Dodaj do ulubionych

Centrala ZUSu a urzędnik w regionie

30.12.05, 09:47
Te siedziby i centralne zamówienia publiczne mają się ni jak do warunków w
jakich pracują zwyczajni terenowi pracownicy ZUSu. Brakuje tu i długopisów i
papieru i komputerów i wielu wielu innych podstawowych i niezbędnych urządzeń
biurowych.
Jak nie znacie realiów to nie uprawiajcie demagogii!
Obserwuj wątek
    • h2so43 Re: Centrala ZUSu a urzędnik w regionie 30.12.05, 20:56
      Rzecz w tym, że pragniemy, aby te biedactwa tak sie nie męczyły za nasze
      pieniądze. Mnie osobiście nie jest potrzebna ani tamta pani, ani długopis dla
      niej, ani jej biurko, pokój.nic. Niech sobie pójdą precz, i niech zabiorą swoje
      łapska od naszych pieniędzy. Niech sobie znajdą uczciwe zajęcie. I tyle.
      • grupazero do h2so43 22.01.06, 20:43
        Hiba ci jakiesz kfasy muzg wyrzarły. Ta urzędniczyna co pisze, to nie jej
        wina,że taki system ubezpieczeń i składek obowiązuje.A może w dzisiejszych
        czasach to dobrze, że coś takiego jak zus istnieje i mogą tam niektórzy
        dosłownie parę groszy zarobić? Może nawet nie wiesz, że ktoś z twojej rodziny
        tam pracuje i dzięki temu może przeżyć? W obecnym systemie twoje piniążki i tak
        kto inny zabierze. Widać, że wolisz aby było jeszcze większe bezrobocie, a do
        czego to prowadzi, to historia już niejednokrotnie pokazała. Z różnych
        wypowiedzi na forach wynika,że tam też są fatalne warunki pracy i podli
        zwierzchnicy. Czy to wina urzędnika-robola, że ciągle zmieniają przepisy i
        organizują różne akcje? Jak może dobrze pracować zdołowany, wykorzystywany,
        upokorzony, kiepsko opłacony robol? A czy ty przypadkiem nie traktujesz ludzi
        podobnie? Co nazywasz uczciwym zajęciem?
        • h2so43 Re: h2so43 do grupazero 09.02.06, 22:03
          grupazero, dlaczego ma mnie obchodzić jakś urzędniczka???? Ja mam bliższą
          rodzinę, o której muszę myśleć. Moi rodzice po 40 latach pracy każde mają takie
          emerytury, że jak trzeba było zrobić mamie operację chirurgiczną to musiałam
          sama za to zapłacić. Pracuję ciężkio, a jeśli chcę pomóc rodzicom i wynajmuję
          dla nich kobietę do sprzątania i prania, to też sama za to płacę, bo ich nie
          stać. W wieku 80 - 85 lat człowiek potrzebuje pieniędzy na leki pomoc w
          normalnych pracach domowych. Niech ta urzędniczka przyjdzie do moich rodziców
          posprzątać, to ja jej zapłacę. Nie mam zamiaru się rozczulać nad złodziejami
          moich pieniędzy! Bo pieniądze moich rodziców zostały przez te instytucję
          roz...e! Wiadomo, że rodzinie nie pozwolę umrzeć z głodu i brudu i ZUS to
          bezwzględnie wykorzystuje, nie patrząc na następstwa. A następstwem będzie moja
          bieda w starszym wieku. I myślisz, ze ta urzędniczka wtedy odda mi, co ze mne
          zdarła? Śmieszny jesteś!
          Nie interesuje mnie jakieś bezrobocie jakiś mało rozgarniętych ludzi - przecież
          ja i moją rodzina pracowaliśmy i kto może pracuje dalej, po to, by żyć z
          godnością, bez upokorzeń ze strony niewydolnego urzedu.
          Pytasz, grupazero, co uwazam za uczciwe zajęcie. Otóż uczciwe zajęcie to jest
          ciężka praca w przekonaniu, ze robi się to, co się naprawdę lubi, która daje
          zadowolenie. Uczciwe zajęcie daje uczciwe dochody. Uczciwe zajęcie wymaga
          uczciwego spojrzenia na samego siebie i oceny, kim jestem, co potrafię, co mnie
          pasjonuje. Ludzie, którzy mają o sobie byle jakie zdanie, nic im sie nie chce
          i nie mają żadnych zainteresowań, a tylko chętnie by wygrywali miliony w
          totolotka, nigdy nie będą dobrymi pracownikami, bo biorą robotę, jaka jest, za
          byle jaką kasę. I nie szanują tych, którzy im tę prace dają, bo jak mają
          szanować kogoś, skoro sami siebie nie szanują.
          • kot_behemot8 Re: h2so43 do grupazero 16.02.06, 15:50
            Jak tak bardzo kochasz swoich rodziców to lepiej zastanów się kto im wypłaci
            emeryturę jak zlikwidujesz zus. Pomyśl trochę zamiast wykrzykiweać ciągle te
            same nonsensy na kolejnym już wątku. Jak wszyscy przestaniemy płacić składki,
            to skąd będzie kasa na emerytury dla naszych rodziców i dziadków, krasnoludki
            przyniosą?
            • monikate Re: h2so43 do grupazero 16.02.06, 20:42
              Wiemy, wiemy, że emerytury i renty nie biorą się z powietrza, tylko z płaconych
              składek. Tylko czy tymi składkami ZUS akurat musi rządzić??? Zdrowo je
              marnotrawiąc po drodze, o czym wszyscy wiedzą. Czytałam projekt, aby każdy miał
              obowiązek ubezpieczenia się, tak, jak każdy posiadacz samochodu musi wykupić
              polisę OC. Ale może wykupić ją u wybranego przez siebie ubezpieczyciela. I na
              tej zasadzie powinny działać ubezpieczeania; sami wybieramy sobie
              ubezpieczalnię. Nie wierzę, że się nie da. Jak się chce, to się da.
              Że już nie wspomnę o durnych i od czapy poczynaniach ZUS-u, rozmaitych ustawach
              i rozporządzeniach niszczących ludziom życie, ich dorobek i wszelką
              przedsiębiorczosć. Przejrzyj sąsiednie wątki, choćby i ten założony przeze
              mnie "A co powiecie na to"?
              • monikate Re: h2so43 do grupazero 16.02.06, 20:43
                Dodam jeszcze, iż pracownicy ZUS powinni się wstydzić, że pracują w tej
                instytucji. "Żołnierze mafii". Człowiek człowiekowi gotuje ten los.
                • kot_behemot8 Re: h2so43 do grupazero 17.02.06, 17:40
                  monikate napisała:

                  > Dodam jeszcze, iż pracownicy ZUS powinni się wstydzić, że pracują w tej
                  > instytucji. "Żołnierze mafii". Człowiek człowiekowi gotuje ten los.


                  Nie znam nikogo pracującego w zusie, ale nie sądze by musieli się wstydzić
                  bardziej niż urzędnicy skarbowi, gminni, centalni, nauczyciele, lekarze i
                  właściciele zakładów pogrzebowych.
              • kot_behemot8 Re: h2so43 do grupazero 17.02.06, 17:38
                monikate napisała:

                > Wiemy, wiemy, że emerytury i renty nie biorą się z powietrza, tylko z
                płaconych
                >
                > składek. Tylko czy tymi składkami ZUS akurat musi rządzić??? Zdrowo je
                > marnotrawiąc po drodze, o czym wszyscy wiedzą. Czytałam projekt, aby każdy
                miał
                >
                > obowiązek ubezpieczenia się, tak, jak każdy posiadacz samochodu musi wykupić
                > polisę OC. Ale może wykupić ją u wybranego przez siebie ubezpieczyciela. I na
                > tej zasadzie powinny działać ubezpieczeania; sami wybieramy sobie
                > ubezpieczalnię. Nie wierzę, że się nie da.


                Da się, tylko po co? Przeciez płacić i tak będziesz tyle samo, bo na emerytury
                dla emerytów potrzebna jest określona suma i nie ma zmiłuj się. Co ci przyjdzie
                z tego, że składkę taką samą jak obecnie będziesz wpłacała do jakiegoś Amplico
                czy Uniqi zamiast do zusu? Oni i tak będą musieli twoją składkę w pełnej
                wysokości natychmiast przekazać spowrotem do zus który zajmie się wypłatą
                emerytur.
                I jeszcze jedno.
                Wydaje ci się, że prywatne firmy będą to robiły za darmo? Nie, oni za to
                policzą sobie opłaty więc praktycznie zapłacisz więcej niż płacisz obecnie.
                Inaczej się nie da, na wolnym rynku żadna prywatna ubezpieczalnia nie będzie
                pracowała za friko.



                Jak się chce, to się da.
                > Że już nie wspomnę o durnych i od czapy poczynaniach ZUS-u, rozmaitych
                ustawach
                >
                > i rozporządzeniach niszczących ludziom życie, ich dorobek i wszelką
                > przedsiębiorczosć. Przejrzyj sąsiednie wątki, choćby i ten założony przeze
                > mnie "A co powiecie na to"?
                >

                Więc zmieńcie nazwę forum na "reforma zus". To miałoby sens... Likwidacja jest
                bez sensu, przynajmniej jesli dysponuje się taką wiedzą na temat
                funkcjomnowania ubezpieczeń i w ogóle wolnego rynku jak wy. Bo zus oczywiście
                zlikwidowac można, a nawet powinno sie. Trzeba jednak dokładnie rozumieć z czym
                to się wiąże i jakie będą tego konsekwencje.
                • h2so43 Re: 17.02.06, 20:14
                  > Wiemy, wiemy, że emerytury i renty nie biorą się z powietrza, tylko z
                  płaconych składek<

                  I wiemy też, że nasze pieniądze ulatniają się niczym kamfora.

                  Dziwnych właściwości nabierają pieniądze w zusie. Może tak by się chociaż raz
                  rozmnożyły?
                  • kot_behemot8 Re: 18.02.06, 10:32
                    h2so43 napisała:

                    > > Wiemy, wiemy, że emerytury i renty nie biorą się z powietrza, tylko z
                    > płaconych składek<
                    >
                    > I wiemy też, że nasze pieniądze ulatniają się niczym kamfora.


                    Czy twoi rodzice lub dziadkowie nie otrzymują emerytur że tak mówisz? Jeśli
                    dostają, to znaczy że twoje składki jednak się nie ulotniły.


                    >
                    > Dziwnych właściwości nabierają pieniądze w zusie. Może tak by się chociaż raz
                    > rozmnożyły?


                    Zgłoś się z tym do jakiegoś emeryta. Tylko on może rozmnozyć te pieniądze,
                    które zus przekazał z twoich składek. Zaproponuj rodzicom, żeby całą swoją
                    emeryturę wpłacali na jakiś fundusz inwestycyjny a sami zyli miłością i
                    powietrzem...
                • h2so43 Re: h2so43 do grupazero 17.02.06, 23:37

                  Radzę zapoznać się z ofertą prywatnych ubezpieczycieli, bo zupełnie nie wiesz
                  kocie, o czym mówisz. Tam pieniądze są inwestowane ( trudne słowo ) i przynoszą
                  zyski. Po 40 latach pracy i odkładaniu w funduszach nikt nie ma prawa być
                  biednym. Koszty są duże w chwili zakładania polisy, potem są minimalne. Masz
                  wybór ryzyka inwestycyjnego (bardzo, bardzo trudne słowo)
                  Ponadto płacisz tyle, na ile cię stać.
                  W zusie płacisz nawet wtedy, gdy cię nie stać. Nawet wtedy, gdy chorujesz albo
                  masz przerwę w prowadzeniu działaności. Jak w horrorze.
                  Jedno, co jest pewne w Zusie, to to, ze będziemy nędzarzami na stare lata.
                  Można mruczeć coś o reformie ZUSu, ale znacznie łatwiej jest wjechać buldożerem
                  i zmieść tę instytucję. W to miejsce uchwalić nową ustawę, nie odwołującą sie
                  do Zusu, powołać nową instytucję, w której dotychczasowi pracownicy Zus mieliby
                  zakaz pracy ( na tych samych zasadach, jak esbecja). Ustanowić stałe i
                  bezpieczne źródła finansowania dla pobierających obecnie świadczenia. Dzisiejsi
                  płatnicy powinni mieć możliwość wyboru ubezpieczyciela, lub wręcz powinni
                  ubezpieczać się dobrowolnie.
                  Ostatecznie to my zarabiamy te pieniądze i chcemy o nich decydować.
                  To wszystko jest możliwe do realizacji, ale wymaga niekonwenjonalnych posunięć
                  i rzeczywiście szerokich horyzontów.
                  Zus temu nie jest w stanie sprostać, bo jest ciężką, pokomunistyczną machiną, z
                  przyzwyczajeniami rodem z komuny. Jego przedłużająca sie agonia wykańcza nasz
                  kraj.
                  • kot_behemot8 Re: h2so43 do grupazero 18.02.06, 10:29
                    h2so43 napisała:

                    >
                    > Radzę zapoznać się z ofertą prywatnych ubezpieczycieli, bo zupełnie nie wiesz
                    > kocie, o czym mówisz. Tam pieniądze są inwestowane ( trudne słowo ) i
                    przynoszą
                    >
                    > zyski.


                    No nie, co ty nie powiesz;)))
                    A więc rozumiesz na czym polega ubezpieczenia kapitałowe, gratuluję. Teraz
                    jeszcze czeka cię nieco pracy umysłowej by zrozumieć, ze zus NIE JEST
                    ubezpieczeniem kapitałowym, dlatego nie można od niego oczekiwac by przynosił
                    jakikolwiek zysk.


                    Po 40 latach pracy i odkładaniu w funduszach nikt nie ma prawa być
                    > biednym.


                    Ależ oczywiście że nie. Powiedz tylko, czy ktoś ci zabrania teraz ubezpieczyć
                    się w takim funduszu jak opisałes czyli kapitałowym? Możesz to zrobić w każdej
                    chwili i będziesz miał pewność, że twój kapitał pracuje na ciebie i tylko na
                    ciebie. A składkę zusu będziesz oczywiście płacił dalej, bo ta składka nie
                    tworzy żadnego kapitału tylko jest wypłacana na bieżąco naszym dziadkom czy
                    rodzicom. Nie możemy przestać jej płacić, bo gdybyśmy przestali to oni
                    straciliby źródło emerytur. Przecież prosiłam żebyś się skupił i zaczął choć
                    trochę myśleć zamiast wykrzykiwać komunały w dodatku bez sensu...



                    Koszty są duże w chwili zakładania polisy, potem są minimalne. Masz
                    > wybór ryzyka inwestycyjnego (bardzo, bardzo trudne słowo)
                    > Ponadto płacisz tyle, na ile cię stać.


                    Więc zrób to, kto ci broni?? Ja mam swoją emeryturę w funduszach inwestycyjnych
                    i nieruchomościach, bo wiem że zus kiedyś padnie i nikt mi emerytury nie
                    wypłaci. Bo nie będąc analfabetą ekonomicznym wiem, że zus NIE JEST systemem
                    kapitałowym i nie inwestuje żadnego kapitału gdyż go zwyczajnie nie posiada.
                    Jedyne co robi zus to pobieranie składek od płatników (czyli nas), dokładanie
                    do tego 30 mld dotacji z budżetu (to też nasze podatki tylko inaczej
                    ściągnięte) a następnie wypłacania tak uzyskanych środków obecnym emerytm i
                    rencistom. Zus nie obraca żadnym kapitałem, przełknij tę gorzką pigułkę. Jak
                    zus padnie (a padnie, to pewne) wtedy nie licz na to, że odzyskasz jakikolwiek
                    kapitał i że ktoś wypłaci ci jakąkolwiek emeryturę. Nie istnieje cos takiego
                    jak kapitał zus.



                    > W zusie płacisz nawet wtedy, gdy cię nie stać. Nawet wtedy, gdy chorujesz
                    albo
                    > masz przerwę w prowadzeniu działaności. Jak w horrorze.


                    Możesz wyrejstrować działalność wtedy nie będziesz płacił, prawda? A że trzeba
                    płacić nawet jak nie ma dochodów? To przykre, fakt. Jednak rusz głową: masz
                    rodziców emerytów, prawda? Czy oni przestają mieć wydatki tylko dlatego, że
                    tobie brakuje na opłacenie składki? Ich żołądki daje się wyłączyć tak, żeby nie
                    potrzebowały jedzenia? Przecież tak by musiało być: jeśli jakaś część płatników
                    przestaje płacić składkę, to równocześnie jakaś częśc emerytów przestaje
                    dostawać emerytury. Zacznij wreszcie myśleć człowieku...



                    > Jedno, co jest pewne w Zusie, to to, ze będziemy nędzarzami na stare lata.


                    Masz absolutną rację. Każdy kto liczy na jakąkolwiek emeryturę z zusu jest
                    idiotą. Powinnismy sami składac na starość, albo w prywatnych ubezpieczalniach
                    albo innymi sposobami. A zus musimy płacić tylko dlatego, że bez niego emeryci
                    (ci obecni) zostaliby bez środków do życia i tego obowiązku niestety nikt z nas
                    nie zdejmie.


                    > Można mruczeć coś o reformie ZUSu, ale znacznie łatwiej jest wjechać
                    buldożerem
                    >
                    > i zmieść tę instytucję. W to miejsce uchwalić nową ustawę, nie odwołującą sie
                    > do Zusu, powołać nową instytucję, w której dotychczasowi pracownicy Zus
                    mieliby
                    > zakaz pracy ( na tych samych zasadach, jak esbecja).


                    Wiesz co, mam świetny pomysł. Proponuję zlikwidować zus, w jego miejsce powołać
                    inną firmę która nazwiemy jakos tak orginalnie... moze np zakład ubezpieczeń
                    społecznych, co ty na to? Zwolnimy całą tą urzędniczą hołotę a na ich miejsce
                    przyjmienmy inną urzędniczą hołotę.... ups, chciałam powiedzieć nowych,
                    świetnych urzędników. Możnaby to nawet połączyć z reformą urzędów skarbowych:
                    do zusu przyjmiemy tych zwolnionych ze skarbówek a do skarbówek tych z zusu.
                    Będziemy mieli dwa w jednym czyli wow!, zreformujemy se od razu dwie
                    instytucje. Fajny pomysł, nie? ;)



                    Ustanowić stałe i
                    > bezpieczne źródła finansowania dla pobierających obecnie świadczenia.


                    Owszem. Tym nowym, "bezpiecznym" źródłem finansowania dla pobierających obecnie
                    świadczenia będą naturalnie nasze składki zus, które dla niepoznaki nazwiemy
                    jakoś inaczej... np nazwiemy je "składki zus". W ten sposób reforma będzie
                    kompletna i genialna w swojej prostocie. Zamiast jak dotyczczas płacić składkę
                    do zus, będziemy... płacili składkę do zus.


                    Dzisiejsi
                    >
                    > płatnicy powinni mieć możliwość wyboru ubezpieczyciela, lub wręcz powinni
                    > ubezpieczać się dobrowolnie.


                    Powtarzam: kto ci broni ubezpieczyć się dobrowolnie? Możesz to zrobić choćby
                    dzisiaj. Ale od finansowania emerytur swoich rodziców i dziadków to cię nie
                    zwolni, składkę zus i tak będziesz musiał zapłacić. Albo wymyslic inne źródło
                    finansowania emerytur a to niestety nie jest możliwe.



                    > Ostatecznie to my zarabiamy te pieniądze i chcemy o nich decydować.
                    > To wszystko jest możliwe do realizacji, ale wymaga niekonwenjonalnych
                    posunięć
                    > i rzeczywiście szerokich horyzontów.
                    > Zus temu nie jest w stanie sprostać, bo jest ciężką, pokomunistyczną machiną,
                    z
                    >
                    > przyzwyczajeniami rodem z komuny. Jego przedłużająca sie agonia wykańcza nasz
                    > kraj.


                    Prosiłam, żebyś zaczął myśleć prawda? Więc przeastań uprawiać propagandę tylko
                    zacznij myśleć. Na początek odpowiedz sobie wreszcie na pytanie: skąd weźmiesz
                    pieniądze na wypłaty obecnych emerytur jeśli wszyscy ubezpieczą się w
                    prywatnych ubezpieczalniach, które będą te składki inwestowały zamiast
                    przekazywać na wypłaty emerytur tak jak to obecnie robi zus?
                    Skup się na odpowiedzi na to jedno pytanie, może wtedy zrozumiesz jak
                    gigantyczne bzdury wygadujesz i jak świętą cierpliwość ja wykazuję usiłując ci
                    to wszystko poukładać w głowie.
                    • h2so43 Re: kocie kochany 18.02.06, 23:21
                      Lubie cię, wiesz?
                      Ale prochu to ty nie wymyślisz :))
                      Może, kiedyś...
                      • kot_behemot8 Re: kocie kochany 19.02.06, 11:28
                        h2so43 napisała:

                        > Lubie cię, wiesz?
                        > Ale prochu to ty nie wymyślisz :))
                        > Może, kiedyś...


                        Faktycznie, nie wymyślę gdyż proch dawno już wymyślono. Podobnie jak dawno już
                        wymyślono zasady na jakich opiera się wolnorynkowa gospodarka, zaś w ramach
                        takiej gospodarki ubezpieczalnie działające w oparciu o system kapitałowy.
                        I własnie na tym polega twój problem: chcesz wymyślić coś, co dawno juz
                        wymyślono a przy okazji łamiesz wszelkie możliwe prawa naturalne z wyjątkiem
                        prawa grawitacji (choć i to chyba tylko przez niedopatrzenie)
                        Słuchaj, ja naprawdę rozumiem ze to co piszę to dla ciebie potworny szok
                        poznawczy, że czujesz złość i bezradność bo nie masz nic co mógłbyś
                        przeciwstawić moim argumentom a nie potrafisz się przyznać do błędu.
                        Jednak człowiek po to został obdarowany rozumem aby wykorzystywać szansę na
                        nauczenie się czegoś nowego. Prawda jest taka, że ty kompletnie nie trybisz o
                        co w tym całym wolnym rynku chodzi i zyjesz w minionej epoce: wydaje ci się, że
                        państwo powinno dać emerytom, dać rencistom, obnizyć podatki dla nieudolnych
                        przedsiębiorców.... Państwo twoim zdaniem jest od dawania. A skąd państwo ma
                        brać aby móc rozdać? Tego już twoje niebieskie oczęta nie widzą... nie widzę,
                        nie słyszę, nie ma.
                        Rusz głową, człowieku! Skorzystaj z tego, że masz kogoś kto tak jak ja ma
                        cierpliwość by wkładać ci podstawową wiedzę ekonomiczną łopatą do głowy. Druga
                        taka okazja może ci się nie trafić.
                        Powtarzam po raz kolejny: jeżeli zlikwidujemy obowiązkową składkę na zus, wtedy
                        ludzie zaczną się ubezpieczać w prywatnych ubezpieczalniach działających w
                        systemie kapitałowym. System kapitałowy polega na tym, że cała moja składka
                        jest inwestowana, na różne sposoby: w akcje, obligacje czy np nieruchomości.
                        Ani jedna złotówka dochodu z takiej składki nie ma prawa trafić do kogoś innego
                        niż ja lub osoba przeze mnie wskazana (zysk ubezpieczyciela pomijam)! Czy
                        rozumiesz co arcyważnego wynika z tego co własnie napisałam? Wynika to, że
                        prywatne ubezpieczalnie nie wypłacą ani grosza obecnym emerytom (w tym twojej
                        mamusi), którzy w tej sytuacji zostaną bez środków do życia.
                        Znając poziom twojej wiedzy ekonomicznej, powiesz teraz zapewne: niech emerytom
                        zapłaci państwo.
                        No więc tłumaczę, po raz n-ty:
                        Państwo ma tylko tyle, ile ściągnie z nas w formie podatków. Na wypłaty
                        emerytur i rent potrzeba ok. 120 mld rocznie. Tych pieniędzy nie przyniosą
                        krasnoludki, nie pojawią się też dzięki oszczędnościom na zusowskich marmurach
                        i mosiężnych klamkach, nawet odebranie dotacji na świątynię Opatrzności
                        niewiele w tej kwestii zmieni. Po prostu to my, płatnicy-podatnicy musimy te
                        pieniądze zapłacić. W tej chwili ma to formę składki zus, która de facto jest
                        zwykłym podatkiem o czym co mądrzejsi ludzie już od dawna wiedzą. Likwidacja
                        zus jest oczywiście możliwa, choćby od jutra. Natomiast likwidacja składki na
                        zus mozliwa niestety nie jest. Jedyne co możemy zrobić, to zmienić jej nazwę
                        ze "składka" na "podatek". Ale płacić i tak trzeba będzie.
                        Chyba, że wskażesz inny niż obecnie sposób zapewnienia wypłat emerytur i rent
                        dla osób obecnie posiadających uprawnienia emerytalno-rentowe.
                        No więc nieustająco czekam na wskazanie mi takiego źródełka z które kapnie
                        corocznie 120 mld.
                        Odpowiedz koniecznie, czekam niecierpliwie;))

                        • adam022 Re: kocie kochany 19.02.06, 19:25
                          kot_behemot8 napisała:

                          > Państwo ma tylko tyle, ile ściągnie z nas w formie podatków. Na wypłaty
                          > emerytur i rent potrzeba ok. 120 mld rocznie. Tych pieniędzy nie przyniosą
                          > krasnoludki, nie pojawią się też dzięki oszczędnościom na zusowskich
                          marmurach
                          > i mosiężnych klamkach, nawet odebranie dotacji na świątynię Opatrzności
                          > niewiele w tej kwestii zmieni. Po prostu to my, płatnicy-podatnicy musimy te
                          > pieniądze zapłacić.
                          ..................................
                          Musisz koniecznie obejrzeć film "DAVE" - tam "zastępczy" prezydent USA znalazł
                          w budżecie pieniądze na szczytny cel, chociaż oficjalnie nie dało się tego
                          zrobić. Trzeba obciąć niepotrzebne koszty z wielu żródeł - w tym także
                          kosztowne rezydencje ZUS i chociażby NFZ /na osiedlu Włodarzewska w W-wie
                          powstała siedziba NFZ - z zewnątrz wyłożona zielonym marmurem żłote litery na
                          froncie...A szpitalom i lekarzom obcina się srodki na chorych. TO JEST
                          SKANDAL ! Budujmy, wyposażajmy "pałace" - z NADWYŻEK !, nie zaś z bieżących
                          środków, których nie starcza na poprawne działanie w/w instytucji...
                          Najprościej jest sięgnąć do kieszeni obywatela - tu nie trzeba główkować !!!
                          Za co posłowie biorą /niemałe/ pensje ?
                          Nam trzeba ekonomistów/praktyków, nie teoretyków. Ten film to dobry przykład
                          jak można wiele zdziałać, gdy się chce. Naszemu rządowi się nie chce - to moja
                          obserwacja :(
                          ..........................................................

                          Jedyne co możemy zrobić, to zmienić jej nazwę
                          > ze "składka" na "podatek". Ale płacić i tak trzeba będzie.
                          ..........................................................
                          Czepiasz się niepotrzebnie nazwy - to od dawna jest PODATEK, w dodatku rosnący :
                          (
                          Znam sytuację małych firm /podobno to "motor" gospodarki/, która jest fatalna...
                          Komu wlepią za kilka lat ten podatek, skoro firm i pracy na rynku będzie
                          ubywało?
                          Może posłowie sami się opodatkują? i zaczną też płacić ZUS ?
                          Zbyt wiele jest grup uprzywilejowanych, za mało /już/ tych, co muszą zarobić
                          na emerytury, renty, zasiłki...
                          Gdyby w kraju była praca/ z niskimi kosztami/, nie byłoby przekrętów, szarej
                          strefy, lewych emerytur, oszustw.

                          Moje zdanie jest takie - nie mozna przerzucać w nieskończoność kosztów na
                          mniejszość - niech odpowiadają ci, co w ubiegłych latach /żle/ rządzili
                          pogłębiając recesję w kraju i wzrost przestępstw gospodarczych.
                          Im powinno się skasować majątki, postawić przed sądem.
                          Z tego, co czytam i słyszę w różnym środowisku - ludzie mają już dość, i to
                          kiedyś wybuchnie jak bomba...

                          • kot_behemot8 Re: kocie kochany 19.02.06, 20:11
                            adam022 napisał:

                            > Musisz koniecznie obejrzeć film "DAVE" - tam "zastępczy" prezydent USA
                            znalazł
                            > w budżecie pieniądze na szczytny cel, chociaż oficjalnie nie dało się tego
                            > zrobić.


                            Wiesz, są granice obciachu... Ale odpowiem ci tak: nie znam tego filmu i wątpię
                            by mnie zainteresował. Znam natomiast wiele innych świetnych filmów w których
                            te sprawy załatwiono jeszcze efektowniej, ot chocby takie "stoliczku nakryj
                            się" albo złota rybka spełniająca życzenia. I powiem ci, że prędzej spotkasz
                            złotą rybkę niż zaoszczędzisz w budżecie 120 mld. a tyle własnie potrzeba na
                            całość rent i emerytur.



                            Trzeba obciąć niepotrzebne koszty z wielu żródeł - w tym także
                            > kosztowne rezydencje ZUS


                            Czy ja przypadkiem nie tobie dokładnie wyliczałam ile jest wart cały majątek
                            zus i ile można na nim zarobić oraz jak się to ma do potrzeb? I co, nic nie
                            dotarło? To może spróbujemy od innej strony. Całość wydatków państwa na
                            administrację państwową to ok. 8 mld zł rocznie. Dodatkowo idzie ok. 2 mld na
                            urzędy centralne. Razem 10 mld. Powiedz mi słońce ty moje, jak ty byś chciał
                            zaoszczędzić 120 mld z tych 10 mld? Parę innych liczb: armia kosztuje 13 mld,
                            policja 10. Może z tego chcesz oszczędzić 120 mld. Nie, też się nie da...
                            No to o czym ty w ogóle mówisz?



                            i chociażby NFZ /na osiedlu Włodarzewska w W-wie
                            > powstała siedziba NFZ - z zewnątrz wyłożona zielonym marmurem żłote litery na
                            > froncie...A szpitalom i lekarzom obcina się srodki na chorych. TO JEST
                            > SKANDAL ! Budujmy, wyposażajmy "pałace" - z NADWYŻEK !, nie zaś z bieżących
                            > środków, których nie starcza na poprawne działanie w/w instytucji...
                            > Najprościej jest sięgnąć do kieszeni obywatela - tu nie trzeba główkować !!!
                            > Za co posłowie biorą /niemałe/ pensje ?
                            > Nam trzeba ekonomistów/praktyków, nie teoretyków.


                            Święte słowa... więc przestań teoretyzować i zejdź na ziemię. Nie daje się
                            zaoszczędzić 120 mld jeżeli cały budżet państwa to ok. 250 mld. Emerytury i
                            renty obecnych emerytów były i będą opłacane z naszych składek bo nie ma po
                            prostu innego rozwiązania. Nawet najgenialniejszy ekonomista-praktyk nic innego
                            nie wymysli.



                            Ten film to dobry przykład
                            > jak można wiele zdziałać, gdy się chce. Naszemu rządowi się nie chce - to
                            moja
                            > obserwacja :(
                            > ..........................................................
                            >
                            > Jedyne co możemy zrobić, to zmienić jej nazwę
                            > > ze "składka" na "podatek". Ale płacić i tak trzeba będzie.
                            > ..........................................................
                            > Czepiasz się niepotrzebnie nazwy - to od dawna jest PODATEK, w dodatku
                            rosnący


                            Nie czepiam się nazwy. W ogóle akurat w tym miejscu to niczego się nie czepiam.
                            Wyjasniam tylko, że skladka zus jest formą podatku celowego i że nie daje się
                            uniknąć jej płacenia.


                            > :
                            > (
                            > Znam sytuację małych firm /podobno to "motor" gospodarki/, która jest
                            fatalna..
                            > .
                            > Komu wlepią za kilka lat ten podatek, skoro firm i pracy na rynku będzie
                            > ubywało?
                            > Może posłowie sami się opodatkują? i zaczną też płacić ZUS ?


                            A dlaczego wydaje ci się, że oni nie płacą?


                            > Zbyt wiele jest grup uprzywilejowanych, za mało /już/ tych, co muszą zarobić
                            > na emerytury, renty, zasiłki...


                            Tutaj się zgadzam. Tyle że akurat posłowie to mały pikus, system rozwalają
                            przywileje dużych i silnych grup takich jak górnicy czy wojskowi.


                            > Gdyby w kraju była praca/ z niskimi kosztami/, nie byłoby przekrętów, szarej
                            > strefy, lewych emerytur, oszustw.


                            Nie wiem co to jest "lewa emerytura" a przekręty i oszustwa będą zawsze bo taka
                            jest natura ludzka. Poza tym nie bardzo wiem jaki to ma związek z tematyką tego
                            forum.


                            >
                            > Moje zdanie jest takie - nie mozna przerzucać w nieskończoność kosztów na
                            > mniejszość - niech odpowiadają ci, co w ubiegłych latach /żle/ rządzili
                            > pogłębiając recesję w kraju i wzrost przestępstw gospodarczych.
                            > Im powinno się skasować majątki, postawić przed sądem.


                            Nawet gdyby to zrobic (chociaz to oczywiście nonsens, nie zyjemy za Stalina
                            Bogu dzięki) to niczego to zmieni. Powtarzam do znudzenia: potrzeba 120 mld
                            rocznie. Tego nie zdobędzie się organizując jakieś pokazowe procesy i
                            rekwirując mieszkania, używane samochody i futra żon.
                            Obudź się, to nie 1981 rok, nie rządzi Jaruzelski a po kraju nie latają
                            inspekcje robotniczo-chłopskie tępiące spekulantów. Zresztą im też się nie
                            udało;)


                            > Z tego, co czytam i słyszę w różnym środowisku - ludzie mają już dość, i to
                            > kiedyś wybuchnie jak bomba...

                            >
                            Bardzo możliwe.
                            • adam022 Re: kocie kochany 20.02.06, 22:42
                              kot_behemot8 napisała:

                              > Wiesz, są granice obciachu... Ale odpowiem ci tak: nie znam tego filmu i
                              wątpię by mnie zainteresował.
                              ..............................................................
                              Zapewne. Sądząc po Twoich wypowiedziach, idziesz na łatwiznę ... Nie chce się
                              pomyśleć, co mozna by było zmienić, usprawnić...Szkoda szarych komórek, skoro
                              można powiedzieć "MUSISZ PŁACIĆ"
                              ...............................................................
                              Czy ja przypadkiem nie tobie dokładnie wyliczałam ile jest wart cały majątek
                              > zus i ile można na nim zarobić oraz jak się to ma do potrzeb?
                              ...............................................................
                              A skąd znasz tak dokładne dane, jesi wolno spytać ? I dlaczego mam Cię uznać za
                              autorytet w wyliczeniach ?
                              .................................................................
                              > Wyjasniam tylko, że skladka zus jest formą podatku celowego i że nie daje się
                              > uniknąć jej płacenia.
                              > ...............................................................
                              Ależ daje :) Szara stefa - wiesz może, co to jest ??? Rozmnozy się, jeśli rząd
                              nie zmieni podejścia do tych, z których się utrzymuje. A pieniądze zostaną
                              wytransefowane za granicę, do rajów podatkowych...i żegaj :)
                              Znajdziesz na to przymus ?
                              ..............................................................
                              > A dlaczego wydaje ci się, że oni nie płacą?
                              > ............................................................
                              Bo o tym było wielokrotnie mówione wszędzie - a ja czytam dużo , i o różnej
                              tematyce.
                              "furtka" w ZUS, z 1998 roku, zapisana w ustawie - dla kogo myślisz, była ? Czy
                              WSZYSCY obywatele byli poinformowani o takiej możliwości ?
                              NIE - ktoś to wyciągnął to na świato dzienne w 2002 ? roku?...
                              Czy diety poselskie są opodatkowane ? NIE. Płacą, jak inni - ZUS ???
                              Do tego mają różne "fuchy" na uczelniach, w prywatnych firmach, w zarządach
                              spółek...Mam wyliczać ? O tym wszyscy wiedzą.
                              Jak poseł ma wypełniać swoją pracę, jak przeważnie go nie ma na sali obrad ???
                              I nie ma go w biurze poselskim częściej ,jak 2 razy w miesiącu.
                              Czytałem o parlamentarzystach w Anglii - oni wykorzystują SOBOTY, by jeżdzić po
                              swoim okręgu wyborczym i być dla swoich wyborców DOSTĘPNYM !!!
                              U nas nie do pomyslenia - mój kolega 3 razy pisał do posła ze swojego okręgu -
                              nie doczekał się odpowiedzi. Z MOICH podatków poseł ma środki/ niemałe / na
                              prowadzenie biura - dlaczego w nim nie pracuje ?
                              To z autopsji :(
                              ...................................................................

                              > Tutaj się zgadzam. Tyle że akurat posłowie to mały pikus, system rozwalają
                              > przywileje dużych i silnych grup takich jak górnicy czy wojskowi.
                              ...................................................................
                              > Nie wiem co to jest "lewa emerytura"
                              ...................................................................
                              Nie ? To pdobnie ja "lewa renta" :)Jaki problem widzisz ? Idziesz do lekarza
                              orzecznika, dajesz w łapę - lub do urzędnika w ZUS, z pustą kieszenią - nie da
                              się załatwić ?
                              Poseł Pęczak siedział w kiciu, a diety poselskie dostawał - za co ??? Był na
                              posiedzeniach Sejmu czy udzielał się wyborcom ?
                              Ja mówię o takich ABSURDACH.

                              > > Moje zdanie jest takie - nie mozna przerzucać w nieskończoność kosztów na
                              >
                              > > mniejszość - niech odpowiadają ci, co w ubiegłych latach /żle/ rządzili
                              > > pogłębiając recesję w kraju i wzrost przestępstw gospodarczych.
                              > > Im powinno się skasować majątki, postawić przed sądem.
                              > ......................................................................
                              >
                              > Nawet gdyby to zrobic (chociaz to oczywiście nonsens, nie zyjemy za Stalina
                              > Bogu dzięki) to niczego to zmieni.
                              ........................................................
                              A szkoda. Przydałby się ktoś pokroju Piłsudskiego , by zrobić z tym porządek.
                              ........................................................

                              Powtarzam do znudzenia: potrzeba 120 mld
                              ........................................................
                              To ile my mamy tych rencistów i emerytów?
                              ........................................................
                              > rocznie. Tego nie zdobędzie się organizując jakieś pokazowe procesy i
                              > rekwirując mieszkania, używane samochody i futra żon.
                              ........................................................
                              To lepiej, jak ja zbankrutuję - sprzedadzą mój stary samochód, 15 m2
                              mieszaknia, starą lodówkę, telewizor - a mnie z dziećmi wytrzucą pod most. Za
                              to wszystko przez kilka m-cy przeżyje jeden emeryt. I ZUS będzie miał na
                              wypłatę...chwilową, ale zawsze...Nie będzie zaciągał następnego kredytu.

                              TO JEST ROZWIĄZANIE, idealne dla Twojej teorii, i jakże prostsze - kto by tam
                              robił pokazowy proces...
                              Będż pewna, ze do mnie przyjdzie komornik, który szybko mnie zniszczy - do
                              rzadowców nie.
                              "Równość" i Sprawiedliwość wobec Prawa
                              • kot_behemot8 Re: kocie kochany 21.02.06, 11:27
                                adam022 napisał:

                                > kot_behemot8 napisała:
                                >
                                > > Wiesz, są granice obciachu... Ale odpowiem ci tak: nie znam tego filmu i
                                > wątpię by mnie zainteresował.
                                > ..............................................................
                                > Zapewne. Sądząc po Twoich wypowiedziach, idziesz na łatwiznę ... Nie chce się
                                > pomyśleć, co mozna by było zmienić, usprawnić...Szkoda szarych komórek, skoro
                                > można powiedzieć "MUSISZ PŁACIĆ"


                                Czy ty w ogóle czytujesz inne posty poza swoimi własnymi, np moje? Zaczynam w
                                to wątpic. Zapewne nie przeczytałes np tego mojego postu skierowanego do ciebie:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35004&w=33761997&a=37090437
                                Twierdzisz, że nie chce mi się myśleć co by można usprawnić? No przeciez w tym
                                wątku wymyśliłam maksymalne mozliwe "usprawnienie" czyli sprzedaż CAŁEGO
                                majątku zus oraz obliczyłam jakie zyski można osiągnąć z tego tytułu. Jesteś w
                                stanie mnie przelicytować w tym szukaniu oszczędności? Nie, nie jesteś... skoro
                                poszłam na całość i sprzedałam WSZYSTKO to jeszcze więcej zaoszczędzić się nie
                                da. Masz może inne zdanie?



                                > A skąd znasz tak dokładne dane, jesi wolno spytać ?


                                Można. Mam je ze strony zus o czym pisałam wielokrotnie, także w postach do
                                ciebie. Podawałam ci linki do strony o budżecie zus.
                                Też wielokrotnie.
                                Namawiałam byś się z nimi zapoznał, nie chciało ci się. jak grochem o ściane.
                                Teraz ty mnie pytasz, skąd ja mam te dane... Powiedzieć, że ręce opadają to
                                mało.



                                I dlaczego mam Cię uznać za
                                > autorytet w wyliczeniach ?


                                Nie uznawaj mnie za autorytet bo nim nie jestem. Sam policz bazując na danych
                                zusu i wykaż gdzie popełniam błędy. Dlaczego tego nie robisz?



                                > Ależ daje :) Szara stefa - wiesz może, co to jest ??? Rozmnozy się, jeśli
                                rząd
                                > nie zmieni podejścia do tych, z których się utrzymuje. A pieniądze zostaną
                                > wytransefowane za granicę, do rajów podatkowych...i żegaj :)
                                > Znajdziesz na to przymus ?



                                Oczywiście, z łatwością. Przeciez zus robi to od lat: obciąża kosztami zapłaty
                                składek oszustów z szarej strefy porządnych płatników takich jak ja. Dodatkowo
                                państwo ściąga ze mnie podatki którymi opłaca deficyt w budżecie zusu
                                (wspomniana dotacja celowa w wysokości 30 mld) Ty płaciłes sobie 300 zł składki
                                przy dochodach 6000 podczas gdy normalny płatnik płacił ok. 45% dochodu brutto
                                (ty płaciłeś 5%!!) To tak działa: porządni podatnicy płacą za oszustów,
                                nieudaczników, spryciarzy i jeszcze wielu innych. Im większa szara i czarna
                                strefa, tym wyższe koszty praca i tym większe obciążenie normalnych podatników.





                                > Bo o tym było wielokrotnie mówione wszędzie - a ja czytam dużo , i o różnej
                                > tematyce.
                                > "furtka" w ZUS, z 1998 roku, zapisana w ustawie - dla kogo myślisz, była ?
                                Czy
                                > WSZYSCY obywatele byli poinformowani o takiej możliwości ?



                                Jakiej mozliwości?



                                > NIE - ktoś to wyciągnął to na świato dzienne w 2002 ? roku?...
                                > Czy diety poselskie są opodatkowane ? NIE. Płacą, jak inni - ZUS ???



                                Od diety? Zapewne nie płaca. Podobnie jak nie płaci się zus od stypendiów
                                uczniowskich czy studenckich, od grantów naukowych, dopłat dla rolników,
                                becikowego czy zasiłków mieszkaniowych. Mozliwe że można by to zmienić choc nie
                                jestem pewna czy warto.



                                > Do tego mają różne "fuchy" na uczelniach, w prywatnych firmach, w zarządach
                                > spółek...Mam wyliczać ? O tym wszyscy wiedzą.



                                Jeśli mają "fuchy" to zapewne płaca od nich zarówno zus jak i podatek. Niby
                                dlaczego mieliby nie płacić? No chyba, że wykonują pracę nakładczą ale raczej w
                                to wątpię. Bo od umowy o dzieło chyba już od niedawna też się płaci zus?



                                > Jak poseł ma wypełniać swoją pracę, jak przeważnie go nie ma na sali
                                obrad ???
                                > I nie ma go w biurze poselskim częściej ,jak 2 razy w miesiącu.
                                > Czytałem o parlamentarzystach w Anglii - oni wykorzystują SOBOTY, by jeżdzić
                                po
                                > swoim okręgu wyborczym i być dla swoich wyborców DOSTĘPNYM !!!
                                > U nas nie do pomyslenia - mój kolega 3 razy pisał do posła ze swojego okręgu -

                                > nie doczekał się odpowiedzi. Z MOICH podatków poseł ma środki/ niemałe / na
                                > prowadzenie biura - dlaczego w nim nie pracuje ?
                                > To z autopsji :(


                                Tak, posłowie to dranie. To chciałes usłyszeć? No więc może zamknijmy ten
                                pasjonujący temat, bo jakoś nie widzę związku jakości naszych posłów i
                                finansowania emerytur. Poza tym... ktoś tych posłów chyba wybrał, nie? Tacy
                                posłowie, jakie społeczeństwo. Sami jesteśmy sobie winni, więc przestań się
                                mazać.



                                > > Nie wiem co to jest "lewa emerytura"
                                > ...................................................................
                                > Nie ? To pdobnie ja "lewa renta" :)Jaki problem widzisz ? Idziesz do lekarza
                                > orzecznika, dajesz w łapę - lub do urzędnika w ZUS, z pustą kieszenią - nie
                                da
                                > się załatwić ?



                                I co ten orzecznik miałby niby stwierdzić, ze mam 60 lat chociaz z metryki
                                wynika, że 34? Nadal nie rozumiem jak mozna dać łapówkę za przyznanie
                                emerytury, możesz mi wyjaśnić jak to miałoby wyglądać? Tylko nie wyjasniaj
                                lewych rent, bo to akurat rozumiem doskonale - na 10 znanych mi rencistów 8
                                ma "lewe renty". Zamiast psioczyć na zus lepiej byście popsioczyli trochę na
                                takich oszustów, bo to oni kradną nasze pieniądze, nie jakaś bidna pani Zosia z
                                okienka zus, samotna matka zdwójką dzieci.


                                > Poseł Pęczak siedział w kiciu, a diety poselskie dostawał - za co ??? Był na
                                > posiedzeniach Sejmu czy udzielał się wyborcom ?
                                > Ja mówię o takich ABSURDACH.


                                Ale po co o nich ciągle mówisz? Przeciez nawet gdyby w ogóle przestać płacić
                                diety posłom to starczyłoby tego zysku na jakieś 0,0001% kosztów wypłat
                                emerytur. Więc o co ci chodzi oprócz tego, ze lubisz sobie ponarzekać?


                                > ........................................................
                                > To ile my mamy tych rencistów i emerytów?


                                A sprawdź sobie sam na stronie www.zus.pl i www.krus.pl (albo może www.krus.gov)
                                Przeciez nawet jak podam ci te dane, to ich nie przyjmiesz do wiadomosci a parę
                                postów później zapytasz: a skąd ty wiesz ilu mamy emerytów i dlaczego mam ci
                                wierzyć;)
                                Sam sobie sprawdź, jak sam sprawdzisz to nie będziesz mógł tych danych potem
                                bojkotować jak to robisz z tymi które ja cytuję. Tylko nie zapomniaj, że oprócz
                                emerytów są jeszcze renciści oraz że zus zajmuje się także wypłatami innych
                                świadczeń, np zasiłków chorobowych i innych.


                                > To lepiej, jak ja zbankrutuję - sprzedadzą mój stary samochód, 15 m2
                                > mieszaknia, starą lodówkę, telewizor - a mnie z dziećmi wytrzucą pod most. Za
                                > to wszystko przez kilka m-cy przeżyje jeden emeryt. I ZUS będzie miał na
                                > wypłatę...chwilową, ale zawsze...Nie będzie zaciągał następnego kredytu.
                                >
                                > TO JEST ROZWIĄZANIE, idealne dla Twojej teorii, i jakże prostsze - kto by tam
                                > robił pokazowy proces...
                                > Będż pewna, ze do mnie przyjdzie komornik, który szybko mnie zniszczy - do
                                > rzadowców nie.
                                > "Równość" i Sprawiedliwość wobec Prawa


                                Współczuję ci sytuacji, ale nie widzę związku z poruszanymi tutaj tematami.
                                • adam022 Re: kocie kochany 21.02.06, 13:02
                                  kot_behemot8 napisała:

                                  > Oczywiście, z łatwością. Przeciez zus robi to od lat: obciąża kosztami
                                  zapłaty
                                  > składek oszustów z szarej strefy porządnych płatników takich jak ja.
                                  Dodatkowo
                                  > państwo ściąga ze mnie podatki którymi opłaca deficyt w budżecie zusu
                                  > (wspomniana dotacja celowa w wysokości 30 mld) Ty płaciłes sobie 300 zł
                                  składki
                                  >
                                  > przy dochodach 6000 podczas gdy normalny płatnik płacił ok. 45% dochodu
                                  brutto
                                  > (ty płaciłeś 5%!!)
                                  ......................................
                                  ZGODNIE Z USTAWĄ !
                                  A zapytałaś kiedyś swojego pracodawcę, jakie on płaci składki? I jakie ma zyski
                                  z zatrudniania Ciebie?
                                  Też oszust i złodziej ? Tak nie można traktować ludzi !
                                  Każdy ma prawo wyboru, Ty też. Mogłaś założyć firmę i ponosić wszelkie
                                  konsekwencje z tym związane : kontrole skarbowe i zus, brak płynności
                                  finansowej /"pensji" nie ma 10-go ;)/...Najprościej byc pracownikiem i narzekać.
                                  ......................................................................


                                  To tak działa: porządni podatnicy płacą za oszustów,
                                  > nieudaczników, spryciarzy i jeszcze wielu innych. Im większa szara i czarna
                                  > strefa, tym wyższe koszty praca i tym większe obciążenie normalnych
                                  podatników.
                                  .....................................................
                                  Tak - wszyscy biznesmeni to złodzieje i oszuści. Jakbym słyszał p. Gilowską "
                                  należy zlikwidować ryczałt, bo to służy wyłudzaniu, oszukiwaniu etc."
                                  Widać ktoś, kto prowadzi mały sklepik lub handel obwożny to też oszust.
                                  Likwidując to - rząd zlikwiduje im utrzymanie. Ale to inny temat.
                                  .....................................................
                                  >
                                  > > Bo o tym było wielokrotnie mówione wszędzie - a ja czytam dużo , i o różn
                                  > ej
                                  > > tematyce.
                                  > > "furtka" w ZUS, z 1998 roku, zapisana w ustawie - dla kogo myślisz, była
                                  > ?
                                  > Czy
                                  > > WSZYSCY obywatele byli poinformowani o takiej możliwości ?
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Jakiej mozliwości?
                                  >
                                  > ......................................
                                  "WYBORU TYTUŁU DO UBEZPIECZEŃ" ...widzę, ze nie jesteś dość dobrze zorientowany
                                  w temacie :)
                                  ......................................

                                  > > To lepiej, jak ja zbankrutuję - sprzedadzą mój stary samochód, 15 m2
                                  > > mieszaknia, starą lodówkę, telewizor - a mnie z dziećmi wytrzucą pod most
                                  > . Za
                                  > > to wszystko przez kilka m-cy przeżyje jeden emeryt. I ZUS będzie miał na
                                  > > wypłatę...chwilową, ale zawsze...Nie będzie zaciągał następnego kredytu.
                                  > >
                                  > > TO JEST ROZWIĄZANIE, idealne dla Twojej teorii, i jakże prostsze - kto by
                                  > tam
                                  > > robił pokazowy proces...
                                  > > Będż pewna, ze do mnie przyjdzie k

                                  Nie wierzę.
                                  • kot_behemot8 Re: kocie kochany 21.02.06, 18:00
                                    adam022 napisał:

                                    > ZGODNIE Z USTAWĄ !


                                    A czy ja twierdzę, że nie? Ustawa dawała i daje taką mozliwość - na
                                    zasadzie "co nie jest zabronione to jest dozwolone". Tym niemniej jednak
                                    przedsiębiorcy zwyczajowo deklarowali i nadal deklarują niższe dochody niż w
                                    rzeczywistości, podczas gdy ludzie pracujący na etacie nigdy nie mieli takiej
                                    mozliwości i muszą opłacać składkę od dochodów realnych. Z punktu widzenia
                                    dobrze zarabiających i płacących duży zus etatowców, taki przedsiębiorca choć
                                    działa zgodnie z prawem, to jednak jest uprzywilejowany przez prawo - bo płaci
                                    700 zł zamiast tak jak oni czyli np zamiast 3000.



                                    > A zapytałaś kiedyś swojego pracodawcę, jakie on płaci składki? I jakie ma
                                    zyski
                                    > z zatrudniania Ciebie?



                                    Widocznie duże, bo jakby zatrudnianie mnie było nieopłacalne to zapewne by mnie
                                    zwolnił. Poza tym niedawno kupił sobie nowiutką mazdę 6, wersja amerykańska
                                    więc pewno biedny nie jest;)


                                    > Też oszust i złodziej ?


                                    Nic mi o tym nie wiadomo.


                                    Tak nie można traktować ludzi !
                                    > Każdy ma prawo wyboru, Ty też. Mogłaś założyć firmę i ponosić wszelkie
                                    > konsekwencje z tym związane : kontrole skarbowe i zus, brak płynności
                                    > finansowej /"pensji" nie ma 10-go ;)/...Najprościej byc pracownikiem i
                                    narzekać


                                    A czy ja na coś narzekam? Tylko stwierdzam pewne oczywiste fakty - czy możesz
                                    im zaprzeczyć? Własną firmę ma zresztą mój mąż, może kiedyś i ja się na ten
                                    krok zdecyduję. Na razie nie ma ku temu powodów.
                                    Ale chyba faktycznie powinnam ci wyjaśnić dlaczego zaatakowałam cię w związku z
                                    tym jak opisałes swoje problemy z firmą.
                                    Bo widzisz, wy przedsiębiorcy lubicie szukac winnych wszędzie tylko nie w
                                    samych sobie. W czasach gdy twoja firma kwitła a ty nieźle zarabiałeś, chętnie
                                    wykorzystywałeś przepis dający przediębiorcy możliwość płacenia zus nie od
                                    realnych dochodów tylko liczone od średniego wynagrodzenia. Dopóki firma
                                    prosperowała ten przepis był dla ciebie korzystny, bo pozwalał płacić dużo
                                    mniej niż etatowcom. Zgadza się? Jednak zmieniły się okoliczności, firma pada,
                                    twoje dochody spadły do zera lub prawie do zera... No i teraz jest płacz. Teraz
                                    już nie pasuje ci płacenie składki od średniego wynagrodzenia, teraz ten
                                    przepis jest be - wtedy był cacy. Teraz wolał byś płacić od realnego dochodu,
                                    prawda? No tak, każdy by wolał w takiej sytuacji... Tylko dalczego winisz zus a
                                    nie siebie samego? Czy wiesz jak nazywa się to co własnie opisałam? To
                                    klasyczny przykład hipokryzji.



                                    > "WYBORU TYTUŁU DO UBEZPIECZEŃ" ...widzę, ze nie jesteś dość dobrze
                                    zorientowany
                                    > w temacie :)


                                    Po prostu nie napisałes o co ci chodzi. O ile dobrze pamiętam, to z tego triku
                                    korzystało przez parę lat kilka milionów płatników, więc raczej nie była to
                                    wiedza tajemna, tylko dla posłów. Ponadto znowu wyłazi z ciebie hipokryta.
                                    Dlaczego jak poseł korzysta z przepisu dającego mozliwość zaoszczędzenia na
                                    zusie to jest złodziej i trzeba go "rozliczyć" a najlepiej skonfiskowqac
                                    majątek, natomiast jak ty robisz dokladnie to samo to jesteś uczzciwą ofiarą
                                    systemu a winny wszystkiemu jest zus i jego marmury?


                                    • adam022 Re: kocie kochany 21.02.06, 18:56
                                      kot_behemot8 napisała:

                                      > adam022 napisał:
                                      >
                                      > > ZGODNIE Z USTAWĄ !
                                      >
                                      >
                                      > A czy ja twierdzę, że nie? Ustawa dawała i daje taką mozliwość - na
                                      > zasadzie "co nie jest zabronione to jest dozwolone".
                                      ..........................................
                                      Ustawa daje mozliwość wyboru - deklaracji wpłat składek - od różnej kwoty, NIE
                                      NIŻSZEJ niż 60% najniższego wynagrodzenia. To działa na zasadzie WYBORU - a
                                      nie "co nie jest zabronione, jest dozwolone" Mozna więc dobrowolnie ubezpieczyć
                                      się od wyższej kwoty, jednak nikt tego nie robi wiedząc, że ZUS i tak roztrwoni
                                      te pieniądze, a wyższej emerytury i tak wpłacający na oczy nie zobaczy.
                                      O ile wogóle ja zobaczy za kilka-kilkanaście lat.
                                      Moje pokolenie NIE DOSTANIE już emerytury, tylko ... zasiłek socjalny od
                                      państwa. Uważasz, ze to sprawiedliwe ???
                                      Ja też płaciłem tą składkę na najniższą emeryturę w przyszłości, i jej nawet
                                      nie dostanę...
                                      Nie dziw się oburzeniu ludzi .
                                      ..............................................................
                                      Bo widzisz, wy przedsiębiorcy lubicie szukac winnych wszędzie tylko nie w
                                      > samych sobie. W czasach gdy twoja firma kwitła a ty nieźle zarabiałeś,
                                      chętnie wykorzystywałeś przepis dający przediębiorcy możliwość płacenia zus
                                      nie od realnych dochodów tylko liczone od średniego wynagrodzenia. Dopóki firma
                                      prosperowała ten przepis był dla ciebie korzystny, bo pozwalał płacić dużo
                                      mniej niż etatowcom. Zgadza się? Jednak zmieniły się okoliczności, firma pada,
                                      twoje dochody spadły do zera lub prawie do zera... No i teraz jest płacz. Teraz
                                      już nie pasuje ci płacenie składki od średniego wynagrodzenia, teraz ten
                                      przepis jest be - wtedy był cacy.
                                      ..........................................................................
                                      Ja jestem usługowcem - moja firma, i wiele innych w mojej branży pada, bo
                                      padają nasi zleceniodawcy - min.przez przepisy unijne, które wprowadzają
                                      restrykcje produkcyjne. Wiele firm, większych odemnie na to nie stać -
                                      współpracuję z firmą, która ma certyfikat ISO /międzynarodowy/ i ona w roku
                                      ubiegłym wykonała tylko 20% obrotów, co w latach ubiegłych...
                                      W Polsce się nie sprzedaje /biedny naród/, za granicą, i w Unii nie chcą
                                      kupować - im zależy na IMPORCIE do Polski !
                                      Ot i cała filozofia - nie tylko u mnie tak jest. Jesteśmy zmuszani do obniżenia
                                      marż na granicy opłacalności - a ZUS i tak trzeba płacić, nawet jak się nie ma
                                      obrotów. Jak Ty nie pracujesz - najpierw płaci ci pracodawca/tylko pensję za 35
                                      dni/, ale składek do ZUS nie ma...Potem płaci chorobowe ZUS.
                                      Ja przez wszystkie lata pracy na swoim ani razy nie byłem na zwolnieniu, nie
                                      braem zasiłków chorobowych - moi pracownicy - a jakże ! Nie żałowali sobie.
                                      To jest MINUS pracy na swoim, coś za coś - może i była niska składka, ale
                                      bez "wyłudzeń" zasiłków chorobowych. Prywaciarz nie może sobie pozwolić na
                                      chorobę - staciłby klientów. Pracownik ma to w nosie...
                                      Znam kobietę /bliska mi osoba/która - mając własną DG - urodziła
                                      dziecko ...Na "macierzyńskim" była tylko 4 dni, z pobytem w szpitalu...
                                      Wszędzie jeżdziła z noworodkiem, bo musiała pracować, by nie stracić dochodów -
                                      ZUS jej NIC po latach płacenia składek z własnej DG nie zapłacił, ani
                                      chorobowego, ani macierzyńskiego, ani porodowego.
                                      Jak to się ma do "ochrony matki i dziecka", gdy ktoś jest pracownikiem ? MA
                                      PRZYWILEJE, w porównaniu z kimś, co pracuje na własny rachunek.
                                      ................................................................


                                      Teraz wolał byś płacić od realnego dochodu,
                                      prawda? No tak, każdy by wolał w takiej sytuacji... Tylko dalczego winisz zus
                                      nie siebie samego? Czy wiesz jak nazywa się to co własnie opisałam? To
                                      klasyczny przykład hipokryzji.
                                      .............................................................
                                      Teraz - to już mi jest wszystko jedno :)
                                      A czy nie hipoktyzją można nazwać fakt, że na stronie ZUS, jeszcze do niedawna
                                      była informacja o możliwości zawieszenia DG , i NIE PŁACENIA W TYM CZASIE
                                      SKŁADEK?
                                      Już zniknęła /teraz prawo działa wstecz :)/ a wielu ludzi, co przez kilka lat
                                      ostatnich, zgodnie z informacją na stronie - tak właśnie robiło, teraz mają
                                      sprawy w sądzie o kolosalne kwoty ZALEGŁYCH składek...
                                      Nie pisz więcej o HIPOKRYZJI.

                                      O ile dobrze pamiętam, to z tego triku
                                      > korzystało przez parę lat kilka milionów płatników, więc raczej nie była to
                                      > wiedza tajemna, tylko dla posłów.
                                      ......................................
                                      Tylko dla osó dobrze poinformowanych :)
                                      Był przypadek "ustawy", która obowiązywała przez weekend - można było bez cła
                                      sprowadzić alkohol z zagranicy...
                                      W prasie pisali, jakie kolumny tirów stały w tym czasie w kolejce - kto
                                      wiedział (?), ten się dorobił...
                                      ......................................

                                      Ponadto znowu wyłazi z ciebie hipokryta.
                                      > Dlaczego jak poseł korzysta z przepisu dającego mozliwość zaoszczędzenia na
                                      > zusie to jest złodziej i trzeba go "rozliczyć" a najlepiej skonfiskowqac
                                      > majątek, natomiast jak ty robisz dokladnie to samo to jesteś uczzciwą ofiarą
                                      > systemu a winny wszystkiemu jest zus i jego marmury?
                                      ......................................
                                      Ja pisałem o przekrętach i aferach/FOZZ, Starachowice, etc./, na których
                                      straciło państwo, więc też i ja - podatnik. Nie pisałem nic n/t zus...
                                      Skąd wiesz, ze taki proceder miał miejsce :)?
                                      >
                                      > A zapewne miał - z ino u żródła :)
                                      • adam022 Re: kocie kochany 21.02.06, 19:10
                                        adam022 napisał:
                                        miało być: - EXPORCIE do Polski !
                                        • kot_behemot8 Re: kocie kochany 22.02.06, 10:17
                                          No dobrze, to porozmawialismy sobie o różnych kwestoiach pobocznych typu "ci
                                          złodzieje posłowie", zusowskie marmury albo problemy twojej firmy, teraz może
                                          należałoby wrócić do tego co istotne.
                                          Wykazałam juz że z oszczędności na wydatkach zus nie daje się zaoszczędzić sum
                                          potrzebnych do finansowania wypłat emerytur. Nie potrafiłes wskazać na błędy w
                                          moich wyliczeniach, więc musisz je przyjąć do wiadomości i pogodzić się z tym,
                                          że są prawdziwe. Albo wykazać że się mylę, ale tego nie potrafisz zrobić.
                                          Skoro tak, to jakie widzisz inne źródło finansowania wypłat niż wpłaty od
                                          podatników - w dowolnej formie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka