yowah76
24.03.09, 21:54
Wszystko wskazuje na to, ze glowna atrakcja mojej wycieczki do domu
bedzie uspienie Kluchy czy raczej tego co z niej zostalo, bo
praktycznie nie je od jakiegos czasu, tyle, co na przymus... niby
czlowiek byl przygotowany, kot ma 17 lat, chore nery i od jakiegos
czasu pomalu sie zamyka... ale jest mi do kitu. moja eurosierotka
biedna...