jadwiga1350
01.03.09, 19:12
Zastanawiam się jak potoczyłoby się życie Basi gdyby nie wyszła za
Bogumiła. Innych konkurentów do ręki nie miała, Toliboski był żonaty
więc pewnie zostałaby stara panną. Realizowałaby swe marzenia o
życiu w mieście i o pracowni krawieckiej. Ale czy z jej
niespokojnym, chwiejnym charakterem mogłaby być zaradną bizneswoman?
Może marzyłaby wtedy o życiu w małym dworku na wsi, o mężu, gromadce
dzieci i o nasadzaniu kur na jajka? Pewnie z wiekiem stawałaby się
coraz bardziej zgorzkniała(w XIXw wszystkie stare panny były
zgorzkniałymi histeryczkami).A na stare lata zostałaby rezydentką u
Anzelma Ostrzeńskiego, czy u którejś z siostrzenic.
I żałowałaby że odrzuciła oświadczyny Niechcica.