ewusia30
18.11.05, 19:32
wg. przepisu ciotki-Felicji Borejko?W jednej z ostatnich scen KK Gaba dzwoni
do ciotki z prośbą o przepis na tort.
"-Ciociu,cześć tu Gaba
........
Teraz chciałabym upiec tort dla ojca,na imieniny.
-Tort?Rany boskie,Gabriela,ty się lepiej do tego nie bierz.Jak kto ma takie
maślane łapy,to niech lepiej piłkę kopie
_....Jak mi ciocia nie da przepisu na tani i szybki tort,to wezmę przepis z
tej starej książki i na pewno mi się nie uda.
-Gabriela!On ci się nie uda i tak.
-Więc niech mi ciocia da tani przepis.Przynajmniej produktów mniej się zmarnuje."
I potem przepis.Bardzo podoba mi się fragment:
"-Włożyć do garnka i raz zagotować.Ma zabulgotać,jasne?
-Jasne.Ale co ma zabulgotać?
-Wszystkie produkty włożone do garnka
-Razem mają zabulgotać?" :)
No i jeszcze:
"-Odlać z masy pół szklanki...
-Czego pół szklanki?"
Ja upiekłam ciasto wg. tego przepisu-naprawdę dobre!Teraz w mojej rodzinie
istnieje to jako "ciasto ciotki Felicji Borejko".Jest oczywiście książka
p.t."Łasuch literacki" ale tam są same przepisy a ten - wpisany w dialog to
coś innego.Ale makaronik po mediolańsku ("Szósta klepka") i szare kluseczki
("Opium w rosole") też robiłam.