Dodaj do ulubionych

Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją?

18.07.08, 12:09
to ciagłe czytanie, wydawanie kasy na ksiazki, latanie po
bibliotekach, ksiagarniach...sleczenie po nocach, przecieranie
oczek, mieszanie zupy i spacerowanie z ksiazka...?

ostatnio uslyszalam, ze to kompletne marnowanie czasu...;-P rety...
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 13:24
      Ja tam nie wiem, bo cała moja rodzina i większość znajomych to tez
      mole.
    • llidkao Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 13:47
      Różnie z tym bywa, szczerze mówiąc. Mam takiego w rodzinie, który
      stale kręci głową i komentuje (kasa!! Kurz!!Czas!!), ale już sie
      nikt tym specjalnie nie przejmuje.
      • agaireszta Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 14:05
        U mnie najbardziej wkurza sie małż , a tak oki wink
    • aniakoles Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 15:26
      znajomi to się trochę dziwią kiedy mam czas czytać przy dwójce dzieciaków- ale
      dla chcącego nic trudnego-zamiast latać z odkurzaczem wolę sobie poczytać;P na
      szczęście mąż rozumie, też lubi czytać i sam kupuje książki, i regały na niewink
      • magness27 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 22:17
        ja cieszę się,że mam tak dobrze zaopatrzoną bibliotekę.nic tylko czytać do
        upadłego! wink
        • monika1798 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 18.07.08, 22:26
          ja w sumie nie mam swojej biblioteki.Ksiązki pożyczam z publicznej.moje
          kolezanki dziwią sie jak mam czas z dwójką dzieci czytać.ciesze sie ,że powstało
          to forum w końcu bedzie można z kims pogadać o ksiażkach.pzdrowienia
    • taviatk_o Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 11:09
      odbierajaj roznie - maz sie denerwuje gdy przynosze kolejna ksiazke do domu i przelicza to na elementy nowego komputera wink ale sam maniakalnie czyta (moze nawet wiecej niz ja) wiec odbieram to jako zart. gorzej jest ze znajomymi - wiekszosc ma zuuupelnie inne zainteresowania, co nie odbija sie dobrze na jakosci naszych rozmow (bo i o czym mozna gadac z kims kto woli ogladac seriale lub poczytywac glupawe pisemka niz zlapac ksiazke do reki?). czasem sie czuje jak wyrzutek...
      • nomina Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 11:52
        W sumie to ja ze środowiska dość czytającego, więc fakt czytania nie wzbudza
        kontrowersji. Książki kupuję już rzadko, chociaż ostatni kwartał był nawet
        obfitszy. Większość z biblioteki. Toteż argument finansowy nie jest podnoszony
        zbyt często. Gorzej, że ja nie dość, że czytam, to jeszcze piszę i wydaję, a to
        już jest traktowane jako upadłość ostateczna big_grin.
    • patka05 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 12:09
      Generalnie to nikt się nie czepia, wyjątkiem są wyjazdy wakacyjne/urlopowe ze
      znajomymi, gdy to znudzona jakąś dyskusją czy obserwowaniem towarzystwa
      grającego w karty, wyjmuję książkę...
      Raz nawet, kilka lat temu wywiązała się z tego powodu dość nieprzyjemna wymiana
      zdań...
    • exotique Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 13:46
      na poczatku maz troche byl zdezorientowany, brak miejsca. Z pomoca
      przyszli tesciowie- na urodziny dostalam dodatkowy regal na ksiazki-
      i zostalo to juz corocznym prezentem. Kosztowne hobby, ale kazdy ma
      swoje- ja ksiazki- maz wina.
      Sa znajomi, co twierdza ze to strata pieniedzy i czasu ale z nimi
      mam niewielki kontakt- jak sie tylko skupiaja na tasiemcach tv- to i
      tak nie mam o czym z nimi rozmawiac smile wiec mam to gleboko gdzies.
      Jedni czytaja, inni wola zajmowac sie obgadywaniem tych co hobby
      posiadaja a jeszcze inni maja inne sprawy na glowie.
    • jej_wysokosc_sardynka Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 16:33
      Wszystkie bliskie mi osoby dużo czytają. A reszta? Raczej nie ma
      sensu się nią przejmować.
    • mathiola Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 19.07.08, 21:47
      Moja ś.p. ukochana babcia: nie czytaj tyle, bo od tego można
      zgłupieć!! wink)
      • aniasia Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 22.07.08, 18:48
        Ze mnie się śmieją, że czytam wszystko co mi w ręce wpadnie, łącznie
        z etykietami, że gazetę zdążę przeczytać w drodze z kiosku
        do domu wink
        A mąż się pyta zawsze przy nowej książce ile czasu mi zajmie: pół
        godziny czy godzinę? wink)
    • magda.powalowska Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 23.07.08, 09:17
      Rozumieją smile
      Moja mam to mól książkowy smile mam to po niej... od wczesnych lat
      dostawałam od niej ksiązki i był to zawsze lepszy prezent niż ciuch
      czy kosmetyk smile
      Mąż to docenia, podziwia, że jestem taka oczytana, że mam łatwośc
      wypowiadania się, pisania listów itp... smile

      Teraz też tak jest... nie ma dla mnie lepszego prezentu niż
      książka... może byc nawet kucharska smile Mam 5 miesięczną córeczkę i
      teraz proszę o pięknie wydane książki dla dzieci smile
      • moleslaw Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 23.07.08, 13:58
        W rodzinie mojego męża jest osoba z dosyć poważną chorobą psychiczną.Siostra
        mojego męża,która mnie nie znosi chodzi za mną i powtarza że on ( ta chora
        osoba) też tyle czytał i że to niebezpieczne.
        Mój mąż nie ma nic przeciw czasami tylko zaznacza żeby mi pieniędzy do końca
        miesiąca starczyło.Wtedy zawsze się odcinam grozbą że zacznę liczyć jego
        papierosy.Działa,zazwyczaj zmienia temat.
    • rurka-z-kremem Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 02.05.09, 13:27
      "A Ty znowu w książkach siedzisz?! Przecież to śmiertelnie nudne!"
      Bez komentarza.
    • kerry_weaver Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 02.05.09, 14:25
      Hm, chyba dookoła mnie same mole smile

      Czytanie np. przy obiedzie to u mnie w domu zawsze była normalka,
      plus to że na imieninach cioci mały gość może wyciągnąć książkę i
      zalec z nią w kącie podczas gdy dorośli rozmawiają przy stole.
      Wydawanie kasy - na szczęście od kilku lat bez uszczerbku dla
      domowego budżetu mogę sobie pozwolić na książki. Mój mąż kupuje w
      ramach hobby kije do golfa i filmy na dvd, ja znoszę do domu książki
      i włóczki, każdemu to co lubi.
      Z miejscem jest problem, ostatnio zupełnie dosłownie książki
      zagroziły naszemu życiu, mianowicie zwaliła nam się prawie na głowy
      półka zastawiona Lemem i arcydziełami XX wieku z kolekcji Polityki smile

      A że spaceruję z książką, czytam w autobusie, na ławce na placu
      zabaw, w szkolnej szatni i w poczekalni dentysty, to chyba nikt nie
      ma powodu się czepiać.
      • marjanna1 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 02.05.09, 18:44
        Ja nigdy nie spotkalam sie z negatywnym komentarzem. Czesciej z
        podziwem, ze tyle czytam.
        • jk3377 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 02.05.09, 19:04
          tak,a u mnie raczej ze zdziwieniem,kiedy na to znajduje czas? jak
          sie chce to moznawink
    • sigrid.storrada Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 05.05.09, 15:34
      Rzadko spotykam się z jakimiś negatywnymi komentarzami. Jedno, co mnie bardzo
      dziwiło, to że na studiach wielokrotnie spotkałam się z pytaniem "a na co to
      czytasz?" (czy na ćwiczenia, czy do egzaminu) i wielkim zdziwieniem, jak
      odpowiadałam, że dla własnej przyjemności.
      • trelka10 Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 10.05.09, 12:00
        szczerze powiedziawszy to opinie są różne, niektórzy rozumieją a inni chyba
        mniej. Najważniejsze, ze miłość do książek udało sie zaszczepić w dzieciach.
        Reszta a niech patrzą i myslą co chcąsmile
        • makubata Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 07.07.09, 16:37
          W pracy-same mole (pracuję w bibliotece) wink więc to dla mnie raj.
          (O rrrany - ja pracuję w raju - właśnie sobie uswiadomiłam!!!) wink
          A w domu- od najmłodszych lat czytała mnie i mojemu rodzeństwu prababcia, a jak
          się już sami czytać nauczyliśmy, tak nam do dziś zostało- czytamy dużo. Mój
          synuś też lubi książeczki, jedynie mąż jakoś tak za książkami nie przepada, choć
          jego mama i siostry - owszem tak.
          Ogólnie - inni raczej rozumieją i odbierają pozytywnie smile
          • malinu Re: Mole---jak Was odbierają inni?rozumieją? 08.07.09, 11:02
            Ze zrozumieniem. Nie krytykuję tego, że ci nie czytający nie czytają, a oni nie
            krytykują mnie. Czasami żartujemy z siebie, z tego co lubimy ale ogólnie jest w
            porządku. Maż czyta znacznie mniej niż ja , czasami żartuje przeliczając każdą
            książkę na alkohol: za tę książkę , które kupiłaś miałabyś dwie pół
            litrówkismilenie jest źle skoro do każdego prezentu dostaję też książkęsmile
            Moja rodzina jest czytająca i to bardzo, męża mniej, ale nie ma żadnych
            problemów z tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka