Dodaj do ulubionych

książko-śmieci

01.02.10, 15:39
byłam w "Taniej książce" i widzę taki oto obrazek-panienka rzuca
książki do metalowych koszy(gdzie poszanowanie dla książek?)a ludki
grzebią w tych koszach.Mix tytułów-ceny od 0,99 do 4,50 zł.Ja
również pogrzebałam i stwierdzam,że to wszystko to takie książko-
śmieci nie warte nawet tych 0,99 zł.Jakieś romansidła z podżółkłymi
kartkami albo polscy pisarze o których nikt nigdy nie
słyszał.Wydawnictwom chyba taniej wychodzi oddać takie nierentowne
tytuły tym pseudo-księgarniom niż oddać na makulaturę.Ale po co w
takim razie drukować taki chłam? Nawet biblioteki osiedlowe tego nie
chcą! co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
      • nana_c Re: książko-śmieci 07.02.10, 00:19
        f-ox napisał:

        > Żadna książka to nie śmieć. To czyjeś życie, uczucia, myśli. I w każdej książce
        > można coś dla siebie znaleźć. No, prawie w każdej wink

        Tego zdania akurat nie podzielam, Jest wiele niebezpiecznych ksiazek, które
        lepiej, zeby nigdy sie nie ukazaly. Taki "uczuciowy" Mein Kampf np uncertain

        ... i wiele, wiele innych.
        • blue_romka Re: książko-śmieci 05.02.10, 08:33
          jadwiga1350 napisała:

          > "Nie ma aż tak złej książki,która nie dawałby jakiegokolwiek
          pożytku"
          > (Pliniusz Młodszy)

          Taa. Tylko że niektóre nadają się jedynie jako podpórki pod regał.
          Ale to też pożytek.
          • agnzimka Re: książko-śmieci 05.02.10, 09:31
            Prawa Ranganathana - zalecenia dotyczące pracy bibliotekarza i funkcjonowania biblioteki jako instytucji.
            1. Książki są po to, by z nich korzystać.
            2. Daj każdemu czytelnikowi odpowiednią dla niego książkę.
            3. Każda książka ma swojego czytelnika.
            4. Oszczędzaj czas czytelnika.
            5. Biblioteka jest żywym, rozwijającym się organizmem.
            cytat za wikipediąsmile
        • blue_romka Re: książko-śmieci 06.02.10, 11:31
          f-ox napisał:
          > No to może warto poznać?

          Właśnie o to chodzi, że nie warto.
          F-ox, Ty poważnie bronisz tych gniotów na wagę, czy tylko dla
          przekory? Bo nie chce mi się wierzyć, że zaopatrujesz się w nie, a
          potem z lubością oddajesz lekturze.
            • lucyolejniczak Re: książko-śmieci 06.02.10, 21:57
              A ja uważam, że każda książka znajdzie swojego czytelnika. Może i gnioty tam są, ale z drugiej strony, ktoś takiego gniota wydał, jakieś wydawnictwo zainwestowało w to kasę, odrzucając przy okazji ileś tam propozycji wydawniczych innych autorów. Czyli, chyba było warto.
              Wiem, jak ciężko jest wydać cokolwiek. Ile się czeka na upragnione: "jesteśmy zainteresowani publikacją Pani/Pana książki" i to, że w końcu coś zostało wydane znaczy, że jednak ktoś uznał, że było lepsze od innych. To, że potem znalazło się w taniej książce ( czyli popularnej taniej jatce ) wcale nie musi znaczyć, że to gniot. Najczęściej jest to sprawa niedostatecznej promocji i reklamy ze strony wydawnictwa. Skąd czytelnik ma wiedzieć, że ukazała się jakaś fajna książka, jeśli nic o niej nie słychać? A skoro nie słychać, to się nie sprzedaje i ląduje w końcu w tej taniej jatce. Proste.
              Bez reklamy nie sprzeda się nawet wody na pustyni umierającemu z pragnienia wędrowcowi. Jeśli nie będzie wiadomo za którą wydmą stoi sprzedawca wody, mało kto do niego nie trafi...
              • blue_romka Re: książko-śmieci 07.02.10, 10:21
                Czasem autor wydał własnym sumptem. Czasem wydawnictwo miało
                nadzieję, że się sprzeda, ale kogoś zawiódł instynkt. I jeszcze
                pewnie z wielu różnych powodów.
                Nie liczyłabym, że jest tam wiele perełek, tylko nie reklamowanych.
                Może coś by się znalazło, ale bez przesady.
    • mala200333 Re: książko-śmieci 07.02.10, 00:50
      Sa we Wroclawiu dwie piekne ksiegarnie taniej ksiazki.
      Ksiazki nowe, nieczytane, czesto dobrych autorow,pieknie
      wyeksponowane. Ostatnio tam kupilam pare ksiazek Mika Waltari...
      Ceny troche nizsze niz w zwyklych ksiegarniach, ale jednak niemale.
    • megi1973 Re: książko-śmieci 08.02.10, 09:24
      tym którzy napisali że warto czytać KAŻDĄ książkę najchętniej
      zrobiłabym prezent-przysłałbym całe pudło tych gniotów i zmusiała do
      przeczytania przynajmniej połowy znichwink
    • f-ox Re: książko-śmieci 08.02.10, 15:27
      Ale nikt wam nie każe czytać wszystkiego! Dla każdego co innego jest dobre.
      Natomiast szacunek należy się każdej książce (przynajmniej dopóki się jej nie
      pozna i nie przekona o jej wartości lub jej braku).
      • f-ox Re: książko-śmieci 09.02.10, 15:36
        megi1973 napisała:

        > szacunek takim książkom pokazała pani sprzedawczyni wykonując celny
        > rzut książką do metalowego kosza z odległości ok.1,5-2 m wink

        Błyskotliwy dowcip... He, he, he.
        smile)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka