Dodaj do ulubionych

Testament Ignacego i Mili

18.09.22, 00:17
Został gdziekolwiek wspomniany?
Ciekawi mnie jego zawartość. Jak myślicie, kto w nim jest i co komu zapisali w spadku? I kogo mogli złośliwie nie uwzględnić?
Obserwuj wątek
    • piotr7777 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 09:40
      Nie sądzę by go sporządzili.
      Po pierwsze, spadkobierami ustawowymi są w pierwszej kolejności małżonek i dzieci, potem dalsi zstępni.
      Ignacy i Mila ani nie mają powodu, by włączyć którąkolwiek z córek ze spadku ani nie mają bliskich osób poza rodziną.
      Po drugie, postępowanie spadkowe z reguły robi się po śmierci obojga z rodziców, gdy umiera np. ojciec a matka żyje dalej, dzieci na ogół nie są zainteresowane dzieleniem majątku, no chyba, że w rodzinie jest konflikt. Zatem jeśli już to testament sporządza ten pozostały przy życiu z małżonków.
      No i wreszcie po trzecie - oficjalnym majątkiem tych dwojga jest emerytura Ignacego, jakieś uciułane oszczędności i mieszkanie w Poznaniu (zakładam, że go nie przepisali). No i księgozbiór. Tantiemy Mili jako Kala Amburki do niedawna były tajne, od ostatniej ksiażki tajne nie są dla rodziny, ale dalej są tajemnicą dla reszty świata. Nawiasem mówiąc to, w jakich okolicznościach Mila ujawniła się przed córkami i to, że nie została znienawidzona za patologiczne skąpstwo, pozostaje pradziwą tajemnicą.
      .
      • bupu Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 11:33
        piotr7777 napisał:

        > Tantiemy Mili jako Kala Amburki do niedawna był
        > y tajne, od ostatniej ksiażki tajne nie są dla rodziny, ale dalej są tajemnic
        > ą dla reszty świata. Nawiasem mówiąc to, w jakich okolicznościach Mila ujawniła
        > się przed córkami i to, że nie została znienawidzona za patologiczne skąpstwo,
        > pozostaje pradziwą tajemnicą.
        > .

        Tantiemy Milicji jako Skalanego Burka mogą sobie być tajemnicą, niemniej są jednak legalnie zarobionymi pieniędzmi i jako takowe wchodzą w skład masy spadkowej Milicji. A że Burek podobno był przez jakiś czas szalenie popularny, Milicja zaś mamonę trzyma żelazną ręką, to i sumka mogła jej zostać całkiem okrągła, warta podziału za pomocą testamentu.
        • kooreczka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 11:54
          Obojętnie ile tantiem ma na koncie prawdopodobnie zakłada ew równy podział.
          Mila i Ignacy są akurat powojennym inteligenckim pokoleniem wśród którego testamenty nie były popularne- z nieruchomości mają (albo i nie- ktoś wie jaki jest status?) mieszkanie z którego Gabrysiowie właśnie się wyprowadzają. Resztę można podzielić ustawowo
          • kloi0505 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 11:59
            Czy mieszkanie nie jest przypadkiem komunalne?
            • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 15:57
              Z książki to nie wynika, ale fakt, że Borejkowie swobodnie decydują o przyszłości lokalu, wyprowadzają lekką ręką głównych lokatorów i planują tam zainstalować Górską-Piechotę wraz z jej Apgarami można wnosić, że lokal wykupili.
              • ako17 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:02
                przymrozki napisała:

                > Z książki to nie wynika, ale fakt, że Borejkowie swobodnie decydują o przyszłoś
                > ci lokalu, wyprowadzają lekką ręką głównych lokatorów i planują tam zainstalowa
                > ć Górską-Piechotę wraz z jej Apgarami można wnosić, że lokal wykupili.

                Ustaliliśmy już chyba, że Apgary idą do suteryny? :D
                • bupu Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:10
                  ako17 napisała:

                  > przymrozki napisała:
                  >
                  > > Z książki to nie wynika, ale fakt, że Borejkowie swobodnie decydują o prz
                  > yszłoś
                  > > ci lokalu, wyprowadzają lekką ręką głównych lokatorów i planują tam zains
                  > talowa
                  > > ć Górską-Piechotę wraz z jej Apgarami można wnosić, że lokal wykupili.
                  >
                  > Ustaliliśmy już chyba, że Apgary idą do suteryny? :D

                  Gdzie zapewne Jacek Tanaka z japońską precyzją wyrzeźbi im w tynku gustowny i przestronny apartament.
                • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:13
                  ako17 napisała:

                  > Ustaliliśmy już chyba, że Apgary idą do suteryny?

                  Do sutereny? Jaki to by miało sens? Tym bardziej, że rzecz ma się dziać około 2027 roku, zapewne po śmierci Ignacego i Mili. Patrycja miałaby zatem jakieś prawa do mieszkania na parterze, żadnych natomiast do sutereny (dawno już zapewne opanowanej przez Tanaczątka).
                  • ako17 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:45
                    przymrozki napisała:

                    > ako17 napisała:
                    >
                    > > Ustaliliśmy już chyba, że Apgary idą do suteryny?
                    >
                    > Do sutereny? Jaki to by miało sens?
                    Sensu żadnego i właśnie dlatego ten pomysł mnie zachwycił
                    • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:49
                      ako17 napisała:


                      > > Do sutereny? Jaki to by miało sens?
                      > Sensu żadnego i właśnie dlatego ten pomysł mnie zachwycił

                      Jest to argument, który do mnie trafia.

                      A może Norę wprowadzić do pani Dąbek-Nowackiej i Pusi?
                      • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 17:52
                        przymrozki napisała:
                        >A może Norę wprowadzić do pani
                        >Dąbek-Nowackiej i Pusi?

                        Jedynej sąsiadki, której jeszcze Borejki nie zlikwidowały
                        • ako17 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 18:11
                          tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

                          > przymrozki napisała:
                          > >A może Norę wprowadzić do pani
                          > >Dąbek-Nowackiej i Pusi?
                          >
                          > Jedynej sąsiadki, której jeszcze Borejki nie zlikwidowały


                          A ona nie mogłaby oddać swojego mieszkania Borejkom? W imię podziwu dla tych skromnych, życzliwych ludzi? I wtedy mamy już na trzech poziomach apartamenta dla rozrastającej się rodziny. I wszyscy walą kijami od szczotki w podłogi i sufity.
                          • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 18:31
                            ako17 napisała:

                            > A ona nie mogłaby oddać swojego mieszkania Borejkom? W imię podziwu dla tych sk
                            > romnych, życzliwych ludzi? I wtedy mamy już na trzech poziomach apartamenta dla
                            > rozrastającej się rodziny. I wszyscy walą kijami od szczotki w podłogi i sufit
                            > y.

                            Pani Dąbek-Nowacka musi być w wieku Mili i Ignaca, może być nawet starsza, więc w sumie mogłaby nawet zapisać Borejkom swoje mieszkanie w testamencie. Do narodzin Florka Górskiego-Piechoty spadek zapewne zdąży się otworzyć.

                            A że Pawełek z Marzenką się nie doczekają majątku po rodzicach, to cóż. Niech się cieszą, że w ogóle mieli zaszczyt oddychać powietrzem ogrzewanym przez ten sam ciąg grzewczy, co Borejkowie.


                            • bupu Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 18:39
                              przymrozki napisała:


                              > A że Pawełek z Marzenką się nie doczekają majątku po rodzicach, to cóż. Niech s
                              > ię cieszą, że w ogóle mieli zaszczyt oddychać powietrzem ogrzewanym przez ten s
                              > am ciąg grzewczy, co Borejkowie.

                              To ja jeszcze przypomnę, że w lokalu po Gadomskich i Łuczakach Ida ma gabinet. Jak przejdzie na emeryturę, będzie tam można zacząć upychać następnych Borejków. Może któregoś z młodych Rojków z przychówkiem?
                              • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 20:52
                                bupu napisała:

                                > To ja jeszcze przypomnę, że w lokalu po Gadomskich i Łuczakach Ida ma gabinet.
                                > Jak przejdzie na emeryturę, będzie tam można zacząć upychać następnych Borejków
                                > . Może któregoś z młodych Rojków z przychówkiem?

                                No tak po prawdzie, to przydałoby się zdobyć borejkowskim abordażem jeszcze jakieś lokale. Na parterze będzie wszak tłoczno (Ignaś z Agnieszką, Norką i jej nader prawdopodobnym rodzeństwem, Róża z Milą i Karolkiem, Nora z Podeszwą i Florkiem juniorem, też pewnie docelowo nie jedynakiem), w suterenie również nie będzie za dużo miejsca, bo będą się tam z japońską precyzją wiły małe Tanaki i być może Ulej z jakąś Ulejową. A gdzieś jeszcze trza upchnąć nieudaną, ale jednak zajmującą miejsce Anię wraz z jej mydlinami, Szymona z narzeczoną, która uczyniła Natalię teściową i Jędrka z Chucherkiem. A może i Laurę z rodziną, bo jak wszyscy, to ona też.
    • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 10:00
      Ani Mila, ani Ignacy, o ile nam wiadomo, nie mają powodu pisać testamentu, skoro byłaby tam zapewne jedynie dyspozycja zastosowania dziedziczenia ustawowego.

      Natomiast jest w rodzinie kilka przypadków rozwiązań majątkowych, na które w realnym świecie zgodziłby się tylko człowiek lekkomyślny. Taki np. Grzegorz. W razie śmierci Gabrieli Kalarepa zostanie bez mieszkania, z połową oszczędności na bardzo używaną kawalerkę z kredytem albo, o ile rozbudowa pawilonu doszła do skutku, wyłącznie z roszczeniem do Górskich o zwrot nakładów na ich pawilon. A jest to obecnie mężczyzna ok. siedemdziesięcioletni, więc wiele już się w życiu nie dorobi (mieszkanie po ojcu, jak rozumiem, przeszło mu koło nosa ewentualnie przehulał spadek).
      • bupu Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 10:30
        przymrozki napisała:



        > bardzo używaną kawalerkę z kredytem albo, o ile rozbudowa pawilonu doszła do s
        > kutku, wyłącznie z roszczeniem do Górskich o zwrot nakładów na ich pawilon. A j
        > est to obecnie mężczyzna ok. siedemdziesięcioletni, więc wiele już się w życiu
        > nie dorobi (mieszkanie po ojcu, jak rozumiem, przeszło mu koło nosa ewentualnie
        > przehulał spadek).

        Zapewne Metody uznał iż skoro Grzendronowi za daleko jest z Roosevelta na Krasińskiego by odwiedzać ojca i stryja, to mu mieszkanie w tak odległej, doprawdy, okolicy do niczego się nie przyda.

        Co do rozwiązań majątkowych z d... na wyobraźni to oklaski należą się Dorotce, zorgowna to bowiem dziewuszka. Narzeczony odremontował jej elegancko dom, za pieniądze rodziców swych, mniemam, bo własnych nie miał. Teściowa temy recyma i za własną kasę podniosła z gruzów ruinę, też należącą do Derotki. Zatem w razie rozwodu Dorotka zostaje z dwiema elegancko odpicowanymi nieruchomościami, a Pałysowie wracają w jednych gaciach do sutereny, tłoczyć się tam z Tanakami.
        • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 10:32
          >Co do rozwiązań majątkowych z d... na
          >wyobraźni to oklaski należą się Dorotce,
          >zorgowna to bowiem dziewuszka.

          Co to "zorgowna"?

          >Narzeczony odremontował jej elegancko
          >dom, za pieniądze rodziców swych,
          >mniemam, bo własnych nie miał. Teściowa
          >temy recyma i za własną kasę podniosła z
          >gruzów ruinę, też należącą do Derotki.
          >Zatem w razie rozwodu Dorotka zostaje z
          >dwiema elegancko odpicowanymi
          >nieruchomościami, a Pałysowie wracają w
          >jednych gaciach do sutereny, tłoczyć się
          >tam z Tanakami.

          I Podeszwami, bo w CZ stoi, że wprowadzą się tam ze swym Apgarem
          • bupu Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 10:43
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            > >Co do rozwiązań majątkowych z d... na
            > >wyobraźni to oklaski należą się Dorotce,
            > >zorgowna to bowiem dziewuszka.
            >
            > Co to "zorgowna"?
            >


            A, regionalizm chełmiński. Skrzętna, zapobiegliwa, umiejąca zadbać o swoje interesy.
          • ako17 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 11:34
            tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

            Pałysowie wracają w
            > >jednych gaciach do sutereny, tłoczyć się
            > >tam z Tanakami.
            >
            > I Podeszwami, bo w CZ stoi, że wprowadzą się tam ze swym Apgarem

            Tak!!!! Absolutnie tak!!!! Co prawda, odniosłam wrażenie, że Podeszwy z Apgarem to raczej na parter pójdą, ale do kazamatów będzie sto razy lepiej!
            Wszak parter zajęty przez: Miągwów, Schoppów i jeszcze przecież Mila i Karolek już tam zagnieździli swe rodziny. Czas bowiem płynie i mała Nora Róża Stryba już ma 4 lata, więc też niedługo wyjdzie za mąż i urodzi kolejną Gabrielę Laurę/ Patrycję Łucję.
        • przymrozki Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 16:10
          bupu napisała:


          > Co do rozwiązań majątkowych z d... na wyobraźni to oklaski należą się Dorotce,
          > zorgowna to bowiem dziewuszka. Narzeczony odremontował jej elegancko dom, za pi
          > eniądze rodziców swych, mniemam, bo własnych nie miał. Teściowa temy recyma i z
          > a własną kasę podniosła z gruzów ruinę, też należącą do Derotki. Zatem w razie
          > rozwodu Dorotka zostaje z dwiema elegancko odpicowanymi nieruchomościami, a Pał
          > ysowie wracają w jednych gaciach do sutereny, tłoczyć się tam z Tanakami.

          Nawet jeżeli Dorota się nie rozwiedzie z Józinkiem, i tak robi na szaro co najmniej Łucję i Uleja, ogołacając ich rodziców z całego majątku, który będzie kiedyś przepiękną masą spadkową dla jej dzieci. Tylko jej dzieci. Tanaczątka będą mogły sobie spłacić małe Rumianki i ewentualnie Ulejątka i zyskać tym samym niebywały zaszczyt pozostania w sterylnych kazamatach na Roosevelta.
        • ciotka.scholastyka Re: Testament Ignacego i Mili 28.10.22, 16:17
          > Zapewne Metody uznał iż skoro Grzendronowi za daleko jest z Roosevelta na Krasińskiego by odwiedzać ojca i stryja, to mu mieszkanie w tak odległej, doprawdy, okolicy do niczego się nie przyda.

          O boże, to jest najpiękniejszy sposób opisania cofnięcia spadku z powodu rażącej niewdzięczności, jaki widziałam.
          • ako17 Re: Testament Ignacego i Mili 29.10.22, 01:14
            ciotka.scholastyka napisała:

            > > Zapewne Metody uznał iż skoro Grzendronowi za daleko jest z Roosevelta na
            > Krasińskiego by odwiedzać ojca i stryja, to mu mieszkanie w tak odległej, dopr
            > awdy, okolicy do niczego się nie przyda.
            >
            > O boże, to jest najpiękniejszy sposób opisania cofnięcia spadku z powodu rażące
            > j niewdzięczności, jaki widziałam.


            zapewne. Ale Grzegorz odwiedzał, na pewno. A przynajmniej dzwonił z zamiarem odwiedzin, ale Starszym Panom ciągle nie pasowały termina. Byli bardzo zajęci. Nie jego wina, mówię Wam, on cały czas odwiedzał. Nawet na chwilę nie usiadł, tak odwiedzał
      • kooreczka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 11:58
        Oj, zgodziłby się.
        Już trzecia moja znajoma wpadła w sidła uroczego partnera pt "mamusia weźmie kredyt na mieszkanie, my będziemy spłacać"- po paru latach zostają z ręką w nocniku i zerowym prawem do nieruchomości jak panu się odwidzi. Ew po spłacie i śmierci teściów mieszkanie będzie na męża plus rodzeństwo do spłaty.

        Tak, że Grześ z ręką w nocniku mnie nie dziwi. Też zakładam, że swego czasu poszedł do kancelarii i podpisał tam gdzie mu ojciec ze stryjem kazali, bo przecież po co ma Elka czekać.
        • kloi0505 Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 12:04
          kooreczka napisał:

          >
          > Tak, że Grześ z ręką w nocniku mnie nie dziwi. Też zakładam, że swego czasu pos
          > zedł do kancelarii i podpisał tam gdzie mu ojciec ze stryjem kazali, bo przecie
          > ż po co ma Elka czekać.

          Jakby ojciec i stryj przepisali mieszkanie na Grzegorza, to Elka by nic nie dostała w razie jego śmierci (a wątpię czy z Japonii walczyłaby o zachowek).
          • kooreczka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 12:27
            Przepisali pewnie na Elkę, Grzegorz zrzekł się wszytskiego co mu kazali.
            • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 13:22
              kooreczka napisała:
              >Przepisali pewnie na Elkę, Grzegorz
              >zrzekł się wszytskiego co mu kazali.

              Ja na ich miejscu dawno bym go wydziedziczyła.

              Ale taki całkiem goły chyba też nie jest, było się tym geniuszem informatycznym z międzynarodowymi nagrodami, co na stypendium był. Chyba, że po narodzinach Ignasia rzucił robotę, ale wtedy rodzi się pytanie: po co? Przecież nie żeby spełniać się w roli ojca
              • kooreczka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 13:34
                Zaraz okaże się, że Grześ przy tym komputerze robił intratne zlecenia dla potężnych korporacji, a forse chwał między stronicami Sherlocka.
                • iwoniaw Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 16:46
                  kooreczka napisał:

                  > Zaraz okaże się, że Grześ przy tym komputerze robił intratne zlecenia dla potęż
                  > nych korporacji, a forse chwał między stronicami Sherlocka.

                  Bez Potężnej Korporacji też moim zdaniem Informatyczny Grzegorz, którego poznajemy w jego latach "czterdziestych" jako pracownika uczelni, o specjalizacji, na którą na rynku pracy rozpoczyna się gigantyczne ssanie trwajace do dziś, powinien miec oszczędności na znacznie wiecej niż "mocno używaną kawalerkę" dobiegajac do siedemdziesiątki. No bo wszak nowości książkowe podwójne wprawdzie kupował, ale ani nie jeździł w kosztowne podróże, ani do drogich gadżetów zamiłowania nie objawiał, w rodzinie nie było przypadków ciężkiej choroby czy niepełnosprawności wymagających leczenia lub rehabilitacji za miliony, ba - nawet syn nie był wyposażany na bieżąco w odzież stosowną do pogody i rozmiaru, w zimie w cienkich adidaskach pomykał... Co Grzegorz robił zatem z pieniędzmi przez te wszystkie lata?
                  • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Testament Ignacego i Mili 19.09.22, 11:16
                    iwoniaw napisała:
                    >(...) Co Grzegorz robił zatem z
                    >pieniędzmi przez te wszystkie lata?

                    Pewnie to co Milicja. A propos, wiemy, że nikt z grzesiowych zapasów nie korzysta, ale co z tantiemami Mili? Skoro rodzina już wie o kalamburczeniu, to korzystają z tej forsy, w ogóle mają do niej dostęp, czy babunia dalej ciuła? Widać, że nie są biedni, ale w prezencie ślubnym zużyte pandy dają. Próbują pozować na biednych przed światem zewnętrznym?
    • kooreczka Re: Testament Ignacego i Mili 18.09.22, 13:43
      Pogrzebałam i znalazłam parę wątków poruszających status prawny mieszkania- pewnie retrospektywnie autorka dopisze wykupienie, bo jeśli to nadal kwaterunek to po śmierci staruszków jak najbardziej można wysiedlić obecnych mieszkańców

      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,165888282,165888282,Co_sie_stalo_z_mieszkaniem_Cyryjka_i_Metodego_.html#p165890831
      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,159204007,159204007,Czy_stare_Boreje_wyniosa_sie_na_stale_na_wies_.html#p166397062

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka