerwona Aga ? Opis jakos to wyjasnia ?

                W kazdym razie to, co dotad zobaczylam, nie jest gorsze od rysunkow z F., nie mowic o slubnej Laurze (od tamtego rysunku NIC nie bedzie gorsze), a nawet moze lepsze troche ? Zawsze cos...
                • czekolada72 Re: Obrazki w Ciotce 19.03.18, 16:20
                  Rany! To wam sie do czegos przyznam.....
                  Do mnie dopiero teraz dotarlo, ze postac posrodkowa, powyzej, w czarnym podkoszulku to jest... baba. Bylam przekonana, ze to uwieczniony ktorys z panow, bo chyba i florekwzial mala na rece....
                  O matko!

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Fela 2003-2016
      • bupu Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 21:07
        mia0418 napisał(a):

        > Dorotka Ślubna
        >
        > Tekst linka
        >
        > A tu Mila Borejko, która mnie przeraziła *strach strach* Ajaj, nie umiem wrzuca
        > ć obrazków na forum TT TT
        >
        > Tekst linka
        >


        Ona wygląda jakby szukała ustronnego miejsca, żeby to niemowlę w spokoju zjeść...

        --
        Wiedźma
        To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
        http://archiwumpanahyde.laa.pl/
      • bupu Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 22:53
        krystalla napisała:

        > tt-tka napisała:
        >
        > > Podobno jest obrazek Deroty w slubnej sukni, na ktorym trudno ja odroznic
        > od kl
        > > eryka po obloczynach :)
        > > Ma ktosia, moze wrzucic ?
        >
        > voila! :
        >
        > http://i1167.photobucket.com/albums/q628/Krysia_Rokowska/DSC_0
> 003_zpsqq6hlzus.jpg


        Jakby mje jeszcze ktoś wyjaśnił czemu autorka z uporem wbija oblubienicom wianki na głowy aż po same oczy...

        --
        Wiedźma
        To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
        http://archiwumpanahyde.laa.pl/
    • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 21:20
      Wiecie co, jednak mna wstrzasnelo z lekka. Bo podliczylam sobie lata.
      Staruszkowata Pulpa ma w danej chwili 44, 70-letnia Ida 53, a wygladajacy jak Milicja Gabon 56.
      Czy jest gdzies podobizna Natalii ? Postarzala sie jak siostry ?
      Czy IGS nadal jest "dojrzalym organizmem z wasami " w opisie i jak wyglada jako maz i ojciec ?
      • mia0418 Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 21:51
        tt-tka napisała:

        > Wiecie co, jednak mna wstrzasnelo z lekka. Bo podliczylam sobie lata.
        > Staruszkowata Pulpa ma w danej chwili 44, 70-letnia Ida 53, a wygladajacy jak M
        > ilicja Gabon 56.
        > Czy jest gdzies podobizna Natalii ? Postarzala sie jak siostry ?
        > Czy IGS nadal jest "dojrzalym organizmem z wasami " w opisie i jak wyglada jak
        > o maz i ojciec ?

        Pulpa ma 44?! Na rysunku wygląda na jakieś +20 więcej... Rysunku Nutrii nie ma w książce, co do IGS to tak sobie na niego patrzę i nie wiedzieć czemu, ale przypomina mi rysunek Pawełka z Kłamczuchy... może to ta linia szczęki czy co...
        • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 23:39
          mia0418 napisał(a):


          > Pulpa ma 44?! Na rysunku wygląda na jakieś +20 więcej...

          44. W KK, rok 1977/78 miala piec lat. A jeszcze w WdO, cztery lata przed Ciotka, byla mloda, gora dwadziescia kilka, i raczej szczupla dziewczyna wedle ilustracji. Czytelniczki wziely ja za juej corke :)

          > co do IGS to tak sobie na niego patrzę i nie wiedzieć czemu, ale prz
          > ypomina mi rysunek Pawełka z Kłamczuchy... może to ta linia szczęki czy co...

          Zawsze byl z urody miagwowaty, ale do Pawelka, jak dotad, niepodobny. Loczek mu zostal ? Wasa ma ?
          • iwoniaw Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 23:45
            Wąs mu zniknął, jako i Florianowi! Czy to się nadaje do wątku o dialogu z wrażym forumem? ;-)


            --
            "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
      • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 10:27
        tt-tka napisała:

        > Czy IGS nadal jest "dojrzalym organizmem z wasami " w opisie i jak wyglada jak
        > o maz i ojciec ?
        Pojawia się opis, jak Grześ patrzy na syna i ocenia, że wygląda on jeszcze chłopięco, ale pojawiają się już męskie cechy. Padłam na tym, chłop 23 lata, dziecko w drodze, a tu tatuś się dopatruje w nim nastoletniej metamorfozy.
          • bupu Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 12:17
            tt-tka napisała:

            > Florowi jakby czolko sie obnizylo, czy co ? za to wlos mu zgestnial i sciemnial
            > .
            > IGS wyglada tak samo kurczakwato jak w WdO.
            > Grzegorz nadal sie farbuje.


            Grześ na tej ilustracji wygląda jak kobieta w peruce i ze sztuczną broda.

            --
            Wiedźma
            To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
            http://archiwumpanahyde.laa.pl/
      • mia0418 Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 21:59
        rudziaczeq napisał(a):

        > Właśnie do mnie coś dotarło: Flobry w CZ nie ma swojego wąsa.
        > Zbieram szczękę z podłogi...

        Żeby tylko brak wąsa, Sprężynowe zmarszczki pod oczami też zniknęły! Pewnie przez to masło, które Pulpecja wszędzie upycha do ciast i innego pożywienia, niby szkodliwe, a okazuje się, że naturalny wypełniacz! :D
      • dakota77 Re: Obrazki w Ciotce 14.03.18, 22:21
        rudziaczeq napisał(a):

        > Właśnie do mnie coś dotarło: Flobry w CZ nie ma swojego wąsa.
        > Zbieram szczękę z podłogi...

        Oo! Czy ktos moglby wrzucic rysunek Florka w takim razie? :)




        --
        "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55
    • mia0418 Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 12:30
      Co do obrazków, to mam też poważny problem z Babcinką, kiedy kartkowałam książkę po raz pierwszy i oglądałam ilustracje zobaczyłam ją i pomyślałam: "O, ciekawe kim jest ten starszy PAN?" Męska jakaś ta Babcinka...

      Tekst linka
        • meapulpa Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 17:00
          tt-tka napisała:

          > meapulpa napisał(a):
          >
          >
          > > To Ida po postrzyżynach...
          >
          > Wolne zarty. To jest Jozwa z trwala ondulacja :)
          > Z jakiej okazji Ida sie ostrzygla ?

          Z okazji ślubu pierworodnego, co by szyku zadać. Narrator rzecze, że to siostra ją ostrzygła. Gdyby mnie tak siostra ostrzygła, to skończyłaby z nożyczkami w sercu.
          • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 17:23
            meapulpa napisał(a):


            > Z okazji ślubu pierworodnego, co by szyku zadać. Narrator rzecze, że to siostra
            > ją ostrzygła. Gdyby mnie tak siostra ostrzygła, to skończyłaby z nożyczkami w
            > sercu.

            Ktora z siostr i za co ? Szyku ? Nie mam az tak zlej siostry, na szczescie :)

            W ogole znowu wszystkim sie rysy zmieniaja - zawsze kobieca Ida wyraznie zmaskulinizowana, czyjas babcia tez, Grzegorz dla odmiany skobiecial, a Gabon wyglada toczka w toczke jak Milicja (na tej ilustracji z niemowlem), a przeciez nigdy nie byla do matki podobna...
            • iwoniaw Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 17:49
              Otóż ostrzygła ją Pulpecja, na wyraźne życzenie Idy. Markowi objawił się daltonizm, przywiózł bowiem Marek żonie z Poznania co prawda przygotowany kapelusz, ale zamiast pasującej do niego przygotowanej garsonki zielonej przywiózł garsonkę żółtą - toteż Ida nie miała czym zakryć braku fryzury, więc musi ją pozyskać rękami siostry uczynioną. Nie wiadomo czemu fryzura jest czyniona bardziej za pomocą nożyczek niż grzebienia, ale tak ma być najwyraźniej, nie pada sugestia, że Pulpa zrobiła coś nieumiejętnie/wbrew życzeniom Idusi...


              --
              "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
              • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:02
                iwoniaw napisała:

                > przywiózł bowiem Marek żonie z Poznania co prawda przygotowany kapelusz, a
                > le zamiast pasującej do niego przygotowanej garsonki zielonej przywiózł garsonk
                > ę żółtą

                Jak to przywiozl zonie ? To oni na slub syna nie jechali razem z domu, odstawieni na wysoki polysk ? Ida u Pulpy koczowala ?
                A jak dotarl na wlasny slub Jozwa, popylal na rowerze z Posen ? Auta przeciez jeszcze nie mial.
                • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:19
                  Marek dojechał do Ruinki, Ida się remontowi oddawała. Józefa chyba przywiozła Róża, było to tam rozpisane szczegółowo, kto z kim. Tak mi się coś kołacze, że Róża przywiozła też Anię, Łucję i Jacka-Japończyka, bo przecież do Pulpowa sprowadziły się Gabony i przybyła Lonia. Dzieci Róży chyba zostały u teściowej.
                    • czekolada72 Re: Obrazki w Ciotce 19.03.18, 16:33
                      kropka_zua napisał(a):

                      > A Róża miała przyjechać tico, zostawionym Ignasiowi przez ojca.
                      Ignacemu zostawil ojciec golfa! I tymze tez golfem przyjechali mlodzi strybowie do Pulpów.




                      --
                      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                      Fela 2003-2016
                  • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:46
                    kropka_zua napisał(a):


                    > Marek dojechał do Ruinki, Ida się remontowi oddawała.

                    W przeddzien slubu syna ? nawet w sobote wieczorem nie pojechala do domu, zeby wyspac sie, wykapac we wlasnej wannie, wybrac z szafy co trzeba ?
                    Przy okazji, czy Ziutkiem zajmuje sie Luska, czy jest podrzucany komu popadnie, najpewniej Pulpie ?

                    Józefa chyba przywiozła R
                    > óża, było to tam rozpisane szczegółowo, kto z kim. Tak mi się coś kołacze, że R
                    > óża przywiozła też Anię, Łucję i Jacka-Japończyka, bo przecież do Pulpowa sprow
                    > adziły się Gabony i przybyła Lonia. Dzieci Róży chyba zostały u teściowej.

                    Super. Wazniejszy nieznany kolega kuzynki, ktory chyba do pociagu by dotarl, niz wlasna nastoletnia corka.
                    No chyba ze Roza celowo izoluje jak sie da wlasne dzieci od borejklanu i woli je oddac pod wplywy Schoppow...
                    • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:58
                      To Marek miał dojechać do niej i mieli sobie z Ruinki pojechać na ślub. Miałoby to sens, gdyby zgodnie z polską tradycją, w domu panny młodej odbyło się błogosławieństwo dla młodych. Nie pamiętam, czy Marek przyjechał w przededniu czy może z dwa dni wcześniej, by się nacieszyć Naturą, pamiętam tylko, że Ida pisała rozpaczliwego maila do Pulpy, że pomylił kostiumy. Bo sama sobie wcześniej, skoro uszykowała strój, wziąć go nie mogła.
                      Ziutek najpierw siedział w Ruince, a w roku szkolnym mają się nim zajmować Łusia i Ania pospołu, bo Marek oczywiście śpi albo pracuje. Ida oczywiście też bytuje w Poznaniu, gdy akurat pracuje.

                      No kolega był kluczowy, wszak był świadkiem XD
        • kropka_zua Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 17:48
          A nie było tak, że Ida się chciała ostrzyc, ale przez awarię komórki nie umówiła się do fryzjera i przeżywała, że pójdzie z mopem na głowie, a Pulpa ją jeno miała uczesać?
          • meapulpa Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:48
            kropka_zua napisał(a):

            > A nie było tak, że Ida się chciała ostrzyc, ale przez awarię komórki nie umówił
            > a się do fryzjera i przeżywała, że pójdzie z mopem na głowie, a Pulpa ją jeno m
            > iała uczesać?

            Ja zrozumiałam, że ta fryzjerka miała ją uczesać na ślub syna. Potem czytam, że Ida "bez kapelusza, za to krótko i pięknie ostrzyżona przez siostrę" pojawia się w dniu wesela.
            Ale dlaczego dała się tak obsmyczyć Pulpie? Na ilustracji wygląda jakby była nastoletnim nerdem.
            • marutax Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 20:53
              meapulpa napisał(a):

              > Ale dlaczego dała się tak obsmyczyć Pulpie? Na ilustracji wygląda jakby była na
              > stoletnim nerdem.

              Może miało być to nawiązanie do "Idy Sierpniowej"?
              • meapulpa Re: Obrazki w Ciotce 15.03.18, 21:29
                marutax napisała:

                > meapulpa napisał(a):
                >
                > > Ale dlaczego dała się tak obsmyczyć Pulpie? Na ilustracji wygląda jakby b
                > yła na
                > > stoletnim nerdem.
                >
                > Może miało być to nawiązanie do "Idy Sierpniowej"?

                A może i miało być, ale jej metamorfoza w "Idzie sierpniowej" wyszła jakoś... korzystniej? (Oczywiście bazując li i jedynie na autorskich ilustracjach)
          • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 18.03.18, 00:03
            loreii napisała:

            > Gdzie ta Róża ? Bo ja na pierwszy obrazku widzę raczej coś Lauropodobnego :)

            To jest Roza imo - starsza, smutna, zeszczuplala, troche mi przypomina Barbare Brylska :)

            Laura wygladala troche podobnie wiele lat temu. Niestety ostatni jej wizerunek to ten w slubnym stroju (yyyy), pozniejszego chyba nie bylo. I tam jest podobna dokladnie do nikogo i niczego, poza tym, ze szczeke ma jak Mariusz Wach :). Do obejrzenia w watku o slubnym kostiumie Mili (odradzam !).
              • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 18.03.18, 12:38
                agafiatichonowna napisała:

                > Ida na końcowej ilustracji też ma szczene jak kalosz. W ten ród się chyba jakiś
                > Habsburg wtrącił.

                Ale kiedy sie wtracil ? Miedzy jedna a druga strona ksiazki ?
                Bo ta Nora z niemowlem i ze szczena nijak sie ma do Nory z okladki, ergo - jedna z nich nie jest Nora.
                PS Laura tez tej szczeki dostala znienacka w 25 roku zycia. Wczesniej nie miala. Nawet jeszcze mierzac suknie trzy dni wczesniej nie miala...
          • bupu Re: Obrazki w Ciotce 18.03.18, 12:53
            loreii napisała:

            > Gdzie ta Róża ? Bo ja na pierwszy obrazku widzę raczej coś Lauropodobnego :)

            Ja widzę coś jeszcze, mianowicie postępujące ubezksztaltnienie postaci płci żeńskiej. Żadnych biustow, talii, kraglosci i kobiecości w sylwetce, tylko albo męska figura, albo coś a'la kartofel w worku.


            --
            Wiedźma
            To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
            http://archiwumpanahyde.laa.pl/
            • czekolada72 Re: Obrazki w Ciotce 19.03.18, 16:38
              I zapewne dlatego za kazdym razem biore Gabę za chłopa....

              --
              Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
              Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
              "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
              Fela 2003-2016
      • srebrny_lisek Re: Obrazki w Ciotce 17.03.18, 22:06
        czarna9610, zdaje się, że już drugi raz zaczynasz nowy wątek odpowiadając na mój post bez żadnego związku z jego treścią, a wystarczy, że klikniesz "odpowiedz" pod postem rozpoczynającym topic.
      • buka_z_muminkow Re: Obrazki w Ciotce 23.03.18, 15:51
        srebrny_lisek napisał(a):

        > Śmieszki już są, to ja coś miłego napiszę - bardzo mi się podoba ilustracja z
        > Norą ze strony 77. Tylko jakoś Nora z okładki nie gra mi z Norą z ilustracji i
        > z jej osobowością.

        Bo na okladce jest Ania, a potem MM zmienila koncepcje i napisala ksiazke o mlodszej Gorskiej. Tak to jest, jak najpierw wymysla sie tytul i okladke, a potem reszte....
        • agafiatichonowna Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 14:16
          Strasznie stromo, jak trasa narciarska. Jeżdziłam trochę po Wielkopolsce i Gór Skalistych tam nie zauważyłam. Przeciwnie - raczej miłe memu oku łagodne pagórki i wzgórza. Jedno nawet nazywa się, jakżeż adekwatnie - Pupka.
      • staua Re: Obrazki w Ciotce 04.04.18, 01:18
        Nora z okładki to portret Nory wykonany przez Agnieszkę (policzki wypchane tym, co wtedy jadła (racuszki?) oraz wieniec na głowie, który Aga wspomina podczas szkicowania). Czyli nie wygląda dokładnie tak, jak Nora naprawdę (=na obrazkach wewnątrz książki).

        --
        "A large population of people, often with well-developed literary and scholarly tastes, [...] have been educated far beyond their capacity to undertake analytical thought" - Richard Dawkins
        • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 04.04.18, 12:32
          staua napisała:

          > Nora z okładki to portret Nory wykonany przez Agnieszkę (policzki wypchane tym,
          > co wtedy jadła (racuszki?) oraz wieniec na głowie, który Aga wspomina podczas
          > szkicowania). Czyli nie wygląda dokładnie tak, jak Nora naprawdę (=na obrazkach
          > wewnątrz książki).
          >

          Wyglada zupelnie inaczej, vide szczeka. A w ogole to wpadziocha imho, poniewaz MM wlasnymi swymi recami pisala byla o twarzy na okladce, ze to dziecko. "Proporcje ciala u dziecka sa inne niz u doroslej osoby" zawracala glowe, gdy ktos lub kilkoro ktosiow zwrocilo uwage, ze glowa za duza i za ciezka w stosunku do szyi. Aga Nory-dziecka znac nie mogla, 16-latka osoba na okladce na pewno nie jest, a altorka jak zwykle najpierw wyprodukowala okladke, a potem tresc jej nie pasowala.
          • staua Re: Obrazki w Ciotce 04.04.18, 17:11
            Oczywiście, ze to jest wyjaśnienie dopisane po fakcie, niemniej to wyjaśnienie istnieje, a że ma byc portret wykonany przez osobę niekoniecznie malującą do końca realistyczne, więc podobieństwa nie ma sensu sie dopatrywać. Nora na szczęście w rzeczywistości ma wyglądaćnie jak ta okladka, tylko jak ilustracje w książce.

            --
            A little learning is a dangerous thing;
            Drink deep, or taste not the Pierian spring:
            There shallow draughts intoxicate the brain,
            And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
    • bupu Re: Obrazki w Ciotce 19.03.18, 16:19
      Z recenzji Zwierza:

      https://zpopk.pl/wp-content/uploads/2018/03/IMG_20180317_132429-768x752.jpg

      Jedna babcia Rumiankowa jest arbuzem, z doczepioną głową Potwora Frankensteina, druga zaś... eee... Nie jestem pewna, czy to przebrany kosmita typu Szarak, czy podstarzały Krzyś z "Idy Sierpniowej", odzian w perukę z merynosa.


      --
      Wiedźma
      To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
      http://archiwumpanahyde.laa.pl/
        • bupu Re: Obrazki w Ciotce 23.03.18, 18:21
          dakota77 napisała:

          > Tak, Nora z okladki oraz z ilustracji w srodku to dwie rozne osoby :)
          >

          Co najmniej jedna Flobrówna była ruda. Czemu ja tu widzę na ilustracjach same blondynki?


          --
          Wiedźma
          To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
          http://archiwumpanahyde.laa.pl/
          • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 24.03.18, 08:45
            Zapewne kiedy powstawała Nora okładkowa to albo MM jeszcze nie wiedziała, kto będzie bohaterką, albo planowała stworzyć kolejną pięciogwiazdkową piękność z tą fryzurą, którą od lat lansuje na swoich bohaterkach (chyba sama taką miała). A potem możliwe, że postanowiła z nami podyskutować i stworzyła dziewczę z końskim ogonem. I szczęką Habsburgów.
            • krystalla Re: Obrazki w Ciotce 27.03.18, 14:01
              zuzudanslemetro napisała:

              z tą fryzurą, którą od lat lansuje na swoich bohaterkach (chyba sama taką miała).

              Bingo.
              Ja w ogóle jestem przekonana, że najchętniej pani MM pisze o rzeczach znanych z autopsji. Wszelkiej.
        • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 11:51
          ciotka_scholastyka napisała:

          > srebrny_lisek napisał(a):
          >
          >
          > > Wrzucam ładną ilustrację
          >
          > Słuchajcie, co to jest to za oknem? Bo usiłuję zgadnąć od dwóch chyba tygodni..
          > .

          Przypuszczam, ze wzgorze i sciezynka prowadzaca do domku na wzgorzu. Ale tylko przypuszczam. I nie wiem, do czego sie odnosi, bo chyba nikt w CZ takiego widoczku za oknem nie mial.
          • significado-significante Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 13:20
            tt-tka napisała:

            > ciotka_scholastyka napisała:
            >
            > > srebrny_lisek napisał(a):
            > >
            > >
            > > > Wrzucam ładną ilustrację
            > >
            > > Słuchajcie, co to jest to za oknem? Bo usiłuję zgadnąć od dwóch chyba tyg
            > odni..
            > > .
            >
            > Przypuszczam, ze wzgorze i sciezynka prowadzaca do domku na wzgorzu. Ale tylko
            > przypuszczam. I nie wiem, do czego sie odnosi, bo chyba nikt w CZ takiego widoc
            > zku za oknem nie mial.

            To widok z okna Ruinki: ciemna ściana lasu na tle w wzgórza, a na wzgórzu ścieżka do ruinki Gaudentego. Fakt, że perspektywa jakoś kuleje i dziwacznie to wygląda.
            • ciotka_scholastyka Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 14:02
              significado-significante napisała:


              > To widok z okna Ruinki: ciemna ściana lasu na tle w wzgórza, a na wzgórzu ścież
              > ka do ruinki Gaudentego. Fakt, że perspektywa jakoś kuleje i dziwacznie to wygl
              > ąda.

              Rrrrany, jakby pięcioletnie dziecko nabazgrało.
            • bupu Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 14:46
              significado-significante napisała:

              > To widok z okna Ruinki: ciemna ściana lasu na tle w wzgórza, a na wzgórzu ścież
              > ka do ruinki Gaudentego. Fakt, że perspektywa jakoś kuleje i dziwacznie to wygl
              > ąda.

              Perspektywa to stamtąd uciekła z krzykiem rozpaczy. Oraz co oni mają w tym Promnie tyle opuszczonych chałup?
              Btw. Dobrze mnie się zdawa, że ruinka Idy to sam jeden goły dom mieszkalny, bez śladu ni popiołu po reszcie siedliska?
              --
              Wiedźma
              To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
              http://archiwumpanahyde.laa.pl/
              • tt-tka Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 15:03
                bupu napisała:


                > Perspektywa to stamtąd uciekła z krzykiem rozpaczy. Oraz co oni mają w tym Prom
                > nie tyle opuszczonych chałup?

                Uciekal stamtad, kto tylko mogl ? :)

                > Btw. Dobrze mnie się zdawa, że ruinka Idy to sam jeden goły dom mieszkalny, bez
                > śladu ni popiołu po reszcie siedliska?

                O ile pamietam z feblika, to tak - resztki po chalupie, zarosniety ogrod i nic wiecej. Zdaje sie, ze nawet studni/sladu po studni nie bylo.
                Skad Ida ma wode u siebie ?
                • bupu Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 15:36
                  tt-tka napisała:

                  > bupu napisała:
                  >
                  >
                  > > Perspektywa to stamtąd uciekła z krzykiem rozpaczy. Oraz co oni mają w ty
                  > m Prom
                  > > nie tyle opuszczonych chałup?
                  >
                  > Uciekal stamtad, kto tylko mogl ? :)
                  >
                  > > Btw. Dobrze mnie się zdawa, że ruinka Idy to sam jeden goły dom mieszkaln
                  > y, bez
                  > > śladu ni popiołu po reszcie siedliska?
                  >
                  > O ile pamietam z feblika, to tak - resztki po chalupie, zarosniety ogrod i nic
                  > wiecej. Zdaje sie, ze nawet studni/sladu po studni nie bylo.

                  Znaczy się obora, chlewik, kurnik i stodoła też stamtąd uciekły z krzykiem. Chłopi tak chałup luzem nie budowali, a o ile moge uwierzyć, że drewniana stodoła się wzięła, zapadła i obróciła w kupkę próchnicy, o tyle nie uwierzę, że pozostałe zabudowania, zbudowane raczej z trwalszych materiałów, uprzejmie rozpłynęły się w niebycie, żeby Idzie nie zakłócać widoku.

                  > Skad Ida ma wode u siebie ?

                  Kradnie z wodociągu. Skoro już prąd ciągnie na nielegalu, to cóż jej za różnica.


                  --
                  Wiedźma
                  To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                  http://archiwumpanahyde.laa.pl/
                    • bupu Re: Obrazki w Ciotce 25.03.18, 17:02
                      ananke666 napisała:

                      > bupu: Chłopi tak chałup luzem nie budowali...
                      >
                      > ...no i nie wierzę w wielkopolski dom z klepiskiem młodszy niż Reymontowskie Li
                      > pce. Z klepiskiem, serio?

                      Gdyby to była jakaś bidna chałupka z drewna i pod strzecho, albo lepianka z suszonej gliny, tobym uwierzyła w klepisko, niezależnie od wieku. Ale w to, że gospodarz wyszarpał się na cegłę, a nie dołożył paru groszy na deski i legary, to ja nie wierzę za nic.




                      --
                      Wiedźma
                      To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                      http://archiwumpanahyde.laa.pl/
                      • marutax Re: Obrazki w Ciotce 30.03.18, 21:16
                        bupu napisała:


                        > Gdyby to była jakaś bidna chałupka z drewna i pod strzecho, albo lepianka z sus
                        > zonej gliny, tobym uwierzyła w klepisko, niezależnie od wieku. Ale w to, że gos
                        > podarz wyszarpał się na cegłę, a nie dołożył paru groszy na deski i legary, to
                        > ja nie wierzę za nic.

                        Jest jedna w miarę prawdopodobna opcja - jakaś drewniana podłoga była, ale zniknęła razem z drzwiami i oknami, których brak komentuje Ida w "Febliku" słowami "okna i drzwi zawsze się komuś przydadzą". To, co zostało, niedoświadczona "miastowa" nazywa klepiskiem i nie daje sobie wytłumaczyć, że jest inaczej.
                        • staua Re: Obrazki w Ciotce 04.04.18, 01:16
                          Klepisko występuje tylko w liście Idy, raz. Moim zdaniem tam nie ma klepiska, tylko Ida koloryzuje i to tak, że bardzo łatwo dostrzec sarkazm. Pewnie tam jest wylewka z jakąś zniszczoną do szczętu podłogą.

                          --
                          A little learning is a dangerous thing;
                          Drink deep, or taste not the Pierian spring:
                          There shallow draughts intoxicate the brain,
                          And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
                          • bupu Re: Obrazki w Ciotce 16.04.18, 21:29
                            staua napisała:

                            > Klepisko występuje tylko w liście Idy, raz. Moim zdaniem tam nie ma klepiska, t
                            > ylko Ida koloryzuje i to tak, że bardzo łatwo dostrzec sarkazm. Pewnie tam jest
                            > wylewka z jakąś zniszczoną do szczętu podłogą.

                            Klepisko wymienia także narrator, ładnych kilka razy.

                            Nora usiadła, czujna i napięta jak sprężyna, po czym jak najciszej rozsunęła zamek śpiwora i wyślizgnęła się z niego, stając boso na zimnym klepisku.

                            ...na przykład.




                            --
                            Wiedźma
                            To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                            http://archiwumpanahyde.laa.pl/
                            • staua Re: Obrazki w Ciotce 17.04.18, 02:17
                              To w takim razie uważam, że autorka nie wie, co to jest klepisko.

                              --
                              A little learning is a dangerous thing;
                              Drink deep, or taste not the Pierian spring:
                              There shallow draughts intoxicate the brain,
                              And drinking largely sobers us again. - Alexander Pope
                              • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 11:49
                                A nie zastanowiło Was, że w kilku miejscach jest wymieniony eternit jako krycie ruinki (bądź domu rumianków) i że Idy nastawionej na zdrowie ani razu nie zaniepokoił ten eternit, pod którym albo sama ma mieszkać albo jej pierworodny z przychówkiem w perspektywie? Eternit!
                                • lord_vmordevol Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 12:03
                                  zuzudanslemetro napisała:

                                  > A nie zastanowiło Was, że w kilku miejscach jest wymieniony eternit jako krycie
                                  > ruinki (bądź domu rumianków) i że Idy nastawionej na zdrowie ani razu nie zani
                                  > epokoił ten eternit, pod którym albo sama ma mieszkać albo jej pierworodny z pr
                                  > zychówkiem w perspektywie? Eternit!

                                  Akurat mieszkanie pod eternitem jest dość mało groźne, groźne to jest jego zrywanie.
                                  Inna sprawa, że dach to by chyba wypadało wymienić i tak.
                                  • cynowapanienka Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 12:50
                                    zuzudanslemetro napisała:

                                    > A nie zastanowiło Was, że w kilku miejscach jest wymieniony eternit jako krycie
                                    > ruinki (bądź domu rumianków) i że Idy nastawionej na zdrowie ani razu nie zani
                                    > epokoił ten eternit, pod którym albo sama ma mieszkać albo jej pierworodny z pr
                                    > zychówkiem w perspektywie? Eternit!

                                    Drogie Panie, chętnie Was czytam w milczeniu, ale już nie mogę.

                                    Gdzie jest ten eternit jako pokrycie Ruinki czy domu Rumianków? Jest tylko w chacie, którą odwiedziła Nora. Tak post po poście tworzy się forumowa pseudojeżycjada w wyobraźni czytelniczek. Oryginał ma sporo wad, ale liczba zarzutów, które nie mają umocowania w teście a przewijają się tutaj (albo zostały już przyjęte jako prawa spiżowe), rani oczy.
                                  • ciotka_scholastyka Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 13:12
                                    lord_vmordevol napisał:

                                    > Akurat mieszkanie pod eternitem jest dość mało groźne, groźne to jest jego zryw
                                    > anie.

                                    No nie, litości. To dlaczego masowo zrywa się i zrywało eternitowe krycia, zastępując je innymi? Wyłącznie po to, żeby ułatwić zrywającym nabawienie się problemów zdrowotnych? :-P
                                    Pytam serio.
                                    • lord_vmordevol Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 13:25
                                      ciotka_scholastyka napisała:

                                      > lord_vmordevol napisał:
                                      >
                                      > > Akurat mieszkanie pod eternitem jest dość mało groźne, groźne to jest jeg
                                      > o zryw
                                      > > anie.
                                      >
                                      > No nie, litości. To dlaczego masowo zrywa się i zrywało eternitowe krycia, zast
                                      > ępując je innymi? Wyłącznie po to, żeby ułatwić zrywającym nabawienie się probl
                                      > emów zdrowotnych? :-P
                                      > Pytam serio.

                                      Leżący eternit leży sobie i tyle. Eternit, przy którym ktoś kombinuje, odrywa, łamie, wymienia i tak dalej kruszy się i to właśnie te drobne odkruszone włókna włażą w płuca.
                                      Jakie było tak naprawdę źródło akcji odeternitowiania Polski nie wiem, natomiast sama akcja sens miała taki, że każdy eternitowy dach prędzej czy później coś by tam wypylił, czy to ze zużycia, czy z jakichś przebudów robionych Chrobotami. Zorganizowana akcja ułatwiała pozbycie się tego zagrożenia w bezpieczniejszy sposób, z maskami, z jakimś może nawet odsysaniem kurzu i bez ludzi dookoła. (Oczywiście jak z tym pewnie bywało, to inna sprawa)
                                      • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 22:08
                                        znam taką wieś w górach, gdzie swojego czasu wszystkie piękne dachy wymieniono na eternit. To znaczy, nie wiem, czy piękne bo może to była niebezpieczna strzecha, ja wieś poznałam pod eternitem. Tu i ówdzie do dziś leży eternit. Wioska jest mała, w każdej rodzinie przynajmniej jedna osoba umarła na białaczkę. Absolutnie nie twierdzę, że tworzy to regułę, ale...
                                        • bupu Re: Obrazki w Ciotce 20.04.18, 22:56
                                          zuzudanslemetro napisała:

                                          > znam taką wieś w górach, gdzie swojego czasu wszystkie piękne dachy wymieniono
                                          > na eternit. To znaczy, nie wiem, czy piękne bo może to była niebezpieczna strze
                                          > cha, ja wieś poznałam pod eternitem. Tu i ówdzie do dziś leży eternit. Wioska j
                                          > est mała, w każdej rodzinie przynajmniej jedna osoba umarła na białaczkę. Absol
                                          > utnie nie twierdzę, że tworzy to regułę, ale...

                                          ...ale azbest NIE wywołuje białaczki. Wywołuje nowotwory dróg oddechowych, zwłaszcza płuc, a to ze względu na swoją strukturę. Włókienka z których jest zbudowany odkładają się w układzie oddechowym i robią tam różne niemiłe rzeczy. Nie robią natomiast niemiłych rzeczy w innych częściach człowieka (a przynajmniej nie ma na to dowodów).


                                          --
                                          Wiedźma
                                          To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                                          http://archiwumpanahyde.laa.pl/
                                          • zuzudanslemetro Re: Obrazki w Ciotce 21.04.18, 08:07
                                            Wierzę, nie znam się na tym, więc muszę uwierzyć. Ciekawe w takim razie, co u nich powoduje taki pomór. Serio, w życiu nie słyszałam o społeczności, gdzie występuje białaczka w takim natężeniu. Odszczekuję, że eternit jest za to odpowiedzialny.
                  • zla.m Re: Obrazki w Ciotce 27.03.18, 13:20
                    bupu napisała:

                    > Znaczy się obora, chlewik, kurnik i stodoła też stamtąd uciekły z krzykiem. Chł
                    > opi tak chałup luzem nie budowali, a o ile moge uwierzyć, że drewniana stodoła
                    > się wzięła, zapadła i obróciła w kupkę próchnicy, o tyle nie uwierzę, że pozost
                    > ałe zabudowania, zbudowane raczej z trwalszych materiałów, uprzejmie rozpłynęły
                    > się w niebycie, żeby Idzie nie zakłócać widoku.
                    >
                    Z powyższego oraz faktu klepiska w stosunkowo jednak nowym domu wnoszę, że Ruinka to nie była chałupa żadnego chłopa tylko jakiegoś miastowego "waryjata". Ot, taką Idę sprzed 100 lat wzięło na romanticzność, pobudowała sobie coś w rodzaju domku, żeby było bardziej swojsko, to zamiast podłogi pani sobie obstalowała klepisko i.. włala!


                    > > Skad Ida ma wode u siebie ?
                    >
                    > Kradnie z wodociągu. Skoro już prąd ciągnie na nielegalu, to cóż jej za różnica
                    > .

                    :D



                    --
                    Odkąd dostałem ostatni rachunek za prąd jestem amiszem.
                    • bupu Re: Obrazki w Ciotce 27.03.18, 13:57

                      > Z powyższego oraz faktu klepiska w stosunkowo jednak nowym domu wnoszę, że Ruin
                      > ka to nie była chałupa żadnego chłopa tylko jakiegoś miastowego "waryjata". Ot,
                      > taką Idę sprzed 100 lat wzięło na romanticzność, pobudowała sobie coś w rodzaj
                      > u domku, żeby było bardziej swojsko, to zamiast podłogi pani sobie obstalowała
                      > klepisko i.. włala!

                      I co potem? Przez kilkadziesiąt lat potomkowie tego miastowego nie odczuli żadnej potrzeby żeby podłogę położyć, czy Ruinka przez te kilka dekad po zgonie waryjata stała pusta? Bo jeśli to drugie to tam zaprawdę nie byłoby czego remontować.
                      --
                      Wiedźma
                      To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!
                      http://archiwumpanahyde.laa.pl/