Gość: Ornak6
IP: 212.160.172.*
01.06.07, 17:06
Ta firma to jedna wielka porażka - piszę to, aby przestrzec innych
potencjalnych użytkowników. "Masterlink znika z rynku" - a wraz z nimi
jakakolwiek dbałość o Klientów. Ale do rzeczy - wczoraj została w Suwałkach
nadana przesyłka, która miała do mnie dotrzeć dziś. Kurierem, żeby było
szybki i pewnie. Czekałem cały dzień - na stronie była informacja, że
przesyłka trafiła do sortowni w Warszawie. W końcu zadzwoniłem, po
kilkudziesięciu (!!!!) próbach udało mi się połączyć i uzyskać informację, że
paczka cyt. "z przyczyn technicznych" nie wyszła z magazynu. Próba złożenia
reklamacji zakonczyła się niepowodzeniem - nikt nie odbiera telefonów. Próba
skontaktowania się poprzez centralę oddziału warszawskiego - skutek ten sam.
Telefon awaryjny (a jest taki podany na ich stronie) - nagrany
komunikat "nasi pracownicy są dostępni" itd, itp po czym następuje przerwanie
połączenia. Oczywiście dzwoniłe w godzinach pracy. Wtej cwili nie pozostaje
mi nic iinego jak pojechać z na Okęcie i samodzielnie tę paczkę sobie
przywiźć. Tylko czemu ta wspaniała firma nie raczyła poinformować ani nadawcy
ani odbiorcy, że nie jest w stanie dostarczyć paczki na czas?
Gdyby ewentualnie ten post przeczytał jakiś pracownik Masterlinka i poczuł
sie urażony, to proszę o kontakt na maila gazetowego (ornak6@gazeta.pl) -
chętnie przedstawię swoje stanowisko