sylvie21 09.04.06, 18:37 Która okładka z Jeżycjady podoba Wam się najbardziej????? Mnie- ŻABA i KALAMBURKA Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baba67 Re: Najładniejsza okładka??? 09.04.06, 18:40 Nutria i Newus-moze dlatego ze to u mnie czesc z pierwszej trojki. Odpowiedz Link
mika_p Re: Najładniejsza okładka??? 31.05.06, 00:21 A która Pulpecja? Ta bledsza, z brązowym tłem, czy ta intensywniejsza, z niebieskim? Odpowiedz Link
scarlett_kapusta Re: Najładniejsza okładka??? 30.05.06, 22:39 'nutria i nerwus', 'noelka' Odpowiedz Link
omfala Re: Najładniejsza okładka??? 03.06.06, 20:36 Nutria i Nerwus, Kalamburka, Język Trolli. Nawiasem mowiąc - zanim przeczytałam byłam pewna, że Trolla ma coś wspólnego z Kreską - bo ta okładka wlasnie Kreskę mi przypomina. Te oczy! Odpowiedz Link
yennefer_z_v Re: Najładniejsza okładka??? 23.06.06, 15:21 "Opium w rosole" i "Kalamburka". Pierwsza pasuje idealnie do pełnego różnych odcieni świata za okładką, a druga sprawia, że się odruchowo do Mili na obrazku uśmiecham :) Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Najładniejsza okładka??? 23.06.06, 16:39 Żaba?? kompletna beznadzieja, Hildegarda wyglada tam jak wlasna babcia. Odpowiedz Link
sylvie21 Re: Najładniejsza okładka??? 24.06.06, 19:56 właśnie ,że Żaba-bo jest jedyna w swoim rodzaju Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Najładniejsza okładka??? 24.06.06, 20:08 Sorry, ja wiem, że jestem MAŁO spostrzegawcza, ale jak po raz pierwszy zobaczyłam ŻABĘ w zapowiedziach wydawniczych, to myślałam, że to jakaś starsza matrona z koczkiem... Pani Sznytek, czy coś w tym guście;-))) Odpowiedz Link
laura-gomez Re: Najładniejsza okładka??? 14.11.06, 18:56 > Żaba?? kompletna beznadzieja, Hildegarda wyglada tam jak wlasna babcia. zgadzam się za to Róża z okładki "Imienin" wygląda prześlicznie. podoba mi się też Mila na okładce "Kalamburki" Odpowiedz Link
szprota Re: Najładniejsza okładka??? 25.06.06, 01:31 właśnie sobie uświadomiłam, że większość Jeżycjady mam obłożoną w brązowy papier, co zresztą zawsze robię z lubianymi przeze mnie książkami i że jakoś okładek nie pamiętam. zresztą średnio je lubię, zdecydowanie wolę grafiki M.M. bez tych disnejowskich kolorków. Odpowiedz Link
szprota PS 25.06.06, 01:34 tylko nie myślcie, że ja jakiś chodzący ideał dbania o książki, często leżą u mnie do góry grzbietem i mają paluchy z czekolady ;] Odpowiedz Link
trrruskawa Re: kalamburka 06.07.06, 18:45 jasmina_a napisała: > kalamburka, no moze jeszcze tygrys i róza Ja tak samo:) "Żaba" podoba mi sie zdecydowanie najmniej. Hilegarda wyglada tam jak babcia,a nie jak nastolatka! Odpowiedz Link
fandzolka502 Re: kalamburka 07.07.06, 08:33 czyli zdecydowany faworyt to Kalamburkai ja się przychylam:) Odpowiedz Link
nula8 Re: Najładniejsza okładka??? 07.07.06, 11:19 Mój zdecydowany faworyt to Szósta klepka w wydaniu z lat wczesnych osiemdziesiątych. Podobnie Kwiat kalafiora, który się niestety rozpadł od zaczytania i musiałam kupić nowy. A ostatnio rozpadła się Ida i też będę musiała nową kupić. Moim zdaniem powinni wypuścić jakąś serię kolekcjonerską w twardej oprawie na wielokrotne czytanie. Odpowiedz Link
dominikaaa3 Re: Najładniejsza okładka??? 07.07.06, 17:32 Moja ulubiona okładka to Kalamburka i moze jeszcze Imieniny Odpowiedz Link
etcetera Re: Najładniejsza okładka??? 14.11.06, 18:47 Najladniejsza okladka moim zdaniem to Kalamburka - najbardziej "malarska" z calej serii, lekko rozmyta, delikatna, taka swieza, bez tych kretynskich jabluszek, mikolajkow, lapsk czy innych. Swietne wizualnie tez sa Imieniny, gdzie na pierwszy plan wysuwaja sie herbaciane roze (przedstawione tutaj bardzo malarsko, bez przerysowan) i piekny kolor wlosow Rozy. Plus jej delikatna cera, mocne brwi, pelne usta - wydaje sie najladniejsza bohaterka ksiazek MM za te palete barw wlasnie. W podobnym tonie utrzymana jest Opium e rosole, piekne, brazowe oczy, cieniowane rysy twaryz, efekt niespotykany wczesniej, niestety przerysowane usta nadajace slicznej przeciez Kresce wyglad nieco ociezaly. Nie lubie - Zaby, Kwiatu kalafiora, Idy, Klamczuchy, Noelki. Mam na szczescie (!!!) stare wydania tych ksiazek, gdzie okladki sa duzo ladniejsze, moim faworytem wsrod nich jest Klamczucha wydana jeszcze przez Nasza Ksiegarnie w mniejszym formacie oraz Ida. Nastepnie Kwiat kalafiora, Noelka, Szosta klepka a pozniej Opium w rosole. Pozdrawiam i przepraszam za brak polskiej czcionki. Odpowiedz Link
wierszyk-pana-leara Re: Najładniejsza okładka??? 22.11.06, 13:22 A ja lubię te pojawiające się ostatnio na tynej okładce: zapiski, rozpiski, odręczne notatki pani Musierowicz.Taki prezent od Autorki, która pozwala nam na chwilkę zajrzeć do swojej szuflady. Odpowiedz Link
onion68 Re: Najładniejsza okładka??? 22.11.06, 18:30 Mnie najbardziej podobają się okładki PRL-owskich wydań, zwłaszcza "Idy Sierpniowej", chyba autorstwa pani Musierowicz, nie? Cały charakter Idy, tamtej Idy, widać! Coraz większą mam ochotę sobie kupić te stare wydania, bo mam do nich sentyment, a większość tomów nabytych w latach dziewięćdziesiątych (te wcześniejsze wydania wypożyczałam ) po wielokrotnym przejściu przez moje i córki ręce w coraz gorszym stanie. Odpowiedz Link
uccello Re: Najładniejsza okładka??? 02.12.06, 13:45 nawiązując do postu onion68 No właśnie- nie załapałam się od razu na Bulion BB, i mam egzemplarz z wydania drugiego, z okładką Bogusława Orlińskiego. Czy inne tytuły -wydawane przez Naszą Ksiegarnię, były ozdobione przez innego niż Małgorzata Musierowicz ilustratora- okładkowicza ? Możecie sprawdzić na swoich półkach? Też lubię te stare oprawy, na szorstkim ,offsetowym papierze, bez lakieru i tych przepalonych w druku kolorów. Mam nowy "Kwiat Kalafiora", gdzie Gaba wygląda, jakby miała zaraz paść rażona apopleksją - takie drukarz zafundował jej rumieńczyki. A co do okładek - faworytek , to lubię bardzo portret Tygrysa, bo widać na tej twarzy i inteligencję i kąśliwość i tylekroć sławioną Laury urodę. Odpowiedz Link
zuzannao Re: Najładniejsza okładka??? 02.12.06, 14:12 Wszystkie książki aż do Brulionu były wydane z okładkami B. Orlińskiego, nie tylko przez Naszą Księgarnię, ale także przez kilku innych wydawców z którymi w tym czasie współpracowała pani Musierowicz. Wszystkie te okładki można zobaczyć tu:www.kiedybylammala.art.pl/galeria5.html W Naszej Księgarni wyszedł też Kwiat Kalafiora z okładką Krystyny Michałowskiej ( w serii "Lista Honorowa H. Ch. Andersena"). O innych ilustratorach-okładkowiczach, którzy zmierzyliby się z Jeżycjadą, nie słyszałam. Odpowiedz Link
uccello Re: Najładniejsza okładka??? 02.12.06, 15:56 Dziękuję za odpowiedź. Byłam - gapa jedna, na tej stronie już wiele razy, a okładki Jeżycjadowe przegapiłam ! Bardzo lubię winietkę Waszej strony. Nie tylko winietkę zresztą. Odpowiedz Link
onion68 Re: Najładniejsza okładka??? 02.12.06, 15:38 "gdzie Gaba wygląda, jakby miała zaraz paść rażona apopleksją - takie drukarz zafundował jej rumieńczyki" - przy kości, pycho czerwone, całość aż się błyszczy ;) Odpowiedz Link
martina.15 Re: Najładniejsza okładka??? 22.11.06, 23:03 Kalamburka i Nutria i Nerwus-pamietam te tory w tle :) a z sentymentu trzy warkocze Arabelli w corce robrojka :) Odpowiedz Link
xerovy Re: Najładniejsza okładka??? 03.12.06, 09:01 Kalamburka, Imieniny, Opium w rosole (bardziej część kreskowa, mniej - aureliowa). Im mniej karykatury, tym lepiej. Odpowiedz Link
mankencja Re: Najładniejsza okładka??? 03.12.06, 14:56 ta: www.kiedybylammala.art.pl/galeria5_files/page13-1001-full.html okładka "Kłamczuchy" albo ta: www.kiedybylammala.art.pl/galeria5_files/page13-1002-full.html ta: www.kiedybylammala.art.pl/galeria5_files/page13-1000- full.html "Szósta klepka" ponadto "Nutria i Nerwus" (chyba nie było innej wersji niż ta: www.skamander.pl/o/66108b.jpg ), pominąwszy wyraz twarzy Natalii ps. poszukując zdjęć okładek na Allegro znalazła to: photos.allegro.pl/photos/oryginal/14/1455/145580/14558032/145580321 :) (tak w ramach ciekawostki) Odpowiedz Link
mankencja Re: Najładniejsza okładka??? 03.12.06, 14:59 jak się dobrze zastanowić, to także "Kalamburka" a okładki "Żaby" nie lubię, tylko kolor oczu mi się podoba Odpowiedz Link
jamniczysko Re: Najładniejsza okładka??? 04.12.06, 11:15 Lubię okładki "Idy sierpniowej", "Kłamczuchy" i "Brulionu...", ale, broń Boże, nie Orlińskiego, tylko z pierwszych wydań, autorstwa samej MM. Choć podkolorwane, ale właśnie graficzne, pełne charakteru. Mam wszystkie trzy, choć oczywiście się rozpadają. Odpowiedz Link