Dodaj do ulubionych

Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe?

29.03.09, 22:26
Czas najwyższy, kochani. Ustalić termin i miejsce.
Ja proponuję znowu Pod Samsonem na Freta, ale tylko dlatego, że
założycielowi wątku wypada konkretnie zacząć :-) Wszelkie inne
propozycje mile widziane.
Na wszelki wypadek, przyszpilam wątek na górze.
Obserwuj wątek
    • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 30.03.09, 20:11
      O, Dzidko! Kochana! Jak dobrze, że założyłaś ten wątek! Mnie już tak od jakiegoś
      czasu chodzi ta idea po głowie, ale pomyślałam - że może jakaś nachalna będę ;-)
      Jeżeli chodzi o miejsce (w Samsonie fajnie, cicho i niedrogo), to zgadzam się na
      wszystko, jeśli o termin - zajrzę do planu zjazdów. Chociaż w razie czego pójdę
      na częściowe wagary.
      • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 31.03.09, 15:05
        Pisze sie :)
        Moze byc Samson - po ostatnim maratonie po knajpach uznałąm ze naparwde chyba
        plasuje sie w czołowce knajp Warszawskich :)

        (mozemy tez ew. pomyslec o tym Blue Cactusie na Zajączkowskiej :)- ale uprzedzam
        ze tam trzeb przeznaczyc ok 30-40 zł za danie)
    • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 01.04.09, 19:02
      Można jeszcze rozważyć knajpkę z kuchnią gruzińską przy Nowogrodzkiej - Małą
      Gruzję. Przyznaję, że nie byłam, tylko wyczytałam o niej w dzisiejszej "Polityce".
      • ginestra Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 02.04.09, 10:17
        Melduje się córka marnotrawna i cieszy się ogromnie z pomysłu Dzidki!
        Dziękuję kochana Dzidko za propozycję skrzyknięcia znów naszej gromadki!
        Co do lokalu i daty dostosuję się, jeśli można.

        Pozdrawiam bardzo ciepło wszystkich na forum!!
      • biljana Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 05.04.09, 22:55
        Potwierdzam, że Mała Gruzja jest fajna i dobre jedzenie dają. Myślę, że
        pasowałaby nam klimatem. Mam nadzieję, że już będę na tyle "mobilna", że się na
        spotkanie załapię!
    • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.04.09, 18:13
      Też bym się chętnie zjawiła. Do czasu i miejsca się dostosuję, najpewniej jednak wypadnie mi niezbyt w tym roku długi weekend majowy :)
      • jota-40 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 05.04.09, 11:14
        Wstępnie deklaruję się z największą ochotą. Samson może być, ale jeszcze
        chętniej ta Mała Gruzja. Z drugiej strony - wiele zależy od pogody, jakby
        nadciągnęły nagłe upały - w Samsonie są stoły na zewnątrz...
        • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 05.04.09, 21:34
          ja tez sie melduje wraz z kielbaska figowa :)) od Freddiego
          wolne mam weekendy 18/19 kwietnia i 2/3,9/10 i 23/24 maja
          • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 05.04.09, 23:00
            18-19 też mam wolny.
            • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 07.04.09, 19:06
              Ja też i bardzo by mi pasował :)
              • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 08.04.09, 15:35
                Hmm, więc skoro trzy to tłum, a nikt nie zgłasza innych propozycji, to może
                zaczniemy powoli w tę datę celować? ;-)
                • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 08.04.09, 21:27
                  ja jestem jak najbardziej za
                  a z kiełbaską figową mój głos może liczyć się podwójnie :))
                  • mamalilki Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 08.04.09, 23:04
                    A może ja bym się pojawiła? Tylko że ja się boję, bo ja jestem grzeczna
                    dziewczynka i nigdy nie chodziłam na randki z netu... Czy to bezpieczne? Czy
                    nikt mnie nie uwiedzie i nie porzuci? Czy nie porwą mnie kosmici? Tylko że już
                    się z wami zżyłam i bardzo kusi mnie perspektywa spotkania :-) Ale ja jestem
                    nieśmiała i nie będę się odzywać, więc własciwie nie trzeba mnie liczyć ;-)
                    • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 08:04
                      > A może ja bym się pojawiła? Tylko że ja się boję, bo ja jestem grzeczna
                      > dziewczynka i nigdy nie chodziłam na randki z netu... Czy to bezpieczne? Czy
                      > nikt mnie nie uwiedzie i nie porzuci? Czy nie porwą mnie kosmici? Tylko że już
                      > się z wami zżyłam i bardzo kusi mnie perspektywa spotkania :-) Ale ja jestem
                      > nieśmiała i nie będę się odzywać, więc własciwie nie trzeba mnie liczyć ;-)

                      Przyjdź koniecznie :-) Jedyne niebezpieczeństwo to takie, że następnym razem w
                      razie konfliktu życia prywatnego, służbowego i oświatowego będziesz kombinować,
                      jak tu jednak być na spotkaniu - wiem po sobie ;-)
                      No, jak tam ludzie? Może być Gruzja i 18 lub 19?
                      • biljana Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 09:45
                        onion68 napisała:

                        > No, jak tam ludzie? Może być Gruzja i 18 lub 19?

                        O jesli 18 lub pozniej, to ja odpadam :((((((((((( - o ile rozmawiamy o maju
                        jesli o kwietniu, to jak najbardziej.
                        A w maju to nie mogę między 18 - 26 maja.
                        • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 09:48
                          Ależ o kwietniu rozmawiamy, o kwietniu :-)
                          • biljana Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 09:52
                            To się piszę na 18 lub 19 kwietnia. Oddaję głos na Małą Gruzję:) Ale jakby co,
                            to przyjdę wszędzie, żeby się z wami spotkać:))))
                      • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 19:22
                        Głosuję za 18.04 (19.04. to niedziela i Szprot musiałby zajrzeć tylko na chwilę,
                        by wrócić na poniedziałek rano do Łodzi). Miejsce obojętne, może być Gruzja :)
                    • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 11.04.09, 22:15
                      Mamolilki, ja też kiedyś byłam na randce z dziewczynami pierwszy raz, nie
                      widziawszy żadnej z nich wcześniej na oczy. I nie żałuję, a teraz to się za nimi
                      okropnie stęskniłam!
    • filifionka-listopadowa Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 06.04.09, 23:33
      Ja też chętnie ale termin proszę ustalać nie martwiąc się o mnie bo nie jestem
      100% pewnym członkiem tegoż oto spotkania.
      Mam tylko małą prośbę:
      Pamiętajcie o biednych studentkach!
      Wiem ,że stanowię mniejszość dla której, taka wyprawa oznacza wcześniejsze
      zaciskanie pasa, ale byłabym bardzo wdzięczna gdyby przy ew. wyborze miejsca
      zwrócono uwagę czy zwykła herbata nie kosztuje tam 10-12 zł, cobym tak o suchym
      pyszczku siedzieć nie musiała.

      "No, ale oczywiście Jeżycjada to bajka, a królewski dwór Borejków obfituje w
      całe stada utalentowanych, pięknych i czułych księżniczek, za którymi uganiają
      się już to rycerze na harleyach, już to mroczne nerwusy, już to wierni
      towarzysze broni z rudymi wąsami... " by nessie-jp
      • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 09.04.09, 10:31
        Da radę :)
        A będziesz miała gdzie spać? Bo jeśli nie, to zapraszam.
        • nikadaw1 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 10.04.09, 10:30
          z żalem zawiadamiam, że tym razem mnie będzie :( gdyż jadę na cud-miód
          wycieczkę :) chyba że spotykające się grono zdecyduje się ze względu na mnie li
          i jedynie przesunąć termin o tydzień czy coś
        • filifionka-listopadowa Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 11.04.09, 22:46
          To by było błogosławieństwo:) nie czekałaby mnie noc na dworcu:) Ale czy mogę na
          100% potwierdzić swój udział we wtorek?
          Nie chciałabym się zapowiadać a potem nie przybywać dlatego potrzebuję trochę
          czasu by dowiedzieć się czy weekend na pewno będzie wolny.
    • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 11.04.09, 22:17
      Więc jak? Czy może być sobota 18.04?
      I która przytuli Szprota na noc? :)
      • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 12.04.09, 10:31
        ja tez glosuje za soboto, jako ze nie jestem z Warszawy
        do zobaczenia,mam nadzieje :))
        • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 13.04.09, 12:22
          Bardzo mi przykro ale na 99% mnie nie będzie.
          Wyskoczył mi bardzo ważny wyjazd poza W-we (i w nastepnym tygodniu tez - wiec
          żaden termin by mnie nie uratował :()
          Bardzo żałuję że się z Wami najprawdopodobniej nie spotkam :(
          • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 13.04.09, 14:32
            :(
            • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 13.04.09, 19:56
              Jeszcze zobaczymy - bo maleńkie szanse są.
              ps. głupio mi bo obiecywałam ze jakby "coś kiedys" to nocleg u mnie masz - a
              teraz wychodzi na to że nie mogę :( (tzn. nie moge teraz obiecać - w piatek sie
              wyjaśni :()
              • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 14.04.09, 18:59
                Oj, ja nie o noclegu! Liczyłam na to, że się wreszcie zobaczymy!
                ...I nadal liczę :)
            • the_dzidka Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 14.04.09, 12:11
              W razie czego ja psigarniam szprotę i filifionkę :)
              • onion68 Re: Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 14.04.09, 14:17
                Rezerwuję - na 18:00?
              • onion68 Już! 14.04.09, 14:29

              • szprota Re: Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 14.04.09, 16:02

                Serdeczne dzięki!
              • filifionka-listopadowa Re: Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 14.04.09, 22:26
                Dzidko jeśli nie plujesz sobie w brodę ,że złożyłaś taką propozycję to ja
                bardzo, bardzo chętnie skorzystam z Twojej oferty :) nawet nie wiesz jak się
                cieszę! Niech Ci Bóg w kotach wynagrodzi ;)
                • the_dzidka Re: Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 15.04.09, 18:39
                  Śpiworek jeśli masz, to zabierz :)
                  • filifionka-listopadowa Re: Niech ktos zarezerwuje lokal please!!! 15.04.09, 22:36
                    Mogę nawet materac dmuchany zabrać. Z pompką. i namiot;)
                    • the_dzidka Filifionko, szprotko 16.04.09, 19:34
                      Miejsce do spania jest (sofa oraz takie coś rozkładane na ziemi, nie
                      materac, lepsze od materaca!), natomiast gorzej z utensyliami
                      pościelowymi. Jak będzie trzeba, to się coś wymyśli, ale jeśli macie
                      śpiworki, to super. Poduszki są :)
                      • szprota Re: Filifionko, szprotko 16.04.09, 19:45
                        A kocyk? Jakiś kocyk Dzidku masz? Bo ze śpiworkiem jednakowoż bida. Mam, ale
                        wielkości kołdry puchowej, z czasów Gierka i przyznam, że nie uśmiecha mi się go
                        targać ze sobą.
                        • the_dzidka Re: Filifionko, szprotko 16.04.09, 19:52
                          Będzie kocyk. Będziesz miała iście królewskie puchy :)
                          • szprota Re: Filifionko, szprotko 16.04.09, 20:07
                            Super :) ślicznie Ci dziękuję!
    • idomeneo Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 13.04.09, 18:42
      ja w sobotę bardzo chętnie, w okolicach 19.00
      • ginestra Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 14.04.09, 17:45
        Ja też potwierdzam sobotę!
        Prosto ze szkolenia, czyli tak pewnie ok. 20.00 dotrę niestety, ale bardzo chcę
        się z Wami zobaczyć.

        Mamolilki, nie bój się niczego i przybywaj! :) Zobaczysz po prostu przy stoliku
        nasz babiniec obstawiony książkami pani MM jako znakiem rozpoznawczym (a może
        już tym razem bez książek, tylko pytamy przy wejściu, że rezerwacja na dane
        hasło i tyle? - choć książki mogą ośmielić nowoprzybyłych :) ). Zawsze na
        spotkaniach jest fajnie i zawsze są nowe osoby, które zdumiewająco szybko czują
        się jak u siebie w domu albo jak u siebie na forum. :)

        Czyli spotykamy się! Jak fajnie!
    • idomeneo Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 16:42
      Dziewczyny, bardzo przepraszam, ale wyskoczył mi jutro nalot rodzinny, z którego
      nie mam się specjalnie jak wywinąć - więc niestety, nie będę mogła przyjść.
      Pozdrawiam Was zatem serdecznie i życzę dobrej zabawy!
      • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 17:31
        O, szkoda :-(
    • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 17:31
      Dziewczyny, kto ma zamiar być na 18:00? Bo na razie osoby, które się określiły,
      wszystkie mają zamiar przybyć nieco później - i ja chyba też na ok. 18:30. Może
      więc bym zmieniła godzinę rezerwacji, jeżeli nikt nie zdąży na 18:00. Ponadto
      przy tej okazji mogę zmienić rezerwację na nazwisko patronki, bo znowu
      inteligentnie na swoje zrobiłam...
      • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 21:18
        na 18 moglabym zdazyc ja wraz z kielbaska figowa,ale sama przeciez nie bede tam
        siedziec :)(kielbaska to za malo na towarzystwo)
        Onion kochana,daj tylko znac,na czym stanelo
        • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 22:07
          Lutecjo, w takim razie zrobię wszystko, żeby być na 18:00, ale ostatecznie
          potwierdzę jutro rano, jak okaże się, o której wstałam ;-)
          Do zobaczenia!
          • filifionka-listopadowa Re:18! 17.04.09, 22:12
            Ja będę na 18 o ile nie nastąpi jakaś straszliwa katastrofa :)
            • onion68 Re:18! 18.04.09, 10:11
              Nie zmieniam więc rezerwacji :-) A i mnie powinno się udać.
              • paulina.galli Chyba będę!!!! 18.04.09, 11:53
                Chyba mi sie uda przybyć :)
                Co prawda wyjade z warszawy zaraz po spotkaniu i bede sie tłuc samochodem (spoko
                - nie ja bede prowadzić :)) ale bede!
                Cieszycie sie?:):):) (niech mi jakas napisze ze nie!:))

                Szproteczko! jak się ciesze ze cie zobacze!!! (i wybacz ze wyszlo tak z tym
                noclegiem ale u Dzidki z Fli i tak bedzie Wam weselej :))
                • onion68 Re: Chyba będę!!!! 18.04.09, 13:19
                  Ja napiszę... że się bardzo cieszę :-)))
          • the_dzidka Uroczyście informuję 17.04.09, 22:21
            że w związku ze sfinalizowaniem zakupu mieszkania i odebraniem
            kluczy do tegoż ;), stawiam jutro toast za pomyślność moją w nowym
            miejscu :)
          • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 18.04.09, 00:51
            Ja też raczej zdążę, będę w Wawie od rana :)
      • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 17.04.09, 21:19
        Może być na 18:30 i na patronkę, jeśli o mnie chodzi :)
    • biljana Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 18.04.09, 14:19
      Ja też potwierdzam, że będę. Pewnie parę minut po 18.00. Strasznie się cieszę,
      że was zobaczę!
      • mamalilki Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 19.04.09, 19:05
        Ech i nie udało się, moje najmłodsze dziecko mnie uziemiło w domu :-( Ale sie
        zacheciałam, wiec nastepnym razem :-)
        • jota-40 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 17:52
          Ech, mnie też się nie udało... wiecie, jak to jest - jak już się dzieje, to
          dziesięć spraw na raz? W piątek dowiedziałam się, że w sobotę jest koncert mojej
          ukochanej kapeli i nie mogłam nie pójść!
          Mam nadzieję, że teraz spotkania forumowe będą częściej, zważywszy na
          zachęcającą, nieprawdaż, aurę ;)...
          Co dobrego jadłyście?
          • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 19:45
            Większość z nas wzięła pierożki z mięskiem, mięsko zaś pływało w bulionie. Ciut,
            jak zauważyła Lutecja, niedogotowane na brzegach, ale smaczne.
            Onion jako niemięsożerna wzięła zaś serowy placek, przy którym zamyślała się
            jakby, zaś Ginestra zdaje się jakąś zupkę.
            Jako gościowi nie wypada mi wybrzydzać, więc nadmienię tylko, że nieco
            rozczarował mnie wybór herbat, całych dwóch, czarnej i zielonej, z papierka.
          • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 19:50
            jota-40 napisała:

            > Ech, mnie też się nie udało... wiecie, jak to jest - jak już się dzieje, to
            > dziesięć spraw na raz? W piątek dowiedziałam się, że w sobotę jest koncert moje
            > j
            > ukochanej kapeli i nie mogłam nie pójść!
            > Mam nadzieję, że teraz spotkania forumowe będą częściej, zważywszy na
            > zachęcającą, nieprawdaż, aurę ;)...

            No szkoda, szkoda,brakowało nam Ciebie! Ale faktycznie, miejmy nadzieję, że
            rychło (w maju?) będzie następna okazja. A jak koncert?

            > Co dobrego jadłyście?

            Z tego, co jadłam, mogę polecić sery występujące w ramach deski serów i sałatkę
            pomidorowo-ogórkową, natomiast pszenny gruziński placek z serem(chacośtam) nie
            powalił mnie na kolana zupełnie. Miałam jeszcze jeść z Pauliną na spółkę lody,
            ale kelnerka od pewnego momentu postanowiła nas, nie wiedzieć czemu, ignorować,
            więc nie jadłyśmy. Co może i dobrze ;-) Do zalet knajpy zaliczam to, że muzyka
            była cicha w tle, więc można było swobodnie rozmawiać.
            • filifionka-listopadowa Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 22:29
              onion68 napisała:
              Miałam jeszcze jeść z Pauliną na spółkę lody,
              > ale kelnerka od pewnego momentu postanowiła nas, nie wiedzieć czemu, ignorować,
              > więc nie jadłyśmy

              A ja chciałam ciasta miodowo-czekoladowego:( Nie wiedzieć dlaczego? J chyba
              wiem... Może mieć to jakiś związek z tym ,ze dłużej się rozliczałyśmy niż jadłyśmy;)

              Nie była to najlepszy obiad w moim życiu ale towarzystwo w jakim spożywałam ten
              posiłek było najlepszą przyprawą:)
              Chciała jeszcze raz serdecznie podziękować za ten wieczór. Bardzo miło i dobrze
              mi było spędzić go z takimi wspaniałymi, inspirującymi kobietami.
              Nie ukrywam ,ze zadziałał na moją trochę obolałą duszę jak herbatka na Borejków.
              Cieszę się bardzo ,że kolejne nicki stały się dla mnie twarzami, głosami itp
              I zaczynam marzyć o kolejnym:)
              • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 22:57
                Ja róniwez dziękuję za przemiłe spotkanie. Zal tylko że Dzidki nie było
                No i osoby które się nie stawiły (nie chce pokazywać palcem na mamęlilki i jotę
                :)) maja wirtualnego klapsa za niesubordynację :)

                Knajpa była by ok - (chociaż mi akurat sałatka po gruzińsku kompletnie nie
                smakowała , ale pierożki i czerwone wino były ok) tyle tylko ze faktycznie z
                rozliczeniem było zamieszanie jak cholera , ale to dlatego ze ja nadal tkwię w
                przekonaniu ze pani kelnerka wyrąbała nas na tym winie (dla nie będących
                wyjaśnienie zawiłości : policzyła zarówno pojedyncze kieliszki wina zamawiane
                wcześniej jak i późniejsza butelke wina z której nalewała wczesniej kieliszki
                jako pełną) I nie wymawiając policzyła te dodatkowy dzbanek herbaty . I tez nie
                wymawiając pierwszy raz się spotkałam z sytuacja gdzie 6 osób siedzi przez
                prawie godzinę o suchym pysku i pustym stole a kelnerki nie ma i nie ma jak
                zamówić czegokolwiek (mnie aż korciło żeby wyjść z paroma butelkami wina - nawet
                by nie zauważyli :))
                No ale trudno :) Najważniejsze ze spotkanie było przesympatyczne i bardzo sie
                cieszę że znów Was zobaczyłam :)

                ps. kiełbaska figowa śni mi się po nocach :)
                • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:06
                  Ja się chyba już przestanę kierować pochlebnymi recenzjami Polityki odnośnie
                  knajp - kiedyś wylądowałam w ocenianym przez nich na 5 "Pod złotym linem" w
                  Wierzbicy i to był po prostu szok - nagle znaleźć się w głębokim, kulinarnym PRL.
                • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:06
                  Dobrze, że to piszesz, Paulinko, bo już się bałam, że mi się w dupie
                  poprzewracało - raz, że te herbaty (kurczę, przecież w nieherbaciarniach jest
                  przynajmniej wybór smaków i nikt nie nazywa herbatą z dzbanka filiżanki z
                  papierową herbatą i czajniczkiem wrzątku!), dwa, że ciężko się było doliczyć
                  rachunku ze względu na te 10% za obsługę, trzy, że ta obsługa nie zasłużyła
                  nawet na 1%.
                  Ale co tam knajpa! Spotkanie się liczy! Wyładniałyście, dziewczyny, jeszcze
                  bardziej, wiecie? I bardzo się cieszę, że poznałam Filifionkę, te pogaduchy w
                  nocy były cudowne - zadziwiające, jaką fajną zbieżność w sobie znalazłyśmy!
                  • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:14
                    Nikomu sie nie poprzewracało - po prostu "dupy" to dała obsługa.
                    I pierwszy raz spotkałam się z serwisem 10% do rachunku za grupe powyżej
                    ...uwaga ...4 (czterech (sic!) osób .
                    O takim serwisie powyzej 7 , czy 10 os. - czesto bywa , ale 4 ... eh :0
                    No nic - bo tak naparwdę te "kwiatki" to jakies tam tło naszego spotkania i mało
                    ważne , a dwa w ten weekend kumpel z pracy naciął się na knajpę gdzie za
                    rezerwację stolika dla 5 osób doliczono im do rachunku ... 30 zł :)
                    Za to że zarezerwowali telefonicznie stolik i grzecznie przyszli i jedli !
                    LOL :) Tak więć i tak nam się upiekło
                    • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:15
                      ps. nocnych pogaduch u Dzidki bardzo Wam zazdroszczę :)
                      • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:29
                        Nadrobimy jeszcze :)
                        • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:32
                          W ogóle to jestem mameja, bo nie podziękowałam Dzidce za gościnę. Dzidko - dziękuję!
                          • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 09:03
                            Jak pech, to pech :) Przepraszam Moje Szanowne Gostki, żem taką
                            marną partnerką do rozmów wieczorową porą była, ale moje brzuszydło
                            odpuściło mi prawdę mówiąc dopiero wczoraj wieczorem, wyobrażacie to
                            sobie?! Następnym razem ugoszczę was iście po królewsku, z tymi
                            bułeczkami delikatnie skubanymi palcami w świetle lampy...
                            (Plus też jest. A raczej minus. Na oko dwa kilo. Pewnie tych
                            bakterii z jelitka.)
                            • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 09:30
                              > (Plus też jest. A raczej minus. Na oko dwa kilo. Pewnie tych
                              > bakterii z jelitka.)

                              Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :-) (ja do tej pory wspominam z
                              sentymentem swój kamień nerkowy sprzed 6 lat - efekt jak u Ciebie, i też w ciągu
                              jednej doby)
                            • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 21:54
                              Ależ Dzidko, nie ma za co przepraszać, zwłaszcza, że i tak sobie ciut
                              pogadałyśmy. Ja to trochę żałuję, że z rana biegłam na kolejne spotkanie
                              (pozdrowiłam, oboje zdrowi i bardzo szczęśliwi). A bułeczki do skubania od
                              niechcenia palcami na pewno nie uciekną :)
                    • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 20.04.09, 23:28
                      Faktycznie - przynajmniej jest o czym opowiadać. Czy któraś z Was notowała, o
                      czym gadałyśmy? Bo ja się zagłębiłam z Onion w stanikologię i z nią oraz Lutecją
                      w książkologię, ale mam wrażenie, że przynajmniej jeden temat był jakiś taki, że
                      chciałyśmy to zanotować, że został poruszony. Za cholerę nie pamiętam jednak, jaki!
                      • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 08:18
                        Pamiętam, że się przewinął temat: Gdzie jest Anutek?
                        Anutku, gdzie jesteś?
                        Było o Krystynie córce Lawransa, uroku skandynawskich imion kobiecych, uroku
                        języków skandynawskich w ogóle, o kosmetykach dobrych a niedrogich, ja z Pauliną
                        pogadałyśmy jeszcze o zapachach. Z Lutecją było o szkodliwości zdrowotnej świąt
                        wszelakich.
                      • filifionka-listopadowa Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 11:57
                        Zapomniałam o tej straszliwej herbatce! Raz ,że jedna doliczona dwa- sposób
                        podania.

                        Na pewno poruszałyśmy też kwestię macierzyństwa i jego problemów, rozmawiałyśmy
                        też o dobrych knajpach, włoskiej mafii oraz męskim szowinizmie. Ten temat
                        wzbudził zrozumiałe oburzenie u większości i zaowocował mrowiem a mrowiem
                        wspomnień w których interlokutorki spotkały się z tym zjawiskiem. Zacytowane
                        zostały również 2 odpowiedzi na trudne pytania/żądania. Chyba prawie każda z
                        obecnych solennie obiecała zapamiętać sobie ten podsunięty przez Biljanę.
                        • jota-40 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 21.04.09, 12:26
                          Uuu, coś czuję, że majowe spotkanie odbędzie się w innym lokalu! Trochę jestem ciekawa ten nowej Gesslerowej na Rynku - dla odmiany podobno ma tam być bardzo tanio (czego nie da się powiedzieć o innych jej lokalach)...
                          Żałuję coraz bardziej, że nie dotarłam - koncert był Us3, kiedyś grali acid jazz i niezły funk oraz posiadali w składzie genialną wokalistkę - na tym ostatnim koncercie po wokalistce ani śladu, po acid jazzie też - przygarnęli dwóch murzyńskich raperów i poszli w hip hop. Jakby to powiedzieć. Hip hop mi nie wadzi, ale nie przy tak rozbuchanych nadziejach i nie za taką cenę (drogocenny bilet plus niemożność wysiorbania w Waszym towarzystwie gruzińskiej herbatki ;))
                          Pozwolę sobie jeno stwierdzić, że bardzo bym sobie życzyła urodzić bezboleśnie kilka kamieni nerkowych, a przy tej okazji pozbyłabym się równie chętnie dwóch kilogramów bakterii z jelita - bo to, co się ze mną dzieje po świętach woła o pomstę! ;(
                          • ginestra Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 22.04.09, 10:47
                            Hej!!
                            Dołączam się i ja ze skromną relacją. Bardzo Wam dziękuję za przemiłe spotkanie!
                            Żałuję bardzo nieobecności naszych drogich koleżanek oraz oczywiście Dzidki -
                            pomysłodawczyni spotkania.
                            Mam wielką nadzieję, że na następne spotkania stawimy się w jeszcze większym
                            gronie. (Dzidko, współczuję perypetii zdrowotnych, ale z własnych wspomnień
                            powiem Ci, że kiedyś zatrucie pokarmowe, po którym zasadniczo "zmizerniałam" i
                            też jadłam suche bułki przez 2 dni, stało się zaczynem długofalowych zmian, tj.
                            wytrwania w nowych, lepszych nawykach żywieniowych oraz radosnego wejścia w
                            robienie co dzień setki brzuszków i ćwiczeń na steperze, co dało potem piękne
                            efekty; a więc może Tobie także ta okoliczność da jakąś nową energię i
                            inspirację?) Trzeba wykorzystać co życie niesie. :)

                            Co do spotkania, to dziewczyny bardzo ciekawie wszystko opisały. :)
                            Mnie knajpka jako taka podobała się (lubię takie przytulne, nieduże, niegłośne
                            miejsca), a zupa na bazie pokrojonych pomidorów, warzyw, przypraw i mięsa bardzo
                            mi smakowała. Rozumiem jednak te kłopoty z obsługą i niechęć koleżanek do
                            zrobienia tam kolejnego spotkania, choć jakby pozostało we mnie też wrażenie, że
                            gdyby ktoś chciał np. z koleżanką lub kolegą indywidualnie tam pójść, to może
                            odebrać knajpkę sympatycznie i obsłużą go zapewne dobrze. Pani kelnerka najpierw
                            bardzo uśmiechała się do nas, pamiętam, zanim znikła. :)

                            Co do tematów, to jak gdyby w moim kącie stolika tematy ciążowo-macierzyńskie
                            faktycznie stanowiły dość znaczną część wszystkich tematów :). Natomiast
                            poruszyłyśmy ich ogólnie baaardzo wiele. :) Mówiłyśmy też o książkach, również o
                            Prattchecie, Sapkowskim oraz o "chic-lit", ale w naszym gronie nikt nie czytał
                            akurat książek polecanej przez Croyance pisarki, która jednakowoż nas ciekawi.
                            Tradycyjnie wystąpiły tematy związkowe, stanikowe oraz (surprise, surprise!)...
                            kocie! :)

                            Kiełbaska figowa była bardzo smaczna! (Zachowałam oryginalne opakowanie, z
                            którego informacje pozwolę sobie niebawem dla Was tu przetłumaczyć z włoskiego,
                            hi, hi. Nie bez tremy, bo na opakowaniu Włosi cytują nawet poetę Leopardiego... ) :)
                            Kiełbaska naprawdę - poezja!

                            Pozdrawiam Was i do następnego spotkania!


                            • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 22.04.09, 22:00
                              ja pamietam jeszcze krotki watek o filmach,ktory przez paczkowanie rozmnozyl sie
                              w temat mafii (ogladalam ostatnio Gomorre)
                              po raz kolejny obiecalam sobie,ze bede wiecej czytac,zeby nie popadac w
                              kompleksy przy oczytanych kolezankach :)
                              dziekuje Wam wszystkim za mily wieczor
                              PS-czy jestescie ze mnie dumne,ze kielbaska pod moja opieka przetrwala tak dlugo
                              i szczesliwie dojechala na spotkanie?
                              • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 23.04.09, 20:26
                                Cytatczy jestescie ze mnie dumne,ze kielbaska pod moja opieka przetrwala tak dlug oci szczesliwie dojechala na spotkanie?

                                si sieniorita ;)
                                • kebbe Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 29.04.09, 21:52
                                  hej hej!cóż, nawet nie będę kryć, że z pewną (sporą) dawką zazdrości czytam
                                  Wasze wspomnienia z kwietniowego zlotu, mimo zgrzytającej herbatki,
                                  przeterminowanej, niczym ta serwowana przez Różę w CP :). Jeżeli odbędzie się
                                  warszawskie spotkanie majowe, to ja z radością, jeżeli można, wezmę w nim
                                  (wreszcie!) udział. Jednocześnie zawiadamiam , że posiadam lokal,
                                  niewielki, lecz przytulny, gdzie z przyjemnością przenocuję ewentulane chętne
                                  uczestniczki zlotu :)
    • anutek115 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 18:22
      O, rany, naprawdę jednym z tematów (a chocby i wzmianeczką) było "gdzie jest
      Anutek"? Wzruszyłam się, serio, to NIE JEST figura retoryczna!

      Anutek najpierw musiał włożyc masę pracy w stawianie schorowanej matki na nogi
      (Joto! NIE ŻYCZ SOBIE pozbycia się życia wewnetrznego jelita! Nie masz pojęcia,
      jak trzeba się natrudzić, by to zycie wewnętrzne odzyskać!!!), a potem naszedł
      ja etap "a co ja sie będę wypowiadać, mądrzejsi ode mnie niech się wypowiedzą,
      kto może byc ciekawy moich, ekhm, głębokich przemysleń, co się będę
      wyrywać....". Ona tak ma co jakiś czas. Jak jej przejdzie, to się znowu zacznie
      odzywać :-))).

      Dzięki za łaskawą pamięć, w każdym razie, i, och, jak ja bym chciała się z Wami
      spotkać!!!
      • jota-40 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 20:26
        Oznacza to, że dobrze by było wyznaczyć jakąś propozycję spotkania majowego,
        żebyś mogła się odpowiednio przygotować ;)).
        Co do mnie, postanowiłam świeżo nabyte okrągłości usunąć innym sposobem, nie
        pozbawiając tej trzódki z jelita jej środowiska naturalnego ;).
        • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 21:42
          spotkanie majowe-to brzmi bardzo przyjemnie
          szczegolnie ze pogoda sprzyja,dni sa coraz dluzsze i bzy pachna :)
          popieram idee-jesli mozna,to ja proponuje weekend 23/24, a scisle mowiac sobote 23
          co Wy na to?
          teraz moge przywiezc zalegle obiecane ciasteczka :)
          • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 21:46
            Mnie nie będzie :-(
            • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 23:05
              alez Dzidko droga-wybierz zatem inny termin-jesli mnie nie bedzie pasowal,to
              trudno-ja bylam na ostatnim spotkaniu-teraz Twoja kolej :)
              https://www.sesja.neostrada.pl/image014.gifhttps://www.sesja.neostrada.pl/image011.gifhttps://www.sesja.neostrada.pl/image021.gif
              • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 23:40
                Ależ Lutecjo, jak ja mam sobie wybierać pasujące mi terminy? :) OK,
                niech zatem będzie tydzień później ;)
                • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 23:52
                  no widzisz :)
                  a wtedy ja nie moge
                  no chyba ze sie bardzo postaram
      • kaliope3 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 21:57
        O, Anutku jak miło Cię widzieć! Ja wątku spotkaniowego w ogóle nie śledziłam,
        wiedząc że i tak nie będę mogła być na spotkaniu,ale teraz ot tak sobie weszłam
        i widzę że jednak jesteś!Dodam od razu,że ja właśnie od dłuższego już czasu mam
        ten etap z wypowiedziami. Właściwie chyba na żaden temat nie jestem się w stanie
        konstruktywnie odezwać zaczem milczę i czytam. Mam jednak nadzieję że Tobie on
        szybko minie!
        • the_dzidka Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 03.05.09, 22:44
          Anutku, Kaliope, ja też tak ostatnio mam. Z tym że u mnie to wiąże
          się też z tym, że jestem tak zajęta, że nie mam siły uruchamiać
          myślenia, żeby napisać coś głębokiego i sensownego. Myśleć nie mam
          możliwości. Więc niech się inni etc.
          • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.05.09, 08:22
            I ja mam tak samo. Jak coś nawet wymyślę, to nie mam czasu/siły pisać, jak mam
            czas, to pustka w głowie.
            A początek czerwca - może na początek czerwca byśmy się wszystkie zebrały?
            • biljana Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.05.09, 09:21
              jestem za początkiem czerwca, ale takim bardzo początkowym:)a najlepiej za
              ostatnim weekendem maja 30 -31
              weekendy 6-7 oraz 13-14 mam zajęte przez jakies rodzinne uroczystosci nie do
              unikniecia:)
              • onion68 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.05.09, 09:56
                Dla mnie może być :-) Dziewczyny?
                • paulina.galli Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.05.09, 10:54
                  Wstępnie - mi tez pasuje (chociaz pocz. czerwca bardziej)
                  • szprota Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 04.05.09, 19:56
                    Jednoosobowa frakcja łódzka głosuje raczej za czerwcem, ale ustawiajcie pod
                    siebie, bo szproci budżecik może być nieco napięty przed urlopem.
                    • lutecja4 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 05.05.09, 22:44
                      skoro glosowanie sie rozpoczelo,to ja sie dolacze-jak juz wyzej
                      wspomnialam-weekend 30/31 maja mam zajety
                      za to poczatek czerwca,czyli 6/7 bardzo mi pasuje :)
                      • nikadaw1 Re: Spotkanie kwartalne - kwietniowe? Majowe? 08.05.09, 21:59
                        ja z przyjemnoscią tym razem przybędę, termin 30/31 maja mi pasuje. o czerwcu
                        nie będę sie wypowiadać, bo jeszcze nie wiem
                        a gdzie będziemy jeść? bardzo mnie ten temat interesuje :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka