witam was serdzecznie z goracej Krety i przepraszam jednoczesnie za 2
miesieczne milczenie. Pelnia sezonu, praca na okraglo, nawet nie mialam czasu
zajrzec do was, tym bardziej ze jedyny internet jaki znalazlam w poblizu to
kafejka u mnie w hotelu (cena wola o pomste do nieba) i druga w ktorej jestem
teraz (5 euro/h!!!). dzis tis Panagias wiec caly dzien sie relaksuje no i w
koncu klikam w klawiature.Moj mezczyzna siedzi obok mnie i pijemy sobie
zimnego amstelka. Widze ze forum zyje i stale sie rozrasta, bardzo mnie to
cieszy

. Zaraz nadrobie zaleglosci, poczytam co tam u was i podopisuje sie.
A co u mnie?
jestem szczesliwa, jeszcze bardziej zakochana.Poznalam juz rodzicow mojego
skarba i musze przyznac ze sa wspaniali... Ciepli, serdzeczni, zawsze
usmiechnieci... Strasznie ich lubie i mysle ze z wzajemnoscia. Moj grecki
takze znaczaco sie poprawil,nie mam juz problemow z mowieniem, wrecz
przeciwnie sama nawiazuje rozmowy i z klientami i ze znajomymi.Mozna
powiedziec sielanka, szkoda tylko ze nie moge dzielic tego szczescia z
rodziacmi, ale coz nie mozna miec wszystkiego.
Poki co pozdrawiam wszystkie nowe i "stare" forumowiczki

)) Do uslyszenia,
a moze i zobaczenia ?