martulina2
04.03.08, 14:35
Wiele osób na tym forum wypowiedziało się negatywnie o najnowszych powieściach
"Jezycjady", o tym, że Borejkowie są wychwalani pod niebiosa, o tym, że są
snobami, że zbyt dużo dzieci biega po kartach powieści. Ja poniekąd też
uważam, że strasze powieści miały klimat, że bardziej wciągały itd.
Zastanwialiście się dlaczego tak jest? Dlaczego pani Małgosia pisze coraz
gorsze książki?