09.02.12, 15:52
Nie mam cierpliwości do pierwszego lutego. Nie do 2012-02-01, tylko do wątku.
Gawronów jakoś mniej w tym sezonie do nas przyjechało. Naczytały się o ociepleniu klimatu i wybrały inne kurorty?
Asiu, dowiedz się jak to jest z tym świeceniem samolotów przed siebie, bo mnie to intryguje. Teraz właśnie lądują z takiej strony, że mi po oczach długimi dają. Do jakiej wysokości grozi zderzenie z nieoświetloną furmanką?
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: Luty cd. 09.02.12, 17:29
      Dobrze ze ci pociagi tam nie fruwaja. Pociag tez dlugie ze glowa moze rozbolec.

      Ludzie naogol narzekaja na decybele a nasz Gopos ma awersje do lumenow.
      Hi hi miedzy nami dziwakami.

      A dzieciaka moge spytyc po co im te dlugie tak dlugo, wystarczyloby w dol .
      • g0p0s Re: Luty cd. 10.02.12, 11:44
        Nie mam awersji, tylko ciekawość. Co można w tych długich w powietrzu zobaczyć, a jak już się zobaczy, to co? Chyba że sobie nimi mrugają ostrzegając przed radarami smile
    • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 17:40
      Zagadka na lutowe popołudnie.
      Kim były w XVIII w. wolontariuszki i indywidualistki? oraz
      Kto to były panie na wynos?
      • 36krzysiek Re: Luty cd. 09.02.12, 18:05
        Mnie się kojarzą jednoznacznie, ale jak znam Gropę, to to ma drugie dno.
        • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:15
          z niczym mi sie nie kojarzy. Ale za to mam bardzo pozytywne przemyślenia i muszę sie z wami tym podzielić. Otóż czytam sobie ostatnio dużo na temat żywienia i tam jak byk jest napisane, że czlowiek energię zużywa również na utrzymanie temperatury ciała. A że mamy zimno, nawet bardzo zimno, to powinniśmy sie tylko z tego cieszyć. A ci co mają zimno w domu, albo zimną wodę stosują do mycia to już wogóle mają rewelacyjnie. W zwiazku z powyższym potrzebujemy wiecej energii na ogrzanie takiego zziębniętego organizmu. A to znaczy, że spokojnie możemy bezkarnie więcej jeść i nie tyć, albo jeść tyle samo i chudnąć. Prawda jakie to optymistyczne?smile
          • minerwamcg Re: Luty cd. 09.02.12, 20:28
            W takim razie co niedźwiedzie robią nie tak?
        • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 18:25
          Owszem, owszem Baronie wink
          • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:29
            Bo to pewnie złe kobiety byłysmile Gropo czy to pytanie jest z zakresu Twoich studiów na temat pijaństwa, prostytucji i przestępstw warszawskich?smile
            • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 18:39
              Otóż to, pilnie studiuję to zagadnienie smile A kim była kobieta w dawnych wiekach?
              • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:42
                wolontariuszka
                indywidualistka
                pani na wynos

                prostytutka
                morderczyni
                pijaczka

                znaczy mamy sobie dopasować?
                • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 18:46
                  Niestety nie zaliczamy odpowiedzi. Dla ułatwienia możemy dodać, że wszystkie te określenia dotyczą jednego zawodu. smile Ale w takim razie czym różniły się te panie? Jakie miały specjalizacje?
                  • orale Re: Luty cd. 09.02.12, 18:48
                    lecę fikać, mam nadzieję że jak wrócę to będzie odpowiedź
                  • ewa9717 Re: Luty cd. 09.02.12, 18:49
                    Czy specjalizacja była związana z miejscem wykonywania zawodu, coś jak powojenne warszawskie gruzinki czy polonistki? wink
                    • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 19:02
                      Mniej więcej. wink
                      • 36krzysiek Re: Luty cd. 09.02.12, 19:22
                        Szpital lub ochronka.
                        • groha Re: Luty cd. 09.02.12, 22:11
                          A "pani na wynos", to ta od wynoszenia nocników?
                          • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:52
                            Kochani widzę że się męczycie, więc dla ułatwienia dodam, że wszystkie te panie były przedstawicielkami najstarszego zawodu świata. Pytam na czym polegały ich specjalizacje? (tylko bez brukowanych słów proszę smile)
                            • heniulaa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:54
                              ale trudne pytania zadajesz, a my biedne sierotki w tej branży żadnych znajomości nie mamybig_grin
                              • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 22:56
                                A gdzie inwencja twórcza? Gdzie wrodzona inteligencja? wink
                                • heniulaa Re: Luty cd. 09.02.12, 23:08
                                  wolontariuszki dawały gratisy, indywidualistki nie miały opiekuna, a na wynos wpadały do domubig_grin
                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 09.02.12, 23:17
                                    Brawo! Prawie dobrze. Czyli jak chcemy, to potrafimy. wink
                                    Wolontariuszki - działały na własną rękę, nie miały umowy o pracę
                                    Indywidualistki - najwyższa kategoria, pracowały w domu
                                    Panie na wynos - łapały klientów w specjalnych lokalach, ale usługi świadczyły poza nimi.
                                    Za tydzień będę Was męczyła z tematu Szwedzi w Warszawie. I nie będą to pytania o wizyty Asi big_grin
                                    • tutul Re: Luty cd. 10.02.12, 05:49
                                      To ja już się boję.na wszelki przypadek zaszyję się w głuszy i będę udawać,że mnie nie ma.A dzisiaj też lepiej nie wychodzić.Zima nie odpuszcza i -18 na termometrze .Zeby jeszcze choć troszkę śniegu było...
                                      Dzień dobry dla wszystkich smile
                                      • eulalija Re: Luty cd. 10.02.12, 08:08
                                        U mnie wymyśliło -16. Bahamy oddalają się z szyderczym chichotem.
                                        Witam.
                                        • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 08:42
                                          Oda do zimy
                                          Idź precz!
                                          Do mamusi
                                          Do tatusia
                                          Do malucha
                                          Idź precz!
                                          Pańska skórko
                                          Ósme cudo znów na rudo


                                          ZIIIIIMNOOO !!!
                                          • ewa9717 Re: Luty cd. 10.02.12, 08:52
                                            Z powodzi zaangażowanych słów ostatni wers chyba głęboko odczułam. Tak, to ja, ale nie znów, od urodzenia wink
                                            -10, a i śnieg od dwóch dni posiadamy w ilościach może niezbyt przesadnych, ot, do kostek, ale świat wyładniał.
                                            Dzień dobry.
                                        • embepe Re: Luty cd. 10.02.12, 08:49
                                          Dzińdybry w piątek! Widzę, że celsjusze wpędzają SzanPaństwa w stres. Proponuję zatem pozbycie się termometrów, jako i ja się pozbyłam. Nie wiem, ile jest celsjuszy, nie przejmuję się tym, czy jest już poniżej -20, czy jeszcze nie... Bardzo polecam niemanie termometru! wink

                                          Od razu wyjaśniam, że jakiś czas temu byłam szczęśliwą posiadaczką zaokiennego, który zakończył działalność wraz z wymianą okien - nijak nie dało się go do nowych okien zamontować.
                                          Oczywiście, były plany nabycia nowego, ale ... no jakoś się nie składa, a po narzekaniach Szanownych jestem coraz bliższa porzucenia idei posiadania miernika temperatury zewnętrznej.

                                          Pięknego piątku!
                                          • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 10.02.12, 10:33
                                            Bry. Już pokserowałam i opskanowałam teraz mogę się brać za inny rodzaj pracy (będę kopiować i wklejać) i żeby móc wykonywać powyższe czynności musiałam skończyć wyższe studia (i to ponoć trudne). Hę
                                            • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 10:44
                                              A ja robię wykresy w exelu smile
                                              • asia.sthm Re: Luty cd. 10.02.12, 10:53
                                                a ja w papierach dzis robie,
                                                potem bede archiwowac.

                                                U nas piatek.
                                                • ewa9717 Re: Luty cd. 10.02.12, 10:55
                                                  No, no, pracusie! A Eulalija dziś nie prasuje? Czegoś mi brak w tym więźniu wink
                                                  Nic to, pracujcie spokojnie, do lasu się wybieram.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 10:58
                                                    Na wyręb? wink
                                                  • eulalija Re: Luty cd. 10.02.12, 11:00
                                                    Przecież w środę prasowałam, G0p0sowi się długości nie podobały to moja ciężka praca zniknęła jak jaki sen złoty albo inny pył diamentowy.
                                                    Dziś sobie pościerałam kurze i polatałam na odkurzaczu, bo w tym słońcu jakoś za dużo widać.
                                              • groha Re: Luty cd. 10.02.12, 10:59
                                                A ja idę siusiu.
                                                No co? Od godziny już idę i dojść nie mogę. Jak komuś źle, to niech sobie wyobrazi tę zdawałoby się najprostszą, lecz palącą potrzebę, tylko chwilowo niemożliwą do spełnienia. I wszystko inne przy tym blednie, czyż nie?
                                                • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 10.02.12, 11:10
                                                  Alez oczywiście Groho, że czyż tak.
                                                  A wykresy w excelu to juz wyższy stopień wtajemniczenia, u nas u nas się tego wogóle nie robi smile
                                                • g0p0s Re: Luty cd. 10.02.12, 11:16
                                                  W ramach niemania termometra zaokiennego, trzymam dwie sztuki w lodówce. Badania naukowe robię - zawartość chłodu w chłodziarko-zamrażarce na wybranym przykładzie.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 11:23
                                                    Ja te wykresy, sztuk dwa, mam zadane już od wczoraj. Robię je teoretycznie, żeby nie było, na razie nastawiam się psychicznie i umysłowo. Kawę kończę i chyba skoczę na fajkę wink
                                                  • groha Re: Luty cd. 10.02.12, 11:25
                                                    Goposie, masz już jakieś pierwsze wnioski, że zimno jest zimne, czy coś w tym rodzaju?
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 10.02.12, 11:29
                                                    A ja się właśnie uczę excela. Na słońce mi się chce. I żeby mnie ktoś na pieczeń cielęcą zaprosił. I żeby było dużo zielonego wszędzie.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 10.02.12, 11:43
                                                    Kocio
                                                    a gwiazdki z nieba nie chcesz? Dużo zielonego, hmmm, pietruszki sobie rozsyp dokolusia smile

                                                    Goposie, czy po tych odkryciach już nie będzie trzeba do roboty chodzić?
                                                  • g0p0s Re: Luty cd. 10.02.12, 11:30
                                                    Oczywiście że mam. To będzie przełom w wiedzy!
                                                  • groha Re: Luty cd. 10.02.12, 11:54
                                                    Nawet nie pytam w jakiej dziedzinie, bo wierzę, że we wszystkich. Tylko proszę, Goposie, uważaj, bo z poważną nauką nie ma żartów, wiadomo. Nie odmroź sobie uszu!
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 10.02.12, 13:48
                                                    Proszę sobie nie urządzać jaj z poważnego problemu. Termometry trzymamy w pracy w każdej lodówce i zamrażarce i 2 razy dziennie kontrolujemy temperaturę. A co!
                                                  • eulalija Re: Luty cd. 10.02.12, 14:08
                                                    Tak za pensję? Bez idei? Bez myśli światłej i przewodniej?
                                                    Eee tam z takimi naukowcami ...
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 10.02.12, 14:15
                                                    Zawartość cukru w cukrze też badaliśmy. I jeszcze kazałam się tłumaczyć producentowi dlaczego nie była stuprocentowa.
    • balamuk Re: Luty cd. 10.02.12, 19:02
      Uff, dobry wieczór. Co za debilny piątek.
      • se_nka0 Re: Luty cd. 10.02.12, 20:12
        Balamuku dlaczego debilny on jest? Szykować się każą prognozy na bardzo mrożną noc, strach się bać. Bry.
        • minerwamcg Re: Luty cd. 10.02.12, 22:01
          A mnie gardło boli. Debilny jest. Dlatego.
          • tutul Re: Luty cd. 11.02.12, 05:39
            Biegam,szukam i nie wiem-było lutowe czy nie? Nigdzie ni widu ni słychu. Ciekawość mnie zżera,pewnie jutro się dowiem,albo nie.
            A może Towarzystwo się wykruszyło?Albo zamarzło..dzisiaj zima znów stała się zła, -20 i nie chce być mniej.
            Dzień dobry i ciepełka życzęsmile
            • eulalija Re: Luty cd. 11.02.12, 08:28
              Kogo wykruszyło tego wykruszło. Żelazne lady i dżentelmeny były.
              Nie wiem jeszcze czy jest sprawozdanie, bo kulturalnie zaczęłam od powitania.
              -18.
              Witam.
              • ewa9717 Re: Luty cd. 11.02.12, 08:48
                Ten luty cd. jakoś tak zagranicznie wygląda, zupełnie jak yayco w scorupce wink
                Dzień pięęęęęęęęękny!
                Wprawdzie mróz trzyma, ale słońce wali i w dodatku mu temu słońcu od białego odbija!
                No mus się ponaturzyć!
                Dzień dobry!
                • tutul Re: Luty cd. 11.02.12, 09:24
                  Komu odbija,temu odbija...
                  Już po spacerkach zakupowych za domówkę trzeba się brać.Kto może niech w plener rusza.Mróz ostry,ale wiatru nie ma i opalać się można
                  • balamuk Re: Luty cd. 11.02.12, 11:32
                    Cały piątek składał się z odwiedzin w instytucjach państwowych i jednostkach służby zdrowia oraz niespodziewanego wodospadu papierologii w pracusi. Sobota dla równowagi będzie składać się z nieodwiedzania niczego i ewentualnie domowych czynności pozorowanych. Przynajmniej tak planuję. Dzień dobry!smile
                    • orale Re: Luty cd. 11.02.12, 12:00
                      leniwa sobota, śniadaniowe placki z jabłkiem muszą się teraz ułożyć w brzuchusmile
                      • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 13:17
                        Sobota świetnie nadaje się do wszystkiego, absolutnie. Właśnie nadrabiam zaległości w czytaniu wiadomości (rym cym cym), ale zacukałam się na określeniu: "wykruszamy się" i koniec. Spokoju nie daje mi pytanie: jak? Bo wiadomo, że można różnie: gruboziarniście, jak skała, w odłamków stos, jak lustro, albo na pył, jak próchno... Bardzo różnie. Tylko całkiem suche musi być, bo już starożytni higieniści mawiali: jak się wysusy, to się wykrusy. Znaczy, mokre nie da rady. Straszliwie mi się nie chce, ale trudno, jak mus, to mus. Wypijam ostatni łyk kawy i idę kruszeć na mrozie. Po powrocie posłusznie zamelduję, co już mi odpadło smile
                        • stara.gropa Re: Luty cd. 11.02.12, 13:28
                          Groha? Nie Groha? Groha?

                          https://blog.holidaycheck.pl/files/2010/08/Venus_Milo_1.jpg
                          • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 14:54
                            Wynaturzyłem się, nic mi nie odpadło a nawet się zgrzałem i czapkę zdjąłem na pięć minut. Widziałem czarnego dzięcioła, wielkie bydlę, prawie jak pterodaktyl, on to chyba rzadki jest? Oprócz tego psy wypłoszyły zaspanego bażanta i sarenki. A teraz będę się starał nie widzieć kurzu i kotów, nie chce mi się.
                            • cytrynka6543 Re: Luty cd. 11.02.12, 15:51
                              36krzysiek napisał:

                              > A teraz będę się starał nie widzieć kurzu i kotów, nie chce mi się.


                              Koniec świata, Baronowi się nie chce sprzątać! Koniec świata,panie dzieju!
                              PS. Mnie też się nie chce,ale za to upichciłam zupę z ostatniej zachomikowanej dyni oraz chleb piekę,a wieczorem,ach wieczorem...będę się dobrze bawić! I to wcale nie walentynkowo!
                              • ewa9717 Re: Luty cd. 11.02.12, 16:03
                                Baron ciężko chory, nie ma dwóch zdań, karetkę, ba, erkę w ciemno można zamawiać!
                                A co do Grohy, to nie wiem, jak sobie poradzi z odmrożeniami rąk (podobno coś z parafiną trzeba by), ale na biust mróz robi rewelacyjni! Może by się tak wypuścić po zmroku...
                              • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 16:06
                                No penkłem niestety, chodzenie po chałupie z zamkniętymi oczami nie działa pozytywnie na czoło i inne części.
                                Wracając z naturzenia zajechałem do schroniska w Milanówku w interesach. Opiekunka przyszła do samochodu przywitać się z psami. Dookoła rejwach i szczekanie ponad setki psów. Jak otworzyłem drzwi to moje oba siedziały jak sparaliżowane a Bunia się trzęsła. Podobno psy mają krótką pamięć. Nigdy więcej. Ciekawe, jak sobie tam poradzę jako wolontariusz, bo decyzja zapadła. Możliwe, że mnie karetką wywiozą wink
                                • balamuk Re: Luty cd. 11.02.12, 16:28
                                  Wynaturzony Baron, Wykruszona Groha. Może by jaki film nakręcić?wink
                                  Baronie, dzielny jesteś, dasz sobie radę! A zwierzaki przytul ode mnie dodatkowo...
                                • eulalija Re: Luty cd. 11.02.12, 16:47
                                  Czyś Ty zgłupiał? Ja wiem, że tam trzeba wrażliwego na nieszczęście i tak dalej, ale tam trzeba mieć skórę słonia! Nosorożca! Pancernego!
                                  Krzysiu, ja Cię bardzo proszę, znajdź sobie inne zajęcie. Może siano w lesie rozkładaj? Słoninę wieszaj na co wyższych drzewach i słupach ale wolontariat w schronisku to sobie daruj.
                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 17:16
                                    Eulalio, przecież ja jestem gruboskórny, nie wierzysz we mnie? Myślę o tym od pół roku co najmniej. Wiem, wiem, pierwsze wizyty to raczej ja będę potrzebował pomocy wink Ale po pierwsze własne uczucia na bok, bo każdy kontakt z zewnątrz dla tych psów to terapia i większa szansa na adopcję, po drugie ja już nie mam innych pomysłów jak im pomagać, karmę kupuję na tony, w pracy i wszędzie akcje urządzam a po trzecie, bardzo igoistycznie, potrzebuję zajęcia, które w przeciwieństwie do mojej pracy ma sens. Jak kania dżdżu potrzebuję.
                                    • eulalija Re: Luty cd. 11.02.12, 17:24
                                      Będę trzymać kciuki. W razie potrzeby zagram z Toba w pchełki różowymi i niebieskimi tabletkami.
                                      • 36krzysiek Re: Luty cd. 11.02.12, 17:28
                                        Dzięki smile
                                        • ewa9717 Re: Luty cd. 11.02.12, 18:09
                                          Też potrzymam. Z całej siły!
                                          A w razie wrazu mam tabletki żółciutkie.
                                        • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 11.02.12, 18:22
                                          Trudny dzień, na szczęście się kończy. Miłego wieczora wszystkim.
                                          • orale Re: Luty cd. 11.02.12, 18:44
                                            Choinkę dziś rozebrałam i jako mi tak niewyraźnie. Jak już będę starą wariatką, która mieszka sama, to będę sobie miała ubraną choinkę cały rok.
                                            • stara.gropa Re: Luty cd. 11.02.12, 18:57
                                              Ojtam, ojtam, znam osobę, która trzma na wierzchu przez cały rok olbrzymi wazon z palmami wielkanocnymi. Bo nie ma ich gdzie schować. I w okresie Bożego Narodzenia palmy stoją obok choinki i się nie gryzą. smile
                                              • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 20:46
                                                A dlaczego miałyby się gryźć? Przecież to nie ludzie wink
                                                Melduję, że z kruszywa nici. Zamiast schnąć i rozpadać się na kawałki, to zgrzałam się całkiem podobnie, jak wynaturzony pan Baron. Do bani. Wniosek: mróz, jako powód do wykruszania się jest mocno przereklamowany.
                          • woloduch1 Re: Luty cd. 11.02.12, 20:34
                            Alez skad! To Kragla, ktora dla Plaskich urobila sobie rece po lokcie...

                            A w ogole to dziendobrywieczor.

                            Pozdrawiam

                            Woloduch
                            • groha Re: Luty cd. 11.02.12, 20:55
                              O, właśnie zapomniałam rozwiać wątpliwości Gropy i powiedzieć, że kaleka na tym zdjęciu wyżej, to na pewno nie ja, bo aż tak, to mnie jeszcze nie pokręciło, ale widzę, że już mnie wyręczyłeś. Dzięki, Wołoduchu smile
                              • stara.gropa Re: Luty cd. 11.02.12, 20:59
                                Pokręciło? Chyba pokruszyło. wink
                                • tutul Re: Luty cd. 12.02.12, 08:03
                                  Jak dobrze wstać...kiedy człowiek się wyśpi!I oglądać zimę przez okno,-20 to nie jest temperatura na spacerki.Na szczęście podobno ma się ocieplić...kiedy to nie wiadomo,ale ma.
                                  Witamsmile
                                  • orale Re: Luty cd. 12.02.12, 08:29
                                    też się wyspałam pysznie dziś. Na termometr nie mam zamiaru patrzeć, kawkę wypiłam i zastanawiam się co zrobić z tym pięknie rozpoczętym dniem. Miłej niedzieli życzę
                                    • ewa9717 Re: Luty cd. 12.02.12, 08:51
                                      Wiatr się zmienił na zachodni, tylko -8, słońce wali.
                                      Ja tam chyba jeszcze na dobre nie wstałam.
                                      Dzień dobry.
                                      • embepe Re: Luty cd. 12.02.12, 10:42
                                        Dzień dobry! Słońce wali, celsjusze poniżej zera, ale nieprzesadnie. Zaraz zbieram się na dłuższy spacer. Miły poranek zakwasiła informacja, że Whitney Houston wyjechała do Szwajcarii. Hmm... Nie byłam może jakoś szczególnie wielką fanką, ale podziwiałam niesamowity głos. Miała kobieta niemal wszystko, by być szczęśliwą, ale się chyba pogubiła.

                                        • se_nka0 Re: Luty cd. 12.02.12, 11:29
                                          Idzie ku lepszemu. Mniej minusów na skali. Dzień dobry.
                                          • balamuk Re: Luty cd. 12.02.12, 11:52
                                            Dzień dobry. Raptem -9, ale znowu sypie.
                                            • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 12.02.12, 22:05
                                              Dobranoc wszystkim. Ja i lekarstwa idziemy spać, ciekawe czy będę jutro mówić czy jednak nie.
                                              • tutul Re: Luty cd. 13.02.12, 06:53
                                                Śnieg pada!!!! Aż się wierzyć nie chce. Samochód musiałam odśnieżyć dzisiaj,ale robiłam to z przyjemnością.
                                                I cieplutko,jak nie tegoroczna zima...witam szanowne Towarzystwo i życzę wspaniałego tygodniasmile
                                                • eulalija Re: Luty cd. 13.02.12, 07:40
                                                  Sezon zimowy 2011 - 2012 kontra Eulalija 1:0.
                                                  Organoleptycznie sprawdziłam wczoraj. Ziemia jest twarda. Ziemia zimna czyli zamarźnęta jeszcze twardsza.
                                                  Strasznie ucierpiała moja du... ma.
                                                  Aktualnie -8, leci białe z góry.
                                                  Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 08:13
                                                    Zaraz mecz, przegrana i takie tam, a spokojnie mogłaś Hemingwayem polecieć wink
                                                    U nas nie pada, ale sino dość jest, to może jednak się skusi...
                                                    -4.
                                                    Bry.
                                                  • eulalija Re: Luty cd. 13.02.12, 08:21
                                                    Znaczy że ja jeszcze mogę takie ekwilibrystyki? W tym wieku?
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 13.02.12, 08:30
                                                    W każdym wieku można, jeżeli dusza pozwala. Przecia w piątek ustaliliśmy, że człowiek ma tyle lat ile dusza ma, a twoja młoda jest, więc o co chodzi smile
                                                    Mówię, mówię, co prawda dość specyficznie, ale skutecznie.
                                                    Miłego dnia wszystkim.

                                                    ps. Pada śnieg, puszysty śnieg tra la la.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 08:34
                                                    Eulalijo, nie pytaj, co możesz w tym wieku, zapytaj... a nie pytaj, po prostu spróbuj wink
                                                    Jaki, kurna, śnieg?????
                                                  • embepe Re: Luty cd. 13.02.12, 13:18
                                                    W wieku, w wieku... Wszyscy jesteśmy w jednym wieku! Dwudziestym pierwszym! To tak dla przypomnienia smile
                                                  • embepe Re: Luty cd. 13.02.12, 09:01
                                                    Kłaniam się w poniedzielny poranek. Twardość gleby testował wczoraj własną du...mą mój małżowinek i doszedł do tych samych wniosków, co Eulalija. Czyli powoli robi się z tego sprawdzania poważne doświadczenie niemal naukowe smile.
                                                    A propos badań naukowych, to bardzo polecam SzanPaństwu tę książeczkę. Wątek o genezie chomąta przyprawił mnie o spłakanie się ze śmiechu. Mała rzecz (200 niewielkich stron), a bardzo cieszy!

                                                    Miłego tygodnia Szanownym, miłego!
                                                  • se_nka0 Re: Luty cd. 13.02.12, 09:38
                                                    ,,W tym wieku? ,, - ???
                                                    Wszystko mogę, nic nie muszę - otto moje motto wink
                                                    Siwi się, coś z tego będzie powiadam Wam. Milego!
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 13.02.12, 11:44
                                                    Jak ładnie prószy śnieżek. Pró pró pró...
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 13.02.12, 13:10
                                                    Niektórym ludziom aż chce się przybić piątkę.

                                                    W twarz.

                                                    Krzesłem.

                                                    smile
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 13:18
                                                    Jakieś przykłady?
                                                  • g0p0s Re: Luty cd. 13.02.12, 13:20
                                                    Wzruszenie nie pozwala SzanPanu kogoś ścisnąć za gardło?
                                                    Krzesło też dobre, ale inwazyjne, sprzątania dużo.
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 15:23
                                                    Bym wzięła i ścisnęła ino nie wiem kogo/co?
                                                    Krzesła nie użyję,bo nie posiadam,ale tak chętnie wzięłabym za to gardło tego/to co mi odłączyło wodę,uch jak ja bym chętnie to zrobiła! Najlepiej na obcym gruncie,bo u mnie zmyć się nie da z powodu braku wody w gospodarstwie,braku zaznaczę,że od 44 godzin w tej chwili!
                                                    Luuudzie,umieram,z braku wody do mycia i życia. Na kawę pojechałam na stację benzynację,ale...no kurna,ani się umyć ani spłukać nie ma możliwości! Za chwilę wysiądzie mi ogrzewanie(mam gazowe),bo ciśnienie wody spadło poniżej krytycznego poziomu. Jak chłopcy wodociągowcy nie przyjadą w najbliższych godzinach to zemrę z wysuszenia i zamrożenia.
                                                    Pozdrawiam ostatnim tchem, wasza Cytrynka.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 15:46
                                                    Cytrynę podlać szybko należy!!!!!!
                                                    No ale Baronik to dzisiaj musiał mieć jakieś zupełnie ekstra zajęcia pracowe, może wymyślał zakręty kolejowe o łuku mniejszym niż 90 stopni?
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 17:00
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > Cytrynę podlać szybko należy!!!!!!


                                                    Nie, Cytrynę należy zaopatrzyć w wodę,bo te trzy bukłaczki po 5 literków się kończą,a wody jak nie było,tak nie ma. Ogrzewanie jeszcze,j e s z c z e ,póki co działa,nie wiem ile wytrzyma na tak niskim poziomie wody,bo mam z nim,tym ogrzewaniem przeboje od dawna.

                                                    > No ale Baronik to dzisiaj musiał mieć jakieś zupełnie ekstra zajęcia pracowe, może wymyślał zakręty kolejowe o łuku mniejszym niż 90 stopni?

                                                    Baronowi współczuję i życzę mocnych krzeseł,dębowych i niech mu ręka nie zadrży! A co,niech ma tę radochę! wink

                                                    Ale,ale Baron,to już chyba w domowych pieleszach? No to niech drży przy tym wsypywaniu makaronu do wrzątku,niech nie przesypuje,bo się zmarnuje. big_grin Zrymowało mi się,niechcący
                                                    Baronowi życzę miłego wieczoru w towarzystwie psów i Piotra,a nam,pozostałym równie miłego wieczoru życzę.
                                                    Pozdrawiam,Cytrynka
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:11
                                                    Cytryno, nie ma wody u Ciebie, bo u mnie naprawiają. Wczoraj rano pękła rura i od popołudnia ekipa dzielnie kopała i naprawiała, niemal do północy. Nie skończyli i zaczęli dziś od rana, właśnie zasypują dół, woda już leci w kranach, więc teraz pewnie pojadą do Ciebie. Cierpliwości, wszystko według starszeństwa smile
                                                    P.S. A w ogóle zawiadomiliście wodociągi o awarii? big_grin
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 17:37
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > Cytryno, nie ma wody u Ciebie, bo u mnie naprawiają. Wczoraj rano pękła rura i od popołudnia ekipa dzielnie kopała i naprawiała, niemal do północy. Nie skończyli i zaczęli dziś od rana, właśnie zasypują dół, woda już leci w kranach, więc teraz pewnie pojadą do Ciebie. Cierpliwości, wszystko według starszeństwa smile
                                                    > P.S. A w ogóle zawiadomiliście wodociągi o awarii? big_grin

                                                    Droga Stara Gropo,zawiadomiliśmy! Wczoraj dwa razy,dzisiaj trzy,a wody jak nie było,tak nie ma.sad
                                                    Ponoć wczoraj przyjechali i naprawili, ale wody nadal nie było,.Dziś znów byli trzy numery wcześniej,a u mnie wody nadal nie ma. Ja już nie wiem co mam zrobić biorąc pod uwagę,że Ty Żoliborz a ja Wawer, Stara Gropo ratunku w takim razie! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:47
                                                    > ! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                    O co? W końcu to ja jestem stara.wink
                                                    Ekipa naprawcza już odjechała ode mnie, pewnie jadą do Ciebie, zaraz będą.
                                                    A patrzyłaś czy tu wisicie?
                                                    www.mpwik.com.pl/dla-klienta/awarie
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 19:31
                                                    stara.gropa napisała:

                                                    > > ! I nie mów o starszeństwie,bo się pokłócimy/ wink
                                                    > O co? W końcu to ja jestem stara.wink

                                                    Hm,no nie wiem,ale co mi tam,skoro Ty jesteś stara, to ja nadal ...Cytrynka! big_grin


                                                    > Ekipa naprawcza już odjechała ode mnie, pewnie jadą do Ciebie, zaraz będą.
                                                    > A patrzyłaś czy tu wisicie?
                                                    > www.mpwik.com.pl/dla-klienta/awarie

                                                    No,kochana,wpadłam tam,aby sprawdzić,parę godzin temu i nie wisimy sad Mało tego,od dwóch godzin nikt nie odbiera telefonu alarmowego w wodociągach sad Wcześniej odebrali i podali mi inny numer,którego nikt w ciągu półtorej godziny nie odebrał. I co ja mam zrobić? Kolejny wieczór bez kąpieli? Redakcjo? wink
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 20:10
                                                    I co ja mam zrobić? Kolejny wieczór bez kąpieli? Redakcjo? wink

                                                    Mądrzy ludzie żyją w brudzie. Tak mówi mądrość ludowa.wink
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:31
                                                    No dobra, w brudzie można żyć i nie umrzeć,ale co z jedzeniem,piciem i za przeproszeniem pozostałościami? Na kawę i nie tylko,pojechałam dziś na stację benzynową,ale niestety w czapce mocno nasuniętej na oczy albowiem moja tzw."fryzura" nie nadaje się do pokazania.
                                                    Pogotowie wodociągowe nie odbiera telefonów od 3 godzin, a wody jak nie było tak nie ma...buuuu crying
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:39
                                                    Najtaniej wychodzi chyba zainwestowanie w pięciolitrowe baniaczki jakiejś mineralnej cycuś. Pić to można, gotować na tym można, myć się mokrym ręczniczkiem wink
                                                    Najgorzej z przyległościami...
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 20:56
                                                    Picie,jedzenie-ok,daję radę,z myciem też nie najgorzej mi idzie (po co w końcu są te wilgotne,samochodowe chusteczki do rąk?),ale jednak te przyległości z dwóch dób to jest koszmar.
                                                    Nic to,nie dam się!
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 21:18
                                                    Bierzcie przykład z Kropka. Załatwiajcie swe potrzeby na spacerze. wink
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 21:31
                                                    Brak liści nieco sprawę utrudnia, ale podobno w Warszawie śniegu trochę jest, można by takie niewysokie i niezadaszone nawet potrzebowe iglootko postawić...
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 21:41
                                                    Na balkonie na ten przykład? wink
                                                  • heniulaa Re: Luty cd. 13.02.12, 22:08
                                                    Już to widzę jak kucacie po krzakach big_grin
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 13.02.12, 22:16
                                                    cytrynka6543 napisała:

                                                    > Na balkonie na ten przykład? wink
                                                    No! Rozhulała mi się wyobraźnia, to już może nie będę precyzować, w końcu sama najlepiej znasz swój balkon wink
                                                  • cytrynka6543 Re: Luty cd. 13.02.12, 22:19
                                                    Cichy jest, sąsiedzi nie zaglądają,żadne okna sąsiedzkie nań nie wychodzą,ale jednak nie będę się tak produkowała wink
                                                    Może jeszcze dziś coś się ruszy w kwestii wody w kranach, mam taką cichą nadzieję. Dziękuję za ciepłe słowa.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 05:48
                                                    No? Dzisiaj Tutule i Eulalije daleko z tyłu, co?
                                                    Się wstało, bo się musiało, ale...
                                                    Bry.
                                                  • tutul Re: Luty cd. 14.02.12, 06:02
                                                    Ewa,ja codziennie wstaję o 4:30.Tylko przed mężem ściemniam.że nie jestem uzależniona.Od Towarzystwa oczywiście.Dopiero jak wyjdzie do pracy,mogę zasiąść przy biurku.
                                                    Dzisiaj w dodatku mam prywatną walentynkę w domu,trzeba ją uhoredować.
                                                    Wszystkim w Towarzystwie i każdemu z osobna uśmiech posyłam.smile
                                                  • se_nka0 Re: Luty cd. 14.02.12, 07:15
                                                    Bry. Jednocyfrowa temperatura, jednocyfrowa...
                                                    Ewo JUż wstałaś, czy dopiero się kładziesz spać smile
                                                  • eulalija Re: Luty cd. 14.02.12, 07:30
                                                    Patrze i patrzę na tę godzinę przy Twoim wpisie i wyjść z szoku nie mogę ...
                                                    -5. Nie wieje. Nie świeci.
                                                    Witam.
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 14.02.12, 09:34
                                                    Walczę, chociaż dzisiaj 14 (a może wląsnie dlatego? - nie lubię czternastych).
                                                    Miłego wszystkim.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 09:50
                                                    eulalija napisała:

                                                    > Patrze i patrzę na tę godzinę przy Twoim wpisie i wyjść z szoku nie mogę ...
                                                    Prawda? Ja też!
                                                    Ale koniec tego dobrego, prasujcie, ludzie, i pracujcie, ja za wszystkich pośpię wink
                                                    Nara!
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 13.02.12, 17:42
                                                    Niech wam ponaprawiają tę wode ekstracugiem i trwale!
                                                    Dobry wieczór, sypie, sypie, sypie. Cudem wrócilam z pracy. Przekopując się przez zaspy i wykonując skomplikowane piruety. Nikt nie odśnieża, nikt nie posypuje, pod całą połacią żywy lód, ale za to jak pięęęknie...smile
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 13.02.12, 17:58
                                                    Przed chwilą w TV podali, że w Rumunii 50 osób siedzi już drugą dobę w pociągu, odciętym od świata. Od razu zobaczyłam oczami wyobraźni naszego Bałamuka, jak tam siedzi i wygląda przez okno, a tymczasem On (Bałamuksmile), przekopywal się przez zaspy. Taki zimowy krecik. wink
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 13.02.12, 18:11
                                                    To było parę dni temu, a cała podróż zajęła im 48 godzin. Z Gałacza do Bukaresztu (w tym chyba dwa powroty do Galacza z jakiegoś zasypanego do imentu zadupia). Do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego ci nieszczęśni podróżni... Nie, wroć, ja rozumiem, ale mnie to do rozpaczy doprowadza. W każdym razie w wizjach nie licz na moje siedzenie i wyglądanie, po dwóch godzinach czekania zaczynam się przekopywać.big_grin
                                                  • groha Re: Luty cd. 14.02.12, 10:17
                                                    Wody spragnionym, snu niewyspanym, ciepła zmarzniętym, jaj uśmiechniętym... Amen.
                                                    No, i patrzajcie ludzieńkowie: połowa lutego już za nami. Mrozem, skubany, jak z bicza trzasnął prosto w twarz i fiu...! Zaraz będzie po nim. Wiosna tuż, tuż.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 14.02.12, 10:42
                                                    Bry. Nic tylko Sienkiewicza dziś cytować. Kubę.
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 10:44
                                                    czesc mowie i uciekam.
                                                    Powod: pekajaca glowa od nowych okularow. Progresywnych sie zachcialo i mam. Kroki stawiam naboznie jak starajacy sie pijak.
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 14.02.12, 11:04
                                                    Cześć, co to są okulary progresywne? Przyszłość świetlaną widzisz?
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 11:15
                                                    Taa, szklana kula na nosie. Cholery mozna dostac, odciski juz mam.

                                                    to tak pare tygodni moze byc - jak to wytrzymam
                                                  • balamuk Re: Luty cd. 14.02.12, 11:34
                                                    Poczytałam sobie, ciekawe, ciekawe. W takich okularach to człowiek prawie RoboCop! Uważaj na siebie.smile
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 12:38
                                                    Ledwo wstałam, zaraz do gugla poleciałam i na pewno wiem, że żadnych progresywnych nie będę chciała, bo po co wszyscy mają wiedzieć, że skończyłam 40 lat? Już bym wolała agresywne! Ale, Asiu, dziel się dalej doświadczeniami w noszeniu tej nowoczesności wink
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 14:41
                                                    to ja sie moge do 40 przyznac podwojnie, za siebie i za ciebie. Wychodzi mi 80 jak w pysk strzelil i bede sie tego trzymac. A trzymac sie musze przy schodzeniu po schodach, a to mnie zarzuci a to schodek gdzies ucieka. Ciekawe kiedy bez trzymanki sie puszcze.
                                                    Moja pracowa Ellen nauczyla sie w tydzien, czyli mam jeszcze czas do soboty - ratunku.
                                                  • tutul Re: Luty cd. 14.02.12, 14:45
                                                    To ja zamiast szkieł progresywnych (a już miałam kupić...)Na poprawę humoru
                                                    www.youtube.com/watch?v=lO-vEakQBSI
                                                  • embepe Re: Luty cd. 14.02.12, 22:00
                                                    tutul napisała:

                                                    > To ja zamiast szkieł progresywnych (a już miałam kupić...)Na poprawę humoru
                                                    > www.youtube.com/watch?v=lO-vEakQBSI

                                                    O! Moja niegdyś bardzo ulubiona "Przechowalnia"!
                                                  • g0p0s Re: Luty cd. 14.02.12, 14:58
                                                    A próbowałaś już po spożyciu? Bo to się może kompensuje, minus razy minus daje plus?
                                                    Rano na przystanek podjechał pusty tramwaj i nie otworzył drzwi. Niedoszły pasażer (niewątpliwie po spożyciu) strasznie się dobijał. A to była nauka jazdy. No cóż, nie miał okularów progresywnych...
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 15:48
                                                    no wiec wlasnie nie, jakos tu nie mam zwyczajow wakacyjnych. Powinnam natychmiast wyjechac na wakacje - pare dni na bani i od razu inny chod bym miala.
                                                    Najgorsza ta glowa. Stwierdzilam, ze od patrzenia strasznie boli.

                                                    PS. Adamiak w domu odslucham dla polepszenia humoru.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty cd. 14.02.12, 16:49
                                                    >>Stwierdzilam, ze od patrzenia strasznie boli.
                                                    Zależy na co się patrzy wink Ja chcę na grzyby! Buuu...
                                                  • stara.gropa Re: Luty cd. 14.02.12, 17:24
                                                    Asiu, zrób zeza. Jak Ci się dal z bliżą skrzyżują to będziesz fuwać, nie tylko chodzić.
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 18:07
                                                    rozbieznego probowalam, juz dobrze mi wychodzi. Z dali jestem bardzo zadowolona , widze po sam horyzont jak okiem i rozumem siegam, za to bliż nie zdaje egzaminu. Grunt staly pod gorke mam, schody w dol tez pod gorke, a czytajac ksiazke w pociagu ruszam ksiazka w dol i w gore, a glowa kiwam jak piesek w tylniej szybie, taki samochodowy piesek do kiwania.
                                                    No nic, nie dam sie albo sie wczesniej upije.
                                                    Dobrze chociaz ze mam wode, jeszcze tego by brakowalo.
                                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 14.02.12, 18:32
                                                    Asiu, trzymaj się choćby poręczy, żebyś z powodu wciąż pod górkę nie popadła w co!
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 14.02.12, 19:07
                                                    Jak popadne to Baron poczestuje mnie ktorym ze swoich kolorow, czyli nie ma tego zlego co by sie wesolo nie skonczylo...no jakos tak.
                                                    Ide spac, bo nie wyrabiam juz z glowka. Aby paluszek jedyny zdrowy, reszta na szmelc.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 14.02.12, 19:20
                                                    Baronie, telepatia. Dziś studiowałam w pracy swoje grzybowe zdjęcia. Polecam forum nagrzyby.pl.
                                                  • woloduch1 Re: Luty cd. 14.02.12, 21:14
                                                    E, Asiu, nie jest z nimi tak zle. Ja je nosze ponad 15 lat i musialem przyzwyczic sie od razu: od razu wsiasc i pojechac samochodem do pracy, tam latac po pietrach i patrzyc z bliska, daleka i w polowie. I jakos pezzylem. Ty tez dasz rade. Jestem tego pewien.

                                                    Pozdrawiam

                                                    Woloduch
                                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 15.02.12, 10:56
                                                    Dzieki Woloduchu za pocieche, no dzielna jestem jak nie wiem co, nie dam sie.

                                                    gadaja teraz ze jest o niebo lepsza technika robienia tych soczewek, o ogniskach , o rozstawieniach gadaja - tak czy siak podobno mam lepiej niz ty 15 lat temu i mam nie narzekac.
                                                    no to juz nie narzekam.
                                                    dzieki za wsparcie.
    • minerwamcg Re: Luty cd. 14.02.12, 20:36
      Pora wyprostować wątek, bo niedługo będzie się czytało po jednej literze wciśniętej w prawy bok ekranu, a po lewej będą same kreski smile
      A mnie w sumie dość pozytywnie. W domku woda, światło, gaz, posłuchajcie jeszcze raz... Nie, to nie tak szło. W każdym razie w domu dzięki Bogu nic jeszcze nie brychło, udał mi się prezent na walenie tynków, w pracy ciepło aż przesadnie, mama dzwoni z Krakowa, że ma się dobrze. Gdyby jeszcze Arthurowi dali tłumaczyć tę książkę, co mają dać, życie byłoby mniej więcej znośne. Na grzyby, Wysoka Eksmisjo, chwilowo nie chcę, od sąsiadki, co ma robić remont mam nadzieję wydostać jakieś koce dla psiuków. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie uprzejmie dziękuję.
      • tutul Re: Luty cd. 15.02.12, 05:47
        Noc, całą noc dzisiaj zdrowo padało...I sypie do tej pory-zadymka jak w dawnych czasach!!!Lubię patrzeć przez okno jak pada śnieg i cieszyć się,że nie muszę wychodzić z ciepełka.
        Nawet jak będę musiała (już niedługo,za kilka godzin),i tak świat będzie piękniejszy.Dzień dobry dla wszystkichsmile
        • eulalija Re: Luty cd. 15.02.12, 08:07
          Ten śnieg ponoć idzie z północno-zachodnich rubieży. Ewo, za dużo miałaś i już pchasz dalej?
          -5. Wieje. Nie świeci. Pada w poziomie.
          Witam.
          • ewa9717 Re: Luty cd. 15.02.12, 08:23
            Nie pójdziesz, Zenuś, dziś do roboty,
            Co, dobrze mówię?
            Oj, tak, Hela, tak wink
            Nareszcie mam porządnie biało, nigdzie nie przepycham, pazernie się cieszę, że nie tylko noc całą dzisiaj zdrowo padało wink
            Dzień dobry - entuzjastycznie!
            • 36krzysiek Re: Luty cd. 15.02.12, 09:32
              Spaćku...lulu...tuli kocyk...kordełka...hrrrr pffff hrrrrr pfffff...
              • tutul Re: Luty cd. 15.02.12, 09:58
                Idę się pobawić w Zenka .Ciekawe,uda mi się wyjechać z parkingu? Widziałam jak maszyną odśniezali chodnik .Przez godzinę nawiało śniegi do pół łydki. Coś pięknego!!!
                Moze mnie nie zasypie...ide sprawdzić
                • groha Re: Luty cd. 15.02.12, 10:39
                  Gdyby ktoś pytał o warunki drogowe na południe od Warszawy, to od razu mówię: nie jedźcie przez krze! Odcięte dziś od świata na amen. Żadna górka nie jest przejezdna. Chyba, że na sankach, to tak.
    • eulalija Re: Luty cd. 15.02.12, 11:05
      Przestało sypać. Widniej się robi. Pewnie Barona obudzi...
      • se_nka0 Re: Luty cd. 15.02.12, 11:23
        Prawdę Groha rzecze - dworzec kielecki rozprzestrzenił się na całe krze. Bry.
      • g0p0s Re: Luty cd. 15.02.12, 12:38
        Jak przestało, jak nie przestało?
        • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 15.02.12, 13:36
          U mnie pada, ale kto to może przewidziec co dzieje sie w innych częsciach m.st. smile
          Jeszcze mnie dzisiaj czekają sanki, a może i ołwan. Pada śnieg, puszyst śnieg tra la la. a w soboty ide na łyżwy. Czy ktoś wie czy na Targówku wyporzyczają małe łyżwy?
    • stara.gropa Re: Luty cd. 15.02.12, 13:30
      Pada i pada i pada.
      A ja muszę jeszcze wyjść, jechać i wejść, a potem znowu wyjść, jechać i wejść. I po raz trzeci wyjść, jechać, wejść.
      • ewa9717 Re: Luty cd. 15.02.12, 13:37
        A co to Gropa dziś ruchliwa taka jak znerwicowany padalec?????
        Ja tam wyszłam raz, własniem spod bieguna wróciła i chwatit'. Pięęęknie jest, ale chodzenie po tym pięknie jest dość wyczynowe. Barona nie budzić.
        • 36krzysiek Re: Luty cd. 15.02.12, 13:41
          Baron obudzon i to dość skutecznie. Właśnie siedzę i knuję...
      • g0p0s Re: Luty cd. 15.02.12, 13:48
        A nie da się tego inaczej:
        wyjść, wejść, wyjść, wejść, wyjść jechać, jechać, jechać, wejść?
        • stara.gropa Re: Luty cd. 15.02.12, 13:53
          Nie da rady, oba samce. wink Można jedynie wprowadzić wersję skróconą: wyjść, jechać, wejść. I wybrać naboczek smile Ale w tym przypadku dojdzie do konfliktu zbrojnego pomiędzy poczuciem obowiązku i wrodzonym lenistwem. Co wygra? Oto jest pytanie.
          • 36krzysiek Re: Luty cd. 15.02.12, 14:19
            Też mi pytanie! Zasadniczo retyro, rerot, r e t o r yczne.
            • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 15.02.12, 14:31
              Podobno dzisiaj jest dzień kota. Właściciel kotów - pamiętajcie aby swym futrzakom pożyczyć smile
              • 36krzysiek Re: Luty cd. 15.02.12, 16:59
                Jesli w sklepie stoją przed tobą biała niedźwiedzica z młodym to wiedz, że zima wróciła. Dopiero w nietkniętym Pluszkowie dotarła do mnie ta biała katastrofa!
                • ewa9717 Re: Luty cd. 16.02.12, 08:03
                  Nigdy nie jest za późno na pracę nad charakterem. Dziś wstałam skoroświtembladem z własnej i nieprzymuszonej.
                  Nie wiem, czy dalej iść tą drogą.
                  Dzień dobry.
                  • eulalija Re: Luty cd. 16.02.12, 08:24
                    ewa9717 napisała:

                    > Nigdy nie jest za późno na pracę nad charakterem. Dziś wstałam skoroświtemblade
                    > m z własnej i nieprzymuszonej.
                    > Nie wiem, czy dalej iść tą drogą.
                    > Dzień dobry.

                    Skopiowałam Cię, bo nie widzę tekstu, dopiero w "odpowiedz".
                    Jak to tak można z własnej?

                    Dziś spałam wyjątkowo dobrze, od trzech miesięcy najlepiej. Budzik bandyta o 5.30 zaczął buczeć. Długo trwało nim się obudziłam na dobre.

                    Wszędzie biało, nie wieje, z fusów wynika, że koło południa ma być widniej.
                    Witam.
                    • ewa9717 Re: Luty cd. 16.02.12, 08:26
                      Z woli własnej i nieprzymuszonej.
                      Rzadko mam wolę, bo mi się źle kojarzy.
                    • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 16.02.12, 08:29
                      Ciepło, biało i przyjemnie. Jak dla mnie (a właściwie dla Mr. H) śnieg powinien być bardziej lepki - tak żeby się dało lepić postacie. Na razie syn podejmował działania polegające na łączeniu śniegu z błotem ulicznym, ale nie dało to zamierzonego efektu.
                      Dzisiaj będziemy przeprowadzać pierwszy eksperyment z woda, trzymajcie za mnie kciuki wink
                      Miłego.
                      • eulalija Re: Luty cd. 16.02.12, 08:35
                        Jaki eksperyment z wodą? Śnieg będziecie polewać, żeby lodowisko zrobić?
                        Ja bym chciała wiedzieć...
                        Tylko właściwie po co?
                        • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 16.02.12, 08:54
                          Fakt, za mało się lepie. Wyszłam sobie wczoraj wieczorem bałwana ulepić i chała. Nie mam z kim iść na sanki, buuuu. Młody się nie nadaje z powodu przeziębiony. Czy ktoś może wie, jak szybko wyhodować sobie z tyłu trzecią rękę? Nawaliła mi koleżanka, z którą byłam umówiona na sobotni wieczór na domowy salon kosmetyczno-fryzjerski. Kurtka, dekoltu z tyłu sama sobie nie pomaluję na niebiesko.
                          • ewa9717 Re: Luty cd. 16.02.12, 09:01
                            Siem wytarzaj. W niebieskim.Abo udostępnij farbę dziecku.
                            U nas się lepi, mam z balkonu widok na bałwana sięgającego pierwszego piętra.
                            Prószy.
                            Temperatury brak.
                            Idę organoleptycznie sprawdzić warunki.
                            A hoj!
                            • 36krzysiek Re: Luty cd. 16.02.12, 09:07
                              Ajajaj! Tylko omijaj żółty! Czy to już pora na drugą kawę? Tak? OK, wiedziałem, że można na Was liczyć smile
                            • se_nka0 Re: Luty cd. 16.02.12, 09:07
                              Prószy, ale się nie lepi. Zdrowia dla Puchatka. Spokojnego dnia.
                              • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 16.02.12, 09:38
                                Specjalnie wielką marchewę dla bałwana nabyłam. A na sanki najwyżej pójdę sama. Chyba ze ktoś ma ochotę też pozjeżdżać...
                                • eulalija Re: Luty cd. 16.02.12, 09:52
                                  Ze względu na ciepiącą nadal dumę ze zjeżdżania z żalem rezygnuję, no chyba, że na śledzia. Ale bym marchewkę adoptowała chętnie. Piekarnię i sklep ominęłam szerokim łukiem, warcząc zabroniłam MLP dostarczania pączków po południu do domu. Śledzia! Ogórka kiszonego!
                                  Nie jestem w ciąży, ale jak z każdej strony atakują mnie słownie i obrazkowo pączkami (serdeczne wyrazy dla Heniuli) to mi się apetyt wywraca.
                                  • asia.sthm Re: Luty cd. 16.02.12, 10:09
                                    eulalija napisała:
                                    > . Śledzia! Ogórka kiszonego!
                                    > Nie jestem w ciąży, ...
                                    Moja Basia ma w pracy kolege (okolo 50) ktoremu 6 mcy temu urodzilo sie dziecko...czwarte czy piate z kolei, z nowa narzeczona oczywiscie je ma. Pierwsze dzieci juz dorosle itd.
                                    no i tu uwaga: jego nowa narzeczona ma 52 lata! pierwsze dziecko! Zdrowa sliczna dziewczynka im sie trafila. Narzeczona nie sadzila wogole ze moze byc w ciazy, ot niespodzianka.

                                    czesc ludzie
                                    • eulalija Re: Luty cd. 16.02.12, 10:12
                                      Asiu! Litości!
                                      Idę się czegoś napić. Zimnej wody, zamiast!
                                    • minerwamcg Re: Luty cd. 16.02.12, 21:40
                                      Asiu, pięćdziesiąt dwa lata? Serio? Łomatko! Od razu mówię, że jak dla mnie to cud świata, sama byłam o dychę młodsza a to już się nazywało bardzo późno i po ostatnim dzwonku. Nie znam, ale gratuluję. Niech się jej chłop ustatkuje i żyją wszyscy troje długo i szczęśliwie.
                                      • asia.sthm Re: Luty cd. 16.02.12, 23:33
                                        > Asiu, pięćdziesiąt dwa lata? Serio? Łomatko!
                                        Minerwo , piedziesiat dwa lata, serio , zadna bujda. Wszyscy pospadalismy z krzesel, wszyscy z niedowierzaniem po kolei wykrzykneli : piedziesiat dwa lata ?!? Ano tak.
                                        Gratulacje przekaze z przyjemnoscia.

                                        > Niech się jej chłop ustatkuje i żyją
                                        > wszyscy troje długo i szczęśliwie.

                                        Kumpel mojej Basi jest jak najbardziej ustatkowany. Byl rozwodnikiem pare lat i spotkal kobiete na tzw. ostatnia polowe zycia - powazny zwiazek ale zadna ciaza nie wchodzila w rachube , a tu taaaaka niespodzianka. Wszyscy z poczatku mysleli ze owa kobieta to bedzie duza mlodsza, no wiadomo co ludzie sobie mysla w takich sytuacjach. A tu 52 lata i pierwsze dziecko.
                                  • minerwamcg Re: Luty cd. 16.02.12, 21:46
                                    eulalija napisała:

                                    > warcząc zabroniłam MLP dostarczania pączków po południu do domu
                                    > . Śledzia! Ogórka kiszonego!

                                    Eulalijo, mam to samo! Wróciwszy z pracy rzuciłam się na baraninę na ostro, na kolację zjem chyba parówki z chrzanem albo inne takie łakocie. Przez tydzień nie spojrzę na słodkie.
                              • embepe Re: Luty cd. 16.02.12, 09:52
                                Dzień dobry! Pewnie, że czas najwyższy na drugą kawę! Szczególnie, gdy ma się do tej kawy pączka albo i faworka jakiego...
                                Miłego Tłustego Szanownym! smile
                        • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 16.02.12, 10:02
                          eulalija napisała:

                          > Jaki eksperyment z wodą? Śnieg będziecie polewać, żeby lodowisko zrobić?
                          > Ja bym chciała wiedzieć...
                          > Tylko właściwie po co?

                          Kupiłam młodemu ksiażkę "101 eksperymentów z wodą" i dzisiaj zaczynamy. Będziemy maczać palce w róznych cieczach i sparwdzać jak szybko przechodzą w stan lotny.
                          W tle leci mi teraz motyw muzyczny z Ojca chcestnego - to znak, że powinnam to chyba w końcu obejrzeć.
                          • eulalija Re: Luty cd. 16.02.12, 10:14
                            O! To tak naukowo do zagadnienia podchodzicie. Daj znać o efektach, raczej nie wybuchnie, ale kto ją wie, tę wodę. Może ognista? Ciężka?
                            • ewa9717 Re: Luty cd. 16.02.12, 11:45
                              Na tłusty czwartek zaplanowałam sliczne mielone, na oko nie do odróżnienia od pączków. Na Złotej sąsiadką ciotecznej babki Heleny o Strasznym Nazwisku była długoletnia pracownica Bliklego i jako osoba swoje z autopsji wiedząca co roku powtarzała: "Pani Helenko, żadnych pączków w tłusty czwartek!"
                              A co powiecie na kuliżek? Się dopina wink
                          • minerwamcg Re: Luty cd. 16.02.12, 21:47
                            Kacka lubi pływać. Głupia kacka bo tonie. Miś lubi pływać. Głupi miś bo tonie. Pamiętacie? smile
                            • balamuk Re: Luty cd. 17.02.12, 07:01
                              Dzień dobry ekspresowo.smile
                              • eulalija Re: Luty cd. 17.02.12, 07:32
                                -10 i wieje. Nie dworzec kielecki, nie huragan ale wystarczyło, żeby końcówki zmarzły.
                                Witam.
                                • szkorbut-lumbago Re: Luty cd. 17.02.12, 08:47
                                  Znowu się spóźniłam, ale ze względu na pogodę chyba listy jakoś dłużej u nas leżą wie c... smile.
                                  Powinnam pracować, ale piątek, ale rano, ale zima, ale co by tu jeszcze.
                                  Miłego.

                                  ps. eksperyment udany. Syn na doty6k rozróżnia olej, wodę mleko (wiedzieliście że są drobne różnice w odczuciach dotykowych?), mąkę (nic dziwnego) oraz płyn do mycia naczyń. A potem zrobił jeszcze miks, dolał śmietankę, przygotował z tego wszystkiego "kawę" dla taty, a ja posprzątałam później kuchnię. Taki wiek.
                                  • ewa9717 Re: Luty cd. 17.02.12, 10:00
                                    Cudny wiek, pamiętam, że idol w takim wieku nawet do zmywania się pchał. Wprawdzie jeden talerz płukał cirka ebałt pół godziny, ale zawszeć... Nie muszę chyba dodawać, że tak się za dziecka narobił, że mu w doroślejszym życiu przeszło wink
                                    Skąd Eulalija te minusy bierze, i to aż dziesięć, skoro wyraźnie widzę, że jest +3????
                                    Dzień dobry. Bez pośpiechu. Rozejrzę się za kawą. A potem pomyślę. Może.
                                    • eulalija Re: Luty cd. 17.02.12, 10:02
                                      Bo na zachodzie już wiosna a w Rosji (prawy brzeg królowej polskich rzek) mrozy trzymają się mocno.
                                      • 36krzysiek Re: Luty cd. 17.02.12, 10:21
                                        Ufff! Po udanej transakcji można wrócić do żywych. Psy pod pachę i lecimy sprawdzić stan śniegu w lesie. Ahoj!
                                        • eulalija Re: Luty cd. 17.02.12, 10:32
                                          Taki rozemocjonowany lecisz? Chociaż szalik załóż, sobie nie psom.
                                  • eulalija Re: Luty cd. 17.02.12, 10:00
                                    Za odróżnianie mąki Nobla pewnie nie dostanie. Chociaż coś mi się kołacze po szarych komórkach, że proch to taki bardziej mączasty w konsystencji, więc może to dobra droga.

                                    Gdybyście dziś też eksperymontawali to proszę o sprawozdanie. Kręcą mnie młodzi naukowcysmile
                                    Ewentualnie możemy się umówić i przyjadę posprzątać Twoją kuchnię.

                                    • kocio_pierzaczek Re: Luty cd. 17.02.12, 12:04
                                      Jaka prześliczna zima.
                                      Właśnie nabyłam 101 Eksperymentów. smile
                            • embepe Re: Luty cd. 17.02.12, 13:00
                              minerwamcg napisała:

                              > Kacka lubi pływać. Głupia kacka bo tonie. Miś lubi pływać. Głupi miś bo toni
                              > e.
                              Pamiętacie? smile

                              Pamiętacie, pamiętacie! I jeszcze było coś w stylu "gupi piniondz bo tonie" smile
    • stara.gropa Re: Luty cd. 17.02.12, 12:37
      Kochani Towarzysze! Błagam, zróbcie coś, żeby śnieg przestał padać. Bo muszę jutro chodzić 6 godzin po cmentarzu.
      • g0p0s Re: Luty cd. 17.02.12, 12:47
        Pokuta?
      • ewa9717 Re: Luty cd. 17.02.12, 12:51
        Gropo, pochodź na cmentarzu u nas, bo nie pada. Nie wiem tylko, czy na cmentarz zdołasz dojść. Własnie wróciłam, pipidówek jest nieprzechodni.
        No dobra, syso mnie ciekawość: jakiś wyrok masz, że 6 godzin cmentomarszu będziesz odbywać?
        • stara.gropa Re: Luty cd. 17.02.12, 13:01
          W charakterze upiora.
      • embepe Re: Luty cd. 17.02.12, 13:07
        Zima prześliczna, napadao całe mnóstwo, ale za chwilę się rozchlapie, bo mrozy skupiły się u Eulaliji smile

        StaraGropo®, czy Ty zamierzasz jakąś długotrwałą wartę honorową pełnić? A to musi być w taką pogodę???
        Zaintrygowałaś społeczeństwo, uchyl nieco rąbka! smile
        • eulalija Re: Luty cd. 17.02.12, 13:22
          U mnie już też zmieniają stan skupienia. To o 6.30 było 10 ujemnych, teraz nędzowate 2. Ujemne. A białe leci. Ja bym też chciała, żeby przestało bo za jakąś godzinę będę kierować autem.
          • embepe Re: Luty cd. 17.02.12, 13:33
            Eulalijo, starannie unikaj stromych ulic, żeby nie było tak, jak na tu:
            moto.pl/MotoPL/1,88571,11159220,_Ale_urwal__po_turecku___Wideo.html
            • 36krzysiek Re: Luty cd. 17.02.12, 13:41
              A to żem se spacer fundnął. Dwie godziny przedzierania się przez śnieg do kolan. Umęczyłem się jak koń przed pługiem. Dziwne, że psom to nie przeszkadzało, latały jak z pieprzem po tych zaspach. Tylko biegówki lub raki. Ale nie powiem, las bajkowy, jak z obrazka.
        • ewa9717 Re: Luty cd. 17.02.12, 13:24
          Ale na jaką okoliczność Gropę S. zupiorzy?????
          Patrzcie, a słowo ciałem się stało, Gropa jako upiór dzienny będzie się prezentować wink
          • stara.gropa Re: Luty cd. 17.02.12, 13:40
            Zawód zmieniam, na metafizyczny. wink
            • ewa9717 Re: Luty cd. 17.02.12, 13:42
              Zostaniesz wyrobnicą na melinie???????????????????????
              • se_nka0 Re: Luty cd. 17.02.12, 13:46
                Bajkowo to jest przez szybęwink Luty nadrabia zaległości w białym. Doszła ta śniegowa chmura nad krze. Dzień dobry.
    • minerwamcg Miau! 17.02.12, 17:10
      Miau, drodzy Państwo. Miau. Dziś Dzień Kota. Kochamy futrzaste kotwory.
      • stara.gropa Re: Miau! 17.02.12, 17:49
        Kota to tu wszyscy mamy.
        Czyli dziś nasze święto wink
        • balamuk Re: Miau! 17.02.12, 18:13
          Mrrrau. Bardzo miła okazja. Gdzie piklingi?
          • minerwamcg Re: Miau! 17.02.12, 18:20
            Ależ proszę się częstować!
            https://elmarryby.pl/images/produkty/l_sledz_wedzony_pikling.jpg
            Każdy futrzany mile widziany smile
            • balamuk Re: Miau! 17.02.12, 18:42
              Oba moje koty, wewnętrzny i zewnętrzny, oblizują się z ukontentowaniem.wink
        • ewa9717 Re: Miau! 17.02.12, 19:59
          stara.gropa napisała:

          > Kota to tu wszyscy mamy.
          Niektórzy nawet więcej niż jednego wink
          • stara.gropa Re: Miau! 17.02.12, 20:21
            Ekstrema.
    • ewa9717 Re: Dzień dobry 17.02.12, 22:45
      Nie, to jest głęboko niemoralne.
      • 36krzysiek Re: Dzień dobry 17.02.12, 23:01
        Ten świat jest nienormalny i ja się osobiście domagam jakieś rewolucji. Co do integracji mam od lat wyrobione zdanie i wolę ognie piekielne. Biedna Orale wink
        • eulalija Re: Dzień dobry 17.02.12, 23:15
          Co do ogni piekielnych sie trochę wzdragam, bo wolę zimno. A na prawym brzegu królowej rzek polskich zrobiło się zero i musiałam na spacerze z DelGado kurtkę pod szyją rozpiąć. Jest gdzieś arktyczne piekło dla egoistycznych, cynicznych, leniwych samotników?

          Poproszę miejsce po lewej w drugim rzędzie.
          • papuga_ara Re: Luty c.d. 18.02.12, 00:46
            Zredukowali nam etaty. Pozwalniali ludzi. Prawie że bez uprzedzenia, znienacka. Bo kryzys. Obijamy się po pustawej placówce - ci, co zostali po cięciach. Liżemy rany, trochę to trwa. Dzisiaj zaś - od tej samej osoby, która trzy tygodnie temu podjęła te decyzje o redukowaniu nam zespołu z dnia na dzień - usłyszeliśmy: "ojej, w gruncie rzeczy państwa poradnia ma taki wspaniały program, tylu pacjentów, no będziemy musieli wam kogoś dotrudnić". Teraz.
            Jednak. Dotrudnić. Ojej.
            Myślałam, że niedawna moja rozmowa z panem od wodociągów wiała absurdem, ale zdaje się, że the winner is nasza główna pani, tfu, dyrektor.
            Trudny to czas dla tych, co zwolnieni i dla tych, co zostali również. Nie było dnia, w którym nie zastanawiałabym się, co w takiej chwili pomyślałaby Gurua, jak poprawiałaby sobie humor, jaki komizm próbowałaby w tym wszystkim znaleźć mimo wszystko? I udawało mi się, jakoś. Kocham tę babę!
            • orale Re: Luty c.d. 18.02.12, 07:42
              Papugo, Ty się wcale nie przejmuj tylko firmę zakładaj. Na moim szkoleniu było zatrudnionych 4 psychologów do wymyślania tych idiotyzmów. Znając życie to przez najbliższe dni oni napiszą mnóśtwo raportów, a pod koniec tygodnia następne szkolenie. Robota będzie chyba nieustannie, bo jak widac idiotów nie brakuje. Tylko nazwij się jakoś zagranicznie.
              To, że nie utlukłam zadnego szkoleniowca to naprawdę jest cud boski, poziom abstrakcji przekroczył moją wytrzymałość. To, że ludzie dużo piją na takich imprezach wcale mnie nie dziwi, przecież na trzeźwo to jest nie do zniesienia.

              A poza tym dzień dobry
              • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 08:04
                Czytam i się dziwić nie przestaję. Chyba dziwką zostanę.
                Ludzieeeeee, czy ktoś pracuje lub pracował w jakiejś normalnej robocie, w której praca miała ręce i nogi?
                DŹbry.
                • orale Re: Luty c.d. 18.02.12, 08:16
                  samo siebie właśnie ocenzurowałam, dyskusję jesli chcemy to na małym mozna kontynuowac, ale nie wiem czy temat wart
                • stara.gropa Re: Luty c.d. 18.02.12, 08:18
                  Chiba jo; o takich szkoleniach nikomu się nie śniło, wyjazdów integracyjnych nie ma, nie ma wyścigu szczurów, nie ma problemów z wzięciem urlopów, praca po godzinach jest zabroniona, kobiety po urlopach macierzyńskich mogą spokojnie wrócić do pracy i jeszcze się nie zdarzyło, żeby którąś zwolniono. Acha, no i i jeszcze od czasu do czasu zrobimy jakiś lek na ratunek i się uratuje komuś życie.
                  Jedna wada tej pracy - mało płacą, wrrr.
                  Pa. Idę sobie pospacerować.
                  • orale Re: Luty c.d. 18.02.12, 08:24
                    ja nie byłam na wyjeżdzie integracyjnym, byłam na szkoleniu personalnym, albo interpesolnalnym, albo cholera zapomniałam. Ale to zdecydowanie jeszcze gorsze
                • se_nka0 Re: Luty c.d. 18.02.12, 08:19
                  Dobre pytanie - trudna odpowiedż.
                  Najważniejsze dziś, że termometr zaokienny mi się zreperował. Przestał pokazywać minus i minus.
                  Miłego, spokojnego weekendu.Bry.
                  • eulalija Re: Luty c.d. 18.02.12, 09:03
                    Bębni po parapetach rozpuszczający się śnieg. Przez kilka minut widać było kawałeczek niebieskiego na górze. Ale już nie ma. Ciekawe czy Gropa wzięła kajak na to spacerowanie.
                    Witam.
                    • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 09:22
                      Może jej wystarczy odpowiednio urośnięta stopa?
                      Życiowa wink
                      No to ja też ruszam, zanim u nas zacznie gropić wink
                      • balamuk Re: Luty c.d. 18.02.12, 10:39
                        Bążur. Jakoś mi się nigdzie ruszać nie chce.
                        • stara.gropa Re: Luty c.d. 18.02.12, 15:58
                          Wróciłam z małego sześciogodzinnego spacerku. Może gdzieś się śnieg rozpuszcza, ale nie na cmentarzu. Trzeba było posługiwać się szczotką, żeby odczytać napisy. Zmarzłam na kość, chociaż miałam na sobie cztery warstwy ubraniowe. Czas na zasłużony odpoczynek.
                          • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 16:22
                            stara.gropa napisała:
                            Czas na
                            > zasłużony odpoczynek.
                            Groźnie to zabrzmiało, zważywszy miejse, które gropa wizytowała, a nawet jakoweś porządki tam czyniła...
                            Gropo S., nie odchodź!!!! Zostań z nami!!!!
                            • embepe Re: Luty c.d. 18.02.12, 17:03
                              Bry! Przyłączam się do żądania, aby S.Gropa? nie udawała się na zasłużony odpoczynek w miejscu, które wyspacerowała i wysprzątała!

                              Jutro wybieram się w podróż i właśnie sprawdziłam, że w rejonie, gdzie spędzę przyszły tydzień, przewidywane są temperatury od 7 do 13 celsjuszy plusowych! Idę zweryfikować zawartość walizki!
                              • embepe Re: Luty c.d. 18.02.12, 17:06
                                Poprawka! Miało być: S.Gropa (R w kółku) - na podglądzie było ok, a po wysłaniu ... sad
                                • balamuk Re: Luty c.d. 18.02.12, 17:29
                                  Siedzi Gropa na cmentarzu, trzyma nogi w kałamarzu. Gdzie jest R w kółku???
                                  • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 17:32
                                    Ja bym nie stawiała na kałamarz, tam dalej i o jajecznicy było. Może na boczuszku Gropa ją tebteges?
                                  • embepe R w kółku 18.02.12, 17:39
                                    Przepis na R w kółku:
                                    1) znaleźć w komputrze miejsce pt. tablica znaków ( u mnie tak: Menu Start- wszystkie programy- akcesoria - narzędzia systemowe - tablica znaków)
                                    2) znaleźć R w kółku na tablicy znaków
                                    3) zaznaczyć R w kółku do skopiowania
                                    4) skopiować
                                    5) wkleić do pisanego posta
                                    6) sprawdzić post na podglądzie, czy R w kółku jest nadal R w kółku, czy coś innego ( mnie wyszedł znak zapytania przy S.Gropie sad )
                                    7) nacisnąć WYŚLIJ
                                    koniec
                                    • balamuk Re: R w kółku 18.02.12, 17:44
                                      ®
                                      • balamuk Re: R w kółku 18.02.12, 17:47
                                        Ha! Działa! Dziękuję, w życiu nie wstawiałam symboli tak od zada strony. wink))
                                        Ewo, co robi baba z jajecznicą, pamięć mi się na kałamarzu kończy...
                                        • embepe Re: R w kółku 18.02.12, 17:59
                                          Nie twierdzę, że to najprostsza metoda, ale taką mam akurat dostępną w aktualnie używanym komputrze, któren nie mój ci jest i nic w nim przestawiać nie będę smile
                                        • ewa9717 Re: R w kółku 18.02.12, 18:03
                                          Kałamarz ze względów niewygodnościowych dzieci po łapówce łakociowej zmieniły na miednicę, kolejne łapówki zmieniały lokalizację siedzenia, doszło do tego, że baba z kamienicy chyba trzyma nogi w miednicy pełnej jajecznicy, którą może się pożywić, potem chyba jeszcze coś zmieniono ze względu na higienę, wreszcie gÓwny bohateronarrator wziął sprawy we własne ręce i napisał cudnie biurokratyczny tekst o babie, która jako konserwator powierzchni płaskich w kamienicy za swą pracę otrzymuje godziwe zarobki, za które może se tej jajecznicy. Jakoś tak. Nie mam pod ręką.
                                          • kocio_pierzaczek Re: R w kółku 18.02.12, 18:15
                                            I po cholerę ja ponoc mam dobry gust? Spódnice usiłowałam sobie kupić. Po godzinie zredukowałam wymagania do jednej. Bo jak już coś było miłe oku, to portfel tego nie wytrzymywał. I diupa. Nadal więc zostają bojówki i dżinsy.
                                            Buuuuu! S-L! Śnieg się topi! Wczoraj wieczorem na balkonie wykonałam bałwaniątko, posadziąłm je na krześle, dziś już leży, nieboraczek.
                                          • minerwamcg Re: R w kółku 18.02.12, 19:52
                                            Zgadza się, Ewo! cytuję z pamięci, więc mogą być błędy:

                                            Siedzi baba na stanowisku wydajnej pracy
                                            Nie przeszkodzą jej w tym wrogowie tacy ani tacy
                                            To stanowisko pracy w pięknej jest kamienicy
                                            Za swą pracę nakupi baba sobie jajecznicy.
                                        • stara.gropa Re: R w kółku 18.02.12, 18:43
                                          Odmawiam jajecznicy w miednicy. Kamienicę mogę wziąć wink Spekulacje dotyczące mego miejsca odpoczynku okazały się li tylko spekulacjami. Albowiem znajdowało się ono na kanapie, na uprzednio starannie wybranym naboczku.
                                          A gdzie to Embepe znowu wojażuje? I to do ciepłych krajów smile Dopiero co zdobyła Azję.
                                          • embepe Re: R w kółku 18.02.12, 22:38
                                            stara.gropa napisała:

                                            > Odmawiam jajecznicy w miednicy. Kamienicę mogę wziąć wink Spekulacje dotyczące me
                                            > go miejsca odpoczynku okazały się li tylko spekulacjami. Albowiem znajdowało si
                                            > ę ono na kanapie, na uprzednio starannie wybranym naboczku.
                                            > A gdzie to Embepe znowu wojażuje? I to do ciepłych krajów smile Dopiero co zdobyła
                                            > Azję.

                                            A czy na tej kanapie miałaś , S.Gropo®, "to, co na świecie najświętsze: święty spooooookóóóóój" ? smile Na kanapie możesz sobie spoczywać, ile tylko zechcesz!

                                            Jutro ruszam do kraju niby trochę cieplejszego, ale po kto to wie, kto to wie... Znajomi będący w tej chwili na Cyprze pokazali wczoraj zdjęcia ogromnych zasp (śnieg po dach niektórych domostw) i termometru wskazującego minus pięć!
                                            No to ja w tej sytuacji jadę do Wenecji.

                                            Chwilowo się pożegnam i zmykam spać, ponieważ jutro budzik zadzwoni o bardzo wczesnej godzinie sad

                                            Dobranoc Szanownym!
                                            ( jakie dobranoc, jakie dobranoc? Co jo godom, co jo godom! Przecież co najmniej połowa Szanownych wywija dziś hulaszczo na balach! I to w wymyślnych przebraniach, a niektórzy to z plecami pomalowanymi na niebiesko! wink Udanych zabaw i wszelkich innych form spędzania weekendu!)

                                            • stara.gropa Re: R w kółku 18.02.12, 23:20
                                              Karnawał w Wenecji! Pożółkłam z zazdrości.
                • minerwamcg Re: Luty c.d. 18.02.12, 19:55
                  ewa9717 napisała:

                  > Ludzieeeeee, czy ktoś pracuje lub pracował w jakiejś normalnej robocie, w które
                  > j praca miała ręce i nogi?

                  Jaaa! Przez chwilę, jak dyrektor wyjechał smile
                  • heniulaa Re: Luty c.d. 18.02.12, 21:23
                    Wróciłam właśnie z Złotej Teresy gdzie zostałam wezwana przez koleżankę na pilne spotkanie z R2D2big_grin cholera znowu miałam świeczki w oczach...
                    • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 22:36
                      Mam pomroczność ciemną, co to R2D2?
                      A Gropa jako kamienicznica całej miednicy jajecznicy nie zji, Gropa S. R w kółeczku nie wołoduch!
                      • embepe Re: Luty c.d. 18.02.12, 22:46
                        ewa9717 napisała:

                        > Mam pomroczność ciemną, co to R2D2?

                        Oto R2D2, jedna z postaci występujących w Gwiezdnych Wojnach (taki film fantastyczno-kosmiczny, obecnie w sześciu częściach)
                        • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 22:52
                          A, to sopkojnie mogę dalej nie wiedzieć wink
                          A we ty Wenecji pójdziesz westchnąć na adekwatnym moście? wink
                          • heniulaa Re: Luty c.d. 18.02.12, 22:57
                            Na żywo jest pięęęęęęęęęęęęęęęęękny i jaka gadułabig_grin
                            • ewa9717 Re: Luty c.d. 18.02.12, 23:03
                              Ale jakiś taki mało przytulny!
                              I to mnie naprowadziło na właściwą drogę, idę tam, gdzie miękko i przytulnie nabocznie lub nawznacznie wink
                              • tutul Re: Luty c.d. 19.02.12, 09:12
                                Wszyscy śpią po nocnych szaleństwach? Zima się kończy,a wy śpicie? + 5 na termometrze,śnieg jeszcze leży,ale co to za śnieg...Dobrego wypoczynkusmile
                                • ewa9717 Re: Luty c.d. 19.02.12, 10:38
                                  Też +5 i ostatnie białe łatki na trawie. Stąd ostatki, tak?
                                  Bry.
                                • balamuk Re: Luty c.d. 19.02.12, 10:39
                                  Niech się jeszcze tak całkiem nie kończy, pliiiz.
                                  Jajecznica za mną chodzi. A Embepe na pewno pomacha nam z wiadomego mostu, ech, zatęsknilam do Wenecji...
                                  Dzień dobry. smile
                                  • 36krzysiek Re: Luty c.d. 19.02.12, 13:09
                                    Internet mi naparwili a może sam się naprawił, to się przywitam. Dzień dobry. W lesie mokro, tylko kalosze. Wenecja... niedaleko placu św. Marca jest sklep Louis Vuitton, pllecam wink
                                    • asia.sthm Re: Luty c.d. 19.02.12, 18:42
                                      Oj mokro mokro tu.
                                      Czy juz czas na wiosenna czesc lutego?
                                      Drugi watek ma byc plusowy.

                                      Czesc i hej.
                                      • orale Re: Luty c.d. 19.02.12, 20:38
                                        cześć, widziałam dziś sinego Kocia, chyba boję się iść spaćsmile
                                        • ewa9717 Re: Luty c.d. 19.02.12, 20:47
                                          Przesoliła coś?????
                                          U nas też Heraklit.
                                          Asiu, obłaskawiłaś troszku te agresywne denka?
                                          • orale Re: Luty c.d. 19.02.12, 20:54
                                            na balu była, ale prędzaj jak zła siostra wyglądała niz jak kopciuszek,oooooooo o ludzie, wielka jest siła fbsmile
                                            • ewa9717 Re: Luty c.d. 19.02.12, 21:29
                                              E, jak piechty z balu dymała, to leguralny Kopciuszek? A butków wiela miała?
                                              • tutul Re: Luty c.d. 20.02.12, 06:32
                                                Wczoraj to tylko desperaci z domu wychodzili .Chyba.Albo ci,którzy wracali do domu.
                                                Dzisiaj podobno ma być lepiej.Na razie ślisko jest...Witamsmile
                                                • eulalija Re: Luty c.d. 20.02.12, 07:52
                                                  Nie uważam się za desperatkę. Wyszłam koło 11-tej, wróciłam po dwunastu godzinach. Fakt, przyjemnie nie było. Jeździło się dobrze, bo ruch mały ale wsiadanie i wysiadanie było dla zawodowców. Czarne rozdyździane zwały śniegowe.
                                                  Dziś poziome powierzchnie też dla zawodowców. Miejscami gładka szklanka, miejscami gruzolodowisko, pod warstwą przymarzniętego od wierzchu śniegu jeziora wody. DelGado jakoś ostrożnie stawiała łapy, wiedziała co robi. Odbyłyśmy spacer w tempie baaaardzo powolnym.
                                                  Ale jakieś małe ptaszyny drą dzioby, znaczy idzie wiosna.

                                                  Witam.
                                                  • 36krzysiek Re: Luty c.d. 20.02.12, 08:06
                                                    Cudem dojszłem do roboty bez wywrotki. Wiosny! Kawy!
                                                  • szkorbut-lumbago Re: Luty c.d. 20.02.12, 08:53
                                                    Ślisko, fakt, ale udało mi się dotrzeć w całosci smile
                                                    Śniło mi sie dzisiaj kasyno. Grałam sobie i nawet pamietam na co stawiałam, a przy stole obok siedział sobie G. i też grała, mocno grała, mocniej niż ja (chociaz nie chwaląc się miałam rezultaty). I nawet przez chwile rozmawiałyśmy, co tylko upewnia mnie, że to był sen (bo tak gadac podczas gry, kto to widzial?).
                                                    Sen przyjamny, tylko jak go interpretować?
                                                    Miłego wszystkim.
                                                  • ewa9717 Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:23
                                                    Lete z kawo dla Barona!
                                                    Uj, żem się poślizgła, bo pod tym białym, co to noco napadao, mamy całkiem nieśtucne lodowisko!
                                                    Dzień dobry!
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:27
                                                    Chodniczek z kostki bauma wiodący lekko z górki... zębami trzymałam się krzaków. W sumie trzeba było usiąść i na tyłku zjechać jak ciocia Jadzia.
                                                    Dzień dobry. Niebieskie ładnie przez chmurki prześwituje. Ubrałam się dziś w zieloną bluzkę, żeby ładnie się komponowała z plamami opadowymi. Okazuje się, że tanie kosmetyki wcale nie muszą być tandetne.
                                                  • eulalija Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:31
                                                    Ja chyba jednak zrobię sobie drugą kawę. Czytałam wybiórczo i domyślnie i Kocio ubrała zieloną choinkę.
                                                    Na palmy pora i jajka a nie chinki.
                                                    Gdzie ta kawa?
                                                  • eulalija Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:35
                                                    A i jeszcze chodniczek z kostki... Wczoraj wieczorem, jak już trochę te rozlewiska zaczynały przymarzać lazłam jak stary, zreumatyzowany ślimak do autka i musiałam pokonać sześć schodków szerokich, niziutkich z takiego czegoś. A poręczy nie było. A murek koło tego dla kogoś o wzroście siedzącego ratlerka.
                                                    Ja bym temu architektowi coś złego chętnie zrobiła.
                                                  • se_nka0 Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:44
                                                    Ślisko i prawie wiosennie. Ba, na południowym balonie całkiem wiosennie. Dobrego dnia.
                                                  • eulalija Re: Luty c.d. 20.02.12, 09:50
                                                    A pólnocny balon to jeszcze jesienny? A może letni?
                                                    smile
                                                  • g0p0s Re: Luty c.d. 20.02.12, 12:51
                                                    Dziś balon do podróżowania byłby akuratny. Albo łyżwy.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Luty c.d. 20.02.12, 13:07
                                                    ewentualnie te takie sanki na łyżwach z żagielkiem.
              • papuga_ara Re: Luty c.d. 20.02.12, 14:27
                orale napisała:

                > Papugo, Ty się wcale nie przejmuj tylko firmę zakładaj.

                Orale, na szczęśćie mam firmę i "ona mię przy życiu trzymie", że tak to ujmę smile

                >Na moim szkoleniu było
                > zatrudnionych 4 psychologów do wymyślania tych idiotyzmów.

                Mam nadzieję niewielką i może nie płonną, że to co ja wymyślam na podobnych imprezach idiotyzmem nie jest. I tejże nadziei będę się trzymać, bo coż mnie innego pozostaje? wink
                • balamuk Re: Luty c.d. 20.02.12, 17:14
                  Cześć. Jakoś sennie dzisiaj.
                  • cytrynka6543 Re: Luty c.d. 20.02.12, 18:01
                    No,potwierdzam.
                    A oprócz tego,że sennie,to i lodowisko wszędzie.
                    Pozdrawiam wszystkich i miłej reszty dnia życzę.
                    • kocio_pierzaczek Re: Luty c.d. 20.02.12, 18:08
                      Moje małe usmarkane Mi juz bije się po oczach i rysuje się szansa, ze niedługo pójdzie spać, a wtedy ja chlup do wanny i biegiem pod kołderkę. Żeby tylko się dziś domyć, bo u mnie w pracy ciepło i dziś straszyłam sinizną. Na pytanie co mi się stało, odpowiadałąm twardo, że zupa była za słona. Grunt, że z gęby zeszło. smile AAA, luli luli, do misia, do kocyka... Idziemy na razie oglądać ptaki znad Biebrzy.
                      • heniulaa Re: Luty c.d. 20.02.12, 19:30
                        Dziś rano lecąc do pracy strzeliłam potrójnego axela z podwójnym tulupem tak pięknego, że klękajcie narodybig_grin i o dziwo nie rąbnęłam jak wór tylko pomknęłam dalej na przystanek. Wiosna idzie ptaszęta świergolą aż miło posłuchaćbig_grin miłego wieczoru!
                        • cytrynka6543 Re: Luty c.d. 20.02.12, 19:51
                          A komisja była? Czy Ty tak sama sobie?
                          • heniulaa Re: Luty c.d. 20.02.12, 19:56
                            Sama sobie niestety... tak jakoś wyszłobig_grin Jak by komisja była i widownia to bym dostała owacje na stojąco i zrobili by dla mnie falę meksykańską! A co!
                            • cytrynka6543 Re: Luty c.d. 20.02.12, 20:19
                              A nic. Tak tylko zapytałam.
                              Następnym razem daj znać komisji gdzie będziesz tle axle i toeloopy wywijać big_grin
                              • szkorbut-lumbago Re: Luty c.d. 20.02.12, 21:14
                                Albo nie widzę alibo mi wpis porankowy z powitaniem wcieło. A tak chciałam się dowiedzieć co o kasyno z Guruą oznaczało.
                                No to chociaż dobrej nocy i kąpieli Wam pożyczę.
                                • embepe Re: Luty c.d. 21.02.12, 01:01
                                  Bry wieczór/dzień dobry ( w końcu jest po północy) Chciałam tylko powiedzieć, że żeby skutecznie pomachać udałam się na dzwonnicę. Na szczęście kolejka do dzwonnicy nie miała pięciu kilometrów długości, jak te do Pałacu Dożów czy do Bazyliki św.Marka. Myślę, że napis ostrzegający przed zimnem i silnym wiatrem na górze ( napis był w pięciu językach, w tym azjatyckimi krzaczkami) skutecznie zniechęcał tłum. Twardziel jestem, to się nie dałam zniechęcić i z wysokości ok.60 metrów machałam do Szanownych pełną mocą!

                                  Jak ktoś chce zwiedzać, to niech sobie tu przyjedzie w mniej zatłoczonym czasie, ale jak chce się zobaczyć stada zamaskowanych z całego świata, to to jest najwłaściwszy moment. A jak ktoś zapomniał przebrania z domu zabrać, to już za jedyne 150,00 EUR można sobie na trzy godzinki wypożyczyć kompletny strój i poprzechadzać się, pozując co chwila do zdjęć...
                                  Buona notte!
                                  • szkorbut-lumbago Re: Luty c.d. 21.02.12, 05:46
                                    Embepe, rozumiem że tłumy związane są z karnawałem, ale on kończy się dzisiaj więc może będzie ciut lepiej wink
                                    Dzień rozpoczęty. Piękna godzina, nawet nie jest mi w związku z nią źle. Miłego wszystkim.
                                    • eulalija Re: Luty c.d. 21.02.12, 08:27
                                      Widziałam Twój wpis o śnie z Guruą w roli głównej ale nie odważę się go interpretować.

                                      Nadal miejscami ślisko. W strategicznych miejscach taka ilość piasku z solą, że słychać jak żywcem pożera buty. DelGado czujnie jakoś te miejsca omijała, wolała zamarznięty, łamiący się pod łapami śnieg.

                                      Witam.
                                      • se_nka0 Re: Luty c.d. 21.02.12, 08:33
                                        Wczorajsza - wieczorna burza śnieżna, dołożyła białego. Już się topi na słońcu i błękitu jakby więcej widać. Ciepłego dnia!
                                  • asia.sthm Re: Luty c.d. 21.02.12, 08:42
                                    Embepe, karnawal na wakacjach to jak przyslowiowe ziarno - baw sie z tymi tlumami, niech macie. Odmachowujemy bez wiezy, ale tez sie liczy.

                                    U nas sie rozpuszcza w sloncu i natychmias zamarza. Wczoraj uratowalam matke z wozkiem z gorki na skrecie wprost na ulice. Uratowani, ale czytac juz w pociagu nie moglam. Roztrzesiona jak cholera Asia. Ludzie uwazajcie, ostrozniutko.
                                    Bezposlizgowego dnia.
                                    • ewa9717 Re: Luty c.d. 21.02.12, 09:15
                                      Asiu, Wielki Medal Ratowniczki Górkowej!
                                      Wstałam radośnie wiośniana, ale biało-wichurne trochi mi skrzydełka sfilcowało...
                                      Dzień dobry.
                                      • 36krzysiek Re: Luty c.d. 21.02.12, 09:43
                                        Rano wokół bloku chodzić się nie dało. To roźdyźdane błoto zamarzło tworząc stalagmity a gdzie płaściej to ukryta kałuża po kostki. Walka o zycie normalnie!
                                        • balamuk Re: Luty c.d. 21.02.12, 10:16
                                          Wróble drą pyski. Dzień dobry.
                                          • g0p0s Re: Luty c.d. 21.02.12, 11:33
                                            Nie wiem czy wróble, ale coś mi za okrem pitoliło o seksie.
                                            • embepe Re: Luty c.d. 22.02.12, 00:58
                                              Bry wieczór/dzień dobry Szanownym! Uprzejmie informuję, że tutaj gdzie jestem, na włoskiej ziemi, widać jakby wiosnę albo coś. Dziś cały dzień było bardzo słonecznie, niebo lazurowe, bez ani pół cienia chmurki, ptactwo świergoliło bardzo wiosennie. Ale bez upałów: wychodząc na zewnątrz trzeba jakieś opakowanie zewnętrzne posiadać. Postaram się trochę tej wiosenności zabrać z sobą do Polski. Trzymajcie się ciepło!

                                              PS. O ile dobrze widzę, to dziś stuknęło 176000 postów na forum , a niniejszy jest 176001. Może jakie świętowanie należało by odpracować? smile
                                        • balamuk Re: Luty c.d. 21.02.12, 10:45
                                          Do wróbli dołączył zbieracz złomu, zaśpiew i parę w płucach ma jak muezin... Nie ma zmiluj się, wiosna idzie.
                                          • orale Re: Luty c.d. 22.02.12, 07:57
                                            Dzień dobry. Cięzki dzień dziś przede mną, cały spędzę na targach cukiernictwa. Uch, ide robic miejsce w zołądkusmile
                                            • szkorbut-lumbago Re: Luty c.d. 22.02.12, 08:49
                                              Dobry dzień na targi cukiernictwa smile, ponoć dzisiaj trzeba z umiarem tylko trzy posiłki, a z nich tylko jeden do syta wink
                                              Miłego wszystkim .
                                              • se_nka0 Re: Luty c.d. 22.02.12, 09:18
                                                Orale, pomocy nie potrzebujesz? wink Dzień dobry.
                                                • ewa9717 Re: Luty c.d. 22.02.12, 09:35
                                                  Druga!
                                                  Ale niektórzy mają fajną robotę...
                                                  Dzień dobry.
                                                  • stara.gropa Re: Luty c.d. 22.02.12, 10:37
                                                    W tym roku też będę robila za asystentkę Orale na targach lodów i czekolady. Mniam, mniam, mniam.
                                                  • orale Re: Luty c.d. 22.02.12, 18:51
                                                    Gropo, weż ze sobą jutro ogórki kiszone. Trzeba przyznać, że pościłam dziś, mięsa nie tknęłam. O losie jak mnie mdli, a przecież tylko po łyżeczce brałam. Idę gdzieś fiknąć, bo oszaleję
                                                  • balamuk Re: Luty c.d. 22.02.12, 19:04
                                                    Mnie mdli na samą myśl. Dlaczego nikt nie testuje mielonych i tatara?
                                                    Dobry wieczór. Na dworze Pantarej, potrzymajcie kciuki, żeby się trochę ochłodziło, bo znowu się ludziom powodzić zacznie.
                                                  • heniulaa Re: Luty c.d. 22.02.12, 19:38
                                                    Wymieniłam w domu zwykłe ostre noże na ceramiczne i teraz czekam aż mi skóra na palcu przyrośnie do resztysmile miłego wieczorusmile
                                                  • kurcgalopek Re: Luty c.d. 22.02.12, 19:59
                                                    Bry wieczornie.
                                                    Spadłam sobie dziś elegancko ze schodów i od razu mam czas na forumowanie.
                                                    Żeby mnie jeszcze tylko tak okropnie pewne części ciała nie bolały to już byłoby całkiem przyjemnie.
                                                  • ewa9717 Re: Luty c.d. 22.02.12, 20:12
                                                    Zaraz poleciałam w gugle i błyskawicznie podjęłam decyzję: zostaję przy moich tępadełkach wink
                                                  • orale Re: Luty c.d. 22.02.12, 21:37
                                                    po całym dniu można mieć dość, jutro niech się moja asystentka męczy, Gropo trzymaj sięsmile

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fd/wc/xmi8/jww0AlE3phkE28Nl6B.jpg
                                                  • stara.gropa Re: Luty c.d. 22.02.12, 21:50
                                                    Będę się trzymać.. w pobliżu tych pyszności.
                                                  • ewa9717 Re: Luty c.d. 22.02.12, 21:55
                                                    Ach...
                                                    To ja tak sobie westchłem zazdrośnie...
                                                    Asiu, nałogowiec ratunkowy się robisz!
                                                  • asia.sthm Re: Luty c.d. 22.02.12, 22:20
                                                    Nalogowiec z przymusu. Dzis od rana dzialo sie strasznie, do pociagu dralowalam srodkiem ulicy, bo trotuarem sie nie dalo. A ten pan uparl sie isc jak czlowiek, przepisowo.
                                                    Wszystkie gazety bebnia o wypadkach, kilometrowych korkach...
                                                    i gipsu zabraklo.
                                                    Jutro wiosna +5, ha!

                                                    Z bohaterskich wyczynow mam jeszcze jeden na koncie - wykanczam przekretnikow, falszercow faktur , wymuszaczy. Zdemaskowalam, zglosilam na policje, do organizacji przedsiebiorcow, do urzedu podatkowego i banku. Jeszcze mi telewizja zostala.
                                                    Teraz mi szuje leb ukreca z zemsty.
                                                  • asia.sthm Re: Luty c.d. 22.02.12, 21:40
                                                    Dzis uratowalam starszego pana, ktory rymsnal az ziemia jeknela ale sie nie polamal. To bylo raczej ratowanie do pionu...bo sam sie nie mogl.

                                                    Nozy sie teraz bac?
                                                  • stara.gropa Re: Luty c.d. 22.02.12, 22:16
                                                    A ja dzisiaj uratowałam jednego pana, układając go do poziomu i się nie chwalę wink
                                                  • asia.sthm Re: Luty c.d. 22.02.12, 22:21
                                                    A co mu grozilo na stojaco ? Gropo prosimy o instrukcje, noge mu podcielas?
                                                  • balamuk Re: Luty c.d. 23.02.12, 09:31
                                                    Może tan pan czułości potrzebował? Albo snu?wink
                                                    Cześć, gmła.
                                                  • ewa9717 Re: Luty c.d. 23.02.12, 09:43
                                                    Jejku, dopiero teraz poczytałam! Asiu, taż niedługo będziesz miała zasług jak radziecki marszałek medalów!!!!Popiersie nie udźwignie, część na plecy będziesz musiała przerzucić!
                                                    A co do tego uhoryzontowanego pana, to jakieś niecne myśli mnie naszły względem wykorzystania wink
                                                  • asia.sthm Re: Luty c.d. 23.02.12, 10:27
                                                    No wlasnie szkopul mam w popiersiu, bede musiala sie hamowac z tymi zaslugami.

                                                    Na falszywe firmy powaznie sie uwzielam. Dzialalnosc im popsuje, do ostatniej kropli krwi sobie powalcze. Wszystko sprowadza sie do jednej osoby, i mam go, tego glownego szuje prawie po sasiedzku. Alfa Financering, psia jego mac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka