Dodaj do ulubionych

Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM?

10.12.05, 19:53
jeśli już był taki wątek - odeślijcie mnie, proszę, do niego.

Miałam 11 lat i byłam z rodzicami i młodszą siostrą w Zakopanem, wczasy latem. Jako że mało "górska" jestem (teraz też), musiałam w końcu trafić do biblioteki. "Ida sierpniowa". Kładę się na łóżku w swoim pokoju i czytam. I wchodzę w klimat, do którego powracać będę wielokrotnie: ktoś mnie, małą kozę, nareszcie rozumie, nareszcie znajduję świat, w którym się czyta, śmieje...

itd :)

Obserwuj wątek
    • lunalovelight Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 10.12.05, 20:24
      hmm, mialam chyba z 10 [czyli rok 1991] lat i jako pierwsza pozycje przeczytalam
      'kwiat kalafiora'...
      • lewe_oko Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 10:06
        Miałam 11 lat, dostałam "Kwiat Kalafiora" od matki chrzestnej na urodziny.
        • lilith18 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 14:20
          Ha, magiczna jedenastka?

          To chyba najlepszy (czyt. najpopularniejszy) wiek, też zainicjowałam się jako
          ifantylna jedenastolatka.
          Rok 1999, Dzień Dziecka.
          Mama ofiarowuje "Szóstą Klepkę", pedantyczna Mama, chce zacząć od początku serii.

          A potem - szybko poszło dalej.
    • myfeczka Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 14:40
      Siema! Ja pierwszą książką dostałam od matki chrzestnej na gwiazdkę 2002
      (miałam wtedy 10 lat). Była to "Kłamczucha".
    • isztaria Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 15:30
      miałam chyba 8 lat, nudziłam się w ferie zimowe, więc kuzynka dała mi Kwiat Kalafiora, w takiej starej brązowej okładce. w wieku 10 lat przeczytałam całą dostępną wtedy już Jeżycjadę ;)
      • emae Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.07.06, 11:52
        DOKŁADNIE tak samo :)
        Później była Kłamczucha, potem Szósta Klepka, dalej też jakoś nie po kolei :)
        • emae Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.07.06, 11:53
          Hihihi zapomniałam, że już się tu wpisałam :) Smiesznie wyszło :) Tak naprawdę
          po prostu nie pamiętam, ile miałam lat, gdzieś w przedziale 6-8 :)
    • czekolada72 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 18:56
      osiemdziesiątyktórys rok - Mama kupiła mi w kiosku Ruchu zółtą książkę -
      "Szósta klepka" - pierwsze strony - nie do przebrnięcia, rzucam w kąt, za
      jakiś czas sięgam ponownie i.. koniec - przepadłam ;))
    • nighthrill Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 19:05
      Miałam dziewięć lat, rok 1989...Ojciec kupił mi "Kwiat kalafiora" z ulicznego
      stoiska rozłożonego na kocu na giełdzie samochodowej pod Warszawą:)
      • filimar Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.12.05, 22:14
        Czas- 1989, wiek- 8 lat. Od przyjaciółki ojca dostałam Idę sierpniową. Trochę
        mi się podobało, ale nie tak bardzo. W każdym razie trochę czytałam sama, a
        trochę czytał mi Ojciec. Potaem trafiłam na płomyczek i światełko, a potem Mama
        na targach książki pod areną kupiła mi Małomównego. I dostałam autograf. A tóż
        przed wydaniem Noelki uzupełniłam sobie calą Jeżycjadę wstecz. Tak więc od 14
        lat czytam na bieżąco to, co wychodzi.
    • kahloo Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 12.12.05, 12:36
      10 lat, angina. Tydzień w łóżku. Ale zaskoczę was tytułem. Książka zaczynała
      się od zdania: "Rykneła krowa...":).
      Ostatnio wróciłam do tej książki, a raczej do nowszej jej wersji. Zdecydowanie
      bardziej podobała mi sie ta pierwsza.
      • ludzik_ta :) no nie wiem 14.12.05, 01:24
        Małomówny i rodzina czy Hihopter? Stawiam na tę pierwszą.

        • kahloo Re: :) no nie wiem 14.12.05, 13:05
          Bravo! Małomówny oczywiście. Płakałam przy scenie wybijania otworów w ścianach,
          zagłuszanych przez śpiewający "Siedzi ułan..." chórek:)).
          • troppo_bella Re: :) no nie wiem 14.12.05, 13:40
            Pewnie, że Małomówny. Też wolę pierwszego niepoprawionego.

            A ja uwielbiałam ucztę, która miała na celu złapanie męża dla Halinki.

            Oraz zrujnowanie domu pana Czapli.

            Oraz barokową polszczyznę Niemca, który z nim handlował ("Szeszczoro sztuk
            dżeczynnych w nędznym ubranku biega, bardzo wielki strach mając").

            Wszystkie te smaczki zostały trochę okastrowane w wersji poprawionej.
            ------
            • kahloo Re: :) no nie wiem 14.12.05, 13:53
              A ja uwielbiam: Cuniowodomyciesiam i Cuniokcepompocik:)

              Tak, tak - poprawki naszej patronki nie są korzystne.

              Troppo_bella, dla Ciebie zagadka: jaki kolorek jest dobry na majtki?:)
              • troppo_bella Kolorek na majtki 14.12.05, 14:27
                No różowy, oczywiście. "taki kolorek to dobry na majtki - powiedziała
                Rzodkiewka, mieszając z obrzydzeniem farbę w kuble" (cytat z pamięci)
                • kahloo Re: Kolorek na majtki 14.12.05, 14:42
                  A jak!:))
                  • ludzik_ta o, to stąd jest wyrażenie 14.12.05, 20:47
                    "różowy majtkowy" :)
                    a ja się przyznam, że Małomównego nie czytałam, albo daaawno temu.
                    prezent na Gwiazdkę dla siebie będę mieć.
    • elaw2 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 14.12.05, 13:58
      Wiecie co, ja chyba dokładnie nie pamiętam... Chyba była to Kłamczucha i to z
      biblioteki. Byłam w piątej klasie (chyba?) czyli 12 lat. Potem był film w
      kinie. Pewne jest natomiast, że Idę Sierpniową kupiłam samodzielnie latem
      bawiąc na koloniach po klasie 6. Kolonie były nudne i źle na nich karmili więc
      strawa duchowa bardzo się przydała. Od tamtej pory minęło lat wiele a ja jestem
      z Wami.
    • aasiek Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 14.12.05, 14:12
      Za radą pani bibliotekarki wzięłam się za "Kłamczuchę". Byłam w 5 lub 6 klasie
      podstawówki (10 - 11 lat).
    • parapluie Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 14.12.05, 17:06
      a mój ociec,lat bodajze 48;) zabrał mi "Żabę".I przeczytał.I chce wiecej;))
      • irenka82 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 14.12.05, 20:34
        8 lat bo siostra czytala...
      • ludzik_ta mój też! 14.12.05, 20:51
        58

        zastanawiał się po lekturze JT, czy istotnie żarówki to się nie da tak łatwo
        wyjąć jak się wkładało

        przeczytał wszystko MM, co mam, czyli prawie wszystko.
        mówił (Pani Małgosiu, przepraszam :) "Daj mi tego Musierowicza" i raczej
        świadomie tak przekręcał.

        Miło śledziło się jego minę, gdy czytał.
    • emae Miałam 6 czy 7 lat 15.12.05, 18:30
      Był to "Kwiat kalafiora"
      Od tamtej pory nie mam pojęcia, ile razy przeczytałam wszystkie te książki.
      Uwielbiam każdą jedną.
    • olu87 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 19.12.05, 13:39
      był przełomowy dla mnie rok 97, miałam wówczas lat 10 i zachorowałam na ospę-a że moja mama była wówczas w ciąży, trzeba mnie było na gwałt odseparować. Nie dość, że swędziało niemiłosiernie, nie dość, że czułam się potwornie, to jeszcze całe dnie spędzałam zamknięta w moim pokoju, nudząc się przy tym śmiertelnie. Ale mój (ś.p już niestety...) tata kupił mi "Kłamczuchę" (poleciła mu ją pani w księgarni), która zachwyciła mnie bezkrytycznie. Zawsze uwielbiałam książki, ale ta miała w sobie tyle wdzięku i bezpretensjonalności, że ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że jest to część serii :) jeszcze w trakcie choroby dostałam "Nutrię i Nerwusa"-naturalnie, spodobała mi się również (choć nieco mniej, przyznaję)-i od razu mi się lepiej zrobiło, gdy okazało się, że Laura też ma ospę :))
      jakoś tak się złożyło, że trzecia część też okazała się ulgą w cierpieniu ;) kilka miesięcy później byłam na wyjątkowo bolesnej wizycie u dentysty-nie pomógł szereg zastrzyków znieczulających-bolało jeszcze długo po opuszczeniu fotela. By wynagrodzić mi te krzywdy, tata kupił mi kolejną książkę z tej serii-"Szóstą klepkę"-i już w domu wciśnięta między poduszkę a kanapę, czytałam i czytałam, nie mogąc doczekać się kolejnej strony:)było to dla mnie (i nadal jest)mistrzostwo-i pomogło bardziej niż tysiąc zastrzyków! :)
      potem było już z górki-"Opium..", "Noelka", "Kwiat kalafiora" i kolejne dokupowałam, część kupiłam, część po kilka razy wypożyczałam z biblioteki lub od cioci, która miała całą serię.
      Ostatni mój jeżycjadowy zakup to "Kalamburka"-hoho... jeszcze w gimnazjum, wymuszona na Dzień Dziecka ;) ostatnio jakoś przestałam, ale jak tak czytam to forum, to podejrzewam, że uzupełnię serię o dwie ostatnie pozycje :>
    • nisha_delight Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 19.12.05, 14:20
      U mnie się zaczęło w piątej klasie podstawówki, kiedy mieliśmy omawiać 'Idę
      sierpniową' jako lekturę dodatkową. Skończyło się na tym, że nie starczyło na
      to czasu, ale jako mól książkowy już na jesieni przeczytałam 'Idę..' i
      pociągnęło mnie do pozostałych tomów Jeżycjady. Później był 'Kwiat kalafiora',
      który już zauroczył mnie na dobre.. I do dzisiaj się to nie zmieniło :).
    • donatta Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 19.12.05, 19:37
      Nie wiem, ale baardzo dawno temu. Był to chyba "Kwiat kalafiora", albo "Ida
      sierpniowa", ale raczej stawiam na to pierwsze. Osiemdziesiąty któryś rok.
    • mkw98 magiczne 11... 20.12.05, 10:46
      ... a moze pozne dziesiec?
      Tomow bylo w onczas 5, nie wiedzialam, ze to jest seria i wypozyczalam sobie z
      biblioteki nie po kolei. Najpierw chyba Klamczucha, a potem Ida sierpniowa. A
      moze odwrotnie, w kazdym razie pamietam, ze bylam mile zdziwiona, kiedy
      przeczytalam "Kwiat kalafiora" i spotkalam tych samych bohaterow co
      w "Idzie..." :) No, tylko ze wiedzialam, ze Gaba bedzie z Pyziakiem ;) Ale
      jakos mi to nie przeszkadzalo, ani wtedy, ani za piecdziesieciotysiecznym
      razem ;)
      • mkw98 piecdziesieciotysiecznym? 20.12.05, 10:48
        piecdziesieciotysiecznym?
        piecdziesiattysieczym?

        no, jak to sie mowi, kiedy sie 50000 przeczyta te sama ksiazke? :)

    • tuskaroz Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.07.06, 11:35
      Ja sięgnęłam po pierwszą książke MM jak miałam chyba 9 lat.
      A ponieważ u mnie w domu jest pare jej książek, więc przeczytałam i bardzo mi
      się spodobały.
    • sylvie21 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 11.07.06, 22:13
      Ja dokładnie rok temu na początku wakacji:)
    • judytak będę oryginalna 14.07.06, 18:33
      pierwszy tom, który czytałam, to Nutria i Nerwus, podwędziłam go nastoletniej
      córce mojego męża z piwerszego małżeństwa, która wtedy u nas mieszkała, a ja
      miałam lat 29

      potem cisza

      cały zestaw kupiłam 10-letniej wtedy córce rok temu, czytałyśmy na wyścigi :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • susan_mayer mialam chyba 9 lat 19.07.06, 10:08
        mieszkalam we Francji, w konsulacie. Bylam okropnie przeziebiona i nie moglam
        wychodzic na dwor. 14-letnia wtedy corka jednego z pracownikow konsulatu
        wyszperala w bibliotece (byla taka klitka malutka w samym konsulacie, pelna
        zakurzonych ksiazek, ktore z rzadka tylko ktos wypozyczal) "Szosta klepke",
        jedno z pierwszych (o ile nie pierwsze w ogole) wydan (zolta okladka, pamietam
        do dzis). Kolezanka regularnie mnie odwiedzala i w trakcie tych wizyt czytala
        na glos. Pamietam, ze poczatek SzK mnie znudzil, i zrozumiec nie moglam, czemu
        ta kolezanka wciaz taka rozbawiona?.... Potem wpadl mi w rece Kwiat kalafiora -
        no i przepadlam;-) Jestem do dzis uzalezniona ;-) Oczywiscie tzw. pozniejsze
        tomy nie umywaja sie do najlepszych czesci, ale sentyment pozostal ogromny,
        niecierpliwie czekam na kazdy kolejny tom, a w chwilach chandry i ogolnego
        zniechecenia wracam (po raz tysieczny) do wszystkich czesci bez wyjatku.
        Pozdrawiam!
    • aniarad1 Re: Kiedy sięgnęliście po pierwszą książkę MM? 28.07.06, 19:05
      w 6 klasie podstawówki. Oj...dawno to było...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka