kanga_roo
25.01.08, 12:54
od kiedy podczytuję to forum, gdzieś tam w głowie rodzą mi się
zaskakujące konkluzje na tematy jeżycjadowych bohaterów. na przykład
pomyślałam sobie, że Mareczek nie jest leniwcem ani ofiarą pracy
ponad siły - on się po prostu u Borejków n u d z i. Stąd
przysypianie przy stole. jego własna matka jest osobą energiczną
(choć wg MM dość płytką), wychował się facet w innym kraju i
kulturze, a tu nagle tyrady po łacinie zapodawane przez gadułę
Ignacego przy każdej okazji. Mareczek jest kulturalny, więc znosi ze
spokojem odwiedziny u teściów, ale sama wiem, że siedzenie przy
stole, kiedy rozmowa nas nudzi a myśli dryfują swobodnie, często
kończy się drzemką :-)