meduza7
31.08.07, 14:18
Lubicie cykle?
ja właśnie pożeram Nepomucką (Niedoskonała)
oraz Forestera (Hornblower)
i cierpię, bo obydwa cykle w mojej bibliotece istnieją w wersji
mocno wybrakowanej (tj. Nepomucka podobno jest cała, ale wiecznie
wypożyczona).
Moja babcia natomiast zachwycała się serią "Rodzina Whiteoaków" (nie
pamiętam autorki w tej chwili). Też fajne.
Co ciekawe, zarowno Whiteoakowie jak i Hornblower powstawali "od
środka", tj. części chronologicznie wcześniejsze tak naprawdę byly
pisane później. MM też zastosowała podobny chwyt w Kalamburce.
To tylko takie luźne uwagi... Nie zamierzam porównywać ani wyciągać
wniosków ;) Jak ktoś chce, to niech się dopisze.