Dodaj do ulubionych

A ja pamiętam

31.08.09, 17:00
Jakiś milion lat temu, za tzw. komuny ;) sięgnęłam ja, młode wówczas
dziewczę, po jakąś gazetę młodzieżową. Nie pomnę teraz, czy to był
Płomyk, Filipinka czy Na Przełaj, w każdym razie nie Świat Młodych.
I w tejże gazecie przeczytałam:
"Wywiad z Małgorzatą Misiurewicz".
Sprostowania w kolejnym numerze nie było :) Ciekawa jestem -
wywiadowca nie kumaty, drukarz tępy, korekta nie wychwyciła? :)
Bo dzisiaj - niestety! - taka wpada by mnie nie zdziwiła.
Ale wtedy?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: A ja pamiętam 31.08.09, 17:24
      Wtedy tez korektorzy bezbłędni nie byli.
      Do historii przeszły w prognozie pogody, w czasie wizyty delegacji
      radzieckiej "Wiatry z kierownikow wschodnich". A w Galizji na
      powitanie Franciszka Józefa, na peronie "srali w przepisowej pozycji
      Naczelnik, szef Policji.." itd... Wtedy posypaly się głowy...
      • ananke666 Re: A ja pamiętam 31.08.09, 18:10
        W latach 80. bodajże w "Kobiecie i życiu" na ostatniej stronie była wzmianka,
        że w jakimś kalendarzu pojawiło się imię Sranisław. Komentarz redakcji: "zwykle
        nie natrząsamy się z imion, ale zrobimy wyjątek tym srazem".
        • the_dzidka Re: A ja pamiętam 31.08.09, 18:15
          Zgadza się, bywały i takie kwiatki, ale zgodzicie się ze mną, że to
          jednak grzech mniej ciężki? :)
      • agnieszka_azj Re: A ja pamiętam 31.08.09, 18:18
        verdana napisała:

        > Wtedy tez korektorzy bezbłędni nie byli.
        > Do historii przeszły w prognozie pogody, w czasie wizyty
        delegacji
        > radzieckiej "Wiatry z kierownikow wschodnich". A w Galizji na
        > powitanie Franciszka Józefa, na peronie "srali w przepisowej
        pozycji
        > Naczelnik, szef Policji.." itd... Wtedy posypaly się głowy...

        I opisywane przez Wańkowicza "trwanie pod znakiem Osła Białego" ;-)

        Ale to wszystko nic w porówaniu ze współczesnym "Bluszczem". W
        numerze drugim (i ostatnim, który miałam w ręku) pojawia się
        Marszałek Piłsudzki.
        Było też pytanie quizowe o męza Scarlett O'Hara, a wśród
        odpowiedzi - Red Butler. Prawidłowa odpowiedź: "żaden z
        wymienionych nie był jej mężem" była oczywiście nieprawidłowa ;-)))

        To tylko dwa z dłuższej serii kwiatków posadzonych w tym pismie :-
        ((( Nie wiem, czy były sprostowania w następnych numerach.
        • the_dzidka Re: A ja pamiętam 31.08.09, 19:48
          Oj tak, Red Butler mnie załatwił na perłowo.
          Zaś co do Piłsudzkiego, to ostatnio w Wyborczej pojawiło się
          nazwisko "generał Zbigniew Ściborylski". Poprawione po miażdżącym
          ataku internautów.
          WSTYD! Wstyd i hańba!
          • marslo55 Re: A ja pamiętam 01.09.09, 12:28
            "Wyborcza" ostatnio coraz śmielej sobie z nazwiskami poczyna. Był Pier Marivaus,
            Marek Konrad, przyszła pora na Ściborylskiego. Podwójne nazwiska to dla wielu
            problem i widocznie aż kusi, żeby z nich zrobić jedno.
          • ready4freddy Re: A ja pamiętam 01.09.09, 13:12
            a to akurat norma, tzn. "potkniecia", tak to nazwijmy, na gazeta.pl :) rowniez
            merytoryczne, np. BHP= British (a nie Brake) Horse Power w moto.pl - to mniej
            wiecej tak, jakby napisac, ze samochod mial moc 100 kotow mechanicznych, albo
            koni metafizycznych :)
            • ready4freddy Re: A ja pamiętam 01.09.09, 13:13
              tzn. powinno byc "brake", ale autorowi jakos tak sie brytyjsko skojarzylo (bo to
              byl chyba brytyjski Lotus, w tym artykule :)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A ja pamiętam 31.08.09, 21:25
      > "Wywiad z Małgorzatą Misiurewicz".

      To była Filipinka. Już po upadku komuny, wczesne lata 90. Pamiętam.
      • the_dzidka Re: A ja pamiętam 31.08.09, 21:29
        No właśnie tak mi się kojarzyło.
        Ale że to Filipnka właśnie?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka