julus_d 20.04.05, 20:53 Widzieliście, kiedyś MM na żywo? Bo ja nie, ale mało brakowało, bo była u nas W Krakowie na Targach Książki, ale ja nie zauważyłem, że będzie w sobotę i poszedłem w niedziele, ale mam nadzieje, że jeszcze będe miał okazje Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gawronka Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 21.04.05, 17:41 julus_d napisał: > Widzieliście, kiedyś MM na żywo? Bo ja nie, ale mało brakowało, bo była u nas W > Krakowie na Targach Książki, ale ja nie zauważyłem, że będzie w sobotę i posze > dłem w niedziele, ale mam nadzieje, że jeszcze będe miał okazje ja studiuję z jej córką na roku :) Odpowiedz Link
monikate Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 22.04.05, 17:50 Ja! parę lat temu wprosiłam się na 5 min. do niej do domu po autograf. Odpowiedz Link
teklat Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 22.04.05, 18:02 a ja miałam okazję zamienić z nią parę słów - poprosiłam o autograf na jednej ze wszystkich części Jeżycjady, które zamierzałam podarowć mojej chrześnicy na Pierwszą Komunię. Przemiła pani. Odpowiedz Link
agisek Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 11.05.05, 17:33 A można wiedzieć gdzie studiujecie? A jest ona trochę Borejkowa? Bo tak sobie dzieci MM wyobrażam... Odpowiedz Link
magawaniewska Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 18.05.05, 21:56 a co studiujecie? a mila jest ta corka? Odpowiedz Link
parapluie Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 22.04.05, 20:02 widziałam, rozmawiałam,bardzo ciepła osoba. Odpowiedz Link
nogatka Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 05.05.05, 19:37 Dziesięć lat temu zapukałam do dzrzwi Musierowiczów. Pani Małgorzaty nie było niestety- pojechała do Krakowa. Za to otworzył mi jej syn, Adrzej- wówczas 23-letni, lekko zaspany przystojniak. I już wiedziałam, kto jest Tomkiem Kowalikiem :-) Odpowiedz Link
agisek Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 11.05.05, 17:35 Ja w ciągu mojego życia dwa razy się z nią zetknęłam i miałam szansę porozmawiać, ale zawsze ze stresu zapominałam języka w gębie ;) Odpowiedz Link
karusia4 Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 14.05.05, 19:30 raz w Empiku w Warszawie, 7 maja 2004. Teraz chodzę często do tego Emilu i wspominam te miłe chwile oczekiwania i kilka słów zamienionych z MM. Odpowiedz Link
polichymnia Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 14.05.05, 22:54 A ja 10 lat temu wpadłam w ost.chwili do pociągu w Krakowie.Byłam z mężem i 5- letnim synem.Zdyszani staliśmy w korytarzu i ona wyszła i zaprosiła nas do przedziału,gdzie były jeszcze miejsca.Jechaliśmy z nią aż parę godzin i baaardzo miło sie gadało,tym bardziej,że oboje jesteśmy jej wielbicielami a ja- filologiem kalsycznym:-))))jak Gabrysia i jej ojciec. Odpowiedz Link
karusia4 Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 17.05.05, 17:57 jakie to jest nietypowe zachowanie: zaprosić nieznajomego do swojego przedziału, bo są wolne miejsce, a ktoś mógłby nie zauważyć... Raczej znane jest niechętne kiwanie głową w odpowiedzi na pytanie "czy wolne?" Odpowiedz Link
pieprz6 Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 18.05.05, 17:12 Super spotkanie! Zazdroszczę :) Odpowiedz Link
ksara4 do polichymni 02.06.05, 16:09 a gdzie kończyłaś filologię klasyczną? bo ja w Warszawie. Odpowiedz Link
polichymnia Re: do polichymni 15.06.05, 22:48 we Wrocławiu,ale dośc dawno:-) Przepraszam,że dopiero teraz odpisuję,ale nie codzień tu zaglądam.Basia mille!!! Odpowiedz Link
pieprz6 Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 18.05.05, 17:12 Tak dwa razy, na targach książki w Warszawie. Niestety byłam potwornie zestresowana, do tego jeszcze tłum kłębiący się wokół i panie z wydawnictwa zaczepiające MM, nie sprzyjały dłuższej pogawędce. Mimo to wspominam ją jako bardzo ciepłą i miłą osobę :) Odpowiedz Link
e.mes Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 20.10.05, 11:46 Oczywiście! Razu jednego pani Małgorzata podpisywała "Język Trolli" w centrum M1 w Poznaniu i zamieniłam z nią parę słów (mam też zdjęcia, hurra!). Czekałam w kolejce ponad pół godziny, ale się opłacało :-) Ale wcześniej pani Małgorzata kupowała u mnie bilety na jakiś seans. Ja widząc ją, zapytałam: "Proszę pani, a kiedy będzie >>Język Trolli<<?", na co pani Musierowicz ślicznie się uśmiechnęła, odpowiedziała, że planują na maj i przedstawiła mi swoją córkę i syna :-) Naprawdę przemiła z niej osoba :-) Odpowiedz Link
senseeko Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 20.10.05, 22:41 Raz. W pociągu do Pobiedzisk ;))) Ale zabrakło mi śmiałości żeby podejść, zwłaszcza, że nie była sama. Potem ona wysiadła, a ja pojechałam dalej. Odpowiedz Link
parapluie Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 23.10.05, 19:17 zastanawiam się czy pani Małgorzata wychodzi z domu...codziennie jestem na Jezycach,ale jej jeszcze nigdy nie spotkałam...;) Odpowiedz Link
jasmina_a Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 12.11.05, 14:30 Widziałam w Gdansku gdzie przyjechala na spotkanie z jej fanami. Podpisała mi kalamburke, czytała urywki języka trolli, którego jeszce w księgarniach nie bylo. Odpowiedz Link
jelly7 Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 08.12.05, 16:35 Tak,wiosną zeszłego roku w Gdańsku,kiedy Pani Musierowicz podpisywała w gdańskim empiku "Język Trolli".Byłam tam,widziałam,rozmawiałam z Nią i było to przeżycie ABSOLUTNIE CUDOWNE.Byłam z mężem i dziećmi,mąż zrobił zdjęcia,które wysłałam do Pani MM wraz z długim listem i wyobrazcie sobie-odpisała!Wcześniej byłam w Poznaniu,chodziłam po Jeżycach,weszłam nawet do kamienicy,gdzie mieszka MM ,stałam pod drzwiami,ale nie odważyłam się zadzwonić(dzień dobry,tu Genowefa Bombke,przyszłam na obiadek-to pewnie już trochę ograny tekst..).Zresztą ze wzruszenia była już ze mnie mokra plama.Obfotografowałam tylko ,co się dało,wraz z listą lokatorów.... Odpowiedz Link
tupot Re: Widzieliście, kiedyś MM na żywo? 08.12.05, 14:53 Ja widziałam MM wielokrotnie- mieszkałam na Jeżycach, dosłownie rzut beretem (ale nie moherowym;) od Pani Małgorzaty i Borejków i wszystkich razem. Robiłam zakupy w sklepach opisanych w książkach, chodziłam tymi samymi ulicami, miałam koleżankę w Borejkowym domu, etc... I często spotykałam MM, zwłaszcza na Rynku Jeżyckim, za którym, mieszkając w Warszawie, diabelnie tęsknię. Pamiętam jak dziś, jak MM wpadła na mnie na owym Ryneczku i uderzyła jakąś siatką czy czymś takim i nie powiedziała "przepraszam"- przeżywałam to długo, no bo w końcu to MM i jak tak można?! Hehe. No, ale było to dawno i zdążyłam wybaczyć;)))) Odpowiedz Link