nula8
21.11.07, 17:20
Łączy nas Jezycjada, to wiemy. Niektórzy kochają też Muminki :). A
poza tym? Czy łączy nas też borejkowska miłość do książek?
Był tu kiedyś podobny wątek, ale to już dawno i nieprawda.
Zatem proszę o podanie największej literackiej miłości i tytuł
ostatnio przeczytanej książki. Namówię Was do zabawy?
Ja kocham czytać, a miłością ostatnio najżywszą darzę Henninga
Mankella. A ostatnio przeczytałam "Spiralę śmierci" Leeny Lethonien
(nie umiem sobie przypomnieć nazwiska).
Taka jakaś kryminalna się zrobiłam...
A co u Was?