Dodaj do ulubionych

Z kim ci się...

25.03.26, 14:04
Leniwa jestem, nie chce mi się w wątkach kopać, więc tworzę nowy, albowiem chciałam powiedzieć z kom mi się zawsze kojarzyła Fela. Z Jane Russell. Wysoka brunetka, o mocnej szczęce i nawet pieprzyk ma!

https://www.doctormacro.com/Images/Russell,%20Jane/Annex/NRFPT/Annex%20-%20Russell,%20Jane_NRFPT_06.jpg

Proszę bardzo, Fela robiąca Złe Wrażenie podczas audiencji u Hanny Borejko.

A żeby jej nie było smutno, dodajmy jej eleganckiego, rudego Jozeczka. Damian Lewis się nada.

https://www.damian-lewis.com/images/posts/2020/10/Forsyte-Saga6-560x321.png


Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • amelia007 Re: Z kim ci się... 25.03.26, 17:48
      Bardzo!
    • czekamnawiatr Re: Z kim ci się... 25.03.26, 18:39
      Trafione. Zawsze mnie t a scenka irytowała. Cóż takiego nie podobało się w biednej Feli? Szminka, kwiatki czy sukienka? Hanna była takim pustaczkiem, że oceniła po wyglądzie? Nie doceniła dobrej woli ( kwiatki), uczucia do Jożeczka, tylko zapalała wstrętem i odrazą.
      • pi.piasia Re: Z kim ci się... 25.03.26, 18:48
        czekamnawiatr napisała:

        > Trafione. Zawsze mnie t a scenka irytowała. Cóż takiego nie podobało się w bie
        > dnej Feli? Szminka, kwiatki czy sukienka? Hanna była takim pustaczkiem, że oce
        > niła po wyglądzie? Nie doceniła dobrej woli ( kwiatki), uczucia do Jożeczka, t
        > ylko zapalała wstrętem i odrazą.

        Nie wiem kiedy Hanna Borejko opuściła ten padół łez, ale ciekawa jestem jej reakcji na wieść, że właśnie ta pogardzana przez nią Fela była aniołem opiekuńczym Jęgnaca i jego rodziny, gdy uwielbiana przez nią Mila znalazła się w szpitalu, a siedemnastolatka wychowana przez tęże uwielbianą Milę nie umiała nawet odróżnić soli od cukru...
        • mackakisa Re: Z kim ci się... 26.03.26, 14:44
          pi.piasia napisał(a):

          > czekamnawiatr napisała:
          >
          > > Trafione. Zawsze mnie t a scenka irytowała. Cóż takiego nie podobało się
          > w bie
          > > dnej Feli? Szminka, kwiatki czy sukienka? Hanna była takim pustaczkiem,
          > że oce
          > > niła po wyglądzie? Nie doceniła dobrej woli ( kwiatki), uczucia do Jożecz
          > ka, t
          > > ylko zapalała wstrętem i odrazą.
          >
          > Nie wiem kiedy Hanna Borejko opuściła ten padół łez, ale ciekawa jestem jej rea
          > kcji na wieść, że właśnie ta pogardzana przez nią Fela była aniołem opiekuńczym
          > Jęgnaca i jego rodziny, gdy uwielbiana przez nią Mila znalazła się w szpitalu,
          > a siedemnastolatka wychowana przez tęże uwielbianą Milę nie umiała nawet odróż
          > nić soli od cukru...

          Gdyby jeszcze żyła, to by pewnie skwitowała, że Fela zachowała minimum kultury, pomagając, bo to jej psi obowiązek i ona jest od gotowania i sprzątania, jak już jest taka pusta, że się maluje, a Gabunia wcale nie musi nic umieć, bo ona jak i Ignacy oraz Mila, są z lepszej gliny.
          Ciekawe, czy ta wielka dama umiała docenić dopieszczone mieszkanie Feli, jej zadbanie i prowadzony dom? Podejrzewam, że nie, bo to oznaczało, że Fela jest przez władze „kupiona”, skoro korzysta z tego, co może w systemie zdobyć.
          • tt-tka Re: Z kim ci się... 26.03.26, 19:44
            mackakisa napisał(a):


            > Ciekawe, czy ta wielka dama umiała docenić dopieszczone mieszkanie Feli, jej za
            > dbanie i prowadzony dom? Podejrzewam, że nie, bo to oznaczało, że Fela jest prz
            > ez władze „kupiona”, skoro korzysta z tego, co może w systemie zdobyć.

            Bo sama Hanna i jej Ygnac Niezlomny nie korzysta nic a nic. Oczywiscie przemilczamy takie niewygodnie szczegoly jak upchniecie Ygnaca w TPN przez mamusie, zeby lamaga nie musiala z Poznania wyjezdzac, czy mieszkanie M4 dla trzyosobowej wowczas rodziny Ygnaca.
            • mackakisa Re: Z kim ci się... 26.03.26, 20:25
              tt-tka napisała:

              > mackakisa napisał(a):
              >
              >
              > > Ciekawe, czy ta wielka dama umiała docenić dopieszczone mieszkanie Feli,
              > jej za
              > > dbanie i prowadzony dom? Podejrzewam, że nie, bo to oznaczało, że Fela je
              > st prz
              > > ez władze „kupiona”, skoro korzysta z tego, co może w systemie zdobyć.
              >
              > Bo sama Hanna i jej Ygnac Niezlomny nie korzysta nic a nic. Oczywiscie przemilc
              > zamy takie niewygodnie szczegoly jak upchniecie Ygnaca w TPN przez mamusie, zeb
              > y lamaga nie musiala z Poznania wyjezdzac, czy mieszkanie M4 dla trzyosobowe
              > j
              wowczas rodziny Ygnaca.
              >
              >
              > Oczywiście! Oni korzystają, ale z obrzydzeniem, żeby było jasne! I uczciwie patrzą z odrazą na zaradnych ludzi
              >
              • ako17 Re: Z kim ci się... 26.03.26, 21:13
                mackakisa napisał(a):

                > tt-tka napisała:
                >
                > > mackakisa napisał(a):
                > >
                > >
                > > > Ciekawe, czy ta wielka dama umiała docenić dopieszczone mieszkanie
                > Feli,
                > > jej za
                > > > dbanie i prowadzony dom? Podejrzewam, że nie, bo to oznaczało, że F
                > ela je
                > > st prz
                > > > ez władze „kupiona”, skoro korzysta z tego, co może w systemie zdob
                > yć.
                > >
                > > Bo sama Hanna i jej Ygnac Niezlomny nie korzysta nic a nic. Oczywiscie pr
                > zemilc
                > > zamy takie niewygodnie szczegoly jak upchniecie Ygnaca w TPN przez mamusi
                > e, zeb
                > > y lamaga nie musiala z Poznania wyjezdzac, czy mieszkanie M4 dla trzyo
                > sobowe
                > > j
                wowczas rodziny Ygnaca.
                > >
                > >
                > > Oczywiście! Oni korzystają, ale z obrzydzeniem, żeby było jasne! I uczciw
                > ie patrzą z odrazą na zaradnych ludzi
                > >

                Czyli co? Samemu korzystać z jakichkolwiek udogodnień systemu (jakikolwiek on by nie był) ale tylko w celu podtrzymania przy życiu? A jeśli coś więcej, to jest się kupionym?
                • mackakisa Re: Z kim ci się... 26.03.26, 21:53
                  ako17 napisała:
                  > Czyli co? Samemu korzystać z jakichkolwiek udogodnień systemu (jakikolwiek on b
                  > y nie był) ale tylko w celu podtrzymania przy życiu? A jeśli coś więcej, to jes
                  > t się kupionym?
                  >
                  > No jasne. Tak w ramach minimalizmu. Jak kogo stać i ma wiedzę, jak sobie załatwić mięso na obiad w czasach kryzysowych i to ilość dla niespodziewanych gości, to pewne, że jest kupiony i na bank nieuczciwy!
                  Swoją drogą, Fela tanio i dobrze gotowała też dla własnej rodziny, nie zawsze mięsnie - w grudniu 1970, gdy leci do osłabionej Mili, zostawia Józeczkowi karteczkę „Zupa, kluseczki, jestem u Mili”.
                  Możliwe że u nich mięso też było na wyjątkowe okazje, wbrew pozorom.
                  >
      • bupu Re: Z kim ci się... 25.03.26, 20:01
        czekamnawiatr napisała:

        > Trafione. Zawsze mnie t a scenka irytowała. Cóż takiego nie podobało się w bie
        > dnej Feli? Szminka, kwiatki czy sukienka? Hanna była takim pustaczkiem, że oce
        > niła po wyglądzie? Nie doceniła dobrej woli ( kwiatki), uczucia do Jożeczka, t
        > ylko zapalała wstrętem i odrazą.


        No ależ szminka i stan ogólnego zrobienia. Mila przecież taka zawsze ał naturel, a tu przychodzi Fela, zestrojona, umalowana... A wiek XIX szepce zza rogu że malują się tylko kokoty...
      • przymrozki Re: Z kim ci się... 25.03.26, 20:25
        czekamnawiatr napisała:

        > Cóż takiego nie podobało się w bie
        > dnej Feli?

        Z niechęcią Hanny do Feli zawsze zakładałam, że chodziło o to, że Fela nie była Milą. Kiedy Ignac zapowiedział zaprezentowanie swojej cudownej i wyjątkowej narzeczonej, Hanna od razu nastawiła się negatywnie do Mili, uznając, że jakaś podła baba opętała jej pierworodnego. Po czym oczywiście, gdy tylko ją poznała, z miejsca przepadła w błękicie jej ócz. I całą domyślną niechęć do dwóch synowych, skupiła na niewinnej Feli, która mogła pojawić bez kwiatków i szminki, a i tak nie miałaby szans.
        • czekamnawiatr Re: Z kim ci się... 25.03.26, 21:07
          Ciekawe, co by było gdyby Fele poznała przed święta Mila? Czy to byłaby wciaz Agresywna, wymalowana dziewucha z bukietem nielubianych kwiatów? Czy zestresowana młoda dziewczyna, kochająca Jożeczka, zaradna i starająca się,? Hanna znów jawi się jako puste babsko z pretensjami do wyżyn ( dowolnie jakich)
          • tt-tka Re: Z kim ci się... 25.03.26, 22:40
            per saldo na tej antypatii Fela wygrala - nie ogladala wrednej tesciowej u siebie, a u niej tylko wtedy, gdy sama zechciala, byc moze raz do roku na tej wilenskiej swieconce :P
            nikt jej sie do domu nie wpitalal, nie inspekcjonowal, nie robil min ani uwag, a Jozeczek mial dosc czasu, by byc mezem i ojcem
            • tt-tka Re: Z kim ci się... 25.03.26, 22:42
              PS wiem, ze to nie ta epoka, ale Hanne widze (jak zywa !) w wykonaniu Haliny Kossobudzkiej w roli lipeckiej organisciny !
              • bupu Re: Z kim ci się... 26.03.26, 07:03
                tt-tka napisała:

                > PS wiem, ze to nie ta epoka, ale Hanne widze (jak zywa !) w wykonaniu Haliny Ko
                > ssobudzkiej w roli lipeckiej organisciny !
                >

                Oooo! Tak!
            • ako17 Re: Z kim ci się... 26.03.26, 17:12
              tt-tka napisała:

              > per saldo na tej antypatii Fela wygrala - nie ogladala wrednej tesciowej u sie
              > bie, a u niej tylko wtedy, gdy sama zechciala, byc moze raz do roku na tej wile
              > nskiej swieconce :P
              > nikt jej sie do domu nie wpitalal, nie inspekcjonowal, nie robil min ani uwag,
              > a Jozeczek mial dosc czasu, by byc mezem i ojcem
              >
              O, to to.
              W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna.
              Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem braku kultury osobistej.
              Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka czy roszczeniowa, to rzeczywiście mogłaby zrobić złe wrażenie.
              Ale nic takiego nie miało miejsca. Fela została źle przyjęta nie dlatego, że zrobiła coś źle, tylko dlatego, że była sobą. Zwykłą, rozsądną, zadbaną dziewczyną, stremowaną przed pierwszym spotkaniem z matką swojego wybranka.
              • mackakisa Re: Z kim ci się... 26.03.26, 17:36
                ako17 napisała:
                > O, to to.
                > W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna.
                > Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem
                > braku kultury osobistej.
                > Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka czy roszczeniowa, t
                > o rzeczywiście mogłaby zrobić złe wrażenie.
                > Ale nic takiego nie miało miejsca. Fela została źle przyjęta nie dlatego, że zr
                > obiła coś źle, tylko dlatego, że była sobą. Zwykłą, rozsądną, zadbaną dziewczyn
                > ą, stremowaną przed pierwszym spotkaniem z matką swojego wybranka.
                >
                >
                > Owszem. W sumie mogła Fela po prostu podziękować za herbatę i wyjść. Nic by to nie zmieniło, a ona biedna nie musiałaby siedzieć godzinę skulona jak myszka
              • pi.piasia Re: Z kim ci się... 26.03.26, 17:40
                ako17 napisała:


                > W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna.
                > Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem
                > braku kultury osobistej.
                > Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka czy roszczeniowa, t
                > o rzeczywiście mogłaby zrobić złe wrażenie.
                > Ale nic takiego nie miało miejsca. Fela została źle przyjęta nie dlatego, że zr
                > obiła coś źle, tylko dlatego, że była sobą. Zwykłą, rozsądną, zadbaną dziewczyn
                > ą, stremowaną przed pierwszym spotkaniem z matką swojego wybranka.
                >

                I tutaj należą się Józeczkowi słowa uznania za to, że wsadził sobie w odwłok reakcję mamuni i jej niechęć do Feli, jeszcze na schodach ustalił z Felą datę ślubu, tego samego wieczoru dał na zapowiedzi oraz uzyskał (bez najmniejszego trudu!) błogosławieństwo przyszłej teściowej. A potem dwoił się i troił, by zapewnić rodzinie godne życie.

                Kto wie, może tego właśnie dwojenia i trojenia obawiała się Hanna Borejko najbardziej? Dlatego spodobała jej się Mila, którą błyskawicznie i trafnie oceniła jako tę, która będzie niańczyć jej pierworodnego, a i wymagań wobec niego nie będzie mieć żadnych - bo skoro przyszła z wizytą ubrana ubogo (choć chędogo), to i później da radę żyć bez jakichś luksusów.
                Natomiast Fela - zadbana, modnie ubrana - całą sobą krzyczała, że żądać będzie od męża zapewnienia rodzinie takiego właśnie standardu życia.
                • mackakisa Re: Z kim ci się... 26.03.26, 18:27
                  pi.piasia napisał(a):

                  > Kto wie, może tego właśnie dwojenia i trojenia obawiała się Hanna Borejko najba
                  > rdziej? Dlatego spodobała jej się Mila, którą błyskawicznie i trafnie oceniła
                  > jako tę, która będzie niańczyć jej pierworodnego, a i wymagań wobec niego nie b
                  > ędzie mieć żadnych - bo skoro przyszła z wizytą ubrana ubogo (choć chędogo), to
                  > i później da radę żyć bez jakichś luksusów.
                  > Natomiast Fela - zadbana, modnie ubrana - całą sobą krzyczała, że żądać będzie
                  > od męża zapewnienia rodzinie takiego właśnie standardu życia.

                  Bardzo możliwe, że ją Feli zaradność i umiejętność zadbania o życiowe kwestie drażniła.
                  Mówimy o osobie, która jedynie zaciskała wargi, gdy jej kuzynka z ludzkiej serdeczności sugerowała znalezienie pracy.
              • przymrozki Re: Z kim ci się... 27.03.26, 08:32
                ako17 napisała:

                > W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna.

                Ale też prawdopodobna. Jest taki typ człowieka (i istniał zawsze), który każdą minimalną nawet władzę wykorzystywał do upokarzania słabszych. Fela była bardzo młoda, pewnie wychowana w szacunku dla starszych (Hanna przecież była w wieku jej rodziców) i chciała dobrze wypaść przed matką Józka, więc ją przeczołgano dla samej tylko satysfakcji z przeczołgiwania grzecznej panienki.

                Pewnie gdyby przyszła w skromnej sukience, bez makijażu i chabazia, dostałoby się jej za niezadbanie, brak kobiecości i skąpstwo.
                • tt-tka Re: Z kim ci się... 27.03.26, 08:43
                  Tak, Hanna prezentuje taka wlasnie menDalnosc (nie poprawiac, to nie literowka !), ona zawsze musi byc lepsiejsza i to czyniac gorszych z innych - jak potraktowala Kluszczynska, w ktorej mieszkaniu mieszka, ktorej przydzialy wyjada i ktora ostro zasuwa organizujac szkole od podstaw !
                  • mackakisa Re: Z kim ci się... 27.03.26, 09:23
                    tt-tka napisała:

                    > Tak, Hanna prezentuje taka wlasnie menDalnosc (nie poprawiac, to nie literowka
                    > !), ona zawsze musi byc lepsiejsza i to czyniac gorszych z innych - jak potrakt
                    > owala Kluszczynska, w ktorej mieszkaniu mieszka, ktorej przydzialy wyjada i kto
                    > ra ostro zasuwa organizujac szkole od podstaw !
                    >
                    Prawda. Paskudna postawa, ale niestety taki typ człowieka istnieje i usadza go dopiero czyjaś niezłomność i brak reakcji na ich jad - Gizela zmiotłaby Hannę wzrokiem najpewniej, gdyby zaszła potrzeba.
    • tajna_kryjowka_pyziaka Re: Z kim ci się... 28.03.26, 11:12
      Woody Allen to Ignac doskonały, w innym wątku tego typu już go wrzucałam.
      • bupu Re: Z kim ci się... 28.03.26, 11:21
        tajna_kryjowka_pyziaka napisała:

        > Woody Allen to Ignac doskonały, w innym wątku tego typu już go wrzucałam.
        >

        Trochę go oskubać, żeby łysina była i pasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka