lakasha
02.11.08, 12:08
Jezycjadowe ideały...zwykła rodzina , a moze niezwykła.Promieniujące ciepło z
kazdej strony, zderzenie z tym co dzieje sie teraz na świecie,a Oni żyją sobie
jak w opoce z normalnymi problemami.Musze sie z wami tym podzielic.....walka
za pieniądzem odwieczna , a tu prosze wrecz rozrzutnośc książkowa jak u
nas:)...zamiast czekolady dla dzieci tata Borejko kupuje
ksiązki.....narzekania Patrycji na niezaradnośc rodzieców , a tu prosze pełen
ciepła dom z żurkiem:)PIsze to bo chciałam Wam powiedziec jak mnie pokrzepiaja
te ksiazki , jak mi 27 letniej babie uswiadamiają jak niewiele potrzeba z
materii, a jak wiele z serca.......pod wpływem Gabrysi kupiłam Seneke:)pod
wpływem Idy polakierowałam podłoge i szafę na fioletowo:))))))i mam niebieskie
kubki tyle że z aniołkiem...:))))))))aha powiem Wam ze mój synek uwielbia
kanapki z dzemem:)
a jakie sa Wasze jezycowe ideały które wceliłyście w zycie.
U mnie świadomie lub podswiadomie trochę sie nazbiera:)Pozdarwiam serdecznie!!!!