senseeko
26.10.05, 19:52
Taki właśnie tekst usłyszałam chwilę temu z telewizora i aż podskoczyłam.
To znaczy usłyszałam "Żaba..." i przestałam stukać w komputer, zamiast tego
nastawiłam uszy, sądząc, że zaraz powiedzą coś w rodzaju "Żaba.. właśnie
trafiła do księgarń..." a tu spiker dokończył "za kratkami"
Na szczęście chodziło o inną, a raczej innego Żabę.
Czy my (fani MM) jesteśmy normalni? :)))))